Dodaj do ulubionych

o nas bez nas

30.03.06, 10:35
Fundacja "Muzyka Kresów" z Lublina będzie "Kompleksowo chronić dziedzictwo
kultury ludowej Suwalszczyzny"
Dostało na ten cel 50000 od Ministra Kultury.
Ciekaw jestem jaki jest program działań ale jestem prawie pewien że naszej
kultury bedą uczyć nas instruktorzy z Lublina :) - paranoja
Obserwuj wątek
    • jacwing1 Re: o nas bez nas 30.03.06, 11:15
      Ciekawy temat. czy u nas naprawde nie ma ludzi ktorzy znaja sie na rzeczy/
      Dlaczego w takiej sytuacji pomija się rokis przeciez sa tam osoby doskonale
      nadajace sie "do krzewienia" wsrod nas naszej kultury.Czeego beda uczyc nas
      ludzie z Lublina muzyki i tradycjiz Bilgoraja? Nie wyobrazam sobie jak ktos
      spoza Suwalszczyzny ma uczyc Suwalczan ich kultury. owszem niech robi to w
      Lublinie czy innych czesciach kraju ale na Boga nie na Suwalszczyznie, tu sa
      lepsi ludzie do tego. czy ktos z Was wyobraza nauczanie gorali albo kaszubow
      ich tradycji?
    • sudowa Re: o nas bez nas 30.03.06, 11:24
      O nas dla nas ????
      Czekam z utęsknieniem na rezultaty działań pracy Fundacji Muzyka Kresów.
      Wreszcie, zostanie coś po nas dla pokoleń następnych. Pytanie jedno mam, kiedy
      i gdzie mogę spotkać działaczy z Fundacji na Suwalszcyźnie. Podobno coś tam nie
      działa. Może ktoś wie gdzie oni są? Powodzenia Suwalszczyzno.
      • pietrz Re: o nas bez nas 30.03.06, 11:28
        Dobrodzieje z Lublina uratuja nas ;)i naszą kulturę a może dzięki nim świat o
        nas usłyszy
    • oginn Re: o nas bez nas 30.03.06, 12:13
      To nie jest paranoja. Tacy znawcy wiedzą więcej o suwalskiej kulturze ludowej
      niż zakompleksieni i wstydzący się swych wieloetnicznych (czyli nie czysto
      polskich) i wielokulturowych korzeni tubylcy. I mogą bez uprzedzeń o tym mówić.
      • pietrz Re: o nas bez nas 30.03.06, 12:19
        Jacy znawcy?
        • oginn Re: o nas bez nas 30.03.06, 13:30
          Ta fundacja zajmuje się tym od lat (bierze m.in. udział w organizacji
          suwalskich imprez folklorystycznych) i byle kogo tutaj nie przyśle, a na pewno
          lubelskich wieśniaków bez szkół. A może właśnie tacy wieśniacy powinni uczyć
          kultury ludowej młode pokolenie i miastowych snobów, a nie jacyś instruktorzy z
          wyższym wykształceniem?
    • oginn Fundacja Muzyka Kresów 30.03.06, 15:49
      www.muzykakresow.serpent.pl/
      <<Fundacja "Muzyka Kresów" powstała w 1991 roku z inicjatywy uczonych i twórców
      Lublina. Głównym celem Fundacji jest prezentacja i badanie kultur tradycyjnych,
      a w szczególności muzyki tradycyjnej Europy Środkowo-Wschodniej. Działania
      Fundacji mają jednoczyć środowiska intelektualne w pracy nad odtworzeniem
      tożsamości narodowej i kulturowej narodów i grup etnicznych tej części Europy.
      Służyć temu mają organizowane przez Fundację konferencje, seminaria, koncerty,
      ekspedycje naukowe i programy edukacyjne. Priorytetowo traktowane są działania
      edukacyjne, adresowane przede wszystkim do dzieci, młodzieży i studentów.>>

