janszulgo
09.03.09, 18:59
Podgląd wiadomości
Prowadzony przez GL ranking na najpopularniejszego polityka to
wielka lipa pisana przez duże L i uwłacza zasadom obiektywności
wyników. Jestem od lat zaprzyjaźniony z jednym z kioskarzy w
śródmieściu. Według jego informacji w dniach rankingowych, w których
podawane są kupony do głosowania, gwałtownie rośnie sprzedaż tej
gazety, Ciekawi jesteście powodu? Jest nad wyraz prosty. Otóż na te
dni biura poselskie, partie polityczne i indywidualne osoby,
zamawiają po kilkadziesiąt egzemplarzy, które następnie wykupują na
rachunek swoich biur a więc za nasze /podatników/ pieniądze. Swoisty
rekord wynosił jednorazowo 500 gazet. Czemu ten smutny obyczaj ma
służyć nie muszę wyjaśniać. W 2006 roku biuro poselskie posła
Wontora wydało na prasę, jeżeli mnie pamięć nie myli 24 000 zł. Ile
z tego poszło na egzemplarze „rankingowe”, pozostanie tajemnicą
poliszynela.
Konkludując. Jeżeli Gazeta Lubuska chce być wiarogodną, powinna jak
najszybciej wycofać się z tej niechlubnej rankingowej zabawy. Nie
spełnia ona podstawowych zasad jakimi powinien się ranking kierować –
wiarygodności, obiektywizmu i zwykłej ludzkiej uczciwości.
Dodatkowo krzywdzi wielu porządnych ludzi, którzy zajmują dolne
rankingowe pozycje ale zdobyte w uczciwy sposób, Nie ogłupiajmy do
reszty zwykłych mieszkańców jeszcze pięknego naszego miasta i
województwa. Nie zasługują na to.