Gość: set IP: 213.77.60.* 02.10.03, 20:13 Tak jednostronnego tekstu dawno nie czytalem.Maja gdzie sie uczylas tego rzemiosla,chyba na jakims prywatnym licencjacie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Vaterland Re: Śmierć podczas porodu IP: *.its-s.tudelft.nl 03.10.03, 00:40 UZ, kierunek matematyka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reset Re: Śmierć podczas porodu IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 00:49 "Zobacz także: Ratowaliśmy dzieci mówią lekarze" - Tam jest wypowiedź drugiej strony. Wszystko jest o.k. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Śmierć podczas porodu IP: *.uz.zgora.pl 03.10.03, 07:50 czy kiedykolwiek byłeś/aś w naszym szpitalu na porodówce? Wygląda na to że nie. Mam za sobą trzy pobyty. Też ledwo uszłam z życiem bo nie dałam w "Łap" lekarzom. Banda konowałów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sic Re: Śmierć podczas porodu IP: 212.160.72.* 03.10.03, 09:26 Ciekaw jestem jak można bezstronnie napisać artykuł o takiej tragedii wyobrażacie sobie co przeżywa ten facet został z trójką dzieci jego żona zmarła mimo że wcale nie musiała lekarze jedyne co potrafią to wzruszyć ramionami ... To tak jakbyś oskarżał dziennikarzy za to że wszystkie artykuły o 11 września i WTC pisali stronniczo piętnując terrorystów... Jesteście poprostu niesamowici... Bezstronnie przy takiej tragedii można napisać tylko nekrolog... Wyobrażacie sobie co by było gdyby Gazeta staneła po stronie szpitala ... stosy zapłonełyby w całym województwie... Inną sprawą jest że jestem skłonny uwierzyć w niekompetencje lekarzy każdy kto leżał za państwowe w naszym szpitalu też uwierzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: C. Re: Śmierć podczas porodu IP: *.180-201-80.adsl.skynet.be 03.10.03, 10:47 Niestety nie od dzis wiemy,ze z lekarzami sie nie wygra!jeszcze obwinia o to zmarla pacjentke!bliska mi osoba umarla w zielonogorskim szpitalu wczesniej lezac na korytarzu,bo na sali nie bylo miejsc!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gocha Re: Śmierć podczas porodu IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 09:30 To straszna tragedia.Sama mam dzieci i pamiętam,że po porodzie kobieta czuje się tak wspaniale,niewyobrażalnie szczęśliwa i dumna-a tu śmierć i osierocone,malutkie dzieci.Też nie wspominam mile pobytów na zielonogórskiej porodówce /i na oddziale patologii/,lekarze traktują pacjentki rutynowo,przedmiotowo, i tak jakby były ubezwłasnowolnione,na zasadzie"my panujemy nad sytuacją a ty za dużo nie musisz wiedzieć,bo i tak niewiele z tego zrozumiesz"Ale to oczywiście nie przesądza,że w tym konkrernym przypadku zawinili-mam nadzieję,że będzie to przedmiotem uczciwego śledztwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: Śmierć podczas porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 09:44 Dawno temu, koleżanka moich rodziców rodziła w szpitalu w Kamieniu Pom. Był przy niej lekarz, którego ściągnięto właśnie z polowania, był nawalony w trzy d... Męczyła się strasznie długo, lekarz coś zrobił nie tak, jak trzeba, coś chyba przeciął... Kobieta wykrwawiła się. Miała 24 lata. Lekarz dopiero niedawno odszedł na emeryturę, są jeszcze osoby, które były z nim wtedy na polowaniu, pamiętają to wszystko. Nigdy nie został o nic oskarżony i spokojnie pracował w zawodzie. A teraz cieplutko odpoczywa i pewnie nie pamięta takich "wpadek", bo przecież one mogłyby mu sen z oczu spędzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Śmierć podczas porodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:46 9 lat temu też leżałam na patologii, na szczęście urodziłam zdrową córeczkę. Jednak do dzisiejszego dnia omijam szpital szerokim łukiem. Może ktoś wreszcie zrobi porządek z tymi bandytami. W całym naszym województwie nie ma tak tragicznego szpitala jak nasz. Byłam 4 lata temu na operacji w szpitalu w Nowej Soli-nie ma porównania- czułam się tam po prostu jak człowiek. Za nic w świecie nie chciała bym znów trafić do zielonogórskiego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kic Re: Śmierć podczas porodu IP: *.ziel.gazeta.pl 03.10.03, 11:56 Wyobraż sobie, chyba pamiętam tę sytuację. W środowisku lekarskim było o niej głośno. To już kilkanaście lat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kic Re: Śmierć podczas porodu IP: *.ziel.gazeta.pl 03.10.03, 12:04 Mój poprzedni post był odpowiedzią dla M. Moja kolezanka lata temu pracowała jako położna na patologii ciąży. Opowiedziała mi parę historii, których była świadkiem, a których nie przytoczę, bo to kryminał. Wygląda jednak, że niewiele się zmieniło,jeśli chodzi o stosunek do rodzącej. Nigdy w Zielonej Górze!!! Sulechów przecież jest tak blisko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corka Re: Śmierć podczas porodu IP: *.proxy.aol.com 03.10.03, 13:37 Moja mama lezala w zielonogorskim szpitalu dowiedzialam sie to od sasiadki nie mieszkam w Polsce znalazlam #tel.do szpitala dodzwonilam sie tam niemal po 2godzinach pani dyzurujaca na centrali nie chciala mnie polaczyc z oddzialem zawsze znalazla wytlumaczenie ,ze w tej chwili nie moze mnie polaczyc wrescie powiedzialam jej ,ze dzwonie z Canady dala mi natychmiast polaczenie pielegniarka,ktora odebrala telefon BYLA BARDZO WREDNA WRECZ CHAMOWATA ODEZWALA SIE DO MNIE CHAMSKIM TONEM A INFORMACJE CO MI UDZIELILA BYLA STRASZNA wysluchalam ja ze sercem w gardle na drugi dzien zadzwonialm ponownie druga pielegniarka byla "lepsza" ta chociaz nie powiedziala mi nic zlego i gdy jej powiedzialam ,ze dzwonie z Canady byla BARDZO mila nastepnym razem natrafilam na pierwsza pielegniarke i ta sama chistoria wredne babsko tym razem powiedzialam jej jak nie zmieni tonu i sposobu rozmawiania do ludzi zadzwonie do ordynatora pomoglo bo nawet moja mame prosila abym tego nie robilam mamy bliskich w szpitalu chcemy sie dowiedziec o nich i nas powinni traktowac milo,spokojnie dac infor.byc ludzkim bo to ich ZAWOD ale ciagle to chamstwo ciagle te wyciagniete lapy po daniny DLACZEGO ???ciagle pacjet musi ja blagac SIOSTZRYCZKO prosze o pomoc DLACZEGO ????ty paskudna chamowata babo to twoj zawod sama go wybralas wiec wykonuj sumiennie swoja powinnosc.Traktuj pacjetow ze sercem i ich najblizszych rowniez."Mniej serce i patrz w serce " chyba to pamietasz ze szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
tezgucio Re: Śmierć podczas porodu 03.10.03, 17:24 Gość portalu: corka napisał(a): >"Mniej serce i patrz w serce " chyba to pamietasz ze szkoly. Miej kieszeń i patrz w kieszeń, a jak nie masz to patrz w czyjąś. Wielu tylko takie nauki zapamiętało. Tak naprawdę to nikt z decydentów nie jest zainteresowany prawdziwą reforma służby zdrowia, wprowadzeniem zdrowej konkurencji wśród lekarzy, dbaniem o prawdziwy prestiż zawodu a nie ten wymuszony. To trudny i bardzo odpowiedzialny zawód, a za błędy płacą niestety pacjenci nie lekarze. Tytułu lekarza nie jest dożywotni, przydałaby się jakaś solidna okresowa weryfikacja uprawnień, umiejętności. Tych złych po prostu odsuwać od wykonywania zawodu. Służba zdrowia musi być zdrowa aby mogła leczyć. Tak tylko zaraża. Odpowiedz Link Zgłoś
mary244 Re: Śmierć podczas porodu 03.10.03, 18:21 Moja siostra we wrzesniu trafila do zielonogorskiego szpitala. Miala miec operacje usuniecia torbieli na jajnikach. Niby nic groznego... Po operacji serce stanelo. Na szczescie teraz zyje i ma sie dobrze. Cudem uszla z zyciem. Cholernie sie ciesze ze nie mieszkam juz w tym popieprzonym miescie i nie bede miala watpliwej przyjemnosci korzystania z uslug tego "szpitala", a raczej obozu przetrwania. Brak mi slow. Naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_marianna Re: Śmierć podczas porodu 03.10.03, 18:45 jestem wstrząśnięta; w sąsiednim mieście G. głośna niedawno była sprawa lekarza, który nie wykrył oczywistego raka u swojej stałej pacjentki, miała ok. 33 lat. Lekarze to towarzystwo wzajemnej adoracji, kolegi po fachu wybronią z każdej opresji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Śmierć podczas porodu IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.03, 21:09 Straszna tragedia, człowiek nawet nie wie co napisać. Natomiast co do zielonogórskiego szpitala, to bardzo długo już pracują na d swoją negatywną opinią. W zeszłym roku moja żona również tam trafiła na patologię ciąży, niestety poroniła, nie chcę się rozpisywać na ten temat, ale w sposób jaki tam była traktowana, jak do swoich obowiązków podchodzili lekarze i pięlegniarki przeczy etyce lekarskiej. W tym roku od 4 dni jestem szczęśliwym tatusiem, tym razem wybraliśmy szpital w Sulechowie, w którym lekarze i pielęgniarki podchodzą do człowieka w ludzki sposób. Może ktoś w końcu weżmie się za ten moloch w Zielonej Górze i zrobi z tym porządek. Piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: set Re: Śmierć podczas porodu IP: 213.77.60.* 03.10.03, 23:06 Kochani,czemu te swoje zale nie napiszecie do Narodowego Funduszu Zdrowotnego,przeciez on jest od tego zeby nas bronic.Mozna to zrobic elektronicznie.Tylko do tego sa potrzebne fakty. To pisanie wyglada na list do Pana Boga.Odwagi zycze. Ps.a text uwazam i tak za zle napisany. Odpowiedz Link Zgłoś