Gość: Kisiel
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
18.11.08, 13:04
Nagminnie giną mi środki z konta promocyjnego (dodatkowe środki
przyznane na rozmowy wewnatrz przy każdym kolejnym doładowaniu) . Po
prostu pewnego dnia się wyzerowują i tyle. Ostatnio dwa dni po
doładowaniu i nieprowadzeniu żadnych rozmów w tym czasie. Łatwo to
przeoczyć, więc kontrolujcie codziennie stan konta. Takie praktyki
wymuszają oczywiście interwencję na infolinii. Koszt 1 zł,
niezwracany mimo uznania reklamacji (skandal podpadający pod
wymuszenie). Rozmowy telef. z BOK są często urywane wpół
rozłączeniem, co wymusza kolejną rozmowę i kolejny koszt (kpina!!!),
bo oczywiście nikt stamtąd nie oddzwoni.
Na maile reklamacyjne wysyłane z ich strony internetowej nie
odpowiadają, nie ma nawet potwierdzenia, że dotarł do nich i ktoś to
przeczytał.
Promocje typu doładuj się na BP albo w Kolporterze, a dostaniesz 20%
więcej, nie działają. J. chcesz coś wyegzekwować, to oczywiście
telefon do BOK i kolejne koszty.
Aha, w telef. BOKu panienka autorytarnie stwierdza,że ona uważa,że
wszystko jest OK i nie ma żadnej drogi odwoławczej. Ewent. rozmowa z
jej koleżanką z boku, czyli również nikim (kpina do kwadratu).
Moja cierpliwość się kończy, a Wy przemyślcie wybór operatora
jeszcze raz.