      To jest interesujący aspekt ich działań:

      <<Działania Fundacji mają jednoczyć środowiska intelektualne w pracy nad
      odtworzeniem tożsamości narodowej i kulturowej narodów i grup etnicznych tej
      części Europy.>>

      Może w jakimś stopniu, częściowo odpolonizują, naszą kresową, wieloetniczną i
      wielokulturową Suwalszczyznę.
    • palecbozy1 sie pomylilem i zrobilem oddzielny post 30.03.06, 16:39
      Pracownicy ROKIS , albo jacyś inni miejscowi ( dzisiaj jeszczae nie do
      ustalenia wiec ten ROKIs to może być pomyłka, bo to równie dobrze mogą byc
      pracownicy Fundacji Pogranicze ) jeśli wezma ta robotę ( edukację...
      ple,ple,ple co tam jest w tytule) muszą to zrobicw ramach swoich obowiazków,
      za kasę jaką otrzymują co miesac jako pensję. A więc jak mowią -za darmo.(Bo
      przecież pensja im sie nalezy jak psu micha -nie?-tak samo strażnikom
      miejskim, urzędnikom itd).
      Jeśli ta samą robote wykonaja na umowę - zlecenie dla Fundacji z Lublina
      która jest formalnie autorem projektu i to ona bedzie się rozliczać z
      projektu przed ministerstwem ,to zrobia to w tzw czasie wolnym od pracy (
      soboty, niedziele,popoludnia itd lipa jaka bedzie w papierach ,bo przeciez
      wiadomo,ze będa to robic w godzinach pracy i z wykorzystaniem sprzetu swojej
      firmy (ponieważ nie wiemy kto będzie to robił nie piszemy np.ROKiS).Potem
      umowa -zlecenie z Fundacją bedzie rozliczona w ksiegowości w Lublinie , kasa
      wypłacona i pies z kulawą noga nie dowie się że za tajemniczą nazwa Fundacja
      z Lublina stoją całkiem konkretni ludzie z Suwałk lub okolicy.A staweczki-
      prosze bardzo- godzina pracy - wg kosztorysu moiże byc nawet 150 zł. Godzin w
      zadaniu 30 - i co jest kaska? A wy durnowate myślicie,że tu chodzi po jakies
      dziedzictwo kulturowe i tego typu pierdoły.
      Ta metoda prania pieniędzy zgodnie z prawem nazywa się "wydmuszka'. Bo
      wydmuchany jest podatnik publicznych pieniędzy.Bo przecież te 50 000
      pochodzi z naszych pieniedzy. Twoich tez tajna.
      To samo robią ODN-z nauczyczycielami. Kursy doskonalące dla kadry oświatowej
      i inne kosztujące po 1000 zł i więcej słuzą oprócz zdobycia papierka -
      nabiciu kieszeni pracowników ODN -bo to przecież oni i tylko oni prowadzą
      zajęcia na tych kursach. a jesli myslicie,że wpisowe na te kursy idzie do
      jakiegoś budżetu ( państwa, samorządu,) t o j e s t e s c i e naiwni jak
      dzieciaczki. 95procent tych wpłat, co to je dajecie w ramach wpisowego idzie
      do kieszeni wykładowców( powtarzam -pracowników etatowych tych instytucji -
      jako umowy zlecenia za rzekomo pracę wykonaną w czasie wolnym od pracy.
      I tyle tego.
    • palecbozy1 poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyba juz 30.03.06, 16:42
      wiem kto za tym stoi
      www.wigry.org/partnerzy.php?page=1&oid=14#14
      • ironicznyprostaczek Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 18:01
        w mordę jeża
      • ironicznyprostaczek Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 18:04
        tak, główną intrygantką jest pracująca tam sztelmer, pozbyła się obowiązku
        organizowania sztuki dialogu teatralnego i zajęła się tym czym chciała: wiejską
        i małomiasteczkową kulturą, jest zdolna do wszystkiego co jest w jej interesie
        • oginn Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 18:31
          pozbyła się obowiązku
          > organizowania sztuki dialogu teatralnego

          A kogo to interesuje?

          zajęła się tym czym chciała: wiejską
          > i małomiasteczkową kulturą

          To jest nasze rodzime dziedzictwo kulturowe. Powinno być podtrzymywane i
          przekazywane następnym pokoleniom.
          • ironicznyprostaczek Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 18:58
            nie chcę mieć z tym nic wspólnego,ja podziwiam jeziora, kolor nieba i zapach
            lasów bez waszego folkloru

            żeby się żyło lepiej potrzeba jest nowoczesna kopalnia platyny, a nie dodatkowe
            skanseny

            mnie obchodziły te imprezy teatralne, chciałem je zobaczyć, ale okazało się, że
            wstęp jest tylko dla wybranych, tzn. znajomych koordynatora tej imprezy, inni
            nie mogą wiedzieć za dużo żeby nie przyszli, wiadomo jak jest, jak pisał
            palecboży, żeby dostac kasę z ministerstwa jak najmniejszym kosztem, niby
            normalne, ale kłopoty są jeśli ktoś niepowołany ma ochotę zobaczyć jakieś
            przedstawienie;

            dedykuję wam pewien tekst:
            "należy więc podsycać resentymenty, które na poziomie małomiasteczkowej
            mentalności dzielą świat na swojską wspólnotę i wszelkiej maści odszczepieńców"

            z: perturbacje.blogspot.com/2006/03/paranoid-android-po-polsku.html

            znalezione na: www.ooops.pl/blog/
            • oginn Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 19:11
              Weź sobie jakąś tutejszą dziewuchę, nawet wyuczoną w szkołach - średniej albo
              wyższej - może wtedy pokochasz i nasz cały suwalski kresowy lud, zespolisz się
              z nim i przestaniesz tak pogardzać.
              • ironicznyprostaczek Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 19:30
                nic się nie da z tym zrobić, mam genetycznie wyniesione z domu przekonanie o was,
                oparte również na własnym doświadczeniu z dzieciństwa i często dziś potwierdzane,
                jako samotnik nie jestem w stanie się związać z żadną dziewczyną i nie lubię
                również ludzi z innych miast, szczególnie tych w których mieszkałem jakiś czas,
                nie lubie białostoczan, wrocławian i warszawiaków, łatwiej się z nimi z
                rozmawia, są bardziej postępowi, a wśród dziewczyn często zdażają się cichodajki
                czy szlaufy, ale ich chore zwracanie uwagi na modę i inne bzdury nazywane trendy
                równie są bzdurne jak lokalne folklory i przeszkadzają w życiu; to jest jest
                raczej problem ogólniejszy, że ludziom źle się mieszka w całej polsce

                tajnapolska.blox.pl

                bez cenzury:
                • oginn Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 30.03.06, 19:53
                  A niejaka Dzelna(po Twojemu Dzielna), Sejnianka, nie zyskała Twej sympatii?
                  Jest wykształcona, elokwentna i inteligentna. Jest, zdaje się, obecnie samotna
                  i szuka partnera, być może na stałe. Ale nie wiadomo właściwie skąd ona
                  pochodzi, albo jej rodzice.

