Dodaj do ulubionych

NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 11:24
W absolutnym wegetarianizmie brak w pożywieniu białek zwierzęcych może
prowadzić do różnych zmian chorobowych, zwł. u dzieci i młodzieży...

Żródło: Encyklopedia PWN, hasło" Wegetarianizm

link: encyklopedia.pwn.pl/79514_1.html

Dieta wegetariańska jest bardzo trudna, niedostosowana do naszych warunków
klimatycznych, wymaga czasu i doświadczenia - dlatego często wywołuje anemię
i inne powikłania. "W mojej praktyce lekarskiej często spotykam dzieci na
diecie wegetariańskiej, które mają anemię." (cyt. za Dziecko 7/2000 dr.
Wojciech Trzeciakowski - pediatra).

Karmiące wegetariańskie matki (te, które nie piją mleka) muszą uzupełniać
witaminy i sole mineralne sztucznie, gdyż w przeciwnym razie ich mleko nie ma
składników potrzebnych dziecku. Dotyczy to również witamin z rodziny B.
("Pierwszy rok życia dziecka" - praca zbiorowa 1998)

Wegetarianizm wiąże się ze zwiększoną ilością błonnika oraz deficytami
żelaza. Powoduje to zmniejszenie w organizmie ilości witaminy D. U osób
pochodzenia azjatyckiego mieszkających w Anglii i pozostających na diecie
wegetariańskiej obserwowano ciężkie przypadki krzywicy. (Ziemlański Ś.,
Budzyńska-Topolowska J.: Wegetarianizm. Instytut Danone, Warszawa 1997)

Żywienie niemowląt w pierwszych miesiącach życia wyłącznie białkami
pochodzenia roślinnego stwarza sytuację porównywalną do niedożywienia
spowodowanego niedoborem białka ("Mieszanki Sojowe - lek, sztuczna żywność
dla niemowląt - czy preparat do diety bezlaktozowej ?" oprac: doc. dr hab. n.
med. Krystyna Mikiel-Kostyra za: Zoppi G. i wsp.: Response to RIT 4237 oral
rotavirus vaccine in human milk, adapted and soy-formula fed infants. Acta
Paediatr Scand, 1989, 78: 759-762")

Oto przykłady starszliwych tragedii spowodowanych przejściem na weganizm:

1.Weganie niemal zagłodzili niemowlę
W 2001 para wegan niemal zagłodziła niemowlę, podając mu zamiast mleka matki
soczki itp. Sąd na szczęście zainterweniował i odebrać dziecko rodzicom,
dając je rodzinie zastępczej. W szpitalu okazało się, że oprócz niedożywienia
i awitaminozy, dziecko miało choroby kości, płuc itp.

2.Śmierć dziecka z winy wegan
45-letni Roby Jan Moorheada i jego 34-letnia żona Deborah Anne Moorhead -
Adwentyści Dnia Siódmego - weganie zagłodzili 29.III.2002 swoje dziecko na
śmierć - powodując niedorozwój mózgu. Stało się to z powodu braku witaminy
B12 występującej w produktach odzwierzęcych. Dziecko miało pół roku...
Obserwuj wątek
    • wojbus cholera jasna 14.05.03, 12:13
      cholera jasna co tu zrobić, od kilkunastu lat nie jem mięsa, mleka i jajek -
      robiłem ostatnio badania (potrzebne do pracy) i oszukali mnie (pewnie ZOZ jest
      prowadzony przez sektę wegan), powiedzieli, że wszystko jest w porządku a tu
      czytam Lecha i nie wiem co zrobić. Pewnie mam anemię i nie wiadomo co jeszcze,
      tyle lat bez białek zwierzęcych, cholera Lechu co robić? Mleka pić ze 3 litry
      dziennie czy jajek się nażreć? jak nadrobić te kilkanaście lat? w mordę jeża,
      kurde posłuchałem się propagandy wegańskiej, jadłem roślinki, wszystko było w
      porządku aż tu Lecha poczytałem i się dowiedziałem, że na pewno mam braki,
      gdzie tu by badania zrobić jakieś obiektywne żeby mnie nie oszukiwali, że
      wyniki mam bardzo dobre, może w Arkadii u Optymalnych? Lechu poradź coś,
      przecież jesteś ekspertem w dziedzinie żywienia,
      Jak już mi pomożesz nadrobić braki kilkunastu lat to razem z Tobą będę walczył
      z Lekarzami Odpowiedzialnej Medycyny, którzy głoszą, że człowiek nie
      potrzebuje mięsa, mleka i jajek. Przecież jakby to była prawda to Ty byś Lechu
      to pierwszy wiedział, byś się podpisał pod tym (wszak Twój autorytet w
      dziedzinie żywienia jest ceniony na całym świecie)a skoro mówisz, że tak nie
      jest to znaczy, że tak nie jest.
    • Gość: Victoria - viki Re: NIEBEZPIECZNY jest każdy FANATYZM!!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 12:22
      Gość portalu: Lech napisał(a):

      > Śmierć dziecka z winy wegan
      > 45-letni Roby Jan Moorheada i jego 34-letnia żona Deborah Anne Moorhead -
      > Adwentyści Dnia Siódmego - weganie zagłodzili 29.III.2002 swoje dziecko na
      > śmierć - powodując niedorozwój mózgu. Stało się to z powodu braku witaminy
      > B12 występującej w produktach odzwierzęcych. Dziecko miało pół roku...

      I czego chcesz tym przykładem dowieść( chyba tylko swojej śmieszności) - każdy
      przeciętny człowiek wie, że dzieci przed ukończeniem 6 miesiąca życia nie jedzą
      normalnie żadnych produktów "odzwierzęcych" z wyjątkiem mleka własnej matki (no
      chyba że - ale to w wyjątkowych sytuacjach - są karmione mieszankami mlecznymi
      zawierającymi składniki pochodzące z mleka krowiego) więc nie opowiadaj tu że
      to niespełna półroczne dziecko zaczęło chorować z powodu braku pokarmów
      pochodzenia zwierzęcego! NIE PRZEKRĘCAJ FAKTÓW!
      GDYBY DZIECKO WEGAN BYŁO KARMIONE MLEKIEM MATKI TAK DŁUGO JAK TO TYLKO MOŻLIWE,
      TO NIE POTRZEBUJE SPOZYWAĆ MLEKA KROWIEGO!
      Na pozostałe "rewelacje" nawet mi się nie chce wypowiadać, szkoda nerwów
      (zresztą ile to już razy informacje w encyklopedii były poprawiane gdyż nauka
      idzie do przodu a wydawcy nie nadążają ...)
      • Gość: Lech NIEBEZPIECZNE JEST ZAŚLEPIENIE VIKI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 13:40
        Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

        > Gość portalu: Lech napisał(a):
        >
        > > Śmierć dziecka z winy wegan
        > > 45-letni Roby Jan Moorheada i jego 34-letnia żona Deborah Anne Moorhead -
        > > Adwentyści Dnia Siódmego - weganie zagłodzili 29.III.2002 swoje dziecko na
        >
        > > śmierć - powodując niedorozwój mózgu. Stało się to z powodu braku witaminy
        >
        > > B12 występującej w produktach odzwierzęcych. Dziecko miało pół roku...

        Sama jesteś fanatyczką. Ten tekst nie jest dokończony. "Dziecko miało pół
        roku..." I tam jest coś dalej. Pełen tekst mogę przytoczyć, ale nie famatykom,
        którzy w swym zaślepiemiu nie są w stanie rozumieć, że niebezpieczne jest nie
        tylko obżeranie się samym mięchem, ale także żywienie wyłącznie roślinne.
        • Gość: Victoria - viki FANATYZM LECHA ZAŚLEPIA MU WSZYSTKO IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 14:02
          Gość portalu: Lech napisał(a):

          > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: Lech napisał(a):

          > > > Adwentyści Dnia Siódmego - weganie zagłodzili 29.III.2002 swoje dziec
          > ko na
          > > > śmierć - powodując niedorozwój mózgu. Stało się to z powodu braku wit
          > aminy
          > > > B12 występującej w produktach odzwierzęcych. Dziecko miało pół roku..
          > .

          > Sama jesteś fanatyczką. Ten tekst nie jest dokończony. "Dziecko miało pół
          > roku..." I tam jest coś dalej. Pełen tekst mogę przytoczyć, ale nie
          famatykom,
          > którzy w swym zaślepiemiu nie są w stanie rozumieć, że niebezpieczne jest nie
          > tylko obżeranie się samym mięchem, ale także żywienie wyłącznie roślinne.


          Skoro go nie dokończyłeś, to pretensje możesz mieć jedynie do siebie! Czy nie??
          Dziwne że bałeś sie przytaczać cały tekst. Pewnie jest tak samo mało wiarygodny
          jak ten pierwszy przykład, w którym jak wiadomo to nie wegeganizm lecz fakt iż
          rodzice odmówili karmienia niemowlaka mlekiem jego matki spowodował chorobę
          dziecka!! Każdy logicznie myślący człowiek potrafiłby wyciagnąć z tego właściwe
          wnioski, tak że twoje "nadinterpretacje" na nic się zdadzą.
          • Gość: Lech Szkona czasu na fanatyczną VIKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 14:15
            Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

            > Gość portalu: Lech napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: Lech napisał(a):
            >
            > > > > Adwentyści Dnia Siódmego - weganie zagłodzili 29.III.2002 swoje
            > dziec
            > > ko na
            > > > > śmierć - powodując niedorozwój mózgu. Stało się to z powodu brak
            > u wit
            > > aminy
            > > > > B12 występującej w produktach odzwierzęcych. Dziecko miało pół r
            > oku..
            > > .
            >
            > > Sama jesteś fanatyczką. Ten tekst nie jest dokończony. "Dziecko miało pół
            > > roku..." I tam jest coś dalej. Pełen tekst mogę przytoczyć, ale nie
            > fanatykom,
            > > którzy w swym zaślepiemiu nie są w stanie rozumieć, że niebezpieczne jest
            > nie
            > > tylko obżeranie się samym mięchem, ale także żywienie wyłącznie roślinne.
            >
            >
            > Skoro go nie dokończyłeś, to pretensje możesz mieć jedynie do siebie! Czy
            nie?
            > ?
            > Dziwne że bałeś sie przytaczać cały tekst. Pewnie jest tak samo mało
            wiarygodny
            >
            > jak ten pierwszy przykład, w którym jak wiadomo to nie wegeganizm lecz fakt

            > rodzice odmówili karmienia niemowlaka mlekiem jego matki spowodował chorobę
            > dziecka!! Każdy logicznie myślący człowiek potrafiłby wyciagnąć z tego
            właściwe
            >
            > wnioski, tak że twoje "nadinterpretacje" na nic się zdadzą.

            No cóż, znasz sprawę lepiej niż sąd, biegli i prokuratorzy. Bo skoro zostali
            oskarżeni za stosowanie wobec dziecka wegańskiej diety i spowodowanie jego
            śmierci (m.in. mleko matki z powodu jej weganizmu było zupełnie
            bezwartościowe), to oczywiście do fanatyczki VIKI te fakty i tak nie dotrą...
            Szkoda słów i czasu na przekonywanie zaślepionych fanatyków...
              • Gość: Lech NIEBEZPIECZNY DYLETANTYZM VIKI!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 07:12
                Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

                > A skąd bierzesz takie rewelacje że mleko matki niemowlaka z powodu jej
                > weganizmu było bezwartościowe??????

                Z prac naukowców, których nie raczysz czytać i przez to jesteś w tym temacie
                kompletną dyletantką. Nadto opierasz się na paranoicznych wizjach, a nie na
                rzeczywistości. Powtarzam istotne fragmenty z podaniem źródła:

                Karmiące wegetariańskie matki (te, które nie piją mleka) muszą uzupełniać
                witaminy i sole mineralne sztucznie, gdyż w przeciwnym razie ich mleko nie ma
                składników potrzebnych dziecku. Dotyczy to również witamin z rodziny B.
                ("Pierwszy rok życia dziecka" - praca zbiorowa 1998)

                Dieta wegetariańska jest bardzo trudna, niedostosowana do naszych warunków
                klimatycznych, wymaga czasu i doświadczenia - dlatego często wywołuje anemię
                i inne powikłania. "W mojej praktyce lekarskiej często spotykam dzieci na
                diecie wegetariańskiej, które mają anemię." (cyt. za Dziecko 7/2000 dr.
                Wojciech Trzeciakowski - pediatra).
                • Gość: Victoria - viki Stronniczość Lecha IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 12:07
                  wiesz, szkoda ci tłumaczyć bo jesteś tak zapatrzony w siebie i przekonany o
                  jedynie swojej nieomylności, KAŻDA matka karmiąca dziecko swoim pokarmem
                  powinna zwracać uwagę czy nie brakuje jej jakichś składników odżywczych,
                  minerałów, witamin - wegetarianki nie są tu wyjatkami a ci którzy tego nie
                  wiedzą niech sie wstydzą(zastanów sie kogo teksty przytaczasz, skoro oni
                  twierdzą że mleko WEGETARIANEK jest "niepełnowartościowe" - to jakieś poglądy
                  średniowieczne, matkom karmiącym NIE zaleca sie picia mleka, tylko co
                  najwyżej "bawarkę"
                  • Gość: LR Prostacka interpretacja Victorii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.03, 09:02
                    Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

                    > wiesz, szkoda ci tłumaczyć bo jesteś tak zapatrzony w siebie i przekonany o
                    > jedynie swojej nieomylności, KAŻDA matka karmiąca dziecko swoim pokarmem
                    > powinna zwracać uwagę czy nie brakuje jej jakichś składników odżywczych,
                    > minerałów, witamin - wegetarianki nie są tu wyjatkami a ci którzy tego nie
                    > wiedzą niech sie wstydzą(zastanów sie kogo teksty przytaczasz, skoro oni
                    > twierdzą że mleko WEGETARIANEK jest "niepełnowartościowe" - to jakieś poglądy
                    > średniowieczne, matkom karmiącym NIE zaleca sie picia mleka, tylko co
                    > najwyżej "bawarkę"

                    Nigdzie nie pisałem piciu o piciu mleka bezpośrednio z cycka od krowy. Trzeba
                    być wyjątkową prostaczką, aby tak dosłownie to interpretować. Chodzi o
                    spożywanie produktów zawierających mleko jak np. ciasto naleśnikowe, pierogi z
                    serem, jogurt owocowy itp. .
                    • Gość: Victoria - viki żałosne IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 11:59
                      Gość portalu: LR napisał(a):

                      > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                      >
                      > > wiesz, szkoda ci tłumaczyć bo jesteś tak zapatrzony w siebie i przekonany
                      > o
                      > > jedynie swojej nieomylności, KAŻDA matka karmiąca dziecko swoim pokarmem
                      > > powinna zwracać uwagę czy nie brakuje jej jakichś składników odżywczych,
                      > > minerałów, witamin - wegetarianki nie są tu wyjatkami a ci którzy tego nie
                      >
                      > > wiedzą niech sie wstydzą(zastanów sie kogo teksty przytaczasz, skoro oni
                      > > twierdzą że mleko WEGETARIANEK jest "niepełnowartościowe" - to jakieś pogl
                      > ądy
                      > > średniowieczne, matkom karmiącym NIE zaleca sie picia mleka, tylko co
                      > > najwyżej "bawarkę"
                      >
                      > Nigdzie nie pisałem piciu o piciu mleka bezpośrednio z cycka od krowy. Trzeba
                      > być wyjątkową prostaczką, aby tak dosłownie to interpretować. Chodzi o
                      > spożywanie produktów zawierających mleko jak np. ciasto naleśnikowe, pierogi
                      z
                      > serem, jogurt owocowy itp. .
                      >
                      daj sobie spokój bo i tak każdy myślący człowiek widzi co pisałeś
      • Gość: Lech Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 13:47
        Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

        > aha, tam zresztą pisze: "może prowadzić do różnych zmian" a nie "musi" czyli
        > nie wmawiaj że weganizm jest niebezpieczny - to tylko nieumiejętność jego
        > stosowania może być groźna!

        Obżeranie się mięchem też może prowadzić do różnych zmian, co nie znaczy, że
        musi... Nie bronię mięsożerców, bo jetem wegetarianinem. Bronię zdrowego
        rozsądku, który nakazuje ostrzegać przed wszelkimi skrajnościami, także przed
        weganizmem, zwłaszcza stosowanym przez nieodpowiedzialnych idealistów wobec
        swoich dzieci. Ja ostrzegam opierając się na faktach...

        Jak tego nie rozumiesz, to nie wypowiadaj się tu w innych wątkach na temat
        tolerancji, bo takie wybuchy złości, jakie przejawiasz świadczą, że o
        tolerancji nie masz zielonego pojęcia.
        • Gość: Victoria - viki NIEBEZPIECZNY jest każdy FANATYZM!!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 14:15
          BĘDZIESZ SIĘ MOŻE TERAZ LICYTOWAŁ ŻE JESTEŚ BARDZIEJ TOLERANCYJNY NIŻ NP
          JA?????? CIEKAWE CO NA TO WSZYSCY KTÓRZY CIĘ ZNAJĄ (NP Z GRUP DYSKUSYJNYCH)...

          Gdybyś rzeczywiście mówił prawdę a więc że weganizm moze byc niebezpieczny
          jeśli nie przestrzega sie zadad żywienia ale tak nie musi być (jak z każdą
          dietą prawie) to bym cię poparła, ale ty jesteś UPRZEDZONY - po prostu nie
          chcesz przyjąć do wiadomości/nie chcesz zaakceptować że weganizm może być
          zwykłą nieszkodliwa dietą.
          Weź mi powiedz dlaczego niby ludzie kiedyś tam wpadli na pomysł że krowy i inne
          tego typu ssaki są po to aby je doić na mleko? Czy po to te zwierzęta zostały
          stworzone? Chyba zgodzisz sie że NIE. To nasze widzimisie powoduje że chcemy
          spożywać mleko krowie i przetwory z niego bo sie do niego przyzwyczailiśmy.
          • Gość: Lech NIEBEZPIECZNY jest także INFANTYLIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 15:15
            Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

            [ciach...]
            > Weź mi powiedz dlaczego niby ludzie kiedyś tam wpadli na pomysł że krowy i
            inne
            >
            > tego typu ssaki są po to aby je doić na mleko?

            Infantylizm, który cechuje nawiedzonych idealistów powoduje, że postrzegają oni
            proste (infantylne) rozwiązanie problemów społecznych. Gdyby im wierzyć,
            wystarczy odrzucić krowy, zdjąć ubrania i zrezygnować ze wszystkiego co
            wytworzyła ewolucja i cywilizacja. Wystarczy zimą pójść do lasu i zajadać
            korzonki... Wydaje im się, że można samemu być "Bogiem" i ustawić świat według
            swojego infantylnego widzimisię...

            > Czy po to te zwierzęta zostały
            > stworzone? Chyba zgodzisz sie że NIE. To nasze widzimisie powoduje że chcemy
            > spożywać mleko krowie

            Nie widzimisie, a natura nas do tego zmusiła. Oczywiście masz prawo to wszystko
            odrzucić, rozebrać się do naga i pójść do lasu w zimie szukać pomarańcz i
            bananów. Za skutki jednak poręczyć nie mogę...
            • Gość: Victoria - viki NIEBEZPIECZNY jest każdy FANATYZM!!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 15:26
              no i znowu nie odpowiedziałeś na pytania - czy mogę liczyć na odpowiedzi na
              pytania?
              Ponadto - Czy jakieś inne zwierzęta też doją krowy czy inne ssaki tak jak
              robią to ludzie? Czy te krowy i inne tego typu ssaki po to zostały stworzone
              aby je doić na mleko dla ludzi? Można zrozumieć że jeśli jakimś matkom
              brakowało pokarmu aby żywić własne dziecko to posuwały sie do tego aby karmić
              te niemowlęta mlekiem zwierząt i tak sie przyjęło, ale nie wmawiaj że starszym
              ludziom mleko jest niezbędne do prawidłowego rozwoju! To juz tylko nasze
              przyzwyczajenia sprawiają, że nadal pijemy mleko krowie choć nie jest nam ono
              potrzebne.
              • Gość: Lech NIEBEZPIECZNA JEST HISTERIA!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 17:33
                Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

                > no i znowu nie odpowiedziałeś na pytania - czy mogę liczyć na odpowiedzi na
                > pytania?

                Nie jesteś tu egzaminatorką. A jak chcesz zadawać infantylne pytania, to proszę
                dzieciom w
                przedszkolu

                > Ponadto - Czy jakieś inne zwierzęta też doją krowy czy inne ssaki tak jak
                > robią to ludzie? Czy te krowy i inne tego typu ssaki po to zostały stworzone
                > aby je doić na mleko dla ludzi? Można zrozumieć że jeśli jakimś matkom
                > brakowało pokarmu aby żywić własne dziecko to posuwały sie do tego aby karmić
                > te niemowlęta mlekiem zwierząt i tak sie przyjęło, ale nie wmawiaj że
                starszym
                > ludziom mleko jest niezbędne do prawidłowego rozwoju! To juz tylko nasze
                > przyzwyczajenia sprawiają, że nadal pijemy mleko krowie choć nie jest nam ono
                > potrzebne.

                Skoro nie lubisz joguru z owocami to nie mój problem. Ja jem jogurty i różne
                potrawy zawierające w swoim składzie mleko, służą mojemu zdrowiu, jestem nadal
                wegetarianinem i nie histeryzuję z tego powodu...
                • Gość: Victoria - viki NIEBEZPIECZNA JEST EGZYSTENCJA !!!!!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 14.05.03, 19:38
                  Gość portalu: Lech napisał(a):

                  > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                  >
                  > > no i znowu nie odpowiedziałeś na pytania - czy mogę liczyć na odpowiedzi n
                  > a
                  > > pytania?
                  >
                  > Nie jesteś tu egzaminatorką. A jak chcesz zadawać infantylne pytania, to
                  proszę
                  >
                  > dzieciom w
                  > przedszkolu
                  >
                  > > Ponadto - Czy jakieś inne zwierzęta też doją krowy czy inne ssaki tak jak
                  >
                  > > robią to ludzie? Czy te krowy i inne tego typu ssaki po to zostały stworzo
                  > ne
                  > > aby je doić na mleko dla ludzi? Można zrozumieć że jeśli jakimś matkom
                  > > brakowało pokarmu aby żywić własne dziecko to posuwały sie do tego aby kar
                  > mić
                  > > te niemowlęta mlekiem zwierząt i tak sie przyjęło, ale nie wmawiaj że
                  > starszym
                  > > ludziom mleko jest niezbędne do prawidłowego rozwoju! To juz tylko nasze
                  > > przyzwyczajenia sprawiają, że nadal pijemy mleko krowie choć nie jest nam
                  > ono
                  > > potrzebne.
                  >
                  > Skoro nie lubisz joguru z owocami to nie mój problem. Ja jem jogurty i różne
                  > potrawy zawierające w swoim składzie mleko, służą mojemu zdrowiu, jestem
                  nadal
                  > wegetarianinem i nie histeryzuję z tego powodu...

                  Kurcze, no naprawdę nie można z tobą rozmawiać skoro za każdym razem
                  nadinterpretujesz wypowiedzi i coś dodajesz(nie mówiąć o obrażaniu innych).
                  Czemu stwierdzasz że nie lubię jogurtów z owocami? Czy kiedykolwiek mówiłam ci
                  coś na ten temat? Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                  fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecznych nie
                  jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg, kaprys.

                  I mam rozumieć że nie odpowiadasz nikomu kto nie jest egzaminatorem? No to
                  widać że nie lubisz odpowiadać a jedynie innym narzucać swoją opinię.
                  • Gość: Lech NIEBEZPIECZNA JEST WIARA W FAŁSZ!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.03, 22:29
                    Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

                    [ciach...]
                    > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                    > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecznych nie
                    > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg, kaprys.

                    Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zdrowia
                    czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym ideałom.
                    Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.
                    • Gość: Anka Re: NIEBEZPIECZNA JEST WIARA W FAŁSZ!!! IP: 213.241.43.* 15.05.03, 16:45
                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                      > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                      >
                      > [ciach...]
                      > > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                      > > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecznych
                      > nie
                      > > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg, kap
                      > rys.
                      >
                      > Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zdrowia
                      > czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym ideałom.
                      > Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.




                      Przyglądam sie waszej kłotni i nasuwa mi sie pewna myśl: to, że sie jest
                      rodzicem dziecka nie oznacza, ze od najmłodszych lat mozna mu narzucac swoje
                      wartości i styl zycia. Dziecko w wieku lat 13 ma zdolność do czynności prawnych
                      i samo powinno wstepnie okreslić czy chce jeść mięso czy same korzonki.
                      Organizm rozwija sie przynajmniej do 18 roku zycia i przynajmniej do tego czasu
                      dziecko powinno odżywiać się prawidłowo. Narzucenie małemu dziecku weganizmu to
                      zabranie mu jego tozsamości. O ile wiem to sądy opiekuńcze
                      • Gość: Anka cd Re: NIEBEZPIECZNA JEST WIARA W FAŁSZ!!! IP: 213.241.43.* 15.05.03, 16:47
                        Gość portalu: Anka napisał(a):

                        > Gość portalu: Lech napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                        > >
                        > > [ciach...]
                        > > > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                        > > > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecz
                        > nych
                        > > nie
                        > > > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg
                        > , kap
                        > > rys.
                        > >
                        > > Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zdrowia
                        >
                        > > czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym ideałom
                        > .
                        > > Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Przyglądam sie waszej kłotni i nasuwa mi sie pewna myśl: to, że sie jest
                        > rodzicem dziecka nie oznacza, ze od najmłodszych lat mozna mu narzucac swoje
                        > wartości i styl zycia. Dziecko w wieku lat 13 ma zdolność do czynności
                        prawnych
                        >
                        > i samo powinno wstepnie okreslić czy chce jeść mięso czy same korzonki.
                        > Organizm rozwija sie przynajmniej do 18 roku zycia i przynajmniej do tego
                        czasu
                        >
                        > dziecko powinno odżywiać się prawidłowo. Narzucenie małemu dziecku weganizmu
                        to
                        >
                        > zabranie mu jego tozsamości. O ile wiem to sądy opiekuńcze zabraniają
                        rodzicom takich praktyk.
                      • Gość: Victoria - viki Re: NIEBEZPIECZNA JEST WIARA W FAŁSZ!!! IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 18:13
                        Gość portalu: Anka napisał(a):

                        > Gość portalu: Lech napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                        > >
                        > > [ciach...]
                        > > > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                        > > > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecz
                        > nych
                        > > nie
                        > > > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg
                        > , kap
                        > > rys.
                        > >
                        > > Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zdrowia
                        >
                        > > czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym ideałom
                        > .
                        > > Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Przyglądam sie waszej kłotni i nasuwa mi sie pewna myśl: to, że sie jest
                        > rodzicem dziecka nie oznacza, ze od najmłodszych lat mozna mu narzucac swoje
                        > wartości i styl zycia. Dziecko w wieku lat 13 ma zdolność do czynności
                        prawnych
                        >
                        > i samo powinno wstepnie okreslić czy chce jeść mięso czy same korzonki.
                        > Organizm rozwija sie przynajmniej do 18 roku zycia i przynajmniej do tego
                        czasu
                        >
                        > dziecko powinno odżywiać się prawidłowo. Narzucenie małemu dziecku weganizmu
                        to
                        >
                        > zabranie mu jego tozsamości. O ile wiem to sądy opiekuńcze zabraniają
                        rodzicom takich praktyk.

                        Mylisz sie niestety - to rodzice mogą decydować jak żywić dzieci i dzięki temu
                        jest w naszym kraju NIE karane "tuczenie" swoich dzieci i nic nie można zrobic,
                        niestety...
                        • Gość: Anka Re: NIEBEZPIECZNE Żywienie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 19:55
                          Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):

                          > Gość portalu: Anka napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                          > >
                          > > > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                          > > >
                          > > > [ciach...]
                          > > > > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                          > > > > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów
                          > mlecz
                          > > nych
                          > > > nie
                          > > > > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie,
                          > nałóg
                          > > , kap
                          > > > rys.
                          > > >
                          > > > Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zd
                          > rowia
                          > >
                          > > > czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym id
                          > eałom
                          > > .
                          > > > Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.
                          > >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > Przyglądam sie waszej kłotni i nasuwa mi sie pewna myśl: to, że sie jest
                          > > rodzicem dziecka nie oznacza, ze od najmłodszych lat mozna mu narzucac swo
                          > je
                          > > wartości i styl zycia. Dziecko w wieku lat 13 ma zdolność do czynności
                          > prawnych
                          > >
                          > > i samo powinno wstepnie okreslić czy chce jeść mięso czy same korzonki.
                          > > Organizm rozwija sie przynajmniej do 18 roku zycia i przynajmniej do tego
                          > czasu
                          > >
                          > > dziecko powinno odżywiać się prawidłowo. Narzucenie małemu dziecku weganiz
                          > mu
                          > to
                          > >
                          > > zabranie mu jego tozsamości. O ile wiem to sądy opiekuńcze zabraniają
                          > rodzicom takich praktyk.
                          >
                          > Mylisz sie niestety - to rodzice mogą decydować jak żywić dzieci i dzięki
                          temu
                          >
                          > jest w naszym kraju NIE karane "tuczenie" swoich dzieci i nic nie można
                          zrobic,
                          >
                          > niestety...


                          szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie musi prawidłowo...
                          • wojbus Re: NIEBEZPIECZNE Żywienie Mięsem 15.05.03, 22:47

                            > >
                            > > Mylisz sie niestety - to rodzice mogą decydować jak żywić dzieci i dzięki
                            >
                            > temu
                            > >
                            > > jest w naszym kraju NIE karane "tuczenie" swoich dzieci i nic nie można
                            > zrobic,
                            > >
                            > > niestety...
                            >
                            >
                            > szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie musi
                            prawidłowo..
                            > .
                            właśnie, prawidłowo tak jak zalecają Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny bez
                            syfiastych produktów odzwierzęcych. Karmiąc roślinnożernego człowieka mięsem
                            gwałci się jego naturę co ujawnia się potem w chorobach spotykanych tam gdzie
                            się je mięso (osteoporoza, rak itp).
                            • Gość: Anka Re: NIEBEZPIECZNE Żywienie Mięsem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.03, 23:28
                              wojbus napisał:

                              >
                              > > >
                              > > > Mylisz sie niestety - to rodzice mogą decydować jak żywić dzieci i d
                              > zięki
                              > >
                              > > temu
                              > > >
                              > > > jest w naszym kraju NIE karane "tuczenie" swoich dzieci i nic nie moż
                              > na
                              > > zrobic,
                              > > >
                              > > > niestety...
                              > >
                              > >
                              > > szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie musi
                              > prawidłowo..
                              > > .
                              > właśnie, prawidłowo tak jak zalecają Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny bez
                              > syfiastych produktów odzwierzęcych. Karmiąc roślinnożernego człowieka mięsem
                              > gwałci się jego naturę co ujawnia się potem w chorobach spotykanych tam gdzie
                              > się je mięso (osteoporoza, rak itp).

                              No nie wiem, moze ja mam jakies inne info ale wiem, ze dziecko musi jeść mleko,
                              jajka i mięso aby sie rozwijać....
                              • Gość: Lech NIEBEZPIECZNE ŻYWIENIE WYŁĄCZNIE ROŚLINNE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.03, 23:52
                                Gość portalu: Anka napisał(a):

                                [ciach...]

                                > > > szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie musi
                                > > prawidłowo..
                                > > > .
                                > > właśnie, prawidłowo tak jak zalecają Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny bez
                                > > syfiastych produktów odzwierzęcych. Karmiąc roślinnożernego człowieka mięs
                                > em
                                > > gwałci się jego naturę co ujawnia się potem w chorobach spotykanych tam gd
                                > zie
                                > > się je mięso (osteoporoza, rak itp).
                                >
                                > No nie wiem, moze ja mam jakies inne info ale wiem, ze dziecko musi jeść
                                mleko,
                                >
                                > jajka i mięso aby sie rozwijać....

                                Sciślej: produkty zawierające pewne niezbędne do prawidłowego rozwoju człowieka
                                składniki, których nie ma w pożywieniu wyłącznie roślinnym, np. witamina B12 i
                                inne z grupy B, przeciwkrzywiczną witaminę D itp. Takie składniki są w mleku i
                                jajach. Można więc obyć się bez mięsa, ale nie da się dziecku zapewnić
                                prawidłowego rozwoju wyłącznie na samych roślinach (vide wyroki sądowe wobec
                                wegan, którzy doprowadzili swoje dzieci do rozstroju zdrowia a nawet do śmierci)

                                Wojbus swoje argumenty przekonywania do weganizmu (pożywienia wyłącznie
                                roślinnego) opiera na nieprawdzie (kłamstwie). Nie bez powodu dla wegan są
                                produkowane specjalne substytuty jak np. pastylki z witaminą B12, różne odżywki
                                itp.. Żywienie wymagające tego rodzaju uzupełnień nie jest przecież żywieniem
                                naturalnym, a niczym nie różniącym się od żywienia człowieka chorego, który też
                                musi łykać pigułki, stale pilnować diety, robić badania kontrolne itd.
                                • Gość: Anka Re: NIEBEZPIECZNE ŻYWIENIE WYŁĄCZNIE ROŚLINNE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 00:13
                                  Gość portalu: Lech napisał(a):

                                  > Gość portalu: Anka napisał(a):
                                  >
                                  > [ciach...]
                                  >
                                  > > > > szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie mu
                                  > si
                                  > > > prawidłowo..
                                  > > > > .
                                  > > > właśnie, prawidłowo tak jak zalecają Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny
                                  > bez
                                  > > > syfiastych produktów odzwierzęcych. Karmiąc roślinnożernego człowieka
                                  > mięs
                                  > > em
                                  > > > gwałci się jego naturę co ujawnia się potem w chorobach spotykanych t
                                  > am gd
                                  > > zie
                                  > > > się je mięso (osteoporoza, rak itp).
                                  > >
                                  > > No nie wiem, moze ja mam jakies inne info ale wiem, ze dziecko musi jeść
                                  > mleko,
                                  > >
                                  > > jajka i mięso aby sie rozwijać....
                                  >
                                  > Sciślej: produkty zawierające pewne niezbędne do prawidłowego rozwoju
                                  człowieka
                                  >
                                  > składniki, których nie ma w pożywieniu wyłącznie roślinnym, np. witamina B12
                                  i
                                  > inne z grupy B, przeciwkrzywiczną witaminę D itp. Takie składniki są w mleku
                                  i
                                  > jajach. Można więc obyć się bez mięsa, ale nie da się dziecku zapewnić
                                  > prawidłowego rozwoju wyłącznie na samych roślinach (vide wyroki sądowe wobec
                                  > wegan, którzy doprowadzili swoje dzieci do rozstroju zdrowia a nawet do
                                  śmierci
                                  > )
                                  >
                                  > Wojbus swoje argumenty przekonywania do weganizmu (pożywienia wyłącznie
                                  > roślinnego) opiera na nieprawdzie (kłamstwie). Nie bez powodu dla wegan są
                                  > produkowane specjalne substytuty jak np. pastylki z witaminą B12, różne
                                  odżywki
                                  >
                                  > itp.. Żywienie wymagające tego rodzaju uzupełnień nie jest przecież żywieniem
                                  > naturalnym, a niczym nie różniącym się od żywienia człowieka chorego, który
                                  też
                                  >
                                  > musi łykać pigułki, stale pilnować diety, robić badania kontrolne itd.

                                  Ja myślę Lechu, że weganie tego nie rozumieją gdyż to jet ich idee fix, szkoda,
                                  że nie chcą pojąć, że to szkodzi ich dzieciom tak fizycznie jak psychicznie...
                                  Szkoda.
                                • wojbus Re: BEZPIECZNE ŻYWIENIE WYŁĄCZNIE ROŚLINNE 16.05.03, 08:38
                                  Gość portalu: Lech napisał(a):

                                  > Gość portalu: Anka napisał(a):
                                  >
                                  > [ciach...]
                                  >
                                  > > > > szanuje wegan, szanuje odmienność jednak dziecko odzywiac sie mu
                                  > si
                                  > > > prawidłowo..
                                  > > > > .
                                  > > > właśnie, prawidłowo tak jak zalecają Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny
                                  > bez
                                  > > > syfiastych produktów odzwierzęcych. Karmiąc roślinnożernego człowieka
                                  > mięs
                                  > > em
                                  > > > gwałci się jego naturę co ujawnia się potem w chorobach spotykanych t
                                  > am gd
                                  > > zie
                                  > > > się je mięso (osteoporoza, rak itp).
                                  > >
                                  > > No nie wiem, moze ja mam jakies inne info ale wiem, ze dziecko musi jeść
                                  > mleko,
                                  > >
                                  > > jajka i mięso aby sie rozwijać....
                                  >
                                  > Sciślej: produkty zawierające pewne niezbędne do prawidłowego rozwoju
                                  człowieka
                                  >
                                  > składniki, których nie ma w pożywieniu wyłącznie roślinnym, np. witamina B12
                                  i
                                  > inne z grupy B, przeciwkrzywiczną witaminę D itp. Takie składniki są w mleku
                                  i
                                  > jajach.

                                  witamina B1
                                  mleko- 0,03mg
                                  jajko- 0,10mg
                                  jarmuż- 0,10mg
                                  kalafior- 0,11mg
                                  karczoch- 0,14mg
                                  koper włoski- 0,23mg
                                  kukurydza- 0,15mg
                                  bób- 0,23mg
                                  ciecierzyca- 0,49mg
                                  fasola mung- 0,49mg
                                  gryka jasna mąka 0,58mg
                                  grysik owsiany 0,60mg
                                  mąka gryczana 0,58mg
                                  mąka żytnia 0,30mg
                                  itd. (we wszystkich owocach i warzywach jest B1)

                                  Podobnie jest z resztą witamin nie tylko z grupy B oraz minerałów i innych
                                  składników odżywczych.
                                  Witamina D z mleka nie jest przyswajalna, wit. D jest wytwarzana z
                                  cholesterolu (wytwarzanego przez wątrobę w wystarczających ilościach) pod
                                  wpływem światła nadfioletowego.
                                  Wit. B12 jest wytwarzana w jelicie cienkim przez florę bakteryjną (uwaga: u
                                  zdrowego człowieka, u człowieka jedzącego słodycze, mięso, jajka i mleko ta
                                  flora jest wyniszczona przez substancje toksyczne z gnijącego białka
                                  zwierzęcego).

                                  "W roślinności jest WSZYSTKO i z tego wszystkiego co zwierzę zje
                                  to wy odzyskujecie malutką część. Jeżeli zwierzę jest źle odżywione
                                  jak ma to miejsce w hodowli przemysłowej gdzie karmi się zwierzęta
                                  syfiastą karmą często mięsną z padliny to mało co w takim
                                  zwierzęciu jest oprócz antybiotyków i toksyn a nawet takie zwierzę
                                  nie jest w stanie wyprodukować witaminy B12 i mięso z takiego
                                  zwierzęcia jest jej pozbawione. Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                  ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, która
                                  powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                  pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12 i
                                  innych witamin a nie wegetarianie."




                                  • Gość: Lech ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 09:36
                                    wojbus napisał:

                                    > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                    >
                                    {ciach...]

                                    > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                    > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, która
                                    > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                    > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12 i
                                    > innych witamin a nie wegetarianie."

                                    Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                    Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                    zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (bo
                                    proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.

                                    Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12, z zaznaczeniem,
                                    że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne substytuty (Z
                                    ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie spożywający
                                    produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin a nie
                                    wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może to skutek
                                    błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?

                                    • wojbus Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 16.05.03, 10:27
                                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                                      > wojbus napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                      > >
                                      > {ciach...]
                                      >
                                      > > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                      > > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, któr
                                      > a
                                      > > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                      > > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12
                                      > i
                                      > > innych witamin a nie wegetarianie."
                                      >
                                      > Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                      > Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                      > zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (bo
                                      > proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.
                                      >
                                      > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12, z
                                      zaznaczeniem,
                                      >
                                      > że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne substytuty (Z
                                      > ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie
                                      spożywający
                                      > produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin a nie
                                      > wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może to
                                      skutek
                                      >
                                      > błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?
                                      >
                                      hehehe, może z jedna firma taki chwyt reklamowy wymyśliła "dla wegan" albo to
                                      tylko wymyśł Twojego chorego umysłu (u mnie we Wrocławiu nie spotkałem jeszcze
                                      w aptece tabletek dla wegan, są B12 i owszem ale ich odbiorcami nie są weganie
                                      tylko wszystkożercy a do apteki chodzę tylko po leki dla mojej babci, która ma
                                      całe żyły zaklajstrowane złogami i nadal żre wołowine , chociaż lekarz
                                      powiedział żeby jadła co najwyżej ryby albo indyki, no ale coż narkotyk jest
                                      silniejszy i ciągle (za sprawą kwasu moczowego) potrzebuje ona nowych dawek
                                      wołowiny (i co za tym idzie nowych dawek lekarstw)
                                      • Gość: Lech Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 11:24
                                        wojbus napisał:

                                        > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                        >
                                        > > wojbus napisał:
                                        > >
                                        > > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                        > > >
                                        > > {ciach...]
                                        > >
                                        > > > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                        > > > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie,
                                        > któr
                                        > > a
                                        > > > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                        > > > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki
                                        > B12
                                        > > i
                                        > > > innych witamin a nie wegetarianie."
                                        > >
                                        > > Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                        > > Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                        > > zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (
                                        > bo
                                        > > proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.
                                        > >
                                        > > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12, z
                                        > zaznaczeniem,
                                        > >
                                        > > że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne substytuty (Z
                                        > > ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie
                                        > spożywający
                                        > > produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin a nie
                                        > > wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może to
                                        > skutek
                                        > >
                                        > > błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?
                                        > >
                                        > hehehe, może z jedna firma taki chwyt reklamowy wymyśliła "dla wegan" albo to
                                        > tylko wymyśł Twojego chorego umysłu

                                        W takim razie musisz się leczyć, bo jesteś bardzo chory (coś z umysłem), skoro
                                        nie przyjmujesz do wiadomości faktów (zaślepienie!). Przykładowo preparat o
                                        nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian". Przeróżnych
                                        preparatów dla ścisłych wegetarian w aptekach bywa dużo więcej... Zatem
                                        propunuję się nimi zacząć leczyć. I to zanim nie będzie za póżno, o ile już nie
                                        jest za póżno, co widać po tekstach, które wypisujesz...

                                        • wojbus Re: ŻYWIENIE TRADYCYJNE A CHEMIOTERAPIA 16.05.03, 12:31

                                          >
                                          > W takim razie musisz się leczyć, bo jesteś bardzo chory (coś z umysłem),
                                          skoro
                                          > nie przyjmujesz do wiadomości faktów (zaślepienie!). Przykładowo preparat o
                                          > nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian". Przeróżnych
                                          > preparatów dla ścisłych wegetarian w aptekach bywa dużo więcej... Zatem
                                          > propunuję się nimi zacząć leczyć.
                                          W aptekach to najwięcej jest lekarstw dla ofiar żarcia produktów odzwierzęcych
                                          (choroby serca, alergie itd)

                                          Być może pisze w informacji coś typu "wskazane dla sportowców, wegetarian,
                                          kobiet w ciąży itd.itp" jest to wynikiem dezinformacji jaka panuje odnośnie
                                          wegetarianizmu. Ludzie pisząc coś takiego opierają się na badaniach z lat 20,
                                          które dawno już zostały zastąpione nowszymi, bardziej aktualnymi (m.in.
                                          Lekarze Odpowiedzialnej Medycyny)

                                          I to zanim nie będzie za póżno, o ile już nie
                                          >
                                          > jest za póżno, co widać po tekstach, które wypisujesz...
                                          >
                                          Zobacz co Ty wypisujesz (i nie tylko na tym forum - dałem kilka przykładów jak
                                          Cię ludzie odbierają :)
                                        • wojbus Lechu, mały kłamczuchu z siwą brodą ;) 16.05.03, 13:30

                                          > > > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12, z
                                          > > zaznaczeniem,
                                          > > >
                                          > > > że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne substytuty (Z
                                          >
                                          > > > ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie
                                          > > spożywający

                                          Tu Lechu napisał "z zaznaczeniem dla wegan"

                                          > > >
                                          > > hehehe, może z jedna firma taki chwyt reklamowy wymyśliła "dla wegan" albo
                                          > to
                                          > > tylko wymyśł Twojego chorego umysłu
                                          >
                                          > W takim razie musisz się leczyć, bo jesteś bardzo chory (coś z umysłem),
                                          skoro
                                          > nie przyjmujesz do wiadomości faktów (zaślepienie!). Przykładowo preparat o
                                          > nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian".

                                          Tu już Lechu napisał, że muszę się leczyć bo nie przyjmuję faktów a fakty są
                                          takie: "Produkuje się pastylki z zaznaczeniem dla wegan", np "preparat o
                                          nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian"." spoko Lechu

                                          A najfajniejsze zostawiłem na koniec:
                                          Poszedłem do apteki sprawdzić co tam rzeczywiście pisze:
                                          "zastosowanie: W objawach niedoboru (niedokrwistość megaloblastyczna,
                                          zapalenie języka, zanik brodawek języka, zmiany śluzówek układu pokarmowego
                                          oraz w układzie nerwowym)
                                          Choroba Addisona-Biermera
                                          Niedokrwistość makrocytarna
                                          Zapalenie wielonerwowe
                                          Półpasiec
                                          Rwa kulszowa"
                                          Rzeczywiście wynika z tego "tylko dla wegan", spox
                                          • Gość: Lech Wojbus - kłamczuch IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 14:48
                                            wojbus napisał:

                                            >
                                            > > > > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12,
                                            > z
                                            > > > zaznaczeniem,
                                            > > > >
                                            > > > > że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne substytu
                                            > ty (Z
                                            > >
                                            > > > > ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzi
                                            > e
                                            > > > spożywający
                                            >
                                            > Tu Lechu napisał "z zaznaczeniem dla wegan"
                                            >
                                            > > > >
                                            > > > hehehe, może z jedna firma taki chwyt reklamowy wymyśliła "dla wegan"
                                            > albo
                                            > > to
                                            > > > tylko wymyśł Twojego chorego umysłu
                                            > >
                                            > > W takim razie musisz się leczyć, bo jesteś bardzo chory (coś z umysłem),
                                            > skoro
                                            > > nie przyjmujesz do wiadomości faktów (zaślepienie!). Przykładowo preparat
                                            > o
                                            > > nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian".
                                            >
                                            > Tu już Lechu napisał, że muszę się leczyć bo nie przyjmuję faktów a fakty są
                                            > takie: "Produkuje się pastylki z zaznaczeniem dla wegan", np "preparat o
                                            > nazwie Vegevit B12 - tabletki, ma informację: "dla wegetarian"." spoko Lechu
                                            >
                                            > A najfajniejsze zostawiłem na koniec:
                                            > Poszedłem do apteki sprawdzić co tam rzeczywiście pisze:

                                            B12 produkują różni producenci. Ja mam firmy G.R. Lane Health. I tam informują,
                                            że dla wegetarian (aby nie było wątpliwości, że nie jest wytwarzane z mięsa)

                                            Ta B12, którą sprawdzałeś w aptece może być wytworzona na bazie składników
                                            zwierzęcych. UWAŻAJ!!!

                                            Twierdzenie, że nie ma pastylek informujących o przeznaczeniu specjalnie dla
                                            wegetarian jest kolejnym kłamstwem wojbusa...
                                            • wojbus Re: Wojbus - kłamczuch 16.05.03, 15:12

                                              > Ta B12, którą sprawdzałeś w aptece może być wytworzona na bazie składników
                                              > zwierzęcych. UWAŻAJ!!!
                                              Dobrze , jak kiedyś będę miał niedobory B12 to pokornie powiem "Lechu miałeś
                                              rację..." na razie po kilkunastu latach diety wegańskiej nie mam żadnych
                                              niedoborów więc na razie nie będę uważał, które pastylki są na bazie
                                              składników zwierzęcych, a które nie.
                                              • Gość: Lechu Wojbus - kłamczuch taki sam jak sekciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 16:15
                                                wojbus napisał:

                                                >
                                                > > Ta B12, którą sprawdzałeś w aptece może być wytworzona na bazie składników
                                                >
                                                > > zwierzęcych. UWAŻAJ!!!
                                                > Dobrze , jak kiedyś będę miał niedobory B12 to pokornie powiem "Lechu miałeś
                                                > rację..." na razie po kilkunastu latach diety wegańskiej nie mam żadnych
                                                > niedoborów więc na razie nie będę uważał, które pastylki są na bazie
                                                > składników zwierzęcych, a które nie.

                                                Podobnie nadymał się z pychy lider Hare Kryszna - sekty, w której był mój syn,
                                                kiedy tłumaczyłem jemu, że chłopak w wyniku ich diety zaczyna podupadać na
                                                zdrowiu. A kiedy syn wylądował w szpitalu w stanie skrajnego osłabienia,
                                                skwitował to stwierdzeniem: "taką miał karmę" (karma - w języku sekty
                                                przeznaczenie).


                                                O tej całej historii tu: www.friko.pnet.pl/farma.htm

                                                • Gość: Lechu Re: Wojbus - kłamczuch taki sam jak sekciarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 16:17
                                                  Gość portalu: Lechu napisał(a):

                                                  > wojbus napisał:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > > Ta B12, którą sprawdzałeś w aptece może być wytworzona na bazie skład
                                                  > ników
                                                  > >
                                                  > > > zwierzęcych. UWAŻAJ!!!
                                                  > > Dobrze , jak kiedyś będę miał niedobory B12 to pokornie powiem "Lechu miał
                                                  > eś
                                                  > > rację..." na razie po kilkunastu latach diety wegańskiej nie mam żadnych
                                                  > > niedoborów więc na razie nie będę uważał, które pastylki są na bazie
                                                  > > składników zwierzęcych, a które nie.
                                                  >
                                                  > Podobnie nadymał się z pychy lider Hare Kryszna - sekty, w której był mój
                                                  syn,
                                                  > kiedy tłumaczyłem jemu, że chłopak w wyniku ich diety zaczyna podupadać na
                                                  > zdrowiu. A kiedy syn wylądował w szpitalu w stanie skrajnego osłabienia,
                                                  > skwitował to stwierdzeniem: "taką miał karmę" (karma - w języku sekty
                                                  > przeznaczenie).
                                                  >
                                                  >
                                                  > O tej całej historii tu: www.friko.pnet.pl/farma.htm
                                                  >
                                                  Poprawka linku:
                                                  www.friko.pnet.pl/~rugala/farma.htm
                                                  • wojbus Sam jesteś sekciarz 17.05.03, 08:54

                                                    > > > Dobrze , jak kiedyś będę miał niedobory B12 to pokornie powiem "Lechu
                                                    > miał
                                                    > > eś
                                                    > > > rację..." na razie po kilkunastu latach diety wegańskiej nie mam żadn
                                                    > ych
                                                    > > > niedoborów więc na razie nie będę uważał, które pastylki są na bazie
                                                    > > > składników zwierzęcych, a które nie.
                                                    > >
                                                    > > Podobnie nadymał się z pychy lider Hare Kryszna - sekty, w której był mój
                                                    > syn,
                                                    > > kiedy tłumaczyłem jemu, że chłopak w wyniku ich diety zaczyna podupadać na
                                                    >
                                                    > > zdrowiu. A kiedy syn wylądował w szpitalu w stanie skrajnego osłabienia,
                                                    > > skwitował to stwierdzeniem: "taką miał karmę" (karma - w języku sekty
                                                    > > przeznaczenie).
                                                    Jaka pycha? Lechu pieprzysz już takie głupoty, że się czytać odechciewa.
                                                    Nie porównuj, że jestem kłamczuchem jak sekciarze bo to porównanie jest
                                                    idiotyczne. Ja nic nie kłamie - nie mam żadnych niedoborów po kilkunastu
                                                    latach stosowania diety wegańskiej. Oprócz mojej praktyki teraz od 90 lat mogę
                                                    się opierać również na wynikach prac naukowych Lekarzy Medycyny
                                                    Odpowiedzialnej. Na razie potwierdza się to, że mają rację z tym, że człowiek
                                                    potrzebuje tylko cztery grupy pokarmowe bez mięsa i nabiału. Jeżeli będę miał
                                                    jakieś w przyszłości niedobory to przyznam Ci rację (czy to jest pycha?).
                                                    Co do sekciarstwa to sekciarskie zachowania można znaleźć w każdym wyznaniu.
                                                    Ilu to jest Katolików opętanych chorymi wymysłami niektórych Księży. Piszesz
                                                    takie zdanie:"A kiedy syn wylądował w szpitalu w stanie skrajnego osłabienia,
                                                    > > skwitował to stwierdzeniem: "taką miał karmę" (karma - w języku sekty
                                                    > > przeznaczenie). "
                                                    A ja słyszałem jak opętani Katolicy dzwonili do Radia Maryja i też pieprzyli o
                                                    przeznaczeniu. Zadzwoniła kobieta, która straciła oko i mówiła, że dziękuje
                                                    Bogu za to, to wspaniałe (!) bo Bóg kogo bardziej kocha temu więcej cierpienia
                                                    daje. Ona ma przeznaczenie cierpieć i się bardzo z tego cieszy. Po prostu ta
                                                    kobieta ma tak mózg wyprany przez sektę Radia Maryja, że chyba żadna sekta na
                                                    świecie tak mózgu nikomu nie wyprała. Zadzwonił potem jakiś niewidomy i mówił
                                                    jak jest zszokowany tą wypowiedzią tej kobiety. Za chwilę zadzwonili inni
                                                    sekciarze i go opieprzyli za to co wygaduje, powinien się cieszyć, że jest
                                                    niewidomy (!) bo nie każdy ma szczęście być niewidomym (!). A prowadzący
                                                    audycje co na to? Nic! Aprobują pranie mózgu swoich słuchaczy gdyż sekciarz
                                                    Radia Maryja odda każde pieniądze dla Radia (jakie to typowe przecież dla
                                                    sekt). Góru sekty Rydzyk się cieszy z tych opętanych sekciarzy, ma przecież
                                                    władzę i wielką fortunę.
                                                    Ty walczysz z sektami, zajmij się i tą sektą. Jest dużo większa i bardziej
                                                    niebezpieczna niż inne małe sekty. Ma władzę i pieniądze i miliony sekciarzy
                                                    gotowych na wszystko co im góru rozkaże.
                                                  • Gość: Lech Wojbus a sekty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.03, 16:36
                                                    wojbus napisał:


                                                    > Jaka pycha? Lechu pieprzysz już takie głupoty,

                                                    Widac, ze w swej zlosci i pysze zioniesz nienawiscia i poslugujesz sie
                                                    wulgaryzmami. A to nie "pieprzenie" głupot, tylko zwrócenie uwagi, ze
                                                    zachowujesz sie jak pyszałek, który jest przekonany iz pojadl wszystkie rozumy
                                                    tego swiata.

                                                    > Ty walczysz z sektami, zajmij się i tą sektą. Jest dużo większa i bardziej
                                                    > niebezpieczna niż inne małe sekty. Ma władzę i pieniądze i miliony sekciarzy
                                                    > gotowych na wszystko co im góru rozkaże.

                                                    Strony w ktorych opisuje doswiadczenia mojego syna dotycza sekty
                                                    wegatarianskiej. I o wegetarianizmie jest ta wlasnie grupa dyskusyjna. ISKCON,
                                                    czy 'Krishna Consciousness' to jest przyklad grupy religijnej, ktora rzadzi
                                                    sie swoimi prawami. Wyglad tej 'grupy religijnej', ubrania, imiona,
                                                    festiwale, kult, pielgrzymki, swiatynne budynki, teksty, daja zludzenie, ze
                                                    reprezentuja tzw. Hinduizm. Ale jak sam Swami Prabhupada wielokrotnie
                                                    podkreslal, ruch ten nie ma nic wspolnego z Hinduizmem oraz zadnym innym
                                                    systemem religijnym. Jest to wiec ruch religijny rzadzacy sie swoimi prawami
                                                    i na swoj sposob interpretujacy stare teksty wedyjskie.

                                                    Jak podkreslamy "Ruch Hare Kryszna to naszym zdaniem wyjątkowo nieudany
                                                    przeszczep religii wschodnich na rodzimy grunt" i chyba mamy duzo racji.
                                                    Filozofie i religie z Indii sa malo znane w Polsce, trudno wiec sie dziwic,
                                                    ze mlodzi ludzie wpadaja jak sliwki w kompot do pierwszej grupy religijnej
                                                    jaka pojawila sie na horyzoncie. Takich grup w Indiach na przestrzeni tysiecy
                                                    lat powstawalo cale tysiace, jedne mialy zwiazek z wedami i opieraly sie na
                                                    nich a inne nie. Ale one powstawaly i funkcjonowaly na bazie istniejacych
                                                    tradycji. W Polsce mlodzi ludzie maja niezbyt wiele do wyboru,
                                                    chrzescijanstwo w roznych odmianach albo ateizm - to jest bardzo
                                                    glodowa "dieta" i nic dziwnego, ze popadaja w pierwsza przygode jaka jest np
                                                    Ruch Hare Kryszna.

                                                    Warto by wiec postawic pytanie, czego to brak mlodym ludziom, ze podejmuja
                                                    tak drastyczne doswiadczenia. CZEGO BRAKUJE WOJBUSOWI?
                                                    Czy jest to pogon za nieznanym, chec bycia innym, do pewnego stopnia tak, ale
                                                    nie jest to w pelni satysfakcjonujaca odpowiedz. Problem wiec jest duzo glebszy
                                                    a pomoc w uporaniu sie z nim bardzo skapa.

                                                    Do dzis lekarze i psycholodzy nie potrafia wyleczyc, odwrocic skutkow
                                                    wywolanych manipulacjami psychicznymi, ktorym podlegaja rzadni nowych
                                                    doswiadczen. Wielokrotnie jest to igranie z ogniem, ktorego nie umiemy
                                                    ugasic. Warto poczytac na ten temat, ten problem jest znany od tysiecy lat i
                                                    doskonale poznany przez uczciwych nauczycieli z Indii, oni wiedza z czym maja
                                                    do czynienia jakie moga byc tragiczne skutki i jak tego uniknac. Ta wiedza
                                                    jest bardzo powazna wiedza i nawet najstarsze teksty ostrzegaja przed
                                                    niewlasciwym igraniem. Ale gdy w gre wchodzi chec zysku, szybkie pieniadze i
                                                    duzo wladzy to malo kto liczy sie z konsekwencjami jakie ponosza inni.
                                                    Dotyczy to rowniez drakonskich diet rujnujacych zdrowie, nie mam tu na mysli
                                                    tylko religijnych rezimow ale ile szkody moze wyrzadzic nieodpowiedzialna
                                                    dieta nie poparta nawet jednym pokoleniem takich co przezyli i jeszcze sie
                                                    zdrowo rozmnozyli?
                                        • Gość: denim demon Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.ybone.com 25.05.03, 19:04
                                          no , co do witaminy b12 w diecie weganskiej to jak zwykle budzi wiele emocji...
                                          dla tych ktorzy uwazaja ze zeby miec prawidlowy poziom tej witaminy w
                                          organizmie trzeba spozywac produkty pochodzenia zwierzecego mam pytanie: skad w
                                          produktach odzwiezecych bierze sie witamina b12? przeciez krowy ktore daja
                                          mleko nie jedza miesa ani jaj ani nie pija mleka innych zwierzat ,tylko jedza
                                          same rosliny , a mimo to jakos maja w organizmie b12 - no bo skad inaczej b12 w
                                          mleku? moze swiadzy to o tym ,ze ( co jest zreszta zgodne z prawda ) organizm
                                          nie zasyfiony sam wytwarza i pozyskuje z roslin wystarczajaca ilosc b12 ?
                                          czekam na ciekawe teorie na ten temat

                                          pozdrawiam

                                          • Gość: Victoria - viki Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 19:44
                                            wklejam
                                            2003-05-14 03:02:31

                                            za www.veganoutreach.com

                                            z pamietnika wieloletniego weganina

                                            "ostatnio czułem sie coraz gorzej, kilka razy dziennie musiałem sie położyc
                                            i odpocząć, z zalecenia mojego weganskiego lekarza brałem proszek
                                            proteinowy, kreatyne, testosteron, mystatyne... czystym przypadkiem
                                            natknąłem sie na Twój artykuł o b12. nie przeczytałem go całego, ale w
                                            nadziei ze jedno ze źródeł okaze sie prawdziwe sięgnąłem do lodówki, w
                                            której miałem stare opakowanie b12. Zażyłem jedną tabletke. Efekt był prawie
                                            natychmiastowy. Zacząłem brać te tabletki kazdego dnia, moje siły życiowe i
                                            energia błyskawicznie wróciły. Znów poczułem się jak młody człowiek, nie jak
                                            sterany życiem starzec."

                                            Wielu aktywnych wegan twierdzi ze czuje się lepiej na swojej diecie, z
                                            drugiej strony prawie wszyscy którzy z niej zrezygnowali zrobili to gdyż
                                            pogorszył się ich stan zdrowia. Jest w tym logika: ludzie którzy dobrze sie
                                            z tym czuli zostali na tej diecie. Ci którzy nie, przestali. Czy możliwym
                                            jest, iż ludzie którzy powrócili do spożywnia produktów odzwierzęcych
                                            zrobili to gdyż zmniejszył się ich zapas b12? Wielu wegan powie iż nie jest
                                            to możliwe, jako że człowiek potrzebuje bardzo nikłe ilości tej witaminy,
                                            zaś nowi weganie z reguły mają zapas który wystarcza na miesiące czy nawet
                                            lata.

                                            Fakt, że weganie mają mniejszą zawartoc b12 niż lakto - ovo wegetarianie
                                            spotyka się z argumentem "bardzo niewielu wegan ma jakiekolwiek objawy
                                            niedoboru". Większośc jednak z nich suplementuje swoją dietę, często nawet o
                                            tym nie wiedząc (głownie poprzez żywność z dodatkami, jak płatki śniadaniowe
                                            czy soki), co wystarczająco tłumaczy fakt czemu większość wegan nie ma
                                            objawów niedoboru tej witaminy. Z kolei jeśli rozważyć wegan którzy nigdy
                                            nie suplementowali tej witaminy, nie zgodzę sie z tezą iż rzadko mają oni
                                            objawy jej niedoboru. Jak wkrótce przeczytamy jest wiele przypadków
                                            potwierdzających te teze

                                            adwentysci dnia siódmego z australii, którzy nie suplementowali b12 (wiek
                                            22 - 80)

                                            nie - wegetarianie - średni wynik 394 (181 - 973)
                                            lakto ovo - wynik prawie identyczny
                                            weganie - średnio 224 (99 - 420)

                                            porównanie 36 wegan (żaden z nich nie uzywał suplementacji) z 36 nie -
                                            wegetarianami, izrael

                                            weganie mieli wyraznie niższy poziom b12 (164 wegan na 400 nie - wegan).
                                            Żaden nie miał anemii, 4 z nich cierpiało na bóle mięsni, zakłócenie pracy
                                            nóg, zaburzenia koncentracji. Zastrzykami podniesiono im poziom b12 powyzej
                                            200
                                            ich wyniki:
                                            wiek 56 - 65 pg/ml, wiek 64 - 84 pg/ml, wiek 40 - 89 pg/ml, wiek 57 - 90
                                            pg/ml

                                            tailandia, porównanie 132 dorosłych wegan i 47 zdrowych nie - wegetarian

                                            mężczyzni niewegetarianie - 176 - 825 sr 490
                                            kobiety niewegetarianie 270 - 1400 sr 500
                                            mężczyzni weganie 31 - 730 sr 117
                                            kobiety weganie 22 - 460 sr 153

                                            w niektórych wypadkach wykryto zwyrodnienia czerwonych ciałek w krwi

                                            stany zjednoczone, wyniki wegan od roku do 28 lat na diecie, którzy nie
                                            suplementowali b12 w żaden sposób przynajmniej przez rok
                                            bez supelemtacji - 76 osób, 47 (62%) miało b12 poniżej 200, 19% miało
                                            poniżej 100, poziom wahał sie pomiędzy 45 a 615
                                            weganie spozywający mleko sojowe suplementowane b12, zbadanych 20, żadna nie
                                            miała poniżej 200, rozrzut wyniów 304 - 540

                                            usa, wyniki witarian
                                            zbadano 83 członków American Hygiene Society. Spozywali wyłącznie surowe
                                            pozywienie, wierzyli ze b12 wytwarzają bakterie które żyją wyłącznie w
                                            przewodach pokarmowych ludzi będących na diecie witariańskiej.

                                            13 wegan, 92% poniżej 200, 53% poniżej 100
                                            28 lakto wegetarian, 64% poniżej 200
                                            15 lakto ovo wegetarian, 47% poniżej 200, 13% poniżej 100
                                            semiwegetarianie 10, 20% poniżej 200

                                            średnia zawartość b12 określana jako norma wynosi 160 - 1300 dla
                                            nowonarodzonych, 200 - 900 dla dorosłych

                                            przykładów są setki, jeśli nie tysiące, nie chce mi sie wszystkich
                                            wypisywać... (przyp. tłumacza)

                                            Długo wierzono iż b12 jest produkowana przez bakterie w przewodzie
                                            pokarmowym. Ponieważ jednak jest ona wytwarzana poniżej miejsca gdzie
                                            organizm ją przyswaja, jest to źródło kompletnie bezużyteczne. w 1950
                                            weganie w anglii z objawami niedoboru b12 (anemia na tle zwyrodnienia
                                            czerwonych krwinek) leczyli tę chorobę wyciagiem z własnego stolca.

                                            u grupy Hindusów którzy wyemigrowali do USA wykryto wyjątkowo dużą ilość
                                            bakterii (kilka nazw medycznych, gdzie te bakterie zyją etc) które
                                            podejrzewano o produkcje b12 dla potrzeb organizmu.

                                            wyniki

                                            srednia b12 - 216
                                            b12 ponizej 203 - 46%
                                            MMA ponizej 26 - 70%
                                            HCY poniżej 15 - 81%

                                            zywnosc z farm organicznych i ziemia jako źródło b12

                                            żadne badanie nie potwierdziły iż ziemia z nie umytych roślin może być
                                            źródłem b12. Badania wykazały co prawda związki podobne do b12, jednak nie
                                            ma możliwości potwierdzenia czy nie były to nieaktywne analogi. To samo
                                            dotyczy z farm gdzie zywność była nawożona tylko organicznym nawozem. Wielu
                                            z wegan którzy byli wymienieni wcześniej spożywała takie produkty, nie
                                            ucchroniło ich to jednak przed chorobą

                                            nie jest prawdą, że witamine można suplementować raz na długi czas w dużych
                                            dawkach. Organizm potrzebuje jej regularnie, co ma zwiazek z jej cyklem

                                            analogi b12 - weganie zagrożeni niedoborem tej witaminy powinni wystrzegać
                                            się ich przyjmowania, jako że niektóre badanie wykazują szkodliwość analogów
                                            dla ośrodkowego układu nerwowego, co ujawnia sie zwłaszcza przy niskich
                                            poziomach własciwej witaminy.

                                            tempech

                                            tempech produkowany w USA albo w Holandii nie zawierał b12 w ogole.
                                            Produkowany w Tajlandii (inna bakteria użyta do procesu fermentacji)
                                            wykazywał zawartość analogów, nie potwierdzono jednak czy są one aktywne.

                                            źródło: www.veganoutreach.com/health/B122002.pdf

                                            tomek


                                            to higieniczny tryb życia sprawia, że weganie w tzw krajach cywilizowanych
                                            dostarczają organizmowi mniej witaminy B12 drogą doustną :) niż np Hinduscy
                                            weganie, ale nie każdemu weganinowi grozi odrazu niedobór witaminy B12
                                            i nie należy rezygnować z higieny :))

                                            wegetarianka NIE-weganka
                                    • Gość: Victoria - viki Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 14:01
                                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                                      > wojbus napisał:
                                      >
                                      > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                      > >
                                      > {ciach...]
                                      >
                                      > > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                      > > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, któr
                                      > a
                                      > > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                      > > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12
                                      > i
                                      > > innych witamin a nie wegetarianie."

                                      >
                                      > Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                      > Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                      > zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (bo
                                      > proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.
                                      >
                                      > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12,
                                      z zaznaczeniem, że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne
                                      substytuty (Z ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie
                                      spożywający produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin
                                      a nie wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może to
                                      skutek błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?

                                      A DALCZEGO SĄ PRODUKOWANE SPECJALNE PREPARATY MULTIWITAMINOWE (PROFILAKTYCZNE)
                                      DLA WSZYSTKOŻERCÓW?

                                      Ja akurat na opakowaniu B12 widziałam info - DLA SPORTOWCÓW!(firmy naturel czy
                                      jakoś tak) tak że nie gadaj, że to ludzie chorzy przyjmują witaminy!!
                                      Poza tym nawet dzieci - niemowlęta karmione wyłącznie mlekiem matki
                                      (także "wszystkożernej") muszą często przyjmować dodatkowo witaminy D,D3 a
                                      czasem nawet A i inne. To nie ma żadnego związku z tym czy matka jest
                                      wegetarianką, weganką czy "wszystkożerną"


                                      • Gość: Victoria - viki RE Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 12:31
                                        ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12
                                        Autor: Gość: Victoria - viki
                                        Data: 16-05-2003 14:01

                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Gość portalu: Lech napisał(a):

                                        > wojbus napisał:
                                        >
                                        > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                        > >
                                        > {ciach...]
                                        >
                                        > > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                        > > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, któr
                                        > a
                                        > > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                        > > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12
                                        > i
                                        > > innych witamin a nie wegetarianie."

                                        >
                                        > Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                        > Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                        > zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (bo
                                        > proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.
                                        >
                                        > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12,
                                        z zaznaczeniem, że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne
                                        substytuty (Z ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie ludzie
                                        spożywający produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin
                                        a nie wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może to
                                        skutek błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?

                                        A DALCZEGO SĄ PRODUKOWANE SPECJALNE PREPARATY MULTIWITAMINOWE (PROFILAKTYCZNE)
                                        DLA WSZYSTKOŻERCÓW?

                                        Ja akurat na opakowaniu B12 widziałam info - DLA SPORTOWCÓW!(firmy naturel czy
                                        jakoś tak) tak że nie gadaj, że to ludzie chorzy przyjmują witaminy!!
                                        Poza tym nawet dzieci - niemowlęta karmione wyłącznie mlekiem matki
                                        (także "wszystkożernej") muszą często przyjmować dodatkowo witaminy D,D3 a
                                        czasem nawet A i inne. To nie ma żadnego związku z tym czy matka jest
                                        wegetarianką, weganką czy "wszystkożerną"

                                        WEGETARIANKA NIE-WEGANKA

                                      • Gość: Victoria - viki RE Re: ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12 IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 25.05.03, 12:38
                                        ŻYWIENIE TYLKO ROŚLINNE A PASTYLKI B12
                                        Autor: Gość: Victoria - viki
                                        Data: 16-05-2003 14:01
                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Gość portalu: Lech napisał(a):

                                        > wojbus napisał:
                                        >
                                        > > Gość portalu: Lech napisał(a):
                                        > >
                                        > {ciach...]
                                        >
                                        > > Biorąc pod uwagę, że mięsożerni
                                        > > ludzie mają od toksyn zniszczoną florę bakteryjną w jelicie, któr
                                        > a
                                        > > powinna produkować B12 i jeszcze zeżrą małowartościowe mięso
                                        > > pozbawione witamin to nic dziwnego, że mięsożercy mają braki B12
                                        > i
                                        > > innych witamin a nie wegetarianie."

                                        >
                                        > Nieźle mącisz i wypisujesz mało nas interesujące pierdoły o mięsożercach.
                                        > Dyskutujemy o weganach czyli o tych, którzy nie jedzą żadnych potraw
                                        > zawierających produkty pochodzenia zwierzęcego. Nie ruszą nawet makaronu (bo
                                        > proszek jajeczny!!!) i wielu innych potraw wegatariańskich.
                                        >
                                        > Dlaczego więc produkowane są specjalne pastylki z witaminą B12,
                                        > z zaznaczeniem, że dla wegan? Dlaczego produkuje się te pastylki i inne
                                        > substytuty (Z ZAZNACZENIEM "DLA WEGAN"), skoro twierdzisz, że to właśnie
                                        > ludzie spożywający produkty zwierzęce "mają braki B12 i innych witamin
                                        > a nie wegetarianie"? Czy paranoja już ci tak mocno uderzyła na mózg? A może
                                        > to skutek błędnego żywienia, powodującego zaburzenia umysłu?


                                        A DALCZEGO SĄ PRODUKOWANE SPECJALNE PREPARATY MULTIWITAMINOWE (PROFILAKTYCZNE)
                                        DLA WSZYSTKOŻERCÓW?
                                        Ja akurat na opakowaniu B12 widziałam info - DLA SPORTOWCÓW!(firmy naturel czy
                                        jakoś tak) tak że nie gadaj, że to ludzie chorzy przyjmują witaminy!!
                                        Poza tym nawet dzieci - niemowlęta karmione wyłącznie mlekiem matki
                                        (także "wszystkożernej") muszą często przyjmować dodatkowo witaminy D,D3 a
                                        czasem nawet A i inne. To nie ma żadnego związku z tym czy matka jest
                                        wegetarianką, weganką czy "wszystkożerną"

                                        WEGETARIANKA NIE-WEGANKA

                      • brumbak Re: Niebezpieczny jest ciemnogród.. 25.05.03, 17:02
                        Gość portalu: Anka napisał(a):

                        > Gość portalu: Lech napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Victoria - viki napisał(a):
                        > >
                        > > [ciach...]
                        > > > Weź się zastanów jak ty siebie ukazujesz wypisując takie
                        > > > fałszywe stwierdzenia. Stwierdzam jedynie iż jedzenie produktów mlecz
                        > nych
                        > > nie
                        > > > jest człowiekowi niezbedne do życia - to nasze przyzwyczajenie, nałóg
                        > , kap
                        > > rys.
                        > >
                        > > Ci fanatyczni weganie, którzy doprowadzili własne dzieci do utraty zdrowia
                        >
                        > > czy ,twierdzili dokładnie to samo. Tak samo dawali wiarę fałszywym ideałom
                        > .
                        > > Teraz pójdą siedzieć. Przemyśl to dobrze.
                        >
                        >
                        >
                        >
                        > Przyglądam sie waszej kłotni i nasuwa mi sie pewna myśl: to, że sie jest
                        > rodzicem dziecka nie oznacza, ze od najmłodszych lat mozna mu narzucac swoje
                        > wartości i styl zycia. Dziecko w wieku lat 13 ma zdolność do czynności
                        prawnych
                        >
                        > i samo powinno wstepnie okreslić czy chce jeść mięso czy same korzonki.
                        > Organizm rozwija sie przynajmniej do 18 roku zycia i przynajmniej do tego
                        czasu
                        >
                        > dziecko powinno odżywiać się prawidłowo. Narzucenie małemu dziecku weganizmu
                        to
                        > zabranie mu jego tozsamości. O ile wiem to sądy opiekuńcze

                        -Na tym forum do Ceimnogódu na pewno należą Lech (Ciemnogród I klasy) oraz Anka
                        ( Ciemnogród Mocno Osadzony w Tradycji)
                        - Lech wyciaga jako dowód rzekomej szkodliwości weganizmu jakieś dwa czy jeden
                        przypadek sądowy. - Nawet jesli dzieci były głodzone lub chorowały wskutek
                        tego jak je karmili ci konkretnie ludzie toi nie ma to żadnego związku ze
                        zdrową dieta. S aprzypadki rodzin patologicznych w których dzieci są
                        niedożywione lub jeszce gorzej. Po drugie sąd nie zna się na odzywianiu albo
                        tak "dobrze" jak Lech więc jego opinia nie jest w ogóle w tym temacie
                        miarodajna.
                        - Lech cytuje jakieś przestarzaŁE OPINIE. Widocznie nie znasz angielsiego.
                        Jakbys znłą a widze ze lubisz siedzieć w necie.. tobys spradził jak wygląda
                        wiedza na dany temat. W necie( światowym ) są wszystkie niuezbędne informacje.
                        Ale tobie nie chce sięuczyc tylko wolisz powtarzac w kółko raz zasłyszane
                        brednie.
                        - Podobny problem jest z Anka : " dzieci musza jesć mieso, jaja i pic mleko."
                        - Nawet niemowlęta można wychowac zdrowo tylko na mleku sojowym.
                        Przypominamfachową opinię: " dieta bezmleczna w której stosuje sie Sobee
                        powoduje poprawe zdrowia(Sobee jest preparatem bezmlecznym bez laktozy i
                        galaktozy zastępującym mleko w zywieniu niemowląt i dzieci starszych: skład:
                        mączka sojowa, syrop z kukurydzy, olej sojowy, olej kokosowy, sole minerlane i
                        witaminy)Zagdanienia zdrowotne żywności- prof.prof. Młodecki Piekarski PZWL 1987
                        -Mit B12 został dawno obalony" patrz forum Dietetyka lub strona Vege

                        Patrz niezbednik vege na forum


      • Gość: Anka Re: Narzucona ideologia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 10:31
        Gość portalu: isan napisał(a):

        > nie jem miesa. z wyboru
        > czytam o tym. dla zdrowia i wiedzy
        > poznaje poglady innych. dla bezpieczenstwa
        > poznaje dokladnie cialo. by moc zyc zdrowo bez miesa
        > dlaczego nie jem miesa? bo mam wrazliwosc (jakąśtam swoją i nikt nie musi sie
        > z nią zgadzać.)


        Świetnie powiedziane "z wyboru". To Twój wybór, nie wybierajmy jednak za
        dzieci, zwłaszcza, gdy im to szkodzi. Dziecko to nie przedmiot, własność
        rodzica. Dziecko też ma prawo do wolnej woli ( E.Erikson "dzieciństwo a
        społeczeństwo" polecam do poczytania) do tego, by mu nie narzucać swojej
        ideologii, by traktować je w sposób podmiotowy jak człowieka. Do rodziców
        wegan, rzadko dociera jaką krzywdę robią dziecku, które jest w odbiorze
        społecznym "Dziwakiem" np. w przedszkolu inne dzieci się z niego naśmiewają.
        Dzieci są bowiem czasem szczere do bólu mogą powiedzieć: a Twój ojciec to
        dziwak... jak ma się czuć takie dziecko??? dziecko, które pragnie być dumne ze
        swych rodziców? Po co fundowac mu taką traumę???
        • wojbus Re: Narzucona ideologia przez trupożerców 16.05.03, 12:22
          Gość portalu: Anka napisał(a):

          > Gość portalu: isan napisał(a):
          >
          > > nie jem miesa. z wyboru
          > > czytam o tym. dla zdrowia i wiedzy
          > > poznaje poglady innych. dla bezpieczenstwa
          > > poznaje dokladnie cialo. by moc zyc zdrowo bez miesa
          > > dlaczego nie jem miesa? bo mam wrazliwosc (jakąśtam swoją i nikt nie musi
          > sie
          > > z nią zgadzać.)
          >
          >
          > Świetnie powiedziane "z wyboru". To Twój wybór, nie wybierajmy jednak za
          > dzieci, zwłaszcza, gdy im to szkodzi. Dziecko to nie przedmiot, własność
          > rodzica. Dziecko też ma prawo do wolnej woli ( E.Erikson "dzieciństwo a
          > społeczeństwo" polecam do poczytania) do tego, by mu nie narzucać swojej
          > ideologii, by traktować je w sposób podmiotowy jak człowieka. Do rodziców
          > wegan, rzadko dociera jaką krzywdę robią dziecku, które jest w odbiorze
          > społecznym "Dziwakiem" np. w przedszkolu inne dzieci się z niego
          naśmiewają.
          > Dzieci są bowiem czasem szczere do bólu mogą powiedzieć: a Twój ojciec to
          > dziwak... jak ma się czuć takie dziecko??? dziecko, które pragnie być dumne
          ze
          > swych rodziców? Po co fundowac mu taką traumę???
          Tylko w takiej zacofanej Polsce weganie i wegetarianie mogą być dziwakami. Na
          świecie jest ponad miliard ludzi nie jedzących zabitych zwierząt i np. w
          Indiach to dziwakiem jest ten kto żre wnętrzności z zabitej krowy a nie ten co
          je roślinność czyli pokarm najodpowiedniejszy dla człowieka od czasu
          zaprzestania picia mleka matki aż do końca długiego w zdrowiu życia. W Polsce
          jest zacofanie bo np. w takim Paryżu jest ponad 1000 barów wegetariańskich a w
          takim Londynie ponad połowa szkół oferuje bezmięsne pokarmu w stołówce
          szkolenej. Rodzice wmuszając w dziecko trupy zwierząt robią mu krzywdę -
          fundują mu przyszłe choroby (osteoporoza, nowotwory, choroby serca itd.
          • Gość: Anka Re: Człowiek jest również ssakiem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 14:53
            wojbus napisał:

            > Gość portalu: Anka napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: isan napisał(a):
            > >
            > > > nie jem miesa. z wyboru
            > > > czytam o tym. dla zdrowia i wiedzy
            > > > poznaje poglady innych. dla bezpieczenstwa
            > > > poznaje dokladnie cialo. by moc zyc zdrowo bez miesa
            > > > dlaczego nie jem miesa? bo mam wrazliwosc (jakąśtam swoją i nikt nie
            > musi
            > > sie
            > > > z nią zgadzać.)
            > >
            > >
            > > Świetnie powiedziane "z wyboru". To Twój wybór, nie wybierajmy jednak za
            > > dzieci, zwłaszcza, gdy im to szkodzi. Dziecko to nie przedmiot, własność
            > > rodzica. Dziecko też ma prawo do wolnej woli ( E.Erikson "dzieciństwo a
            > > społeczeństwo" polecam do poczytania) do tego, by mu nie narzucać swojej
            > > ideologii, by traktować je w sposób podmiotowy jak człowieka. Do rodziców
            > > wegan, rzadko dociera jaką krzywdę robią dziecku, które jest w odbiorze
            > > społecznym "Dziwakiem" np. w przedszkolu inne dzieci się z niego
            > naśmiewają.
            > > Dzieci są bowiem czasem szczere do bólu mogą powiedzieć: a Twój ojciec to
            > > dziwak... jak ma się czuć takie dziecko??? dziecko, które pragnie być dumn
            > e
            > ze
            > > swych rodziców? Po co fundowac mu taką traumę???
            > Tylko w takiej zacofanej Polsce weganie i wegetarianie mogą być dziwakami. Na
            > świecie jest ponad miliard ludzi nie jedzących zabitych zwierząt i np. w
            > Indiach to dziwakiem jest ten kto żre wnętrzności z zabitej krowy a nie ten
            co
            > je roślinność czyli pokarm najodpowiedniejszy dla człowieka od czasu
            > zaprzestania picia mleka matki aż do końca długiego w zdrowiu życia. W Polsce
            > jest zacofanie bo np. w takim Paryżu jest ponad 1000 barów wegetariańskich a
            w
            > takim Londynie ponad połowa szkół oferuje bezmięsne pokarmu w stołówce
            > szkolenej. Rodzice wmuszając w dziecko trupy zwierząt robią mu krzywdę -
            > fundują mu przyszłe choroby (osteoporoza, nowotwory, choroby serca itd.


            No tak, ale sam mówisz, że mieszkamy w Polsce... Wojbus jak myślisz co jest
            gorsze osteoporoza czy cierpienie psychiczne. I jeszce jedno pytanie: czy masz
            dziecko? Czy kiedykolwiek pytałes je co ono wybiera, czy też stosowałeś
            indoktrynację typu trupożercy? Jak Twoje dziecko sie rozwija fizycznie? A jak
            psychicznie? Czy jest usmiechniete i zadowolone? czy ma kolegów rówiesników z
            którymi chętnie sie bawi bez obawy bycia nazwanym dziwakiem? Wojbus czy wiesz
            co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz. Pozdrawiam.
                • wojbus Re: Człowiek jest również ssakiem roślinożernym 16.05.03, 15:20
                  Gość portalu: Anka napisał(a):

                  > wojbus napisał:
                  >
                  > > Wojbus czy wiesz
                  > > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz. Poz
                  > drawi
                  > > am.
                  > > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy do tych
                  > > pierwszych.
                  >
                  >
                  > Ale ssak ssie mleko matki... pije mleko

                  Mleko jest wydzieliną przewodów mlecznych matki, pokarmem dla nowonarodzonych.
                  Matka każdego ze ssaków, karmi mlekiem swoje dziecko przez krótki okres, do
                  momentu, w którym osiągnie ono zdolność odżywiania się innym pokarmem. Zatem
                  karmienie piersią jest stworzone przez naturę tylko dla bardzo młodych ssaków.
                  Całkiem nienaturalne jest picie mleka po okresie niemowlęcym i to mleka innego
                  gatunku.
              • Gość: Lechu Człowiek jest ssakiem wszystkożernym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 15:33
                wojbus napisał:

                > Wojbus czy wiesz
                > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz. Pozdrawi
                > am.
                > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy do tych
                > pierwszych.

                Istnieją jeszcze gatunki pośrednie czyli wszystkożerne. Do takich gatunków
                nalezy np. szympans. Oglądalem na filmie przyrodniczym sceny nakręcone w afryce
                ukryta kamerą, pokazyjące jak szympansy polują na jaszczyrki, wyjadają jaja z
                gniazd. Człowiek też należy do takich istot.

                Niestety, osobniki ludzkie z ptasim mózdżkiem dzielą świat na czarno-biały.
                Albo rośliny , albo mięso. Owi niedouczeni dyletanci, żyjący swoimi idee fix,
                nie potrafią zrozumieć, że istnieją gatunki pośrednie.
                • wojbus Re: Człowiek jest ssakiem wszystkożernym 16.05.03, 15:49
                  Człowiek jest ssakiem wszystkożernym - nieaktualne hasło z lat 20 powodujące,
                  że szpitale są pełne pacjentów cierpiących na choroby tzw. cywilizacyjne
                  spotykane w bogatych krajach gdzie człowiek "jako ssak wszystkożerny" wszystko
                  żre!
                  • Gość: Lechu Obłęd udzielony wojbusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 16:05
                    wojbus napisał:

                    > Człowiek jest ssakiem wszystkożernym - nieaktualne hasło z lat 20 powodujące,
                    > że szpitale są pełne pacjentów cierpiących na choroby tzw. cywilizacyjne
                    > spotykane w bogatych krajach gdzie człowiek "jako ssak wszystkożerny"
                    wszystko
                    > żre!

                    Dla osobnika z ptasim móżdźkiem hasła wymyślone przez nawiedzonych idealisów
                    stają się idee fix i jego fobią, na którą potem cierpi. Taki osobnik jest gotów
                    odrzucić wszelkią rzeczywistość i uwierzy w każdą bzdurę, która tylko odpowiada
                    jego kuku-namuniu, w jakie został kiedyś wmanipulowany przez jemu podobnych
                    osobników. Potem te bzdury - jak papuga - powtarza.

                    Jest to obłęd udzielony. Proponuję zajrzeć do fachowych porręczników z
                    psychologii, a można się z nich o tym zjawisku coś więcej dowiedzieć...
                • Gość: boza-krowka Człowiek NIE jest ssakiem wszystkożernym, a roslin IP: *.public.ub.uni-muenchen.de 22.05.03, 17:37
                  Gość portalu: Lechu napisał(a):

                  > wojbus napisał:
                  >
                  > > Wojbus czy wiesz
                  > > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz. Poz
                  > drawi
                  > > am.
                  > > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy do tych
                  > > pierwszych.
                  >
                  > Istnieją jeszcze gatunki pośrednie czyli wszystkożerne. Do takich gatunków
                  > nalezy np. szympans. Oglądalem na filmie przyrodniczym sceny nakręcone w
                  afryce
                  >
                  > ukryta kamerą, pokazyjące jak szympansy polują na jaszczyrki, wyjadają jaja
                  z
                  > gniazd. Człowiek też należy do takich istot.
                  >
                  > Niestety, osobniki ludzkie z ptasim mózdżkiem dzielą świat na czarno-biały.
                  > Albo rośliny , albo mięso. Owi niedouczeni dyletanci, żyjący swoimi idee
                  fix,
                  > nie potrafią zrozumieć, że istnieją gatunki pośrednie.



                  Drogi Lechu,
                  Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic,
                  dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym.
                  Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                  zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponadto
                  trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie -
                  stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je szybko,
                  bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                  rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzenia
                  roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                  rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                  wyciagajac jezyk (pies).

                  pozdrawiam wszystkich wegetarian z nieobciazonym sumieniem
                  • Gość: Lech Człowiek jest ssakiem wszystkożernym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 18:29
                    Gość portalu: boza-krowka napisał(a):

                    > Gość portalu: Lechu napisał(a):
                    >
                    > > wojbus napisał:
                    > >
                    > > > Wojbus czy wiesz
                    > > > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz
                    > . Poz
                    > > drawi
                    > > > am.
                    > > > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy do tyc
                    > h
                    > > > pierwszych.
                    > >
                    > > Istnieją jeszcze gatunki pośrednie czyli wszystkożerne. Do takich gatunków
                    >
                    > > nalezy np. szympans. Oglądalem na filmie przyrodniczym sceny nakręcone w
                    > > afryce ukryta kamerą, pokazyjące jak szympansy polują na jaszczyrki, >
                    > > wyjadają jaja z gniazd. Człowiek też należy do takich istot.
                    > >
                    > > Niestety, osobniki ludzkie z ptasim mózdżkiem dzielą świat na czarno-biały.
                    > > Albo rośliny, albo mięso. Owi niedouczeni dyletanci, żyjący swoimi idee
                    > > fix, nie potrafią zrozumieć, że istnieją gatunki pośrednie.
                    >
                    >
                    >
                    > Drogi Lechu,
                    > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic,
                    > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym.
                    > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                    > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponadto
                    > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie -
                    > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je szybko,
                    > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                    > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzenia
                    > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                    > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                    > wyciagajac jezyk (pies).

                    A na opis zachowania (polowanie stadami) i żywienia się szympansów (dla
                    jasności informuję, że to gatunek małp) jajami wybieranymi z ptasich gniazd,
                    jaszczurkami i owadami, które to nie są roślinami, nie zwróciłaś uwagi? Widzę,
                    że też zaliczasz się do grupy dyskutantów charaktryzujących się czarno-białym
                    widzeniem świata, nie posiadających elementarnej wiedzy o istnieniu gatunków
                    pośrednich, tzw. wszystkożernych. Dla jasności informuję, że jestem
                    wegetarianinem żywiącym się zgodnie z naturą, który nie wyklucza z pożywienia
                    produktów zawierających jaja i wyroby mleczne.
                    • Gość: Victoria - viki Re: Człowiek jest ssakiem wszystkożernym IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 22.05.03, 20:21
                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                      > Gość portalu: boza-krowka napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Lechu napisał(a):
                      > >
                      > > > wojbus napisał:
                      > > >
                      > > > > Wojbus czy wiesz
                      > > > > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprze
                      > czysz
                      > > . Poz
                      > > > drawi
                      > > > > am.
                      > > > > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy d
                      > o tyc
                      > > h
                      > > > > pierwszych.
                      > > >
                      > > > Istnieją jeszcze gatunki pośrednie czyli wszystkożerne. Do takich gat
                      > unków
                      > >
                      > > > nalezy np. szympans. Oglądalem na filmie przyrodniczym sceny nakręcon
                      > e w
                      > > > afryce ukryta kamerą, pokazyjące jak szympansy polują na jaszczyrki,
                      > >
                      > > > wyjadają jaja z gniazd. Człowiek też należy do takich istot.
                      > > >
                      > > > Niestety, osobniki ludzkie z ptasim mózdżkiem dzielą świat na czarno-
                      > biały.
                      > > > Albo rośliny, albo mięso. Owi niedouczeni dyletanci, żyjący swoimi id
                      > ee
                      > > > fix, nie potrafią zrozumieć, że istnieją gatunki pośrednie.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Drogi Lechu,
                      > > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic
                      > ,
                      > > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym
                      > .
                      > > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                      > > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponad
                      > to
                      > > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie
                      > -
                      > > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je szyb
                      > ko,
                      > > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                      > > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzeni
                      > a
                      > > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                      > > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                      > > wyciagajac jezyk (pies).
                      >
                      > A na opis zachowania (polowanie stadami) i żywienia się szympansów (dla
                      > jasności informuję, że to gatunek małp) jajami wybieranymi z ptasich gniazd,
                      > jaszczurkami i owadami, które to nie są roślinami, nie zwróciłaś uwagi?
                      Widzę,
                      > że też zaliczasz się do grupy dyskutantów charaktryzujących się czarno-białym
                      > widzeniem świata, nie posiadających elementarnej wiedzy o istnieniu gatunków
                      > pośrednich, tzw. wszystkożernych. Dla jasności informuję, że jestem
                      > wegetarianinem żywiącym się zgodnie z naturą, który nie wyklucza z pożywienia
                      > produktów zawierających jaja i wyroby mleczne.


                      A czy widziałeś kiedykolwiek, żeby jeszcze jakiś inny gatunek zwierząt poza
                      człowiekiem dojił INNE ssaki i żywił się ich mlekiem - a więc pokarmem dla
                      młodych ssaków danego gatunku??????????????????????????????????????????????
                    • boza-krowka Re: Człowiek jest ssakiem wszystkożernym 23.05.03, 22:36
                      Gość portalu: Lech napisał(a):

                      > Gość portalu: boza-krowka napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Lechu napisał(a):
                      > >
                      > > > wojbus napisał:
                      > > >
                      > > > > Wojbus czy wiesz
                      > > > > > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprze
                      > czysz
                      > > . Poz
                      > > > drawi
                      > > > > am.
                      > > > > Ssaki dzielą się na roślinożerne i drapieżne - człowiek należy d
                      > o tyc
                      > > h
                      > > > > pierwszych.
                      > > >
                      > > > Istnieją jeszcze gatunki pośrednie czyli wszystkożerne. Do takich gat
                      > unków
                      > >
                      > > > nalezy np. szympans. Oglądalem na filmie przyrodniczym sceny nakręcon
                      > e w
                      > > > afryce ukryta kamerą, pokazyjące jak szympansy polują na jaszczyrki,
                      > >
                      > > > wyjadają jaja z gniazd. Człowiek też należy do takich istot.
                      > > >
                      > > > Niestety, osobniki ludzkie z ptasim mózdżkiem dzielą świat na czarno-
                      > biały.
                      > > > Albo rośliny, albo mięso. Owi niedouczeni dyletanci, żyjący swoimi id
                      > ee
                      > > > fix, nie potrafią zrozumieć, że istnieją gatunki pośrednie.
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Drogi Lechu,
                      > > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic
                      > ,
                      > > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym
                      > .
                      > > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                      > > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponad
                      > to
                      > > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie
                      > -
                      > > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je szyb
                      > ko,
                      > > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                      > > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzeni
                      > a
                      > > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                      > > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                      > > wyciagajac jezyk (pies).
                      >
                      > A na opis zachowania (polowanie stadami) i żywienia się szympansów (dla
                      > jasności informuję, że to gatunek małp) jajami wybieranymi z ptasich gniazd,
                      > jaszczurkami i owadami, które to nie są roślinami, nie zwróciłaś uwagi?
                      Widzę,
                      > że też zaliczasz się do grupy dyskutantów charaktryzujących się czarno-białym
                      > widzeniem świata, nie posiadających elementarnej wiedzy o istnieniu gatunków
                      > pośrednich, tzw. wszystkożernych. Dla jasności informuję, że jestem
                      > wegetarianinem żywiącym się zgodnie z naturą, który nie wyklucza z pożywienia
                      > produktów zawierających jaja i wyroby mleczne.



                      Wiesz, Lechu, ciezko sie dyskutuje z kims, kto zaklada, ze jego rozmowca nie
                      wie, kim jest szympans. To cCie byc moze zaskoczy, ale wiem. A polowanie stadem
                      nie jest zadnym argumentem, to tylko wykorzystanie dynamiki grupowej ( o ile
                      rozumiesz, o co mi chodzi). Ja tez jesten wegetarianka, odzywiajaca sie
                      produktami mlecznymi. Tyle ze nie obrazam innych bioracych tu udzial w
                      dyskusji. To spora roznica.
                  • Gość: krystynaopty Re: Człowiek NIE jest ssakiem wszystkożernym, a r IP: *.biaman.pl 24.05.03, 19:55
                    Gość portalu: boza-krowka napisał(a):

                    > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic,
                    > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym.

                    JEST WSZYSTKOŻERNY , boża-krówko, dowodem na to jest po prostu bezproblemowe
                    trawienie mięsa i wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Natomiast
                    spóbuj krówce dać do zjedzenia kotleta, a jak nie chce - to jakoś ją zmuś.
                    wtedy zobaczysz jaka jest róznica między wszystkożernym a trawożernym
                    stworzeniem.

                    > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                    > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponadto
                    > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie -
                    > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je
                    szybko,
                    > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                    > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzenia
                    > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                    > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                    > wyciagajac jezyk (pies).

                    A nie widziałas zasapanego szybkim biegiem człowieka?
                    Te Twoje "argumenty" są do niczego.

                    > pozdrawiam wszystkich wegetarian z nieobciazonym sumieniem

                    Aaaa? Biednaś istoto, WSZYSTKIE organizmy muszą się żywić innymi organizmami,
                    nawet są rośliny, które zjadają zwierzęta. Wszyscy Twoi przodkowie byli
                    wszystkożerni, jesteś tego efektem, jesteś owocem nieskończonych śmierci
                    innych zwierząt - oto Twoje teraz uswiadomione sumienie. Przykro mi - taka
                    jest prawda i Ty niczego nie zmienisz swoim "wyczyszczonym" sumieniem, co
                    najwyżej możesz skrzywdzić swoje dziecko wpajając mu roslinożerstwo jako
                    naturalne dla człowieka.

                    Krystyna

                    Patrząc z zewnątrz, jesteśmy bandą szaleńców, których właściwie
                    należałoby izolować. Ale kto kogo ma izolować, skoro wszycy są szaleni,
                    a każdy uważa swoje szaleństwo za normę? Erich Fromm

                    • Gość: Victoria - viki Re: Człowiek NIE jest ssakiem wszystkożernym, a r IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 20:18
                      Gość portalu: krystynaopty napisał(a):

                      > Gość portalu: boza-krowka napisał(a):
                      >
                      > > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic
                      > ,
                      > > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym
                      > .
                      >
                      > JEST WSZYSTKOŻERNY , boża-krówko, dowodem na to jest po prostu bezproblemowe
                      > trawienie mięsa i wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Natomiast
                      > spóbuj krówce dać do zjedzenia kotleta, a jak nie chce - to jakoś ją zmuś.
                      > wtedy zobaczysz jaka jest róznica między wszystkożernym a trawożernym
                      > stworzeniem.
                      >
                      > > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                      > > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponad
                      > to
                      > > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie
                      > -
                      > > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je
                      > szybko,
                      > > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                      > > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzeni
                      > a
                      > > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                      > > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                      > > wyciagajac jezyk (pies).
                      >
                      > A nie widziałas zasapanego szybkim biegiem człowieka?
                      > Te Twoje "argumenty" są do niczego.
                      >
                      > > pozdrawiam wszystkich wegetarian z nieobciazonym sumieniem
                      >
                      > Aaaa? Biednaś istoto, WSZYSTKIE organizmy muszą się żywić innymi organizmami,
                      > nawet są rośliny, które zjadają zwierzęta. Wszyscy Twoi przodkowie byli
                      > wszystkożerni, jesteś tego efektem, jesteś owocem nieskończonych śmierci
                      > innych zwierząt - oto Twoje teraz uswiadomione sumienie. Przykro mi - taka
                      > jest prawda i Ty niczego nie zmienisz swoim "wyczyszczonym" sumieniem, co
                      > najwyżej możesz skrzywdzić swoje dziecko wpajając mu roslinożerstwo jako
                      > naturalne dla człowieka.
                      >
                      > Krystyna
                      >
                      > Patrząc z zewnątrz, jesteśmy bandą szaleńców, których właściwie
                      > należałoby izolować. Ale kto kogo ma izolować, skoro wszycy są szaleni,
                      > a każdy uważa swoje szaleństwo za normę? Erich Fromm
                      >

                      Krystyno - załóżmy że masz rację - powiedz mi w takim razie - dlaczego ludzie
                      wszystkożerni uważają, że nie da się przeżyć bez dodatkowego (poza piciem mleka
                      matki jako niemowlę) picia mleka krowiego czy spożywania produktów na bazie
                      tego mleka (lub mleka innego gatunku zwierzęcego), które jest pokarmem dla
                      młodych cielaków? Czy inne zwierzęta wszystkożerne lub inne zbliżone gatunki
                      człowiekowi doją inne ssaki żeby zaspokoić zachcianki swego podniebienia?

                      zgodzisz sie, że picie mleka krowiego(lub mleka innych gatunków zwierząt)przez
                      ludzi to nasz nawyk - przyzwyczajenie, kaprys, zachcianka... i nie jest nam
                      niezbędne do życia? ja twierdzę, że to nawyk, który nie jest niezbędny do
                      życia, ale ulegam mu

                      wegetarianka NIE-weganka
                    • Gość: boza-krowka Re: Człowiek NIE jest ssakiem wszystkożernym, a r IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 01:23
                      Gość portalu: krystynaopty napisał(a):

                      > Gość portalu: boza-krowka napisał(a):
                      >
                      > > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic
                      > ,
                      > > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym
                      > .
                      >
                      > JEST WSZYSTKOŻERNY , boża-krówko, dowodem na to jest po prostu bezproblemowe
                      > trawienie mięsa i wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Natomiast
                      > spóbuj krówce dać do zjedzenia kotleta, a jak nie chce - to jakoś ją zmuś.
                      > wtedy zobaczysz jaka jest róznica między wszystkożernym a trawożernym
                      > stworzeniem.
                      >
                      > > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                      > > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponad
                      > to
                      > > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie
                      > -
                      > > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je
                      > szybko,
                      > > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                      > > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzeni
                      > a
                      > > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                      > > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                      > > wyciagajac jezyk (pies).
                      >
                      > A nie widziałas zasapanego szybkim biegiem człowieka?
                      > Te Twoje "argumenty" są do niczego.
                      >
                      > > pozdrawiam wszystkich wegetarian z nieobciazonym sumieniem
                      >
                      > Aaaa? Biednaś istoto, WSZYSTKIE organizmy muszą się żywić innymi organizmami,
                      > nawet są rośliny, które zjadają zwierzęta. Wszyscy Twoi przodkowie byli
                      > wszystkożerni, jesteś tego efektem, jesteś owocem nieskończonych śmierci
                      > innych zwierząt - oto Twoje teraz uswiadomione sumienie. Przykro mi - taka
                      > jest prawda i Ty niczego nie zmienisz swoim "wyczyszczonym" sumieniem, co
                      > najwyżej możesz skrzywdzić swoje dziecko wpajając mu roslinożerstwo jako
                      > naturalne dla człowieka.
                      >
                      > Krystyna
                      >
                      > Patrząc z zewnątrz, jesteśmy bandą szaleńców, których właściwie
                      > należałoby izolować. Ale kto kogo ma izolować, skoro wszycy są szaleni,
                      > a każdy uważa swoje szaleństwo za normę? Erich Fromm
                      >
                      Droga Krystyno!
                      Jezeli nazywasz bezproblemowym trawienie miesa, to wyjasnij mi, czemu odchody
                      miesozercow sa hm cuchnace, a wegetarianie w tym tescie wypadaja lepiej? Czemu
                      jedzenie miesa przyspiesza choroby cywilizacyjne? Daleczego lekarze zalecaja
                      ograniczenie spozycia miesa do gora 2 razy w tygodniu? A krowka jest
                      roslnozerna, nie pisalam, fakt, ale to oczywiste i wszystkie podobienstwa
                      miedzy budowa ukladu pokarmowego krowki i czlowieka potwierdzaja
                      niemiesozernosc czlowieka.
                      A pza tym droga Krystyno, o ile porownujesz zasapanego czlowieka z zasapanym
                      psem, a ja pisalam o gruczolach potowych i chlodzeniu organizmu w normalnych,
                      nie zas skrajnych warunkach (chyba ze z zasady np. idac do pracy pocisz i sie i
                      wyciagasz jezyk, to przepraszam). Bowiem, Krystyno, porownywanie dwu sytuacji
                      nie majacych ze soba zwiazku i wyciaganie z nich na sile jednej tezy do niczego
                      rozsdnego nie prowadzi, co wynika z Twojej odpowiedzi.
                      A biedna istote wypraszam sobie, Krystyno, w dyskusji miedzy doroslymi (??)
                      obowiazuje poziom i staraj sie go utrzymac. Tego ze wiele organizmow zywi sie
                      innymi, nie kwestionuje, a moje czyste sumienie zostaw w spokoju. Protekcyjny
                      ton pozostaw na okazje, kiedy bedziesz wmuszac w dziecko/dzieci kotlecika z
                      krowki.
                    • Gość: boza-krowka Krystyno, jestes roslinozerna IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.03, 01:25
                      Gość portalu: krystynaopty napisał(a):

                      > Gość portalu: boza-krowka napisał(a):
                      >
                      > > Bacznie sledze Twoj udzial na forum wegetarianizm i chcialabym Ci wyjasnic
                      > ,
                      > > dlaczego czlowiek nie jest ssakiem wszystkozernym, a jedynie roslinozernym
                      > .
                      >
                      > JEST WSZYSTKOŻERNY , boża-krówko, dowodem na to jest po prostu bezproblemowe
                      > trawienie mięsa i wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Natomiast
                      > spóbuj krówce dać do zjedzenia kotleta, a jak nie chce - to jakoś ją zmuś.
                      > wtedy zobaczysz jaka jest róznica między wszystkożernym a trawożernym
                      > stworzeniem.
                      >
                      > > Otoz czlowiek ma o wiele slabsze niz np. pies - typowy miesozerca, kwasy
                      > > zoladkowe, a to dlatego, ze powiniem trawic zywnosc typu roslinnego. Ponad
                      > to
                      > > trawienie u czlowieka zaczyn sie w jamie ustnej - enzymy zawarte w slinie
                      > -
                      > > stad wazne jest powolne zucie. A pies - znowu jako przyklad - nie je
                      > szybko,
                      > > bo jest lapczywy, ale dlatego, ze jego silne soki zalodkowe z latwoscia
                      > > rozkladaja pokarm w zoladku. Ponadto czlowiek ma - jak wszystkie stworzeni
                      > a
                      > > roslinozerne - dlugie jelita (oba) z powodu diety znowu. I jeszcze jadna
                      > > rzecz - roslonozerne maja gruczoly potowe, a miesozerne chlodza sie,
                      > > wyciagajac jezyk (pies).
                      >
                      > A nie widziałas zasapanego szybkim biegiem człowieka?
                      > Te Twoje "argumenty" są do niczego.
                      >
                      > > pozdrawiam wszystkich wegetarian z nieobciazonym sumieniem
                      >
                      > Aaaa? Biednaś istoto, WSZYSTKIE organizmy muszą się żywić innymi organizmami,
                      > nawet są rośliny, które zjadają zwierzęta. Wszyscy Twoi przodkowie byli
                      > wszystkożerni, jesteś tego efektem, jesteś owocem nieskończonych śmierci
                      > innych zwierząt - oto Twoje teraz uswiadomione sumienie. Przykro mi - taka
                      > jest prawda i Ty niczego nie zmienisz swoim "wyczyszczonym" sumieniem, co
                      > najwyżej możesz skrzywdzić swoje dziecko wpajając mu roslinożerstwo jako
                      > naturalne dla człowieka.
                      >
                      > Krystyna
                      >
                      > Patrząc z zewnątrz, jesteśmy bandą szaleńców, których właściwie
                      > należałoby izolować. Ale kto kogo ma izolować, skoro wszycy są szaleni,
                      > a każdy uważa swoje szaleństwo za normę? Erich Fromm
                      >
            • Gość: Victoria - viki Re: Człowiek jest również ssakiem IP: *.zywiec.sdi.tpnet.pl 16.05.03, 15:24
              Gość portalu: Anka napisał(a):

              > wojbus napisał:
              >
              > > Gość portalu: Anka napisał(a):
              > >
              > > > Gość portalu: isan napisał(a):
              > > >
              > > > > nie jem miesa. z wyboru
              > > > > czytam o tym. dla zdrowia i wiedzy
              > > > > poznaje poglady innych. dla bezpieczenstwa
              > > > > poznaje dokladnie cialo. by moc zyc zdrowo bez miesa
              > > > > dlaczego nie jem miesa? bo mam wrazliwosc (jakąśtam swoją i nikt
              > nie
              > > musi
              > > > sie
              > > > > z nią zgadzać.)
              > > >
              > > >
              > > > Świetnie powiedziane "z wyboru". To Twój wybór, nie wybierajmy jednak
              > za
              > > > dzieci, zwłaszcza, gdy im to szkodzi. Dziecko to nie przedmiot, własn
              > ość
              > > > rodzica. Dziecko też ma prawo do wolnej woli ( E.Erikson "dzieciństwo
              > a
              > > > społeczeństwo" polecam do poczytania) do tego, by mu nie narzucać swo
              > jej
              > > > ideologii, by traktować je w sposób podmiotowy jak człowieka. Do rodz
              > iców
              > > > wegan, rzadko dociera jaką krzywdę robią dziecku, które jest w odbior
              > ze
              > > > społecznym "Dziwakiem" np. w przedszkolu inne dzieci się z niego
              > > naśmiewają.
              > > > Dzieci są bowiem czasem szczere do bólu mogą powiedzieć: a Twój ojcie
              > c to
              > > > dziwak... jak ma się czuć takie dziecko??? dziecko, które pragnie być
              > dumn
              > > e
              > > ze
              > > > swych rodziców? Po co fundowac mu taką traumę???
              > > Tylko w takiej zacofanej Polsce weganie i wegetarianie mogą być dziwakami.
              > Na
              > > świecie jest ponad miliard ludzi nie jedzących zabitych zwierząt i np. w
              > > Indiach to dziwakiem jest ten kto żre wnętrzności z zabitej krowy a nie te
              > n
              > co
              > > je roślinność czyli pokarm najodpowiedniejszy dla człowieka od czasu
              > > zaprzestania picia mleka matki aż do końca długiego w zdrowiu życia. W Pol
              > sce
              > > jest zacofanie bo np. w takim Paryżu jest ponad 1000 barów wegetariańskich
              > a
              > w
              > > takim Londynie ponad połowa szkół oferuje bezmięsne pokarmu w stołówce
              > > szkolenej. Rodzice wmuszając w dziecko trupy zwierząt robią mu krzywdę -
              > > fundują mu przyszłe choroby (osteoporoza, nowotwory, choroby serca itd.
              >
              >
              > No tak, ale sam mówisz, że mieszkamy w Polsce... Wojbus jak myślisz co jest
              > gorsze osteoporoza czy cierpienie psychiczne. I jeszce jedno pytanie: czy
              masz
              > dziecko? Czy kiedykolwiek pytałes je co ono wybiera, czy też stosowałeś
              > indoktrynację typu trupożercy? Jak Twoje dziecko sie rozwija fizycznie? A jak
              > psychicznie? Czy jest usmiechniete i zadowolone? czy ma kolegów rówiesników z
              > którymi chętnie sie bawi bez obawy bycia nazwanym dziwakiem? Wojbus czy wiesz
              > co oznacza to, że czlowiek jest ssakiem, bo jest nie zaprzeczysz. Pozdrawiam.

              Anko - a czy nasi rodzice pytli nas(większości polaków) czy chcemy być
              ochrzczeni, czy chcemy być wychowywani w wierze i tradycji katolickiej, czy
              chcemy przyjąc taka wiarę, czy chcemy świadomie i podswiadomie przejmować ich
              poglądy itd ?

              Druga sprawa
              Czy rodzicom dziecka np Ewangelikom też radziłabyś aby dziecku zmienili wiarę
              (na taka jaka wyznaje wiekszość) bo dzieci bedą sie z niego wysmiewać? Zastanów
              sie co ty proponujesz.Nie można rezygnować ze swojej indywidualności, próbować
              dopasować sie do innych tylko dlatego że są nietolerancyjni, że im się nie
              podobamy.
              • vegge Re: Człowiek jest również ssakiem 17.05.03, 16:33
                > Druga sprawa
                > Czy rodzicom dziecka np Ewangelikom też radziłabyś aby dziecku zmienili
                wiarę
                > (na taka jaka wyznaje wiekszość) bo dzieci bedą sie z niego wysmiewać?
                Zastanów
                >
                > sie co ty proponujesz.Nie można rezygnować ze swojej indywidualności,
                próbować
                > dopasować sie do innych tylko dlatego że są nietolerancyjni, że im się nie
                > podobamy.

                Bardzo dobrze powiedziane. jako rodzice podejmujemy za nasze dzieci wiele
                decyzji, ktore moge przez nie byc pozniej zanegowane. ja do tej pory ubolewam
                nad tym, ze rodzice zmuszali mnie do jedzenia miesa "dla mojego dobra" a tak
                naprawde dla spokoju swojego sumienia :).

                co do diety polecam artykul z marcowego Swiata Nauki "Piramida zywieniowa" str
                44. bardzo pouczajace :)

                pozdrawiam
                PS Widze, ze sa tacy, ktorym nadal sie chce dyskutowac z LR, hehe
                • Gość: LR Weganie też uczestniczą w rzezi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.03, 23:13
                  vegge napisała:

                  [ciach..]
                  > Bardzo dobrze powiedziane. jako rodzice podejmujemy za nasze dzieci wiele
                  > decyzji, ktore moge przez nie byc pozniej zanegowane. ja do tej pory ubolewam
                  > nad tym, ze rodzice zmuszali mnie do jedzenia miesa "dla mojego dobra" a tak
                  > naprawde dla spokoju swojego sumienia :).

                  Właśnie. Wręcz doskonale powiedziane. Dla spokoju swojego sumienia weganie
                  jedzą same roślinki robiąc swojemu sumieniu "dobrze". Ci egoiści nie rozumieją,
                  że kupując produkty roślinne i tak uczestniczą w zbiorowej procedurze rzezi
                  zwierząt. Płacąc za swoje pożywienie dają pięniądze rolnikowi, który za te
                  pieniądze kupi sobie lepsze narzędzia do zabijania, np. nową siekierę do
                  zabicia kury na rosół...
      • ziemniakk Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! 12.11.03, 22:58
        a zmuszanie małoletnich do jedzenia padliny nie ogranicza ich wolności?? ja
        sama jestem małoletnia... i mam wielki żal do moich rodziców, że karmili mnie
        zwierzątkami... oni myśleli, że robią dobrze :] i dalej tak myślą. ja nie
        podzielam ich poglądów, oni nie podzielają moich, ale się jakoś dogadujemy. po
        prostu przeważnie sobie sama gotuję :) ale nie wyobrażam sobie, żeby moje
        dziecko (jeżeli będę je kiedyś miała :)) jadło mięso przygotowane przeze
        mnie!!! nie będę mu zabraniać... to będzie jego wybór. będzie mogło jeść
        mięso... o ile je sobie samo przygotuje lub zadba o to jego tatuś :)

        a dieta wegetariańska wcale nie jest niezdrowa dla dzieci i młodzieży!!! nie
        wiem, czy zauważyłeś, ale wegetarianie, a zwłaszcza weganie, przeważnie
        zwracają większą uwagę na to, co jedzą :] czyli planują swoją dietę,
        uwzględniając wartośći spożywcze (przynajmniej ja tak robię :))... czyli ta
        dieta jest zdrowsza!!!

        a ja się właśnie zaczynam zastanawiać nad przejściem na weganizm... tylko że
        wtedy musiałabym już stoczyć walkę z rodzicami :(
        • Gość: Tramp Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.03, 18:08
          > a ja się właśnie zaczynam zastanawiać nad przejściem na weganizm... tylko że
          > wtedy musiałabym już stoczyć walkę z rodzicami :(

          Przede wszystkim Twój organizm by musiał stoczyć walkę z naturą, która domaga
          się pożywienia pochodzenia zwierzęcego. Nawet w takim kraju sprzyjającym diecie
          wegetariańskiej jakim są Indie, jego mieszkańcy - Hindusi nie są weganami. Kult
          świętej krowy - żywicielki wytworzył się w Indiach dzięki temu, że od
          tysiącleci Hindusi muszą uzupełniać swoje pożywienie krowim mlekiem i jego
          przetworami.

          A propos walki z naturą, to uważaj, abyś nie wylądowała w szpitalu, jak w
          niektórych opisanych przypadkach na stronie:

          sec25.webpark.pl/farma.htm
          sec25.webpark.pl/relacje.htm
            • Gość: Tramp Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.03, 01:08
              > hmmm... mi sie wydaje, ze jednak jest zdrowsze :]

              Wydaje, wydaje... Znałem takiego, któremu też się wydawało. Już nie żyje. Zmarł
              na po ciężkiej chorobie, jaka przyplątała mu się na skutek wegańskiego
              żywienia. Tak więc zdrowsze jest nie wegańskie tylko normalne wegetariańskie.
              Weganizm to wynaturzenie oparte na wierzeniach parareligijnych, że to jest
              zdrowe (piszesz, że jesteś niewierząca, więc jak to z Tobą jest?). Wątpisz w
              kilka tysięcy lat doświadczenia wegetariańskiej kultury żywieniowej Hindusów w
              oparciu o produkty pochodzenia zwięrzęcego z mleka krów, gdzie klimat dużo
              bardziej sprzyja żywieniu roślinnemu?
          • Gość: Polka Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.03, 05:47
            Drogi Trampie.Skoro ani nie jesteś wegetarianinem,ani nie popierasz
            niejedzenia mięsa to po co wszedłeś na to forum?
            Chyba masz jakąś obsesję na tym punkcie,podobnie jak ludzie,którzy wypisują
            durnowate teksty na stronach,które nam zaproponowałeś. Sugerują oni ,podobnie
            jak Ty,że wegetarianie to jakaś tajemnicza sekta itp. Twierdzą oni,że to
            jakoby Bóg nakazał człowiekowi zeżreć i upodlić wszystkie żywe istoty,a ziemię
            sprowadzić do roli naszej prywatnej lodówki.
            Moim skromnym zdaniem sam najlepiej wiesz,że Twoje sumienie Cię nieźle gryzie.
            W przeciwnym razie w ogóle ten temat nie interesowałby Cię.A tak, próbujesz
            sam szukać na siłę argumentów,żeby zagłuszyć to co naprawdę czujesz.
            Uwierz mi,że pewnego dnia sam zrozumiesz,że i Twoje sumienie i Twój organizm
            miały rację.Jedzenie mięsa nie jest ani zdrowe,ani etyczne.
            Pozdrawiam.
      • Gość: Tramp Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.p-s-inter.net 06.12.04, 11:02
        > Zle skomponowany weganizm to jest bardzo niebezpieczny.

        A szczególnie niebezpieczne jest w tym wszystkim to, że jak się delikwentowi
        coś nie powiedzie i pogorszy stan zdrowia, to zawsze można potem zwalić winę na
        niego, m.in. że źle komonował potrawy, albo że jego komlikacje zdowotne nie są
        wynikiem złego żywienia.

        To jest bardzo niebezpieczne. Czy naprawdę opłaca się poddawać takim
        eksperymentom oraz turturom psychicznym i fizycznym? W imię czego? W imię
        sacrum czyli świętości dobra innych gatunków przy jenoczesnej głębokiej
        pogardzie dla własnego dobra jakim jest życie i zdrowie człowieka?
    • Gość: rd lodz Re: NIEBEZPIECZNY WEGANIZM!!! IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.12.04, 12:23
      ojej idiotów nie brakuje. psychopatów również. w Łodzi pakowano dzieciaki do
      beczek. ile dzieci umiera/choruje z powodu braku zainteresowania rodzicow
      (ktorzy jedza mieso lub nie, co za roznica)?

      przedstawione opinie nie sa dokladnie opisane. wiele braków, widac
      niedoswiadczenie w kwestii wege/weganizmu nawet u lekarzy!
      jakis czas temu (6 lat moze wiecej) mialem skrzywienie kregoslupa i lekarz
      powiedzial mi, ze tego sie juz nie da poprawic. mialem chodzic do niego
      na "zajecia". jakos nie chodzilem, a z kregoslupem sobie poradzilem (treningi,
      rozne dyscypliny)
      i nie wegetarianizm byl powodem skrzywienia lecz siedzenie w niewygodnych
      pozycjach przy komputerze czy w szkole
      dzieki wege/wegan (bo roznie to umnie bywa) przeszly mi reakcje alergiczne
      ktore mialem od dziecinstwa (nie jestem i nie bylem uczulony na nabiał, nie
      chodzi o to)
      regularnie trenuje i czuje sie swietnie
      od prawie 6 lat

      B12 u wegan moze zostac dostarczona. mikrobiologiczna b12 (wyhodowana, bakterie)
      zaraz dorzuce adres www

      dziecko, jak i kazdy mlody organizm, musi byc traktowane ze szczegolna troską
      NIEZALEŻNIE od tego czy dostarczamy mu mięsa czy nie

      pozdrawiam!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka