Dodaj do ulubionych

Happening czy polityka?

20.03.09, 20:17

BRAWO LUBISZYN !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

MIESZKANCY GORZOWA ( nie mylic z politykami - pudelkami) CHYLĄ
PRZED WAMI CZOLA !!!!!!!!

tylko wspolna walka moze przyniesc sukces z walce z zielonogorska
sitwą.




Obserwuj wątek
    • kumak13 Happening czy polityka? 20.03.09, 20:20
      "SLD w wyborach do europarlamentu wystartuje w koalicji z Unią Pracy
      i Krajową Partią Emerytów i Rencistów. Lubuską UP będzie
      reprezentował Tadeusz Zaborowski, w PRL cenzor komunistycznej
      cenzury w Gorzowie, a dziś naukowiec Uniwersytetu Zielonogórskiego i
      rektor prywatnej Zachodniej Wyższej Szkoły Handlu i Finansów
      Międzynarodowych. Zaborowski działał na wszystkich frontach lewicy.
      Był w SLD, Socjaldemokracji Marka Borowskiego, dziś jest w UP. Teraz
      reprezentuje nurt antyamerykański i socjalistyczny. - Jestem za tym,
      żeby bogaci dzielili się z biednymi. I nie może być tak, że 80 proc.
      broni produkuje USA i Kanada - twierdzi Zaborowski, w SLD
      tytułowany "znamienitym profesorem"."



      Ta płatna Wyższa Szkoła reprezentowana przez takiego rektora dostała
      kasę z LRPO - chyba 3,5 mln zł- i jest na liscie indykatywnej.Dzieci
      przyjechały walczyć o swoją salę, bo reprezentujący ich dorośli nie
      mieli możliwosci załatwiania pieniędzy unijnych po gabinetach.
      Uważam, ze prędzej te pieniądze powinna dostać szkoła z Lubiszyna,
      niż ta Wyższa Szkoła o której ostatnio negatywnie piszą media.Polak
      powinna się opamiętać - sala gimnastyczna jest potrzebna publicznej
      szkole do realizacji zadań statutowych. Reprymenda i to ostra za
      sposób przyjęcia dzieci i ich opiekunów powinna być skierowana przez
      Marszalka do Polak.Niedopuszczalne jest straszenie Kuratorem Oswiaty
      i wykrzykiwanie o wykorzystywaniu dzieci w polityce. Czy dzieci
      zostały poczęstowane chociaż ciepła herbatą?
    • wasyl69 Happening czy polityka? 20.03.09, 20:45
      Szok. Kogo ten Jablonski zatrudnia. Wstyd mi za takie wladze.

      • roll-mops Re: Happening czy polityka? 20.03.09, 20:49

        za kogo ci wstyd?
        za jablona marionetke,czy falubazia sitwe ktora dyryguje calym tym
        cyrkiem?

        na rzygowiny mnie zbiera jak slysze slowo LUBUSKIE.
        • surma_bojowa Re: Happening czy polityka? 20.03.09, 20:55
          Wicemarszałek Elżbieta Polak powiedziała:
          > środki unijne pozyskuje się dobrze napisanymi projektami,
          > a nie takimi chwytami.

          No to ja chciałbym zobaczyć np. "dobrze napisany" projekt dotyczący Portu
          Lotniczego Zielona Góra-Babimost, na który Zarząd Województwa klepnął z góry 38
          milionów. Bo oczywiście o żadnych "takich chwytach" w tym przypadku mowy być nie
          może...
          • Gość: papi Re: Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 23:29
            Podobno jest dobrze napisany; bez błędówi dobrym piórem i na
            eleganckim bieluchnym papierze. Niestety, ale jak każdy normalny
            wie, zawiera same bzdury.

            Spółka to zarząd, a jego byt wiąże się z niezłą kaską i to już nie
            jest bzdura.
      • Gość: antyGorzowiak Re: Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 11:15
        Gdybym nie bał się prokuratora, to napisałbym to co jest na
        miejscu: "Czarownica na stos!!!", ale tak nie można i jest to
        karalne.
        Dlaczego więc nie skorzystać z okazji, że mamy wiosnę i nie
        potraktować pani Polak jak marzanny i podmoczyć naszej Złotej Łączy.
        Żeby było jasne, to nie jest groźba karalna!!!

        A tak poważnie, to szkoda że tak nieodpowiedzialnym zachowaniem jak
        to pani Polak dajemy tym z Gorzowa argumenty do krytyki nasz, że ich
        olewamy. Sam pomysł był fajny, wykonanie słyszałem w radiu i chyba
        też, tylko złącza w mózgu pani marszałejk nie zadziałały.
      • Gość: Jan/Sulechów Re: Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:03
        Ktokolwiek przywiózł te dzieciaki, to jest to geniusz! jestem
        nauczycielem i wiele razy prezentowaliśmy bajki, skecze etc, ale
        rzeczywiście chamstwo pani Polak jest wyjątkowe.
    • Gość: mimiszon Happening czy polityka? IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.09, 21:05
      Bardzo dobrze zrobili nauczyciele ,tak trzeba, niech swoje pensje i
      13 sprowadza do wynagrodzeń nauczycieli CI co dzielą ,a nic
      dobrego dla narodu nie robią, to jest DEMOKRACJA po Polsku. Nigdy
      nie pójdę na tych darmozjadów głosować ,bo i z tego
      mam.
    • croolick Happening czy polityka? 20.03.09, 21:48
      nu, nu, nu! Nieładnie dzieci i nieodpowiedzialni rodzice!!! Nie wiecie, że
      LRPO jest po to by wspierać "lubuską stolicę" a nie jakąś prowincje!? Cały
      naród buduje przecież swoją stolicę!
      • Gość: lubuszczyzna Re: Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 22:52
        Dzieci zostały wykorzystane przez wrednych polityków z Lubiszyna
        (blisko Gorzowa).
        A mili i kochający swój lud politycy z Zielonej Góry w osobie
        Prawdziwej Polki oleją ich ciepłym moczem. Żeby dzieci zimą nie
        marzły i żeby nie bawiły się zapałkami. No i to niezrozumienie dla
        specyfiki lubuskiego. Przecież takich sal potrzebne są setki. Nie
        starczy kasy dla wszystkich. Zrobimy osiem w ZG (bo tam przyjeżdżają
        delegacje z Warszawy i z Chin) i jedną w Gorzowie (żeby zamknąć ryje
        północnym plugawcom). A za resztę mamonki zbudujemy super terminal w
        Babimoście, żeby sztuczna szczęka jednego posła zdążyła na ostatnią
        drogę właściciela. I żeby listy z poleceniami od Jedynnej Bożenny
        szybciej trafiały z Warszawy do Jedynej Prawdziwej Stolycy. Jak
        zostanie coś jeszcze to zbudujemy: asfaltówkę dla profesorstwa z
        Kisielina (to będzie najbardziej uprofesorowiona wieś w
        województwie, bardziej niż ZG!), szybki tramwaj z ZG do NS,
        Największy Na Świecie Basen dla zielonogórzan i gawiedzi lubuskiej
        (ale dla tych pacanów spoza Stolycy bilety muszą być droższe), halę
        sportową (na rozkaz Bożenny powiększają halę o tysiąc miejsc! Się
        babsko roztyło na sejmowym wikcie?!), Jedyny Słuszny Stadion Żużlowy
        z mysim cyrkiem i inne pierdoły ważne dla rozwoju regionu, czyli
        ulokowane w ZG.
        Prawdziwa Polka, nieodrodna córa Jedynnej Bożenny dała głos.
        Prawdziwy LUBUSKI głos. Głos pełen nienawiści do wszystkiego co nie
        jest zielonogórskie. Jak widzę słyszalny nawet w Żarach, mimo iż był
        on skierowany do Eskimosów z Północy.
        Polak, ale ty smutna emocjonalnie i intelektualnie jesteś. Wyrazy
        współczucia dla rodziny.
    • Gość: ant777 Re: Happening czy polityka? IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.09, 22:08
      Przynajmniej ta Polak dowiedziała się że w lubuskim istnieje taka
      miejscowość jak Lubuszyn.


      "Staraniem Urzędu Marszałkowskiego jest to, żebyście były
      uśmiechnięte i zadowolone"

      Bardziej obłudnego tekstu jeszcze nie czytałem.
      • Gość: ant777 Re: Happening czy polityka? IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.09, 22:10
        Sorry za literówkę: Lubiszyn.
      • e_werty Re: Happening czy polityka? 21.03.09, 08:46
        "...żebyście były uśmiechnięte i zadowolone"

        ... a co? naćpać sie mają?
      • Gość: Anna Polityka nie dla Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 09:07
        Mój Boże! Ta kobieta walnęła sobie takiego gola. Myślałam, że tylko
        pp. Hatka i Bukiewicz są tak mało empatyczne i chwilami bezrozumne,
        a tutaj nawet p. ex (????)wicemarszałek... Powinna pojechać do
        Lubiszyna i przeprosić te dzieci i nauczycieli, którym zszargała
        autorytet.
    • Gość: :( Re: Happening czy polityka? IP: *.aster.pl 20.03.09, 22:40
      Oto kolejny skutek koalicji PO-SLD w województwie.
    • Gość: aaa Happening czy polityka? IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.09, 22:50
      Mieszkańcy Lubuskiego zapamiętajcie sobie nazwisko Elżbieta Polak i nie
      wybierajcie jej już nigdy w żadnych wyborach.
    • Gość: Głos z Witnicy Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 23:29
      Bardzo ciekawe stwierdzenie:...pieniądze zdobywa cię dobrymi projektami, a nie
      tanimi chwytami. Ha ha ha!!!
      To jak to się ma do przydzielenia pieniędzy dla szkoły z kostrzyna z dalekiego
      miejsca w rankingu napisanych projektów, a wycięciem Witnicy plasowanej w
      pierwszej piątce?
      Na Boga ludzie o czym wy mówicie?!! Prawda jest taka , iż pieniądze z LRPO już
      są dawno rozdysponowane w szufladach panujących nam marszałków. A co tak często
      robi Burmistrz Nowej Soli i N. Bobrzańskiego w UM, bo chyba nie wpada na
      towarzyską Kawkę do Elżuni. Tam dopiero jest lobbing.A kasa na jezioro w Sławie?
      W Lubuskim jest kilka piękniejszych akwenów, lecz Zielonka tego nie widzi, bo
      tam mają działeczki, a projekty napisane są...... Babimost następny, bo komuś z
      górki zachciało się lotniska. Puk Puk po rozumek! A dyrektor i wójt mają
      rację,że wciągają w życie dzieciaki, może wychowają mądrzejszych następców
      Polakowej.
      • Gość: Bernard Brudna polityka.. IP: 139.142.51.* 21.03.09, 04:37
        Hey,
        Co nastepne?
        Dzieci z przeczkola beda pikietowac wladze?
        Dzieci nalezy uczyc systemu by rozumialy... Musza sie nauczyc
        przestrzegania zasad i sposobu pozyskiwania funduszy..
        Szkola popelnila blad i to ten najgorszy - blad wychowawczy...
        Co teraz powiedza dzieciom?
        Ze to wladza zla i ze dzieci nie lubi?
        Moze wskaza palcami nazwiska i partie???
        Moze od komuchow wyzywac???
        Malych wieczorkow chca psia krew wychodowac???
        Idiotyzm!
        I co z tymi zapalkami do cholery? Nie nauczyli dzieci inaczej
        obrazowac swoich marzen?
        Przestepstwa moze i nie popelniono ale przyjdzie sie pedagogom duzo
        tlumaczyc ( mam nadzieje) kuratorowi....
        Trzymac dzieci z daleka od brudow polityki!!! Nie odbierac im
        dziecinstwa mieszajac w politycznym blocie!
        :):)
    • Gość: Józef Happening czy polityka? Nie głupota pani marszałek IP: *.gprs.plus.pl 21.03.09, 09:48
      Pani Polak zapomniała jakie heppeningi urządzali Kubicki, Kaliszuk
      czy pani Bukiewicz domagając się bezczelnie kasy na basen i halę w
      Zielonej Górze. Wtedy to pani Polak nie przeszkadzało. Wystarczy
      sięgnąć po gazety czy archiwalne zapisy TV żeby przypomnieć tej
      pani co znaczy heppening w wykonaniu polityków domagających się
      kasy bez konkursu, łamiąc reguły i wytyczne UE. Dzieci błagające o
      wsparcie jej przeszkadzają. Dzieci bładały o godne życie. Ile
      pieniędzy z LRPO bez konkursu, przy zielonym stoliku podzielono
      politycznie? Na dzieciach się będzie wyżywać polityczka od siedmiu
      boleści. Polakowa do dymisji.
      • czysty_harry Re: Happening czy polityka? Nie głupota pani mars 21.03.09, 13:04
        Wicemarszałkowa Polak to niebywały przykład arogancji. W najgorszym stylu
        funkcjonariusza partyjnego z czasów komuny. Takie teksty do do własnych dzieci!
        Takie straszenie to własnych urzędasków!
        • Gość: Bernard Re: Happening czy polityka? Nie głupota pani mars IP: 139.142.51.* 22.03.09, 05:48
          Hey czysty_harry,
          Ja sie ze stanowiskiem pani Polak absolutnie zgadzam...
          Zgadzam sie takze z tymi ktorzy kwestionuja jej metode..
          Mogla rzeczywiscie taki sam efekt osiagnac bedac nieco
          bardziej "dyplomatyczna"...
          Problem jednak stworzyli nauczyciele uzywajac dzieci do wlasnych
          politycznych celow...
          :)
    • Gość: komisarz Re: Happening czy polityka? IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.09, 09:53
      To nie są lubuskie ani nawet polskie pieniądze, środki pochodzą ze wspólnot i to
      wspólnota za pośrednictwem komisji europejskiej skontroluje w stosownym czasie
      sposób ich wydatkowania. OLAF skontroluje nie szybkość wydawania środków tylko
      ich celowość, legalność i efektywność zwłaszcza czy osiągnięto założone
      wskaźniki. Przestrzegam beneficjentów przed ekipą polakowej jablonskiegi i
      slugockiego bo oni sprowadzą kilka tragedii na ziemię lubuską, a komisja przy
      nadużyciach jest bezwzględna i nie pomoże MRR czy nawet Tusk.
    • Gość: kiko Happening czy polityka? IP: *.centertel.pl 21.03.09, 10:46
      My gorzowianie pamietamy poprzednie lata i happeningi urzadzone
      przez falubazowych kibicow i mieszkancow malej gorki, po tym jak
      marszalek dal pieniadze na biblioteke w Gorzowie. Palono ksiazki, a
      napisy na nich byly bardzo fair, prawda pani P.? Gdzie pani wtedy
      byla? Jakos glosow potepienia w malej gorce nie bylo slychac. Pani
      juz niejednokrotnie dala poznac, ze poczucie humoru jest pani obce.
      Moze nowa torebka? I rowny podzial srodkow unijnych dla samorzadow,
      bo jak pojdziecie pod Wroclaw, to sami bedziecie musieli wziac sie
      do roboty. A bylam niedawno w tej waszej malej gorce - trudno w to
      uwierzyc, ale dziur w drogach wiecej niz gdzie indziej...
    • Gość: Podwładny Polak jak polactwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 11:04
      Nawiązując do znanej powieści rafała Ziemkiewicza stwierdzić należy,
      że tej nieokrzesanej femme fatale z Małomic bliżej do "POLACTWA"
      niż "POLAK". Prawdziwe polactwo!!! Wypieki na twarzy, brak
      okrzesania i ta sama buta jaką prezentowała w gabinecie Ronowicz.
      Gdyby Marcin Jabłoński miał to, co ma każdy facet w Zielonej Górze,
      ale nie znam rzeczywistości ze Słubic, to wywaliłby ją już dziś. ale
      ponieważ pracuję tam gdzie pracuję to wiem, że był na urlopie.
      • Gość: alek Re:Obłudnicy politycy wykorzystali dzieci IP: *.aster.pl 21.03.09, 11:22
        Dla niektórych fanatyków z forum posyłanie dzieci na świętą wojne z falubazem
        jest uzasadnione.

        Brak słów żeby to w ogóle komentować.
        • roll-mops Re:Obłudnicy politycy wykorzystali dzieci 21.03.09, 11:26

          dajcie juz spokoj polakowej czy jablonskiemu - marionetkom w rekach
          zycha i bukiewicz.
          czyz nie widzicie,ze decyzje zapadaja w gabinetach tych ,ktorzy
          steruja tym wszystkim z tylnego fotela?
    • Gość: Mariusz Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 14:20
      Spójrzmy ns to z innej strony. Kobietka nie wytrzymała, bo jest
      słaba i do niczego. Taki z Elżbiety Polak WICEMARSZAŁEK jak ze mnie
      PROFESOR, choć publikacjami, wiedzą i doświadczeniem mogę się
      pochwalić. Szkoda dyskusji i czasu by wymieniać dziwne nazwisko na
      tym forum. Jabłoński to megaloman, a Polakowa tylko popsuła mu
      wizerunek. Wiem co piszę...
      • Gość: zgora Re: Happening czy polityka? IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.03.09, 12:58
        Taki z Ciebie naukowiec a literówki w tekście...
        chyba konczyłeś awf w gorzowie hehe
    • Gość: Ogrodnik Re: Happening czy polityka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 14:22
      Moe ci z Lubiszyna nie mają internetu, ale niech dojdzie do
      Jabłońskiego, że wicemarszałek ma tępą jak mój szpadel, którym
      ścigałem dziś na działce kreta. Kreta! Krecią robotę zrobiła naszej
      Zielonej Górze i marszałkowi Jabłońskiemu.
    • marcin_zielonagora Re: Happening czy polityka? 21.03.09, 15:10
      Dla mnie to byl marny spektakl i tyle. Jaka wg was miala byc reakcja pani Polak? Co miala powiedziec? Fajnie ze przyjechaliscie, juz lece do gabinetu, musze znalezc sposob na uniewaznienie dotychczasowego konkursu, bo dla was dzieci musza znalezc sie pieniadze? Tak to wg was mialo wygladac?

      Skrytykowanie takiego postepowania bylo jedynym rozwiazaniem. W przeciwnym przypadku do ZG zaczelyby przyjezdzac wycieczki z kazdej gminy, w koncu widok "proszacych" dzieci wplynalby na wynik konkursu. To chyba nie o to chodzi. Moze zaczna przywozic chorych ze szpitala wojewodzkiego, zeby wymusic dotacje?

      W konkrusie na ktory powoluja sie dzieci dofinansowanie dostalo piec projektow. Z poludnia wojewodztwa dotacje otrzymala Wschowa, cztery projekty to polnoc regionu.

      Sluchalem wypowiedzi pani Polak, ale jakos ciezko doszukac sie tam czegos nagannego. Szkola chciala, zeby bylo smiesznie, a wyszlo zalosnie.

      "tylko wspolna walka moze przyniesc sukces z walce z zielonogorska sitwą" Widac ze ty postrzegasz to jako walke, to dlaczego wykorzystuje sie dzieci do tej walki? Chyba tylko po to, zeby pozniej mozna bylo pisac na forum jaki to Urzad Marszalkowski jest beeee, bo nie przyznal pieniadzy na projekt, ktory w konkursie byl wyraznie gorszy.
      • Gość: zosia Re: Happening czy polityka? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.03.09, 15:57
        a może trochę dystansu i poczucia humoru by się przydało- a tu
        puszczają nerwy....
      • Gość: PR Klęska Urzędu Marszałkowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 16:58
        Mylisz się!!! I to jak bardzo... Dam więc kiepskim i do bani
        pracownikom biura prasowego BM oraz samej pani ten, tego
        tam...Polak, bezpłatną radę. Wystarczyło powiedzieć: "Drogie dzieci
        i nauczyciele, dziękuję, że przyjechałyście. Gratuluję pomysłu,
        oryginalności i sposobu na spędzenie pierwszego dnia wiosny. Za
        moich czasów uciekało się w taki dzień z lekcji, a wy zechciałyście
        tu przyjechać. Jeszcze raz dziekuję. Co do samej bajki, to pewnie
        już wiecie, że decyzje podejmowane są po wnikliwych analizach
        dokumentów, a wniosek waszej szkoły i tak uzyskał dobre noty. Teraz
        rozpatrzymy decyzję pani wojewody i podejmiemy stosowne decyzje,
        które niestety nie zależą od tego czy byście tu przyjechały czy nie.
        Niemniej jednak, dziękuję za wizytę, gratuluję pomysłu".

        Tymczasem pani marszałek:
        1. nawciskała dzieciom
        2. obniżyła autorytet nauczycieli, którzy z nimi przyjechali
        3. wystawiła się na pośmiewisko (choć i tak od dawna nim była)
        4. przyczyniła się do utwierdzenia mieszkańców północnej części
        wojewóztwa, że my tu w Zielonej Górze traktujemy ich z buta, choć
        tak nie jest
        5. pokazała, że jednak od 2 lat PO nie radzi sobie z rządzeniem
        6. naraziła się na zwolnienie ze stanowiska
        7. udowodniła iż zatrudnia kiepskich pracowników w Gabinecie
        Marszałka Województwa
        8. dała dzieciom lekcję prawdziwej demokracji, a właściwie jej
        karykatury
        9. obraziła małe gminy województwa i dała im sygnał: " Od urzędu
        wara!".

        PANI MARSZAŁEK! CZY BYŁO WARTO ?
    • julita_zur1971 Polak do wywalenia 21.03.09, 17:22
      Niestety w piątek pani Polak potwierdziła, że nie ma kompetencji do
      pełnienia swojej funckji, której powinna zostać pozbawiona. Pan
      marszałek Jabłoński winien wiedzieć, że tak jak nigdy nie głosowały
      na niego Słubice, gdzie mieszka, tak nigdy nie zagłosuje na niego
      Zielona Góra, Nowa Sól i Żary. Mamy lepszych! Niech więc wywali tą,
      któa pozbawi głosów innych nominatów PO z tych miejscowości, bo p.
      Polak wcale się nie przysłużyła Zielonej Górze.
      • Gość: kiko Re: Polak do wywalenia IP: *.centertel.pl 21.03.09, 22:04
        to prawdziwa porazka Polakowej, bo wiem, ze marzy o prezydenturze
        tej malej stolicy z poludnia. I taki strzal w stope. Nalezalo sie
        jej, bo to co wyprawia ta pozbawiona taktu i klasy s...ka przechodzi
        ludzkie pojecie.
      • Gość: eskimo Re: Polak do wywalenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 22:11

        Tej Pani mogę powiedzieć jedynie: współczuję Pani rodzicom, żal mi Pani dzieci.
      • Gość: xxx Re: Polak do wywalenia IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.03.10, 23:16
        Ta sala została dofinansowana przez polakową czy nie ze srodkó
        unijnych?
        • Gość: xxxx Re: Polak do wywalenia IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.03.10, 23:18
          Jest ta sala czy nie?
    • Gość: zielonogórzanin To nie dzieci przyjechały... IP: *.aster.pl 21.03.09, 23:43
      Zacznijmy od tego zakłamani forumowicze, że to nie dzieci przyjechały do Urzędu
      Marszałkowskiego, ale ich nauczyciele je tam przywieźli. Różnica fundamentalna.
      Mówienie, że dzieci przyjechały lobbować za projektem na unijną kasę zgłoszonym
      przez ich szkołę, to jak twierdzenie, że dziatwa szkolna idąca w pochodach
      pierwszomajowych wyrażała czynem i słowem swoje poparcie dla dyktatury
      proletaryatu i wiecznej przyjaźni polsko - radzieckiej.

      "Brutalna" prawda jest taka, że większość kasy z tej unijnej sakiewki dostały
      projekty zgłoszone przez podmioty z północy województwa, a więc projekty
      "gorzowskie". W tym świetle oszczercze brednie i jady wylewane na tym forum z
      okazji występu podgorzowskich pacholąt na Zieloną Górę pozostają więc tylko i
      wyłącznie świadectwem jakiejś niezrozumiałej dla mnie ślepej nienawiści
      niektórych gorzowian do zielonogórzan.

