Gość: niko
IP: *.smgr.pl / 195.136.126.*
26.07.05, 19:14
Dziś zalał mi się telefon ( nokia 3510 ). Miałam go w torbie razem z sokiem z
czarnej porzeczki ... No i stało się ... Natychmiast wyjęłam baterię i
poszłam do serwisu. Naprawili mi go za 20 zł ale nie działa wyświetlacz ...
Mogą go naprawić za 50 zł !!! W sumie mi się nie opłaca bo w grudniu gaśnie
mi umowa a poza tym i tak chciałam go upchnąc .... Ale może jednak warto ???
Może te 50 zł to jednak za dużo ??? Ile daliby mi za taki telefon z zepsutym
wyświetlaczem ??? Prosze o odpowiedź. Pozdro ;)