ellam
22.07.07, 18:25
Radzę w południowych krajach uważać na kolce. Miałam z nimi do czynienia dwa
razy. Raz w Tunezji - poczęstowana na bazarze owocem kaktusa. Trzymałam go
dośc długo w dłoni, nieswiadoma tego, że meszek, którym były pokryte to
kolce, które cały czas wchodziły mi w skórę. Dopiero po jakimś czasie
poczułam pieczenie i ból dłoni. Drugi raz, w Chorwacji, wychodząc z łódki
nadepnęłam na jeżowca. To moja bezmyślność, bo wiedziałam, że w tym miejscu
nie powinnam wchodzić do wody bez obuwia. Tym razem ból był dużo silniejszy i
bardziej długotrwały. W jednym i drugim przypadku najlepszym sposobem
pozbycia się kolcy było namydlenie skaleczonych okolic. Trzeba namydlać i
wyjmować kolce, namydlac i wyjmować kolce. Do skutku. W Chorwacji udałam się
nawet do lekarza, ale również on nie znał lepszego sposobu pozbycia się
kolcy.