                  Poczytaj mój dialog z nią:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37614&w=38259017&v=2&s=0
                  • ironicznyprostaczek Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 31.03.06, 00:29
                    zyskała sympatię, ale wirtualną; dobrze wiedzieć jak dziewczyna wygląda no nie?
                    • oginn Re: poczytajcie sobie jeszcze na tym linku i chyb 31.03.06, 09:57
                      Możecie spróbować umówić się na spotkanie i wszystko będzie jasne. Albo
                      przesłać zdjęcia.
    • wojtek_kosynier Re: o nas bez nas 30.03.06, 22:44
      Nie wiem za bardzo, o co biega, ale może wypowiedzieliby się najbardziej zainteresowani. Działa w końcu zespół Dautenis, którego członkowie zajmują się mniej więcej tym, co wspomniana fundacja. Ciekawe, czy muzycy Dautenis w ogóle zaglądają na te Forum? Choć równie dobrze… :-)
      • sudowa Re: o nas bez nas 01.04.06, 07:58
        Najbardziej zajnteresowani to mam nadzieję ludzie z Suwalszczyzny. Ale jak to
        bywa - cudze chwalicie swego nieznacie... Mojm zdaniem, zwyczajnie przyjadą do
        nas ( Suwalszczyzna ) obcy tz. Fundacja Muzyka Kresów z Lublina a w tradycji
        ludowej - wiadomo kim są obcy, - zbiorą materiały . I co ?? ..... Pieniądze
        wydane z Ministerstwa ( właściwie publiczne). Fundacja Muzyka Kresów z Lublina
        ( prywatna sprawa Jana B.). EFEKTY ???? A zespół Dautenis , z tego co
        słyszałem jest tępiony przez Jana B. z Fundacji Muzyka Kresów. I co tu,
        zrozumieć .
        • wojtek_kosynier Re: o nas bez nas 01.04.06, 12:47
          Skoro piszesz „z tego co słyszałem”, to musisz być nieźle zorientowany.
          Bo mało, bardzo mało osób o tym słyszało…
          • dautenis Re: o nas bez nas 01.04.06, 17:25
            Metody działania fundacji muzyka kresów (po pierwsze Suwalszczyzna ma z Kresami
            wspólnego nic ;)) są dla mnie niepojęte, mówią że muzyka łagodzi obyczaje,
            jednak na pewno nie obyczaje szefa tej fundacji :)

            Suwalszczyzna ma ogromny potencjał mało wyeksploatowany i ludzie z zewnątrz
            dostrzegają to szybciej niż miejscowi.

            Pozdrawiam Piotr Fiedorowicz Dautenis
            • oginn Re: o nas bez nas 01.04.06, 17:49
              dautenis napisał:

              po pierwsze Suwalszczyzna ma z Kresami
              > wspólnego nic

              Jak to nie ma nic wspólnego? Jesteśmy na ziemi dawnego WKL, na pograniczu i
              styku zamieszkiwania trzech narodowości z dodatkiem czwartej (Rosjan).
              Co w takim razie uważasz za "kresy?
              • dautenis Re: o nas bez nas 01.04.06, 18:39
                Zapomniałem że to Twoj ulubiony temat :) dyskusje o tym nic a nie mnie nie
                interesują w tym momencie, ale z tego co wiem to chyba kresy żeśmy utracili
                jakiś czas temu. Proszę jeśli chcesz o tym gadać to na priva albo załóż osobny
                wątek bo ta dyskusja zejdzie na boczne tory jak większośc dyskusji na tym forum

                pl.wikipedia.org/wiki/Kresy_Wschodnie
                • oginn Re: o nas bez nas 01.04.06, 19:27
                  Nic dziwnego, że jesteś w konflikcie z tą Fundacją, z takimi zapatrywaniami.
                  Gdyby po ostatniej wojnie Suwalszczyzna czy Podlasie znalazły się w granicach
                  Litwy bądź Białorusi, wtedy byś je pewnie uznał za kresy.
                  • jacwing1 Re: o nas bez nas 01.04.06, 19:42
                    Oginn przytocze Twoje słowa z innego forum: "Czytaj ze zrozumieniem", gdzie
                    Dautenis napisał że to są jego zapatrywania? Poprostu taka była nasza historia
                    na, którą zespół Dautenis raczcej wpływu nie miał z wiadomych
                    powodów:)"Konflikt" jeśli można to tak nazwać między Dautenisem a tą fundacją
                    nie bierze się z położenia geograficznego, a uwierz mi z innych powodów
                    bardziej złożonych powodów.
                    "Co by było gdyby"? Nad takimi pytaniami zastanawiam się codzień rano w
                    toalecie, bo tylko tam one się nadają. I jeszcze jedna prośba, jeśli masz
                    szacunek do tego forum i jego użytkowników to zrób to o co prosił Ciebie
                    Dautenis-wiadomość prywatna.
                    Pozdrawiam
                    • oginn Re: o nas bez nas 01.04.06, 20:30
                      No i trzeba powtórzyć: "Czytaj ze zrozumieniem".
                • jacwing1 Re: o nas bez nas 01.04.06, 19:33
                  Kresami to Suwalszczyzna jest teraz no i była przed II wojną światową.
                  Prawdziwe Kresy Wschodnie to idąc od północy Litwa, Białoruś i Ukraina,
                  oczywiście te części tych państw które kiedyś należały do Polski. Granica
                  Kresów była płynna jak to zazwyczaj bywa z granicami, jednak rdzenne Kresy
                  Wschodnie to tak jak już pisałem obecne terytorium trzech naszych wschodnich
                  sąsiadów. Suwalszczyzne nazwać można "przedkresiem".
                  • oginn Re: o nas bez nas 01.04.06, 20:27
                    Z Was Raczkowiaki jakieś niekumate wieśniaki są, chociaż jak widać po szkołach.
                    Suwalszczyzna należała do Litwy (WKL) kilkaset lat, a do Polski dwadzieścia
                    lat. Tak samo było z Wileńszczyzną i obecną Białorusią. Suwalszczyzna jest
                    pozostałością w dzisiejszej Polsce po przedwojennych kresach wschodnich. Nawet
                    link podany przez Dautenisa to potwierdza:

                    <<Po pokoju ryskim terminem tym oznaczano wschodnie województwa II
                    Rzeczypospolitej: lwowskie (część), nowogródzkie, poleskie, stanisławowskie,
                    tarnopolskie, wileńskie, wołyńskie i białostockie (część).>>

                    Ta część woj. białostockiego, nie będąca kresami, to z pewnością
                    mazowiecka ziemia łomżyńska, a nie odwiecznie litewska Suwalszczyzna.
                    A tutaj mapa II RP z podziałem na województwa:

                    img475.imageshack.us/my.php?image=drugarzeczpospolita19304eo.jpg
                    • jacwing1 Re: o nas bez nas 01.04.06, 20:47
                      Oginn przedewszysstkim to gratuluję dowcipu.
                      Teraz zwróć dokładniej uwagę na tą mapkę: województwo Białostockie ciągnęło się
                      jeszcze jekieś 150-200km na wschód od Białegostoku i zapewne tą część
                      Województwa nazywano kresami. Suwalszczyzna jeśli nie zauważyłeś to ten mały
                      cypel na północy( tylko nie pomyl z Helem bo jeśli patrzysz tak jak piszesz i
                      myślisz to możesz popełnić ten błąd)zwany "workiem suwalskim". Aha wspomniałeś
                      o Traktacie Ryskim zwróć uwagę w którym był roku i co pisałem wcześniej na
                      temat tych lat odnośnie kresów. Temat dotyczył muzyki Suwalszczyzny i pchania
                      się w nią ludzi z Lublina. Ja właśnie skończyłem wyraziłem swoje zdanie i nie
                      wdam się z Tobą Ognnie w dyskusję gdyżnie ma to najmniejszego sensu.
                      Mimo wszystko z szacunkiem- Jaćwing.
                    • ironicznyprostaczek Re: o nas bez nas 01.04.06, 20:53
                      zapomniałeś o obecności suwałk przez 100 lat w królestwie polskim, tak samo
                      polskie to było jak polska ludowa
    • kazia4 a coś w tym kierunku próbowaliście zrobić? 01.04.06, 22:43
      też gdzieś tam się zgłosić, zaproponować coś alternatywnego?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka