andzia65
23.04.05, 12:14
Może zacznę od tego...Miałam umowe na czas nieokreślony. Rachunki terminowo
opłacane, wszystko ok.Mijały już powoli dwa lata i wysłałam prośbe o
rozwiązanie umowy (koniec abonamentu).Zaznaczam ,że w umowie nie miałam
podanego kiedy kończy mi sie umowa więc wysłałam pare dni wcześniej i
zaznaczyłam wyraźnie że tego nie ma, a Wielki Pan konsultant nie raczył mi
tego oczywiście powiedzieć, bo po prostu mają swoich klientów w
d...e.Zaznaczyłam w piśmie że niestety nie mam dokładnej daty końca umowy
(PISZE TO BO TO WAŻNE).I co??Te oszusty przysłali mi ze mam zapłacić 650 zł!
Albo sąd.Po dwóch tygodniach przysyłają mi teraz jeszcze pismo że moge
podpisać teraz jeszcze jeden abonament to ewentualnie mi tą kare anulują!
Porażka.Szkoda że nawet nie raczyli mi powiedzieć kiedy sie kończy dokładnie
umowa, bo jak już wspomniałam była na czas nieokreślony. PLUS ŻERUJE NA NAS!
PRECZ Z OSZUSTAMI!Fuj!