Gość: Kocia mama
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.03.04, 16:01
Dziękuje Wam za porady jak ugotować kota. Napewno z nich skorzystam. Dziś
postanowiłam usunąć mojego sąsiada. To właśnie jego koty biegają po moim
ogrodzie. Zło trzeba zniszczyć w zalążku, którego epicentrum jest
niewątpliwie sąsiad. Tu o tyle sprawa jest trudniejsza, ze on dobrowolnie nie
przyjdzie do mojego domu, a to ze względu na konflikty, które trwają między
nami już bardzo długo. Jak ja mam go zwabić do domu? Może udam, ze chce sie
pogodzić? Albo przejade go samochodem kiedy bedzie wychodził z garazu? Potem
mozna by go ugotowac w jakims wielkim kotle, tylko że takowego na razie nie
posiadam. A może go poćwiartować i piec na grillu albo w piekarniku? A może
zamrozić? No sama nie wiem... Czekam na wakazówki. A może ktoś z Was dokomał
już takiego przedsięwzięcia i ma w tym jakąś wprawe? Mile widziane porady
amatorów i zawodowców.