      Smutne to i żałosne zarazem.

      Natomiast powyższe nie zmienia faktu, że Pani Elżbieta Polak zachowała się w tym
      przypadku mniej więcej tak jak dla postronnego obserwatora fizjonomii zazwyczaj
      wygląda - czyli eine kleine Hexe. Teksty o politycznym wykorzystaniu, jeśli już
      musiała, mogła serwować na osobności nauczycielom, nie zaś spłoszonym dzieciom
      które realizowały przecież tylko w dobrej wierze nieprzemyślaną do końca
      inicjatywę dorosłych. Nie wydaje mi się ponadto, żeby u podstaw tego
      niefortunnego w ogólnym kontekście pomysłu leżały jakiekolwiek polityczne zagrania.

      Pozdrawiam normalnych gorzowian i zielonogórzan.
      • Gość: eine kleine... Re: To nie dzieci przyjechały... IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.09, 22:36
        "...większość kasy z tej unijnej sakiewki dostały projekty zgłoszone przez
        podmioty z północy województwa, a więc projekty "gorzowskie"."
        Cynik? Głupi? O drogę pyta? Z baranem na łby się pozamieniał? Czy tylko uczciwy
        inaczej???
    • Gość: cees57 Happening czy polityka? IP: *.biznesklasa.lisek.pl 22.03.09, 08:52
      Rozwiązanie jest proste. Środki planowane na wyrzucenie w błto na
      tzw kosmodrom zielonogórski przeznaczyć na rozwój infrastruktury
      szkolnej. Starczy dla gmin z północy i południa tego województwa.
      Korzyść będzie podwójna - dzieci będą miały lepsze warunki do nauki
      a publiczne pieniądze zostaną efektywnie wykorzystane!!! A pani
      Polak niech już wraca do Małomic!!!
      • Gość: Jasio Polakowa do dymisji. Hańba IP: *.gprs.plus.pl 22.03.09, 09:28
        Buta i arogancja tej pani są powszechnie znane. Można w różny
        sposób oceniać pomysł nauczycieli i dzieci myslę, że przy aprobacie
        rodziców. Ale to nie o to chodzi. Pieniądze z UE zostały podzielone
        w sposób skandaliczny. Około 70% pieniędzy podzielono bez konkursów
        przy zielonym stoliku według widzi mi się osób rządzących tym
        województwem z nadania politycznego nieudolnej pani Bożenny
        Bukiewicz. Przecież rządzący województwem to ludzie którzy w swoich
        środowiskach nie uzyskali poparcia ludzi którzy ich znają. Pani
        Polak trafiła do Sejmiku po awansie do Senatu Iwana. Pan Jabłoński
        przez społeczność lokalną nie został wybrany nawet do
        reprezentowania powiatu gdzie przegrał wybory nie zdobywając nawet
        kilkuset głosów. Hałas to jakiś dziwny wynalazek Woźniaka. Totalne
        nieporozumienie. Ani be ani me ani kukuryku. Facet nie potrafi
        poprawnie wypowiedzieć zdania po polsku. Tacy ludzie rządzą tym
        województwem i pieniądze dzielą od których zależy dalszy nasz los.
        Hańba. A zachowanie pani Polak to poziom przekupy z bazaru. Wstyd.
    • Gość: artur G Boznenna&Ela...partnerstwo doskonałe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 13:52
      To zdumiewające, co napisała „Gazeta Wyborcza” w sprawie
      aroganckiego zachowania dzieci po ich przedstawieniu. Myślę, że na
      tym właśnie polega demokracja i jej urzeczywistnianie świadomości
      dzieci, aby angażować je w przedsięwzięcia o charakterze
      proobywatelskim. Gdyby dzieci promowały partię polityczną, wójta lub
      jakiś komitet wyborczy, to wicemarszałek Polak miałaby rację, ale w
      tej sytuacji bardzo się ośmieszyła i obniżyła autorytet stanowiska,
      które przez przypadek zajmuje. Co ważne, dzieci promowały szkołę i
      prosiły marszałka o wsparcie, a pani Polak potraktowała je
      bezczelnie i z przysłowiowego „buta”. Szkoda, że inne szkoły tak nie
      prezentują potrzeb swoich miejscowości. Gdyby te dzieci mówiły o
      dofinansowaniu kanalizacji, projekcie na szkolenie bezrobotnych lub
      wsparcie fundacji, to byłby to nietakt i wykorzystywanie polityczne.
      Tymczasem dzieci mówiły o szkole, jej potrzebach wsparciu jakie
      takim miejscowościom jest potrzebne. Polityka? Warto popatrzeć na
      ulotki wyborcze kandydatów do Sejmiku Województwa czy do Sejmu i
      Senatu… Ileż tam dzieci i opowieści o rodzinie, miłości do dzieci i
      takie tam dziwne rzeczy. Powiedzmy sobie wprost: pani Polak puściły
      nerwy i jest to dowód, że stanowisko oraz sytuacja przerosły jej
      intelekt oraz psychikę. W końcu bycie sołtysem, to nie to samo co
      bycie wicemarszałkiem. Zabrakło empatii, rozumu i taktu. Może warto
      pomyśleć o zmianie na stanowisku wicemarszałka. Przecie Marcin
      Jabłoński jako: wiceburmistrz Słubic, wicewojewoda gorzowski czy
      wicewojewoda lubuski, nigdy takiego nietaktu nie popełnił. Może więc
      warto by odesłał „partnerkę” pani Bożenny Bukiewicz tam gdzie jej
      miejsce, a te dwie panie niech się spotykają w naszych lokalnych
      lokalach, gdzie nie brakuje takich „kochających inaczej”…
      Jeszcze jedno. Może jednak brat premiera Marcinkiewicza, przypadkiem
      radny - pierwszy i ostatni raz - nie będzie wypowiadał się na temat
      wyjkorzystywania dzieci i rodziny w polityce. Cała rodzinka:
      Mirosław, Arkadiusz i Kazimierz mają w tym względzie swopje zasługi,
      ale jak przystało na facetów, to kończą słabo.

      Artur Gorzewski
      Racula
    • Gość: zielonogórzanin Jak właściwie powstała lista indykatywna? IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.03.09, 14:37
      26 czerwca 2008 roku na wniosek Janusza Kubickiego Rada Miasta
      Zielona Góra podjęła uchwałę nr XXV/359/08 zmieniajacą uchwałę w
      sprawie budżetu miasta na rok 2008, w której :

      1. zwiększono wartość inwestycji basenowo-halowej o kwotę 32.248.000
      zł
      2. zrezygnowano ze starania się o środki zewnętrzne ( patrz unijne)-
      wykreślono kwotę 40 mln zł z budżetu Zielonej Góry( zrezygnowano z
      20 mln zł środkow unijnych w 2009 roku i 20 mln zł w 2010 roku)

      Proszę niech pani Polak odpowie, jakim cudem samorząd, który
      rezygnuję ze środkow zewnętrznych na realizowaną inwestycję zostaje
      wpisany na listę indykatywną? Tym powinien zainteresować się unijny
      obserwator z Komitetu Sterującego.

      Potępianie przez Polak dzieci, nauczycieli, władz gminy Lubiszyn
      oceniam bardzo nagannie.
      Zostały naruszone standardy przejrzystego samorządu( wojewódzkiego)
      i kulturalnego samorządu.

      PS
      Polak w pierwszych wolnych wyborach została przez Małomiczan
      negatywnie oceniona. Tam się na niej poznali.

      • Gość: marcin_zielonagora Re: Jak właściwie powstała lista indykatywna? IP: *.aster.pl 22.03.09, 16:03
        Juz ci tlumacze. Przetarg wygrala firma ktora chciala o 32 mln zl wiecej, wiec zeby podpisac umowe, to trzeba bylo te pieniadze dolozyc, albo na nowo oglaszac przetarg.

        Nie zrezygnowano o staranie sie o srodki zewnetrzne. Wykreslono zapis mowiacy o tym, ze realizacja inwestycji jest uwarunkowna otrzymaniem srodkow zewnetrznych. W tamtym okresie nie bylo wiadomo, czy ZG dostanie pieniadze unijne, wiec z tego zapisu zrezygnowano. Jednak starania o pieniadze zewnetrzne sa nadal czynione. Z Urzedu Marszalkowskiego jest przyznane 32 mln zl, teraz miasto stara sie z Ministerstwa Sportu o 35 mln zl.
        • Gość: zielonogórzanin Re: Jak właściwie powstała lista indykatywna? IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.03.09, 18:12
          To należalo ogłosić na nowo przetarg, a nie przepłacać 32 mln zł.
          Kubicki wykreślił zapis o środkach zewnętrznych, bo uznał, że
          Zielona Górę stać na sfinansowanie tak dużej inwestycji.Nie chciał
          czekać na środki z Unii, bo budową basenu promuje się na następną
          kadencję. Mamy więc za 140 mln zł trwającą już kampanię wyborczą,
          którą finansuje Unia Europejska i jak z tego wynika będzie
          finansowalo Ministerstwo Sportu. Sala w Lubiszynie dostanie kupę z
          truskawką od wlodarzy środkow unijnych w naszym województwie. Oprócz
          tego W tej chwili środki z Unii Europejskiej sfinansują kolejną
          wycinkę drzew pod basen , ale już nie za 1mln zł tylko za 14, 5 mln
          zł( za tyle już wycięto drzewa ). Znając fobię Unii na temat ochrony
          przyrody to na finansowanie takiej nieekologicznej inwestycji nie
          byłoby przyzwolenia. Patologia wydawania środków unijnych!!!!
          • Gość: marcin_zielonagora Re: Jak właściwie powstała lista indykatywna? IP: *.aster.pl 22.03.09, 20:48
            "Kubicki wykreślił zapis o środkach zewnętrznych, bo uznał, że Zielona Górę stać na sfinansowanie tak dużej inwestycji" O czym ty piszesz? Przeciez dostalismy srodki zewnetrzne wiec w czym problem? Powtorze jeszcze raz: ZAPIS TEN ZOSTAL WYCOFANY BO NIE BYLO WIADOMO CZY I ILE DOSTANIEMY PIENIEDZY ZE ZRODEL ZEWNETRZNYCH. Nikt nie odpuszczal tematu pozyskiwania forsy z zewnatrz, jednak pozostawienie takiego zapisu moglo spowodowac problemy z rozpoczeciem inwestycji, w koncu nie mielismy wtedy zadnej gwarancji ze pieniadze dostaniemy. Jak widac udalo sie i 32 mln zl juz mamy.

            Inna sprawa to sala w Lubiszynie. Jesli faktycznie jestes mieszkancem ZG (w koncu podpisujesz sie jako zielonogorzanin) to chyba bardziej powinno cie interesowac, jakie korzysci moze miec ZG, a nie jakas wiocha na polnocy wojewodztwa. Ja sie ciesze z tego basenu i hali bo to inwestycje wazne dla ZG. Poza tym sam sobie zaprzeczasz. Z jednej strony chcesz zeby ZG dostala srodki zewnetrzne, z drugiej zas strony jak juz pieniadze dostalismy, to ubolewasz ze dofinanowania nie dostala gmina Lubiszyn. To w koncu o co ci chodzi?

            Wycinka nie zostala sfinansowana z pieniedzy unijnych. 14.5 mln zl MOSiR ma zaplacic miastu. Te pieniadze i tak otrzyma od miasta, wiec praktycznie miasto przelozylo pieniadze z jednej kieszeni do drugiej. Roznica jest tylko taka, ze teraz te 14.5 mln zl musi byc wydane na jakies inwestycje proekologiczne.
            • Gość: As Re: Jak właściwie powstała lista indykatywna? IP: *.gorzow.mm.pl 22.03.09, 22:46
              Lubuszanie, znajcie panów!!!
              "Jesli faktycznie jestes mieszkancem ZG (w koncu podpisujesz sie jako
              zielonogorzanin) to chyba bardziej powinno cie interesowac, jakie korzysci moze
              miec ZG, a nie jakas wiocha na polnocy wojewodztwa."
              I powyższym cytatem, obrazującym poglądy naszych (niektórych) interlokutorów,
              dyskusję na tym forum powinniśmy zakończyć, bo jej dalsze prowadzenie to
              przelewanie z pustego w próżne...
    • Gość: Sąsiad z urzędu Mieli wsytąpić na sesji Sejmiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:25
      Prawda jest brutalna - Wojtek z biura prasowego cieszył się jak
      głupi, że zorganizował Polakowej spotkanie, a ona nawet
      poprzekładała jakieś spotkania w Świebodzinie. Od początku było
      wiadomo skąd przyjadą, z czym, kto i po co, a nawet było to od
      szóstej rano na stronach internetowych. Inna sprawa, że Wojtek nie
      przekazał tego swojej szefowej, ale był podniecony że będzie
      spotkanie. Wiem, że proponował nawet organizatorom występ na sesji
      Sejmiku Wojewódzkiego w poniedziałek. Dopiero byłaby jazda bez
      trzymanki!
    • Gość: Paweł Kuś Z-G Warsztatowo dobra robota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:42
      Nie wiem, gdzie leży Lubieszyn, ale ten wicewójt, który wymyślił
      ewent powinien zostać szefem wydziału zajmującego się promocją w
      wojewóztwie. Kto wiedział do wczoraj o takiej gminie i ich
      problemie? A tu TVP, Radio Zachód, gazety i forum... Dobra robota i
      nie ma co się obrażać Pani Marszałek!
    • Gość: Jadwiga Znam ją i nie wierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 15:57
      Znam Elę Polak i z przykrością stwierdzam, że przesadziła i nigdy
      nie spodziewałabym się po niej takiego zachowania. To raczej wymysły
      dziennikarzy, bo ona by tak nie powiedziała publicznie. Szanuje
      ludzi z małych miejscowości, a zwłaszcza dzieci.
    • Gość: POlekto Jabłoński nie rządzi. rządzi Polak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:59
      Nie ma żadnych zasad ani reguł, a zachowanie pani Polak to emanacja
      bezczelności Bożenny Bukiewicz. Gdyby Jabłoński nie był marionetką,
      to by przeprosił te dzieciaki, ale to przecież nie jest mozliwe, bo
      marionetką to on jest. Władzę ma Polak, a blichtr ma Jabłoński.
      • Gość: matka Polakowa przeprosiła dzieci? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.04.09, 10:01
        Przeprosiła?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka