Gość: Tomek
IP: *.flatnet.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
31.07.06, 18:50
To jest przestroga, dla tych którzy bardzo ufają sieci Plusgsm.
W czerwcu zakupiłem nowy telefon na kartem w sieci simplus o wartości 100zł.
Nie miałem czasu by ją doładował mi ją pracownik, wiec w domu próbowałem
doładować sam, straciłem 3 zł zyskałem blokadę telefonu. Kiedy poszedłem do
najbliższego biura obsługi z prośbą o pomoc, nie dostałem jej, pracownik nie
załadował mi telefonu, musiałem doładować sobie z konta Bankowego.
Ludzie to jest czysta kradzież, kiedy Pracownik nie informuje ciebie ze
telefon Nokia 6030 w zestawie nie nadaje sie do użytku w sieci Simplus,
dopiero po wpisaniu specjalnego kodu. Simplus mnie okradł na 6zł. Dopiero po
wpisaniu specjalnego kodu, byłem zadowolony ze telefonu.
Zadowolenie prysło po 2 tygodniach, kiedy sie okazało ze z mojej karty o
wartości 100zł, ktoś sobie doładował telefon, nie wiem czy to było szczęcie ze
sie dowiedziałem po dwóch tygodniach, a nie 6 miesiącach. W tedy się
przekonałem, jak pracownicy sieci Plus dorabiają sobie do pensji, prosto, bez
śladu kradną kasę klientów. Policja po obszernym przedstawianiu sprawy, nie
jest kompetentna
w wykroczeniach o wartości 100zł, przecież to nie pieniądze, jest piractwo w
naszym kraju, wiec jeżeli masz przypadkiem hasło do karty kredytowej, i
przypadkiem masz i kartem okradnij bank też ci nic nie zrobią?