Gość: Lublin Zapraszam do Lublina IP: 83.238.57.* 22.07.08, 21:45 Niech nikt mi nie mówi, że życie w Warszawie jest droższe od innych miast. Tak samo można raz na jakiś czas pojechać do jakiegoś Tesco czy do innej Biedronki i kupić produkty na cały tydzień za identyczną cenę. Za benzynę też tyle samo zapłacisz. Nawet za browar w spożywczaku osiedlowym za grosze. A w innym mieście niż Warszawa zarabiasz jakies 2 - 3 razy mniej za tą samą pracę. Co kosztuje w Warszawie? Właśnie mieszkania, cany kompletnie z sufitu. Nie wiem skąd przeciętny student czy nawet osoba zatrudniona ma wziąć forsę, by 2/3 albo i więcej oddawać na jakiś pokoik na krańcach dużego miasta. Ja sobie tego nie wyobrażam. Że to Warszawa, to mam za zaszczyt pracowania tam oddawać większość pensji? To ja już wolę mniejsze, za to klimatyczne miejsca, gdzie może przejść się bezpiecznie po Starym Mieście, w którym zabytki mają 600 a nie 60 lat., wypić piwko w dobrym lokalu za 4 - 5 zł i zjeść wykwintny obiad za 25 zł. Taki jest Lublin. Blisko 100 tys. studentów, mnóstwo pubów, imprez, koncertów, kilka świetnych uczelni no i za mieszkanie nie płacisz jak za złote runo. Spokojnie można ze znajomymi wynająć i płacić w 4-pokojowym jakieś łącznie 400 - 450/os. zł ze wszystkimi opłatami. Oczywiście szaleństwo mieszkaniowe też dotknęło to piękne miasto, ale nikt w życiu Ci nie zażąda 2,5 tys. No chyba, że ściany z platyny, a kibel z podgrzewaną deską. Zapraszam do Lublina. Nie dajcie się zwariować cfaniakom z warszafki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y. Re: Zapraszam do Lublina IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 03:29 tylko ze jest jedna kwestia ważna.... praca... w Warszawie jest. w Lublinie niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Zapraszam do Lublina IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:30 skonczysz studia - jedz do Wawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Zapraszam do Lublina IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:29 zgadza sie :) jak nie stac na warszawke jest jeszcze kilka miejsc do studiowania w tym kraju. Nie kazdy musi miec tytlu magistra-warszawiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
baseciq Drogi studencie! 22.07.08, 21:46 www.baseciq.org/2008/07/22/drogi-studencie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: Bunt na Gumtree IP: 195.150.61.* 22.07.08, 21:50 Hmm.. rozumiem, że są źli, ale z drugiej strony... nikt nie każe im mieszkać w ścisłym centrum... ja sama dojeżdżam ok. godziny i nie płaczę, że mam daleko. Poza tym no nie oszukujmy się, większość studentów dostaje od rodziców jakieś przetwory itp. to jednak obniża koszty utrzymania... wszyscy płaczą, że im źle, a potem lecą do galerii na zakupy... ok, wiem, że nie jest tak zawsze, ale w 90%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Bunt na Gumtree IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:31 brawo. Placza bo nie stac na mieszkanie blisko klubow i chlansko co tydzien. Odpowiedz Link Zgłoś
sioban bardzo się wzruszyłem 22.07.08, 21:52 Płaczę nad dolą biednych studentów w stolycy, na wódę i panny wydają mniej więcej tyle ile na mieszkania na które ich nie stać, pomstują że ludzie sobie odbijają ceny kredytów które zaciągneli wcześniej, otóż nie. Każdy kto wziął kredyt 3-4 lata temu, poprzez spadek kursu franka ma ten kredyt mniejszy minimum o 1/5, więc nie musi podnosić czynszu, moi lokatorzy mieszkają od 3 lat za 1400 + 150 media w centrum wawy, ale mieszkają od 3 lat, a studentom którzy szukają mieszkania na 10 miesięcy.........powodzenia życzę :) sioban@gazeta.tlen.pl Odpowiedz Link Zgłoś
pe_jot Bunt na Gumtree 22.07.08, 21:56 śmieszy mnie, jak wszyscy przyjezdni(zarówno studenci, jaki i Ci poszukujący lepszej pracy) psioczą na "warszawiaków" - że tacy źli, zdziercy i kwriopijcy... Tylko że ponad 60% "warszawiaków", to ludność, która napłynęła tu w ostatnich 2ch dekadach z tych samych miast, miasteczek i wiosek, z których oni teraz przybywają... Ci pierwsi przyjechali, zaczepili się, lepiej lub gorzej ustawili i niech sobie żyją z owoców swojej pracy. A że doją przy tym dzieci swoich byłych sąsiadów... cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Helsinki - tu są dość wysokie ceny wynajmu, ale... 22.07.08, 22:08 rata kredytowa za mieszkanie 2 pokojowe to ok 800 eur, ale nie wynajmie się takiego mieszkania drożej niż 700 eur (40-50m kw), a czynsz ok 250 eur właściciel i tak musi płacić sam. poza tym studenci otrzymują w Finlandii zasiłki studenckie (dość spore), nie da się za nie żyć w luksusie, ale już para studentów w jednym małym mieszkaniu sobie jakoś skromnie poradzi. a w Warszawie rzeczywiście na wynajmie mieszkania można zarobić na czysto po opłaceniu raty kredytu i czynszu. wiem, że ceny kształtuje rynek, ale generalnie cenom w Warszawie uderzyły procenty w mózgownicę. studiowanie w Polsce zrobiło się za drogie i chociaż poziom kształcenia jest niejednokrotnie wyższy w Polsce, koszty tego studiowania zmuszą studentów do wyjazdów po naukę zagranicę. rodzice, od kołyski zakładajcie dzieciom polisy stypendialne i startu w życie. małe regularne miesięczne kwoty przyniosą dzieciakom bardzo dużo na czas studiowania. Odpowiedz Link Zgłoś
lidek_syn_ubeka chcialo sie wolnego rynku,to sie go ma 22.07.08, 22:17 studenci generalnie dawali dowod swojej inteligencji(tak przynajmniej twierdzily ałtorytety) w ostatnich wybierajac wolnorynkową PO. No i przyszedł do nich wolny rynek.Wiec mają to co chcieli.O co ten płacz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: chcialo sie wolnego rynku,to sie go ma IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:37 sadzac z pseudonimu wolalbys poprzedni system? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wynajmujący teraz zauwa zauważyłem ,że to forum zielonej góry IP: 91.78.126.* 22.07.08, 22:26 co jakaś zielona górka ma do wawy ? po ch... zajmuje się nieruchomościami warszawskimi ...? rozumiem ,że w zielonej górze zawsze będzie ździerstwem kawa za 7 pln...tylko wawa to nie zielona góra ...po prostu tak jak wczasy na kołymie nigdy nie będą kosztowały tyle ile w cannes...na kołymie z reguły było za darmo...za zasługi dla komuny w "cudzysłowie" ... spadam , bo nie mam nic wspólnego z tą częściąkraju o nazwie zielona górka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martin Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: *.gprs.plus.pl 22.07.08, 23:06 Policzcie sami: rata kredytu- jakieś 1000 zł czynsz- 350 zł prąd/woda/gaz/ internet -200zł + 19 % dla urzędu skarbowego (bo debil będzie miał na was haka i anuż doniesie..) = 1844,50 zł bez żadnego zysku wychodzi prawie 2000 zł! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ekonomia Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:26 policz sam: hektar pola: dwa miliony, przenica do obsiania, traktor i kombajn + rok pracy... i uwazasz ze bochenek chleba po 10zł to będzie super OK wtedy? Sam jesteś debilem bo nie skończyłeś studiów, tak jak Ci którzy próbują wśród takich esbeckich chamów jak ty cokolwiek zrobić w życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martin Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: *.gprs.plus.pl 23.07.08, 00:51 Co Ty gadasz? Mam 30 pare lat i 2 dyplomy magistra w tym jeden najlepszej uczelni w tym kraju. Jakie traktory? Jakie hektary? Co to ma do tematu? Lecz się idioto! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ld Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: 195.74.79.* 23.07.08, 01:46 To masz chyba o kilka "dyplomów magistra" za mało. Policzyłeś cytuje: >>Policzcie sami: >>rata kredytu- jakieś 1000 zł >>czynsz- 350 zł >>prąd/woda/gaz/ internet -200zł >>+ 19 % dla urzędu skarbowego (bo debil będzie miał na was haka i >>anuż doniesie..) >>= 1844,50 zł >>bez żadnego zysku wychodzi prawie 2000 zł! Nie ma żadnego zysku tak? Zyskiem jest jakbyś nie zauważył, RATA KREDYTU. Nie musisz sam go spłacać. Jeśli uważasz, że to mało to współczuje pazerności. Siem znerwowałem. Normalnie :D nie pozdrawiam (kre...ynów i wyzyskiwaczy) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Martin Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: *.gprs.plus.pl 23.07.08, 02:00 Gość portalu: ld napisał(a): Nie ma żadnego zysku tak? > > Zyskiem jest jakbyś nie zauważył, RATA KREDYTU. > Nie musisz sam go spłacać. > Jeśli uważasz, że to mało to współczuje pazerności. Jednak się mylisz. Było by tak gdyby się dało zjeść ciasteczko i go mieć, a w tym wypadku nie mieszkasz w tym mieszkaniu (czyli nie jesz ciasteczka) a płaci ten co je ciasneczko (mieszkający). Gdyby chciał mieszkać we własnym mieszkaniu i spłacać własny kredyt, musiał by mieć zdolność kredytową i chęć zaryzykowania transakcji, a spłacałby dokładnie takie same raty i miałby takie same koszty. To że to mieszaknie za te 30 czy 40 lat przejdzie na własność tego co wziął kredyt a nie tego co spłacał (tego szeregu najemców, zakładając wynajmowanie przez cały okres kredytowania) można nazwać rentą za ryzyko i za posiadanie zdolności kredytowej. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł 23.07.08, 08:19 straszne bzdury wypisujesz.... przecież nikt nie wynajmuje swojego jedynego mieszkania tylko to drugie! jeśli cena wynajmu mieszkania pokrywa mi koszt kredytu, koszt opłat i jeszcze parę złotych zostaje, to już jestem do przodu, bo mieszkanie "samo się spłaca" i za 10-15 lat będzie co dzieciakom zostawić :)))) (umówmy się, że nikt normalny nie kupuje drugiego mieszkania pod wynajem w 100% na kredyt więc i rata nie jest gigantyczna) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:42 kto powiedzial ze wynajem to dzialalnosc charytatywna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Cena= rata kredytu+ czynsz+podatek, marża 0zł IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:41 niektorzy chyba licza na dzialalnosc charytatywna wlascicieli mieszkan albo doplaty besposrednie UE do kwater studenckich... Zeby w wawie bylo tylu wynajemcow co rolnikow z pszenica w Polsce to za wynajem placiloby sie duuuzo mnie, ale nie ma. Rozgoryczonym radze wziac kredyt na wlasne 4 katy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rola hektar ornego pola to kosztuje 5-8 tysięcy zł IP: 84.38.160.* 24.07.08, 21:35 w milionach to są ceny gruntów pod zabudowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: q.q. Bunt na Gumtree IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.08, 23:10 Akademiki tez przestaja byc ciekawe... a uczelnie jeszcze twierdza, ze ceny akademikow powinny byc wyzsze, bo im sie utrzymanie nie oplaca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolfie oczywiście, że są podstawy do tak wysokich cen IP: *.aster.pl 22.07.08, 23:18 Moim zdaniem one jeszcze nie są wysokie. Bedą ZNACZNIE wyższe za pół roku. Dlaczego są tak wysokie? a) warszawa liczy 1,6 mln ludzi - Polska prawie 40 mln. Tymczasem w Stolicy są siedziby większości koncernów. Gospodarka rozwija się w tempie 5% PKP. Dodatkowo niedługo napłyną fundusze unijne... to powoduje potężne POZYTYWNE SALDO MIGRACJI DO WARSZAWY. Ci ludzie gdzieś muszą mieszkać - prawda? b) w Stolicy Polski nawet biorąc pod uwagę obecną liczbę mieszkańców(a przecież wielu jest nie zameldowanych) BRAKUJE mieszkań. c) CENY MIESZKAŃ WZROSŁY - żaden szanujacy się inwestor nie będzie kupował mieszkania, jeżeli nie zarobi z wynajmu przynajmniej 5% jego wartości w skali roku - to powoduje proste przełożenie (wzrost cen, wzrost oczekiwań z najmu wynajmujących) e) wreszcie ostatni czynnik - ponieważ wzrosły ceny wielu ludzi, którzy normalnie by kupiło mieszkanie, jest zmuszonych je wynajmować (nie stać ich na mieszkanie lub czekają na to aż ceny spadną...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HK35 O co tyle szumu? Nie ma kasy :-( IP: 85.222.86.* 23.07.08, 00:10 no to trzeba wynająć dalej, wyjechać np. do USA, tam teraz tanio, albo w ostateczności wrócić na rolę. Rolnictow w Polsce ma teraz perspektywy! W krajach niedorozwiniętych takich jak Polska jeszcze nie naprodukowano wystarczajćej ilości mieszkań dlatego są drogie. Studenci po co wam te marne studia w Polsce (poczytajcie rankingi uczelni na świecie), cała Europa stoi otworem, a wy ciągle na ten marketing i zarządzanie, kasy z tego nie będzie...... Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
anal_threat Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie m... 22.07.08, 23:19 Polacy, po co wy jeszcze w tej Polsce mieszkacie? Przecież to jest kraj, w którym nie da się normalnie żyć. Jak nie wykończą cię opłaty za czynsz, to wykończą cię podatki, ZUS, albo wysokie ceny w sklepach (średnio 50% większe niż na zachodzie). Pytam się po co wy tam dalej mieszkacie? Ja już dawno wyjechałem i nie żałuje swojej decyzji, studia skończyłem na luzie pracując na pół etatu, teraz mam fajną pracę, spłacam dom, stać mnie na wszystko. Na wakację jeżdzę przynajmniej dwa razy w roku. Nie martwię się czy ktoś mnie oszuka albo czy starczy mi do pierwszego. Dajcie spokój, lejcie na ten kraj, lejcie na te ceny, wyjeżdżajcie na zachód - USA, Anglia, Kanada, Australia, Niemcy, Austria, Szwecja. Tam żyje się o wiele lepiej, uwierzcie mi, jak wyjedziecie raz już nigdy nie będziecie chcieli wrócić do tego syfu i drożyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reree Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie IP: *.gprs.plus.pl 22.07.08, 23:46 anal_threat napisał: wysokie ceny w > sklepach (średnio 50% większe niż na zachodzie 1.Czy to znaczy, że chleb kosztuje w Szwecji albo innej Angli 90 groszy?( połowa ceny polskiej) 2. Czy jakiś gó..any Fiat Panda kosztuje w Itali 5000 euro (połowa ceny polskiej) 3. itp 4. itp Takie posty to zwykłe pieprzenie! A nick tego dupka mówi sam za siebie (anal_threat). Odpowiedz Link Zgłoś
anal_threat Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie 23.07.08, 01:41 A co to żyjesz o samym chlebie i fiacie panda? Człowieku, nie rób z siebie idioty. Porównaj ceny w Polsce markowych ubrań, kosmetyków, elektroniki, większości nowych samochodów i wtedy się wypowiadaj. Może tobie odpowada wpier... suchego chleba jak koń i jeżdżenie jakimś śmiesznym fiatem panda, ale innym nie. Wejdz sobie na zachodnie strony internetowe, popatrz jakie są ceny wielu rzeczy i wtedy się wypowiadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reree Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie IP: *.gprs.plus.pl 23.07.08, 02:19 Starych państwach UE żywność oczywiście jest droższa. Mieszkania wbrew propagandzie są oczywiście o wiele droższe (porównując stolica do stolicy, prowincja do prowincji) Samochody szczególenie te tańsze raczej też są droższe. Tak zwane markowe ubrania, rzeczywiście są tańsze (nie wszędzie) ale coż z tego?, jak Cię na nie nie stać nie kupuj lub kup sobie przez internet w kraju gdzie są tańsze. Nie ingeruję w Twoje życie, mieszkaj sobie gdzie chcesz i najlepiej pisz bzdety na forach nowej ojczyzny. Tylko czy nowiwspółrodacy docenią Twoją rzekomą mądrość. Przecież jesteś obywatelem 2 czy 3 kategorii, jakimś kolesiem z europy wschodniej. Przecież fakty są takie, że pochodzenia nie ukryjesz, a trudno się spodziewać, żeby Twoi nowi ziomkowie pluli na kraj Twojego pochodzenia mniej od Ciebie. Proponuje eksperyment myślowy. Wyobraź sobie Ukraińca z jego spiieeeeewnyyym akcentem jak na siłe udaje Polaka. Teraz pomyśl jak go odbierasz? Dobrze? Nie sądzę. Pewnie tym gorzej im bardziej będzie się starał i obszczywał kraj w którym się urodził. Wyciągnij wnioski, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie 23.07.08, 08:22 > 1.Czy to znaczy, że chleb kosztuje w Szwecji albo innej Angli 90 > groszy?( połowa ceny polskiej) > 2. Czy jakiś gó..any Fiat Panda kosztuje w Itali 5000 euro (połowa > ceny polskiej) > 3. itp > 4. itp nie kolego, nominalnie kosztuje i 2 razy więcej, ale ponieważ pensje są 4 razy wyższe to tak naprawdę jest dwa razy tańszy - kapujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:48 w stosunku do zarobkow w Angli JEST taniej zyc. Zarabiajac 1000 funtow stac mnie na skorzane buty za 30 funtow, zarabiajac 1000zl w Polsce nie stac mnie na skorzane buty za 300zl... proste. Sam sobie policz ile % zarobku gdzie wydam na te buty... Pracuje w General Motors i widze ceny ich samochodow w calej Europie. W Polsce dany model (np. Saab)jest drozszy o jakies 20-30%... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmm... Re: Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie IP: 85.222.86.* 27.07.08, 21:04 1000 funtów? To po dzisiejszym kursie ok. 4 tysięcy złotych. 100 funtów? 400 złotych. Jaka jest proporcja 4 tys. złotych do 400 złotych?! Zarabiając w Polsce 4 razy mniej (1 tys.) z pewnością miałbyś problemy z kupnem butów za 300 złotych. Ameryki żeś nie odkrył, MK, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Drogi Drozej, drozej drozej !Sypcie tysiaczkami stydenty IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.07.08, 23:38 Bo inaczej dziekanat bedzie zamkniety!!! hehe Mam 2 pokojowe w wielkiej plycie i miesiecznie zgarniam 2-3 tys na czysto, studenty placa za miejsce w 2-osobowym, 3-osobowym. Podpisuja weksel ze nie beda pic, a ja sie czaje z sasiadem. Jak pil, to albo daje do kieszeni 300 zl albo z weksla poleci 3000 :D :D Sasiad dostaje na flache 30 i tez happy :))) To mnie sie podoba haha :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TGV Jedna rada IP: *.stansat.pl 22.07.08, 23:58 Na początku jako spłacający kredyt we frankach na własne mieszkanie chciałbym zauważyć, że koszty kredytu spadły. Co prawda poszły w górę stopy procentowe, ale kurs znacząco spadł, więc główną przyczyną wzrastających cen jest popyt. Czego nie rozumiem, dlaczego akurat student musi mieszkać w centrum lub na Mokotowie ? by mieć blisko na uczelnie i do klubów ? czy by pochwalić się na wsi, że mieszkam w Stolicy w prestiżowej dzielnicy.? ( typowy syndrom warszawiaka w pierwszym pokoleniu) Moja rada: Wokół Warszawy jest dużo miejscowości satelickich jak: Pruszków, Piastów, Piaseczno, Wołomin, Otwock, Legionowo i wiele innych z których SKM lub kolejka podmiejska jedzie do centrum ok 30 minut a ceny w nich są niższe o połowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y. Re: Jedna rada IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 02:51 mieszkając w centrum lub na mokotowie może sobie spokojnie o 7 wstać, zjeść śniadanie i dotrzeć na uczelnię (tramwaj co kilka minut, metro też). kolega dojeżdżający z Otwocka wstaje o 5.30, żeby zdążyć na 8. jakieś pytania? wiec o prestiż raczej nie chodzi raczej o komfort a co do pochwalenia się na wsi... należałoby tutaj użyć obraźliwego dla Pana słowa, lecz ze względu na wyjątkowo kulturalne zachowanie (jak na studenta) proszę tylko o unikanie takich zbędnych uwag do Warszawy ludzie przyjeżdżają ludzie nie tylko ze wsi, ale też z większych miast. wcale się nie ma czym chwalić, ze sie mieszka w stolicy, bo nic w tym wspaniałego nie ma, przyciągają po prostu jedne z większych uczelni w Polsce... i tyle... ------------------------ warszawiak to jednak warszawiak najlepszy na świecie tylko on, a reszta to ze wsi i w chlewiku je.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamp Re: Jedna rada IP: *.chello.pl 23.07.08, 19:39 jak chcesz wygod to musisz placic, a jak ci smierdzi wstawanie o 5,30 to musisz placic, a nie stekac i stekac. Ja nie mieszkam,nigdy nie mieszkalem w warszawie. Mam tam tylko mieszkania, ale musze sie zgodzic z warszawiakami, ze maja z wami urwanie glowy, ledwo pomieszkacie w warszawie to juz na prowincji bydlo robicie na konto warszwiakow. A w swoich wsiach wyzej sracie jak dupe macie tylko dlatego, ze pol roku w warszawie w wynajetym mieskaniu mieszkacie. Odpowiedz Link Zgłoś
momy W akademiku studenci mieszkają po 3 w pokoju 22.07.08, 23:59 Kto im broni mieszkać po 4 w dwupokojowych mieszkaniach? wtedy zamiast 2400 będą płacić 600. Ale dzisiejszym studentom chyba się troszkę w głowach poprzewracało. Poza tym, jeśli rdzenny Warszawianin może dojeżdżać codziennie z Bemowa (czy nawet Legionowa) na zajęcia, to dlaczego nie może tego samego robić przyjezdny? Naprawdę musi mieszkać za murami uczelni? Skoro musi, niech płaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y. Re: W akademiku studenci mieszkają po 3 w pokoju IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 03:13 ktoś kto dojeżdża z Legionowa to nie dlatego, ze mu tak wygodnie tylko dlatego, że taniej dojeżdżać. a jak już ktoś sie i tak i tak przeprowadza (pgdy dojazd zajmuje np. 2 godz.) to chyba proste, ze chce lepiej mieć lepiej niż gorzej. za murami mieszkac nie musi, ale przydałoby się, żeby dojazd na uczelnie nie zabierał więcej niż te 40 minut. co do Bemowa... to... czy mieszkania tam też nie są drogie? teraz wszędzie jest drogo, a jak nie jest drogo to dojazd milion godzin zajmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: W akademiku studenci mieszkają po 3 w pokoju IP: 198.208.243.* 23.07.08, 16:57 przydalo by sie zeby dojazd nie zajmowal wiecej jak 40min????? Za wygody trzeba placic kolego. Ja dojezdzalam do pracy na wakacjach praiw 1,5 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apasz jak sie nie podoba tojest wiele innych miast IP: *.acn.waw.pl 23.07.08, 00:23 wszyscy sie pchaja do warszawy... jak ktos sie wychowal na wsi to powinien tam zostac albo wyjezdzac do miasteczek do 50 tys mieszkancow a nie pchac sie do miasta gdzie nie radzi sobie bez rodzicow... wszyscy naplywowi sa tak dumni ze sie wyrwali od rodzicow a standardy ich zycia za zadne... po 10 osob w jednym mieszkaniu itd... i tak dostaja od rodzicow a ja co???? mieszkam w warszawie i dokladam sie do domu ten 1 tys pln... gdzie tu sprawiedliwosc??? wielu warszawiakow nie pracuje albo mma male place przez to ze ;udzie przyjezdzaja i jako pensyjke krzycza: "ja to moge pracowac za byle ochlap" jak tak mowicie to sie nie dziwcie ze nie zarabiacie na mieszkania... a placic bedziecie wiecej i wiecej... jak chcacie miec prace to warszawiacy z czegos musza zyc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y. Re: jak sie nie podoba tojest wiele innych miast IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 03:18 miasteczka 50 tys. nie posiadają uczelni wyższych na dobrym poziomie. oczywiscie po studiach mozna jechać do takich miasteczek...ale tam z kolei nie wszyscy pracę znajdą... wielu warszawiakow nie pracuje albo mma male place przez to > ze ;udzie przyjezdzaja i jako pensyjke krzycza: "ja to moge pracowac > za byle ochlap" i tak płace w Warszawie są dużo większe niż w innych miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bogacz Właśnie sobie kupiłem mieszkanko... :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 00:29 W śródmieściu, co prawda jeden pokoik ale w wieku 20 lat nie jest źle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
icc217 Chcieliscie wolnego rynku? 23.07.08, 00:44 To macie ... wolna amerykanke made in Poland. Odpowiedz Link Zgłoś
foofer Oburza mnie obrażanie studentów od balangowiczów 23.07.08, 01:46 Nawet papież po maturze "rozpiżył" pieniądze na kremówki z advocatem. W Polsce nie ma wcale powszechnych burd, które szczególnie w anglii są czymś zwyczajnym. Zastanawiam mnie jak niektórzy wynajmujący mogą w ogóle tak obrazać obcych sobie ludzi, którzy przecież maja nie tylko prawo, ale święty obowiązek imprezować, umawiać się, socjalizować, a nawet szukać partnera. Zamiast bić żonę, zdradzać lub ją gwałcić. Albo wynajmowac mieszkanie studentce w zamian za seks, ajk to już raz czy dwa widziaem sam na gumtree. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek A politycy i władze uniwersyteckie nic .... IP: *.ghnet.pl 23.07.08, 02:00 W Krakowie sytuacja podobna, nie dość,że ceny są chore po prostu, to jeszcze castingi gnoje nowobogackie użądzają. Jak ja mam się uczyć, kiedy tak naprawdę studia są dodatkiem do pracy, by na te studia i wynajem nory do spania i nauki starczało ? To ma być ten system wyedukowywania przyszłych specjalistów w nauce, którzy zmienią oblicze Polski w Europie? Jak, k....a, jak ja i inni mamy się uczyć, skoro musimy po nieraz kilkanaście godzin dziennie pracować? A co z resztą życia? Raz do roku miasto i uniwersytety rzucą nam ochłap wolności w postaci beznadziejnych Juwenaliów, a potem tyraj z powrotem na stancję. Zamiast energię przeznaczać na naukę, muszę na zarabianie pieniędzy, w końcu zrozumiecie czy nie, panowie i panie na ciepłych posadkach w urzędzie miasta, w rektoratach, w końcu wy - debile w sejmie ? Odpowiedz Link Zgłoś
ciechocinianin Mamy dość wydawania całej pensji na wynajecie m... 23.07.08, 02:05 To normalne... w katolickim państwie.... 98% katolików w Polsce "obrabia" 98% ludności Poloski. Tzn.... Polak potrafi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus Zabawne IP: 80.154.98.* 23.07.08, 02:25 Nie podobają się ceny mieszkań to mieszkać w akademikach. Nie ma miejsc? To co? Uważacie, że ktoś ma dopłacać? Nie bardzo rozumiem o co cała sprawa. Jak za drogo to nie wynajmować tylko wracać na wieś do mamusi i tatusia. Nie ma przecież przymusu. Studenci odczuli (i dobrze - wreszcie) jak działa wolny rynek. Ja tylko chciałem zaznaczyć, że obecne ceny wynajmu są śmieszne w stosunku do tego co było na początku lat 90-tych. Płaciło się troszkę więcej szanowni Państwo. 1500 za kawalerkę to nie było tak dużo. Potem nieznacznie spadło a teraz spokojnie wraca do wyższej ceny (opłaty raczej poszły w górę). Poniżej zestawienie tego co płacę (jak właściciel) za kawalerkę: > użytkowanie wieczyste gruntu - 180 zł/kwartał = 60/miesiąc > opłaty eksploatacyjne (tzw. czynsz)- ok 300 zł > rata kredytu = ok 500 zł. > gaz + woda + prąd = ok. 100-150/mieś. Jakby nie patrzeć to nie chce wyjść mniej niż 1000. Do tego 20% frycowego dla Państwa + ryzyko za ewentualne zniszczenia (studenci - zapracowali na opinię, 150% tego co normalni. Poza tym jak się chce mieszkać 9 miesięcy to się mówi a nie cichcem sp..la na swoją wiochę bez słowa pożegnania, zostawiając właściciela z niezapłaconymi rachunkami (na wódę i imprezy to było co?). 1,5-1,7k zł - do tylu dojdzie cena małej kawalerki i to nawet nie w centrum. Nie pasuje? Przecież nie ma przymusu. Trza studiować blisko domu z chlewikiem, a nie robić chlew w czyimś mieszkaniu. Nigdy studentom. Do co lepszych akcji należą: fajki i dziury, zapieprzone firanki, jak można mieszkać prawie rok nie sprzątając po sobie? (litości). Zresztą kto raz się naciął na takiego studenta to więcej tego błędu nie zrobi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alus Re: Zabawne IP: 80.154.98.* 23.07.08, 03:04 Widać kto odpowiedział: *.nat.student.pw.edu.pl Akurat to jest łącze politechniki z któregoś z akademików - najprawdopodobniej Babilon, albo Riviera. Przykre jest to, że jak ja studiowałem na tej uczelni, takiego sortu ludzi nie było - tego typu ludzie jak ten jednozdaniowiec pracowali grzecznie gdzieś w swoich miasteczkach a nie pchali się do stolicy (na którą nawiasem mówiąc narzekają i złorzeczą). Smutne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jednozdaniowiec Re: Zabawne IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 03:25 Wcale nie widać kto odpowiedział. Odpowiedziałem tak krótko, bo szkoda mi słów na kogoś. Może i nie powinienem odpowiadać tak niekulturalnie, lecz gdy ktoś od samego początku swojej wypowiedzi jest bardzo negatywnie nastawiony do studentów ubliżając im ( i tym samym również mi), niekiedy po prostu satysfakcjonuje mnie wpisanie tak prostych i tak wspaniale wyrażających emocje wyrazów. grzecznie pracować będę w swoim "miasteczku", ale najpierw skorzystam z tego, iż Warszawa oferuje mi dosyć dobre wykształcenie, więc jeżeli Pan pozwoli, pozostanę jeszcze kilka lat narzekając i złorzecząc. (akademik Żaczek, PW) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WoWro Re: Zabawne IP: *.um.wroc.pl 23.07.08, 08:17 No coz alus, z takim podejsciem to Ty biznesu nie zrobisz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WoWro Re: Zabawne IP: *.um.wroc.pl 23.07.08, 08:19 Czy ktoś Ci karze wynajmować studentom, którzy tak - jak piszesz - niszczą? Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Ceny wynikaja nie tylko z prawa rynku ale rowniez 23.07.08, 22:38 z "renomy" studentow, tych naszych rodzimych cwaniaczkow, ktorym sie zdaje, ze mozna w nieskonczonosc traktowac otoczenie tak jakby bylo uposledzone umyslowo. Niejednokrotnie ludzie wola sami placic pustostany niz narazac sie na takich lokatorow. Gdyby to jeszcze byly odosobnione przypadki ale nie: sa na tyle powszechne i z "duma" powtarzane w srodowisku studenckim, ze bez odpowiedniej referencji ceny dla studentow beda rosly proporcjonalnie do dynamiki ich cwaniackiego chamstwa. "Czy Polacy są bogatsi od Niemców? Od kiedy?" Nie Polacy tylko studenci i nie sa bogatsi ale mniej ucywilizowani bardziej cwaniacko chamscy. Chamstwo i cwaniactwo z czasem po prostu kosztuje drozej i kropa. Kieszen jest najlepsza metoda wychowawcza na mlodych ludzi. Jesli nie maja poczucia wspolnoty i wspolodpowiedzialnosci, a nie maja jej za grosz, to jest calkiem normalne, ze ponosza konsekwencje mlodzienczej zlodziejskiej "fantazji" i "polotu". Re: Zabawne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: y. Niewinni właściciele i studenci IP: *.nat.student.pw.edu.pl 23.07.08, 03:02 I o co tu sie kłócić, ani to studentów wina, ze ceny są wysokie, ani też wina właścicieli. Wszystko przez to, że ten kraj jakiś jest ostro popaprany i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Benek Re: Bunt na Gumtree IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 03:06 Warszawiak juz się pomlil jak sie urodzil. Wszystkich przez komin Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 2 tysiące za nore? w warszawie? 23.07.08, 03:59 w krakowie za taką kasę można mieć pałac. Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: 2 tysiące za nore? w warszawie? 23.07.08, 08:11 carpaccio4 napisał: > w krakowie za taką kasę można mieć pałac. Dasz jakiś link do ogłoszenia? Chętnie wynajmę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WoWro Warszawa traci zdolnych ludzi - takie miasta jak.. IP: *.um.wroc.pl 23.07.08, 08:10 ..Wrocław czy Poznań zyskują. I dzięki za to Warszawie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WoWro Re: Warszawa traci zdolnych ludzi - takie miasta IP: *.um.wroc.pl 23.07.08, 08:13 Z powodu tych cen, ja płacę we Wrocławiu 450 zł za pokój 10 minut od centrum :-))) Warunki świetne :-) Wprawdzie Warszawa to Warszawa, atrakcyjne miasto, ale nie aż tak, żebym wbił zęby w ścianę pokoju za 1000 czy nawet 800 zł :-) Odpowiedz Link Zgłoś
geograf Re: Bunt na Gumtree 23.07.08, 08:11 Skoro w Warszawie jest tak drogo, a we Wrocławiu zarobki porównywalne - to czy ktokolwiek każe studiować w Warszawie? A jeśli już ktoś woli dojeżdżać z Piaseczno, to musi być naprawdę zdesperowany (nieznający realiów komunikacyjnych?). I jeszcze jedno, do autora artykułu - Praga Północ jest oddalona od centrum i źle skomunikowana z nim? W której części?! Absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WoWro Re: Bunt na Gumtree IP: *.um.wroc.pl 23.07.08, 08:14 Nie dołuj mnie swoim podpisem... PS. Chyba Paryż-Lion (?) Odpowiedz Link Zgłoś