Gość: oburzony
IP: *.zgora.dialog.net.pl
26.09.03, 08:46
Czy słyszeliście wczoraj takie same głupoty, jak ja? Mam wątpliwość: po co w
ogóle zaprasza sie do studia takiego krętacza? Dlaczego uważam go za krętacza?
- Odpowiadam w skrócie:
1. gdy miał zaprezentować swoją - prywatną - opinię na temat "sprawy
Listowskiego", odrzekł, że tutaj musi wypowiedzieć się sąd i wtedy on też
będzie miał swoją prywatną opinię; nie ma tez zdania o biurach SLD - jest
pewien prawości Koleżanek i kolegów; potępia Panią Ronowicz, ze dopiero po
roku zauważyła sprawę, a można było szybciej; - mógł Listowski, to
poprzednia rada ustaliła stawki czynszu, a poprzedni prezydent wiedział o
wszystkim;
2. gdy zaś chodzi o przyłączenie się UM do sporu, to juz swoją opinię ma,
oczywiście neguje jakiekolwiek prawo zabierania głosu przez Urząd w tej
sprawie;
3. jest tak bardzo za budową basenu przy Urszuli, że nawet przeciw;
4. jest przeciw kredytowaniu tej budowy przez Miasto, mimo tego, że był za
kredytowaniem Aquareny i to o 50% wyższym; zgoda, teoretycznie kredyt brać
miała spółka, ale... spłata z odsetkami lezała po stronie Z. Góry; swój szmal
miał zbić na inwestycji wyłącznie Jarząbek;
5. basen trzeba budować, ale z... Jarząbkiem. Człowieku (nie tylko zresztą
Ty, bo inni z SLD też za nim obstają) co Wam ten facet obiecał?
6. Przytoczone przykłady świadczyc mogą albo o schizofrenii, albo o braku
jakiejkolwiek odwagi cywilnej i służalczości wobec SLD. Radny reprezentuje
nie partię, Panie Markiewicz, ale wyborców swojego okręgu. Chyba, że
stratował pan z getta SLD, to zwracam honor...
7. Wstyd, że radny Markiewicz jest zastępcą przewodniczącego RM, ale w końcu
pasuje do reszty prezydium.
8. O biedna Zielona Góro!