jola261
13.10.06, 13:10
Producent oddał mi telefon z reklamacji z informacja że z winy klienta bo
ciecz sie dostała i padła płyta główna. Co to za beznadziejna jakość. Moje
dziecko raz,dosłownie raz na moment podłapało telefon i do buzi no to może
trochę cieczy się dostało a telefon od razu padł. Miałam simensa 4 lata, od
paru miesięcy dziecko brało go wielokrotnie do zabawy więc powinien byc
przemoknięty ale dalej działa. No ale że nowiutki LG z Media Markt to
chowałam przed brzdącem. Koleznace Nokia wpadła do jeziora, zaniosła do
domu,wysuszyła i działa elegancko. Widać co to za jakośc LG. Przestrzegam,
nie kupujcie ich telefonów, byle kropla deszczu kapnie i po telefonie.
Produkuja taki szajs i nawet reklamcji nie uznają, życzą sobie za naprawę
prawie tyle ile ja za niego zapłaciłam. Nigdy tego błędu nie popełnię, teraz
jak kupię to tylko Nokię albo Simensa, który wrócił do użytku mojego, stary,
wysłużony Simensik.