Gość: pgosia
IP: *.chello.pl
30.11.07, 16:23
Mocno zastanawia mnie taka rzecz: jakiś czas temu zmieniłam heyah na playa.
Ponieważ miałam możliwośc wyboru numeru zostawiłam sobie ostatnie 6 cyfr
zmieniając z konieczności tylko trzy pierwsze (z 886 xxx XXX na 792 xxx XXX).
Ostatnio jedna z koleżanek żaliła się, że na mój nowy numer nie może się
dodzwonić i że smsy od niej chyba nie dochodzą. Co się okazało? Miała stary
numer, chociaż cały czas kiedy ja do niej dzwonilam albo pisałam mesy
wyświetlało jej się moje imię. Z nowego numeru zadzwoniłam do niej dopiero po
ok. miesiącu od zmiany. Powiedziałam wtedy, że to mój nowy numer, więc niech
go sobie zapisze, na co znajoma odpowiedziała że już chyba musiałam jej podać
bo jej się od razu wyświetliłam. Nie przypominałam sobie tego, no ale
pomyślałam: skleroza itd ;p A jednak żadna skleroza, bo ona nowego numeru w
telefonie nie miała! Podobnie z inną koleżanką zaraz pierwszego dnia po
zmianie numeru (jeszcze nikt go nie znał oprócz mojego chłopaka) dzwonię do
niej w jakiejś sprawie i słyszę "cześć Gosiu". Skąd wiedziała, że to ja? Ano,
wyświetliło jej się. Dodam że stary telefon wraz ze starą kartą leży w
szufladzie i się kurzy od czasu, kiedy dostałam nowy do ręki. Czy ktoś wie o
co tutaj chodzi?? Nie żeby to był jakiś straszny problem, ale wydaje mi się to
nieco dziwne :>