Dodaj do ulubionych

Naloty na sieci osiedlowe

IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 13:59
Znalazłem fajny tekst, który może dużo tłumaczyć. Oryginał znajduje się pod
adresem republika.pl/podstep/naloty/

Może by tak ktoś napisał czy zna kogoś u kogo byli, przeszukali, zabrali i
rachunek wystawili :) Kogo przeszukiwali adminów czy użytkowników?


"Afrera z nalotami policji : czyżby wyjaśnienie ?

"Wychodzi na to ze cała afera związana z Rudą Śląską przybrała charakter
miejskiej legendy, a wszystko po raz kolejny wzięło początek od nierzetelnych
informacji w Gazecie Wyborczej, która zamiast podawać sprawdzone informacje i
(w tym przypadku) stan prawny odnośnie tego co jest, a co nie jest
przestępstwem określanym mianem piractwa komputerowego, szuka taniej
sensacji, sieje popłoch i nabija sobie wejścia na prowadzone w swoim portalu
fora internetowe.

Jeśli komuś podniosło się ciśnienie po lekturze artykułu i zamieszonych na
forum postów to potwierdza to tylko fakt, że nieznajomość prawa szkodzi:)

Tak więc, żeby zakończyć temat i uspokoić domorosłych "piratów" podaję cytat
z wykładu wygłoszonego przez Dr hab. Andrzeja Adamskiego (Katedra Prawa
Karnego i Polityki Kryminalnej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu )

Czy używanie nielegalnych kopii prawnie chronionych programów komputerowych
jest w Polsce przestępstwem?

Nie. Polski ustawodawca nie przyjął takiego rozwiązania (zalecanego przez
rekomendację Rady Europy nt. Przestępstw Komputerowych z 1989 r.). Zdecydował
się natomiast na objęcie zakazem karnym szeregu innych form naruszeń
autorskich praw majątkowych w odniesieniu do programów komputerowych, takich
jak ich nieuprawnione: zwielokrotnianie [art. 117 ustPrAut], kopiowanie [art.
278 § 2 k.k.], rozpowszechnianie [art. 116 ustPrAut] oraz paserstwo [art. 118
ustPrAut , art. 293 k.k.].

Cały artykuł w formacie pdf dostępny w sieci pod adresem URL
www.law.uni.torun.pl/KOMP-LEX/Jabl_3.pdf , traktuje o podstawach
prawnych zatrzymania sprzętu komputerowego przez Policję.

Podaję tez treść wspomnianych w cytacie artykułów definiujących przestępstwa
komputerowe


Art. 117. 1. (Prawo Autorskie) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom w
celu rozpowszechnienia utrwala lub
zwielokrotnia cudzy utwór w wersji oryginalnej lub w postaci opracowania,
artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, Podlega grzywnie,
karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

Zwrócić należy uwagę na konstrukcję tego przepisu, a w szczególności
warunkowanie popełnienia przestępstwa od celu
dokonywanych działań czyli utrwalania lub zwielokrotnia. O przestępstwie
możemy mówić jedynie wtedy kiedy są to działania podjęte w celu
rozpowszechniania. Wiec posiadanie zainstalowanego windowsa bez licencji nie
podpada pod ten przepis.

Art. 278 § 1 (K.K) . Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3
miesięcy do lat 5.

§ 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

Tym razem fakt popełnienia przestępstwa uwarunkowany jest działaniem w celu
osiągnięcia korzyści majątkowej, więc dotyczy tylko handlujących piratami lub
osób wykorzystujących nielegalne oprogramowanie w prowadzonej działalności
gospodarczej.

Art. 116. 1. (P.A) Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom
rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w
postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie,
Podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
lat 2.

Nie wymaga komentarza

Art. 118. 1. Kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przedmiot będący
nośnikiem utworu, artystycznego wykonania,
fonogramu, wideogramu rozpowszechnianego lub zwielokrotnionego bez
uprawnienia albo wbrew jego warunkom nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo
przedmiot ten przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu, podlega karze pozbawienia
wolności od 3 miesięcy do lat 5.

W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, więc nie wymaga komentarza.

Art. 291 § 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub
pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. § 2. W przypadku
mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie karze ograniczenia wolności albo
pozbawienia wolności do roku. Art. 292 § 1. Kto rzecz, o której na podstawie
towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana
za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz
przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega
grzywnie , karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. §
2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawca podlega
karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Art. 293 § 1. Przepisy Art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu
komputerowego.

Niebezpieczne przepisy, ale tylko na pierwszy rzut oka. Bo dotyczą paserstwa
czyli np. przyjęcia rzeczy pochodzącej z przestępstwa (np. skopiowanego
windowsa od kolegi ? przestępstwo kolegi polega na nielegalnym
rozpowszechnianiu, patrz odpowiednie przepisy wyżej), ale jeśli sami
dokonaliście kopii oryginalnego windowsa kolegi (co nie jest przestępstwem
jeśli nie zrobiliście tego w celu rozpowszechnienia lub uzyskania korzyści
majątkowej) to o paserstwo nie można posądzić.

Podsumowując ? posiadanie i używanie nielegalnego oprogramowania w Polsce nie
jest przestępstwem, więc rzekome naloty Policji są całkowicie bezpodstawne,
co pozwala przypuszczać, ze opisane na forum sytuacje to faktycznie złośliwe
plotki (może jakaś nowa kampania Microsoftu?)

I jeszcze słowo o mp3

Dopóki na pliki MP3 przetwarzamy (do użytku domowego) własną, zakupioną w
sklepie płytę, jest to legalne. Gdy zaczniemy sprzedawać płyty z utworami
MP3 - złamiemy prawo. Wątpliwości zaczynają się pojawiać w chwili, gdy
udostępnimy piosenki na stronie WWW lub nagramy na płytę CD-RW utwory pobrane
z innych stron. Według jednych jest to forma tzw. dozwolonego użytku
domowego - stanowisko takie prezentuje na przykład Andrzej Kosmala, dyrektor
generalny Związku Producentów Audio i Video (Gazeta Komputer, 5.01.1999). W
takim przypadku, podobnym do nagrywania muzyki z radia, płacimy wytwórniom
muzycznym, kupując sprzęt nagrywający. Jest to wliczone w jego cenę i wynosi
ok. 3% wartości.

Dozwolony użytek prywatny obejmuje przegranie płyty od kolegi nawet w do
postaci MP3, tak długo jak dokonywane jest to prywatnie i na własny użytek
Zakres własnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym,
w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Przepisów poszukajcie sobie sami."

Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: Naloty na sieci osiedlowe IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.12.03, 21:52
      hmmmm....
      nie wiem co to za doktor wygłaszał ten referat, ale piractwo nawet na własny
      użytek w Polsce JEST KARANE. świadczy o tym sam Art. 278 (K.K) który mówi:
      "§ 1 Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3
      miesięcy do lat 5.
      § 2. Tej samej karze, podlega kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy
      program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej."
      sformułowanie "korzyść majątkowa" została przez autora błędnie odczytana. nie
      oznacza ona tylko kożyści ze sprzedaży kopiowanych płyt. Przegrywając program
      nie wydajesz ogromnej sumy pieniędzy na oryginał w związku z czym ponosisz
      kożyść majątkową. i siedzisz. proste.
      poza tym wszystkie artykóły prawne posiadają odpowiednio dużo paragrafów które
      w tekście nie zostały uwzględnione. przykro mi ale piratów posiadać nie wolno,
      nawet na własny, prywatny użytek.
      pozdrawiam.
      • Gość: rsk Re: Naloty na sieci osiedlowe IP: *.gala.net.pl 05.12.03, 02:39
        Buhaha. Ty nawet nie znasz ortografii a się wymądrzasz. Idż do podstawówki a
        nie wypisuj bzdur na forum.
        • kornel.m Re: Naloty na sieci osiedlowe 06.12.03, 17:27
          Nie ma żadnego związku pomiędzy ortografią, a zrozumieniem tego czym jest
          kradzież. Zasłanianie się ułomnym polskim prawem nikogo nie tłumaczy. Przed
          laty nasz sejm wprowadził abolicję na "posiadane" na dyskach PC nielegalnie tam
          umieszczone oprogramowanie. Czemu to zrobiono? Ponieważ wszystkie państwowe
          firmy i cała budżetówka (w tym ówczesne Ministerstwo Sprawiedliwości) nie miało
          dosyć pieniędzy, aby legalnie kupić takie oprogramowanie.
          I czym taki, czy inny przepis różni się od przyzwolenia na kradzież?
      • Gość: urwis Przyganiał kocioł garnkowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 01:13
        Gosiu
        Prof. Adamski specjalizuje się w tematyce przestępczości komputerowej i w
        Polsce należy do zawodników pierwszoligowych w tej materii w Polsce - zobacz w
        biliografii fachowej.
        Wybacz, ale Twoje dywagacje pachną amatorszczyzną, nawet, gdybyś okazała się
        aplikantką w prokuraturze, jest takie przysłowie - nie ucz ojca dzieci robić,
        weź to sobie do serduszka.
        Poza tym wstyd, taka duża dziewczynka a pisze z błędami: piszemy 'korzyści'-
        nie 'kożyści', 'artykuły'- nie 'artykóły. pozdrawiam
    • markoniec Re: Naloty na sieci osiedlowe 07.12.03, 18:57
      czy na tej akcji ucierpiał internauta w swym zaciszu domowym ? nie sądzę.
      Zyskały sklepy , informatycy, Państwo, właściciele oprogramowania.
      Straciła Policja, niektórzy bojaźliwi, czyli społeczeństwo.
      Wniosek ?
      Będziemy starali się kupować oprogramowanie legalne,
      ceny w Polsce nie mogą przewyższać cen światowych !
      należy wyraźnie rozróżniać użytek własny kopiowania od kopiowania dla zysku !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka