Dodaj do ulubionych

zalany telefon ...

IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 26.07.05, 19:14
Dziś zalał mi się telefon ( nokia 3510 ). Miałam go w torbie razem z sokiem z
czarnej porzeczki ... No i stało się ... Natychmiast wyjęłam baterię i
poszłam do serwisu. Naprawili mi go za 20 zł ale nie działa wyświetlacz ...
Mogą go naprawić za 50 zł !!! W sumie mi się nie opłaca bo w grudniu gaśnie
mi umowa a poza tym i tak chciałam go upchnąc .... Ale może jednak warto ???
Może te 50 zł to jednak za dużo ??? Ile daliby mi za taki telefon z zepsutym
wyświetlaczem ??? Prosze o odpowiedź. Pozdro ;)
Obserwuj wątek
    • blq Re: zalany telefon ... 26.07.05, 21:07
      Wiesz... telefon zalany zawsze zalanym pozostanie. To jest piętno - nawet jak
      telefon będzie niby sprawny - sprzedając go albo zataisz zalanie (to już
      oszustwo) albo dostaniesz sporo mniej kasy za i tak już taniutki telefon.

      Ja bym już się nie bawił tylko sprzedał za kilkadziesiąt złotych jako
      uszkodzony. Twoje koszty sięgłyby 70zł, a za zalany telefon (sprawny) dostaniesz
      góra 100zł. Jest sens? A tak... za uszkodzony moze dostaniesz ze 40-50 czyli
      zawsze pare złotych do przodu. Zawsze sie znajdzie ktos, kto bedzie wolał samemu
      wymienic wyswietlacz a nie dawac zarobic serwisowi. Bo te 50zł to jest 30zł
      wyświetlacz i 20zł robocizna....

      Wiesz dla mnie to i tak beznadziejna sytuacja, jakąkolwiek decyzje podejmiesz.
      • Gość: niko Re: zalany telefon ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 27.07.05, 10:45
        nie mogę w to uwierzyć !!!! nie wiem jak to mój tata zrobił ale jak go dziś
        włączyłam to wyświetlacz działał i działa nadal !!! Chyba trzymał go na
        telewizorze ... DZiwne ale skuteczne. Qrcze tak się cieszę ...
        • Gość: blq no i git... ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.05, 10:52
          po zalaniu często tak jest ze telefony "naprawiają się" po jakimś czasie. A to
          "złapie kontakt", a to wyparuje.... Spryciule z komisów o tym wiedzą, czasem
          tylko przetrzymają telefon, a tak naprawde nie robią nic i zgarniają kasę.

          pozdro.
          • Gość: niko Re: no i git... ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 27.07.05, 10:54
            też tak myślę .. Już oni dobrze wiedzieli co tam jest .... Cwaniaki :P Tak się
            cieszę bo mam tel prawie 3 lata i się przywiązałam do niego ... Pozdrowiam ;)
            • Gość: niko Re: no i git... ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 27.07.05, 13:10
              no i zonk .... nie działa mi wyświetlacz ;( a już myślałam że będzie wszystko
              dobrze ...
              • Gość: niko Re: no i git... ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 27.07.05, 13:12
                blq ile daliby mi za ten telefon jak bym go oddała do komisu jako uszkodzony
                lub wystawiła na allegro ???
                • yavorius Re: no i git... ... 27.07.05, 13:13
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=75&w=26967168&a=26971994
                  • Gość: niko Re: no i git... ... IP: *.smgr.pl / 195.136.126.* 27.07.05, 13:36
                    oj sorry nie zauważyłam :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka