Gość: justa77
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.12.05, 09:29
Uważajcie, bo akwizytorzy z tele2 podają się za akwizytorów z tpsy.
Fakt 1:
W piątek wieczorem (godz. 21) przychodzi do mnie do domu pan i pyta się czy
mam telefon w tp sa. Odpowiadam że tak, po czym pan mówi że jest
przedstawicielem ts sa i chciałby podpisać ze mną umowę na tańsze połączenia.
Usługa jest całkowicie bezpłatna, nie poniosą żadnych dodatkowych kosztów, a
będę taniej wszędzie dzwonić. Podziękowałam mu, bo akurat miałam gości i nie
miałam czasu na rozważanie oferty. Dopiero później zastanowiło mnie to, że
pan ponoć jest pracownikiem tpsy a nie wiem czy mam u nich telefon czy nie.
Fakt 2:
Wczoraj dzwoni do mnie babcia, że był u niej pan z tp sa i będzie teraz
taniej dzwonić. Myślałam, że dała się namówić na jakiś droższy abonament
typu "darmowe wieczory i weekebdy" albo coś innego. Przyjeżdżam, biorę umowę
do ręki, a umowa jest zawarta z tele2. Oczywiście maja babcia (ma 79 lat) nie
czytała tej umowy, bo jej wystarczyło że pan powiedział że jest z tp sa i
dzięki tej umowie będzie miała tańsze połączenia a nic dodatkowo nie będzie
płacić.
Zgłosiłam to do tpsy, ale tam mi powiedzieli, że owszem wiedzą o tym, ale nic
nie mogą zrobić.
Teraz nie dość, że jesteśmy telefonicznie nagabywani przez tp sa na zmiane
taryfy, to jeszcze doszło nam tele2 które chodzi po domach ;)