Gość: qz
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
04.09.02, 00:27
bylem juz uzytkownikiem wielu telefonow, spadaly, zamakaly, wszystkie mocno eksploatowane.
czesto zupenie nie sprawdzaly sie obiegowe opinie o "sypaniu sie oprogramowania, psuciu, czyms
tam jeszcze".... Mialem tez wiele telefonow w reku i moja opinia jest taka: NOKIA to najwieksza
kaszana jaka moge sobie wyobrazic. Kazda! Co z tego ze tych telefonow sprzedaje sie najwiecej?
Daewoo, Fiatow tez sprzedaje sie najwiecej a jakos nikt nie mowi o super jakosci tych wyrobow.
Przede wszystkim dla mnie te telefony sa zle zaprojektowane: wszystko takie tandetne mydelniczki
wylatujace z rak, z glupawym menu, male, grube. Zero jakiegos stylu i indywidualnosci. dla mnie
NOKIA to synonim niemieckiego Aldi albo Fiata wlasnie - masowka, taniocha.
Aparacik musi miec jakas dusze, jakas funkcjonalnosc i oryginalnosc ktora zdobywa serce swego
wlasciciela, niekoniecznie wszystko musi byc takie OK ale czyms musi mnie ujac. NOKIE nie ujmuja
mnie kompletnie niczym. Aparaty ktore szczegolnie lubilem to np. Eric T10, T28, Sony J-6 (chyba
najlepszy jaki mialem - co za obsluga! jog-dial mistrzostwo swiata), Siem SL 45 itp. Teraz
eksperymentuje z Siemensem S40 i wszystko jest super. I mam gdzies jakies brednie powtarzane
przez sprzedawcow ze"sie psuje, ze oprogramowanie" i ze "nokia lepsza". Ludzie kupujcie aparaty z
klasa i stylem a nie Nokie bo w ten sposob tylko napedzacie koniunkture producentowi tandety