Dodaj do ulubionych

Ulubiony miód...

IP: 81.210.125.* 03.03.04, 21:44
...bardzo lubię miód z kwiatów pomarańczy, eukaliptusowy i lawendowy. A z
polskich uwielbiam ziołomiody. Tęskno mi bardzo do ziołomiodu rumiankowego,
którym zajadałam się piętnaście lat temu.
Oprócz kanapek z białym serem i miodem, hektolitrów wody z miodem i cytryną,
chętnie używam go do marynowania ryb i pieczenia ciast (niezastąpiony miód
gryczany do piernika...)
Z polskich firm bardzo lubię pasieki pana Stańskiego (firma Stanpol, chyba).
A jakich Wy macie faworytów i do czego używacie miodu?
Obserwuj wątek
    • Gość: Pichciarz Re: Ulubiony miód... IP: *.proxy.aol.com 03.03.04, 22:15
      To tylko wspomnienie, bo nie znam szczegółów co i jak.
      Kiedyś, będąc w Indiach, kupiłem poprostu miód w sklepiku. Był niezwykły,
      bardzo ciemny i naprawdę ostry w smaku, ale nie ostrością dodanych przypraw,
      lecz samoistnie. Nigdy niczego podobnego nie kosztowałem.
      Ale to co właśnie napisałem przywodzi mi na myśl pewną możliwość: miód
      przyprawiony. Może jakimiś indyjsko-ostrymi przyprawami? Słodko-owocowymi?
      Aromatycznymi? Alkoholowymi?
      Muszę sprawdzić.
      • Gość: Liska Re: Ulubiony miód... IP: 81.210.125.* 03.03.04, 22:21
        Znając Hindusów, to rzeczywiście mogli go czymś przyprawić... Pamiętam, piłam w
        Indiach taki napój Limka i soki owocowe, na których było napisane: "No real
        fruit added" (sic!)
    • dziuunia Re: Ulubiony miód... 03.03.04, 22:22
      Dla mnie najlepszy jest miód akacjowy ale taki prosto z wirówki,płynny.A
      jeszcze lepsze są prawdziwe pszczele plastry z takim miodem.Niestety to
      wspomnienia z dzieciństwa,z wakacji u babci w małej miejscowości.Sąsiad miał
      pasiekę i spraszał czasem dzieciaki na łasowanie.Teraz żaden miód tak mi nie
      smakuje,ale jak już kupuję to taki żeby był płynny i łagodny w smaku.Gryczanego
      np.nie znoszę.
      • Gość: Maria Re: Ulubiony miód... IP: 213.199.253.* 03.03.04, 22:43
        Zdecydowanie dla mnie najlepszy jest miód gryczany. W następnej kolejności
        miody: spadziowy, wrzosowy i akacjowy ale takie prawdziwe - żadne mieszanki
        typu ziołomiodów.
        Maria
      • emka_1 Re: Ulubiony miód... 03.03.04, 22:47
        :)))) ulubiony to gryczany i wrzosowy skrystalizowany :)
        za to spadziowego nie tknę :(
    • xkropka Re: Ulubiony miód... 03.03.04, 23:23
      Zdecydowany no. 1 to gryczany, a zaraz po nim akacjowy.
      Kupuję zawsze u tych samych ludzi, jak tylko jestem u rodziców.
      A chętnie używam do naleśników (z cynamonem).
    • Gość: tralalumpek Re: Ulubiony miód... IP: *.35.11.vie.surfer.at 03.03.04, 23:37
      ...od mamy z jej jednego jedynego ula, ktory stoi w ogrodku. Najlepszy miod na
      swiecie. Jadam prawie codziennie na sniadanie do masla, bialego sera. Czasami
      slodze kawe miodem.
      Nie kupuje nigdy w sklepie ani nie toleruje "znajomych". Po ostatnim prezencie
      od znajomych, kiedy oba sloiki z miodem eksplodowaly w spizarce mowie dosc
      obcym miodom.
      Smak czy rodzaj miodu nie robi mi roznicy. Musi byc tylko z jednego zrodla.
    • Gość: 3x PITNY IP: 62.233.183.* 04.03.04, 00:30
      Trojniak grzany, dwojniak z lodem i poltorak od swieta.
    • Gość: krystyna_jl Re: Ulubiony miód... IP: 81.185.238.* 04.03.04, 00:44
      lawendowy,
      wrzosowy,
      lipowy.
      • kwieta4 Re: Ulubiony miód... 04.03.04, 00:57
        NAJZDROWSZE CIEMNE, W TYM GRYCZANY:))
        • Gość: Cynamoon Re: Ulubiony miód... IP: *.it / 62.233.189.* 04.03.04, 16:24
          Ja najbardziej lubie ciemne i geste.
          gryczany
          wrzosowy
          spadziowy
          Miodu w zasdzie uzywam do jezdzenia na sucho, lyzeczka, czasami do slodzenia
          herbaty z cytryna (zielonej), zwlaszcza, jak jestem przeziebiona to mi sie
          takiej chce.
          Kanapek z miodem wlasciwie nie lubie. Lubilam tylko w ciazy :-)
          Kiedys lubilam maczac w miodzie marchewke pokrajana w grube slupki. Taka niby
          surowka. Czasem tez z jablkiem.
          Albo do surowek owocowych.
          Ale najczesciej do roznych marynat. Albo czasem dan kaszowo warzywnych, jako
          piaty smak ;-)
          Ciast z miodem nie znosze!
          A miod kupuje TYLKO od znajomego mojego ojca, pana co ma pasieke.
          • dziuunia Re: Ulubiony miód... 04.03.04, 16:29
            Gość portalu: Cynamoon napisał(a):



            > Kiedys lubilam maczac w miodzie marchewke pokrajana w grube slupki. Taka niby
            > surowka. Czasem tez z jablkiem.

            Ja lubię świeże ogórki gruntowe z płynnym najlepiej akacjowym miodem.
            • Gość: Cynamoon Re: Ulubiony miód... IP: *.it / 62.233.189.* 04.03.04, 16:39
              O, tak, tak!!! Tez tak jem. (btw, co ja bym dala za gruntowego ogorka w tej
              chwili...)
              Dodaje jeszcze do tego orzeszki zieme. Pycha jest!
    • Gość: marghe_72 Re: Ulubiony miód... IP: *.acn.waw.pl 04.03.04, 16:40
      Miód nektarowo - rzepakowy.. tak sie toto bodajże nazywa.
      Gęsty, bialy i gładki jak maslo. Rewelacyjny. Kupiony w w-wie w sklpeie z
      miodami na pl. Konstytucji.
      Do czego? Po prostu do chałki z masłem
      M.
    • Gość: jasiek11 Re: Ulubiony miód... IP: *.stoen.pl 05.03.04, 08:16
      Mój ulubiony to miód mniszkowy - bardzo jasno żółty konsystencji masła -
      rewelacja... oczywiście zawsze od tego samego człowieka ;)
    • Gość: Voltaire Re: Ulubiony miód... IP: *.echostar.pl 05.03.04, 11:00
      W zaszadzie spadziowy, ale jak uda sie dostac ( a udaje sie sporadycznie ) to
      wierzbowy - ma bardzo charakterystyczny posmak - po prostu miodzio :-)
    • funana Re: Ulubiony miód... 05.03.04, 12:20
      Spadziowy i lipowy od bardzo wiekowej siostry mojej babci spod Limanowej. Co
      rok zamawiamy więcej o litr, a i tak zawsze za mało..Lisko, eukalipstusowego i
      z kwiatów pomarańczy nigdy nie jadłam- musi byc pycha!!Jakby ten porańczowy
      zapiec choćby z jabłkiem....hmmm..
    • brunosch Re: Ulubiony miód... 05.03.04, 12:28
      Poczęstowałem się raz przedziwnym miodem - był zielony. Na pierwszy rzut oka
      wyglądał bardzo nieapetycznie, bo jak ciągnący się zielonkawy śluz, ale w smaku-
      genialny. Nie wiem, z czego pszczoły go zrobiły.
      A na codzień nie zwracam uwagi na gatunek, choć bardzo lubię taki
      ciemnobrązowy - z tego wniosek, że kieruję się raczej kolorem, a nie napisem na
      etykietce. Miód do jabłek i ogórków. NO I KIEDY WRESZCIE BĘDĄ OGÓRKI???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka