Dodaj do ulubionych

Soja - potrawy

13.07.07, 10:19
W jakiej postaci soja nadaje się do jedzenia, nasiona, czy zielona roślina -
oświećcie mnie. Może ktoś ma jakieś przepisy ciekawe? Wszędzie są już gotowe
produkty. Jeśli nasiona, to gdzie można je kupić. Jestem z Wrocławia.
Obserwuj wątek
    • myszek66 Re: Soja - potrawy 13.07.07, 22:05
      Chociaż nie jestem wegetarianką jem soję, jako kotlety mielone. Kupuję soję
      (suche ziarno - o ile można w przypadku soi mówić o ziarnie - to są raczej suche
      groszki)na miejscowym bazarku (tam gdzie sprzedają kaszę gryczaną, jęczmienną,
      soczewicę fasolę - ziarno)moczę ją na noc, w tej samej wodzie gotuję (bez soli),
      po czym po przestudzeniu przekręcam przez maszynkę do mielenia mięsa, doprawiam
      cebulką zrumienioną na oleju, solą i pieprzem, dodaję jajko (dla ścisłych
      wegetarian jajko być nie musi), formuję kulki i obtaczam w bułce tartej. Smaeż
      na rozgrzanym tłuszczu. Smakuje wybornie... I jakie zdrowe
    • asiabed Re: Soja - potrawy 13.07.07, 22:13
      soje suszona kupisz prawie w kazdym sklepie spozywczym. Jesli chcesz ekologiczna
      - polecam sklepy ze zdrowa zywnoscia (np w centrum handlowym GAJ na
      swieradowskiej jest fajne stoisko, albo w Piotrze i Pawle - tez na
      swieradowskiej). W kazdym innym wiekszym markecie kupisz badziewne (sorki za
      okreslenie) polprodukty - typu kotlety mielone, albo proteiny. Te ostatnie sa
      dosc przetworzona zywnoscia i szkoda sie truc. Lepiej samemu ugotowac soje,
      zmielic z roznymi dodatkami i przyprawami i smazyc kotlety.
      Polecam tez tofu - na rozne sposoby - na zimno w salatkach, jako dip, smazone z
      warzywami po "chinsku", gotowane w zupie albo smazone na patelni w panierce (jak
      kotlet).
      pozdrawiam
    • figgin1 Re: Soja - potrawy 14.07.07, 11:48
      Ziarna soi można kupić w każdym sklepie ze "zdrową" żywnością. Bodajże w
      feniksie na Rynku jest tanie stoisko. Nie polecam jednak, jedyne jadalne co
      można z tego wyprodukować to tofu, o ile je dobrze zrobisz oczywiscie. I nie
      jest zbyt zdrowa. Już lepiej wcinać kotlety sojowe w różnych postaciach.
              • misiu-1 Re: szkoda, figgin1, ze nie widzisz potrzeby 16.07.07, 08:19
                ggigus napisała:

                > bo widzisz, posty misia1 sa - z uwagi na duza ilosc wulgaryzmow - dla mnie har
                > dcore

                Kłamiesz, ggigus. Moje posty nie zawierają wulgaryzmów.

                > twoje posty zreszta tez

                Pokaż te wulgarne posty, kłamczuszko.
                Odnoszę wrażenie, że ty w ogóle nie wiesz, o czym piszesz. Dla ciebie chamstwem
                i wulgarnością jest, jak się zdaje, każda krytyka twoich wierzeń.
            • brumbak Re: zalety zdrowotne soji 16.07.07, 17:54
              figgin1 napisała:

              > Nie sądzę, by soja jedzona raz w miesiącu była szkodliwa. To nie cyjanek.
              > Natomiast regularne jej spożywanie jest niezdrowe. Pisał o tym szczegółowo
              > Misiu.
              .........misiu wypisuje na tym forum rózne bzdury
              o zaletach zdrowotnych soji i produktów sojowych jest bardzo wiele info na tym
              forum
              są linki do opinii i badan naukowych, cytaty
              nie widze potrzeby ich powtarzać
              • misiu-1 Re: zalety zdrowotne soji 16.07.07, 18:01
                Od wypisywania bzdur na FW jesteś ty, b***baczku. Soja ma swoje zalety, ale ma i
                poważne wady. Jeśli ty widzisz tylko te pierwsze, to znaczy, że twój punkt
                widzenia skażony jest fanatyzmem.
                • brumbak Re: zalety zdrowotne soji 01.08.07, 18:22
                  misiu-1 napisał:

                  > Od wypisywania bzdur na FW jesteś ty, b***. Soja ma swoje zalety, ale ma
                  > i
                  > poważne wady. Jeśli ty widzisz tylko te pierwsze, to znaczy, że twój punkt
                  > widzenia skażony jest fanatyzmem.
                  > ..................
                  misiu-1 w kółko wyp[isuje bzdury na temat vege na forum vege. To osobnik
                  uprzedzony do vege i ma poglady skazone nieuleczalnym fanatyzmem.
                  Zalety soji sa oczywiste- wystarczy sie przejśc do apteki i zobnaczyc ile
                  farmaceutyków jest wytwarzanych na bazie soji( było na forum z 15. razy)

                  • misiu-1 Re: zalety zdrowotne soji 01.08.07, 20:41
                    brumbak napisał:

                    > misiu-1 w kółko wyp[isuje bzdury na temat vege na forum vege. To osobnik
                    > uprzedzony do vege i ma poglady skazone nieuleczalnym fanatyzmem.

                    Preambuła V1.1

                    > Zalety soji sa oczywiste- wystarczy sie przejśc do apteki i zobnaczyc ile
                    > farmaceutyków jest wytwarzanych na bazie soji( było na forum z 15. razy)

                    I co miałoby z tego wynikać? Farmaceutyki wytwarza się też z takich roślin, jak
                    np. rącznik, którego jedno nasienie wystarczy do śmiertelnego zatrucia. To, że z
                    czegoś wytwarza się lekarstwa, nie świadczy o zaletach spożywczych, a wręcz
                    przeciwnie - powinno skłaniać do szczególnej ostrożności. Z jadu żmii też się
                    wytwarza farmaceutyki i co z tego?
                    • emka_waw Re: zalety zdrowotne soji 02.08.07, 15:51
                      Również z boutliny robi się lekarstwo na serce, a to jest nic innego jak jad
                      kiełbasiany. Może da się namówić brumbaka, żeby w celu udowodnienia nam swojej
                      teoryjki spożył łyżeczkę boutliny? ;)
                      • brumbak Re: zalety zdrowotne soji 02.08.07, 21:20
                        emka_waw napisała:

                        > Również z boutliny robi się lekarstwo na serce, a to jest nic innego jak jad
                        > kiełbasiany. Może da się namówić brumbaka, żeby w celu udowodnienia nam swojej
                        > teoryjki spożył łyżeczkę boutliny? ;)
                        ..............
                        I z botuliny tez nie robi sie mleka dla niemowląt. Ale nie bedziemy namawiać
                        emki by sobie zrobila mleczko na botulinie :(((
                        • misiu-1 Re: zalety zdrowotne soji 02.08.07, 22:48
                          brumbak napisał:

                          > I z botuliny tez nie robi sie mleka dla niemowląt.

                          Spytam jeszcze raz: Z mięsa także robi się mleko. Czy przyznasz wobec tego, że
                          mięso ma zalety zdrowotne?
                            • misiu-1 Re: zalety zdrowotne soji 05.08.07, 22:20
                              b***bak napisał:

                              > Z mięsa oczywiście nie robi sie mleka dla niemowląt.
                              > Takie coś byłoby czynem zabójczym.

                              Oczywiście robi się, tylko najwyraźniej pamięć nie dopisuje na tej swojej
                              "zdrowej diecie", b***baczku. Przypominam zatem to, co już pokazywałem niewiele
                              ponad pół roku temu:

                              "W leczeniu nadwrażliwości na mleko krowie można stosować preparaty
                              leczniczo-odżywcze, m.in.:
                              - hydrolizaty białek serwatkowych - prawie całkowicie pozbawione zdolności
                              alergizującej
                              - preparaty sojowe - w których białka mleka krowiego zastąpiono białkiem
                              roślinnym
                              - homogenizowane białka mięsa zwierząt - kurczak, indyk, jagnię, królik (bez
                              wołowiny i cielęciny)
                              - mleko ssaków kopytnych - kozie, owcze."
                              www.przeglad-gastronomiczny.pl/arch_05_03.html

                              "A Lamb-Meat-Based Formula for Infants Allergic to Casein Hydrolysate Formulas
                              Weisselberg et al. Clin Pediatr (Phila).1996; 35: 491-495"
                              cpj.sagepub.com/cgi/reprint/35/10/491.pdf
                              www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=8902326&dopt=Abstract

                              "Concerns about the dangers of soy have prompted consumer groups in New Zealand
                              and Canada to call for a ban on the sale of soy infant formula. Milk-based
                              formula contains a better protein profile and does not flood the infant with
                              antinutrients and female hormones. Breast-feeding is best IF the mother has
                              consumed a healthy diet, one that is rich in animal proteins and fats,
                              throughout her pregnancy and continues to do so while nursing her infant.
                              Mothers who cannot breast-feed, for whatever reason, should prepare homemade
                              formula based on whole milk for their babies. The rare child allergic to whole
                              milk formula should be given a whole foods meat-based formula, not one made of
                              soy protein isolate. Parents who invest time in preparing homemade formula will
                              be well rewarded with the joys of conferring robust good health on their
                              children."
                              newconnexion.net/article/03-06/soy_infant_formula.html

                              Zabójcza bywa czasem dieta wege. Preparaty mlekozastępcze z mięsa - nie.
                              • brumbak Re: zalety zdrowotne soji 06.08.07, 21:32
                                misiu-1 napisał:
                                >
                                > Oczywiście robi się, tylko najwyraźniej pamięć nie dopisuje na tej swojej
                                > "zdrowej diecie", b***baczku. Przypominam zatem to, co już pokazywałem niewiele
                                > ponad pół roku temu:
                                ..............
                                jak zwykle u misia- chybione czepialstwo, faktyczniue skierowane skierowane na
                                siebie czyli niego (misia- 1)
                                nie czytałem tych kolejnych wypocin misia teraz zajrzę skoro twierdzi że jest
                                tam cos sensownego :)))

                                >
                                > "W leczeniu nadwrażliwości na mleko krowie można stosować preparaty
                                > leczniczo-odżywcze, m.in.:
                                >


                                > - homogenizowane białka mięsa zwierząt - kurczak, indyk, jagnię, królik (bez
                                > wołowiny i cielęciny)
                                >
                                > www.przeglad-gastronomiczny.pl/arch_05_03.html
                                ..........
                                ale bedziewna strona :))))
                                >
                                > "A Lamb-Meat-Based Formula for Infants Allergic to Casein Hydrolysate Formulas
                                > Weisselberg et al. Clin Pediatr (Phila).1996; 35: 491-495"
                                > cpj.sagepub.com/cgi/reprint/35/10/491.pdf
                                >
                                www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=8902326&dopt=Abstract
                                >
                                >.
                                coż zawsze wnauce znajdzie się jakis slepy zaulek :))
                                ilez to mleka "miesnego" jest w sklepach, w aptekach , ilu polskich kle=lekarzy
                                przepisuje je dzieciom ? chyba tylko "optymalni " :)))
                                The rare child allergic to whole
                                > milk formula should be given a whole foods meat-based formula, not one made of
                                > soy protein isolate.

                                > newconnexion.net/article/03-06/soy_infant_formula.html
                                >............
                                ale badziewna strona z ktorej misiu wzial ten link:
                                newconnexion.net/

                                > Zabójcza bywa czasem dieta wege. Preparaty mlekozastępcze z mięsa - nie.
                                -......................
                                Zabójcze byłoby stosowanie mięsa jako wyłacznego pokarmu w karmieniu niemowląt.
                                Mleka sojowego - nie.
                                Takie sa fakty.
                                Chciejstwo misia-1 i jego fanatyzm nic tu nie zmienią.

                                • misiu-1 Re: zalety zdrowotne soji 06.08.07, 22:04
                                  brumbak napisał:

                                  > jak zwykle u misia- chybione czepialstwo, faktyczniue skierowane
                                  > skierowane na siebie czyli niego (misia- 1)

                                  Co ty bredzisz, b***baczku?

                                  > nie czytałem tych kolejnych wypocin misia teraz zajrzę skoro
                                  > twierdzi że jest tam cos sensownego :)))

                                  Pewnie, że nie czytałeś. Ty przecież czytasz tylko wypociny wegetariańskiej
                                  propagandy.

                                  > ale bedziewna strona :))))

                                  Badziewna, czy nie badziewna, stwierdza obiektywnie istniejący fakt - obecność
                                  na rynku preparatów mlekozastępczych z mięsa.

                                  > coż zawsze wnauce znajdzie się jakis slepy zaulek :))
                                  > ilez to mleka "miesnego" jest w sklepach, w aptekach , ilu polskich >
                                  kle=lekarzy przepisuje je dzieciom ? chyba tylko "optymalni " :)))

                                  LOL
                                  Jak coś ci się nie zgadza z twoją religią, wtedy to albo nie istnieje, albo
                                  ślepy zaułek nauki, albo "optymalni". Tak naprawdę, to nie masz zielonego
                                  pojęcia ani w ilu aptekach można kupić takie preparaty, ani ilu lekarzy je
                                  przepisuje. I jest to zresztą zupełnie nieistotne. Faktem obiektywnym jest
                                  istnienie takich preparatów, czemu zaprzeczałeś, choć nie miałeś żadnej wiedzy w
                                  tym temacie. Tylko dlatego, że nie pasowało ci to do obrazka. I tak jest za
                                  każdym razem. Jedynym kryterium, jakie stosujesz, jest zgodność z wyznawaną
                                  ideologią.

                                  > ale badziewna strona z ktorej misiu wzial ten link:
                                  > newconnexion.net/

                                  Badziewne, b***baczku, są te twoje głodne kawałki, które tu próbujesz wciskać
                                  naiwnym.

                                  > Zabójcze byłoby stosowanie mięsa jako wyłacznego pokarmu w
                                  > karmieniu niemowląt.

                                  Preparaty mlekozastępcze z mięsa można z powodzeniem stosować jako wyłączny
                                  pokarm w karmieniu niemowląt. Po to właśnie istnieją.

                                  > Mleka sojowego - nie.
                                  > Takie sa fakty.
                                  > Chciejstwo misia-1 i jego fanatyzm nic tu nie zmienią.

                                  Nie, b***baczku. Ta dyskusja jest koronnym dowodem twojego fanatyzmu i myślenia
                                  życzeniowego - zaprzeczasz faktom, które przeczą twojej wierze. Niezgodnie z
                                  prawdą twierdziłeś, że mleko z mięsa nie może istnieć. Może i istnieje.

                                  To jak? Przyznasz teraz, że mięso ma zalety zdrowotne?
      • misiu-1 Re: Soja - potrawy 27.07.07, 22:36
        b***bak napisał:

        > zalety zdrowotne są powszechnie uznawane przez naukę
        > www.sciencenews.org/articles/20030705/food.asp

        Wady zdrowotne także:
        cebp.aacrjournals.org/cgi/content/full/11/12/1674
        www.jacn.org/cgi/content/full/19/2/242
        www.thyroid-info.com/articles/soydoerge.htm
        www.thyroid-info.com/articles/soydangers.htm
          • figgin1 mogę :))) 04.08.07, 15:37
            pl.wikinews.org/wiki/Arszenik_i_thalidomid_lekarstwem_na_raka
            www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&channel=s&rls=org.mozilla%3Aen-US%3Aofficial&hs=KAe&q=wino+zdrowie&btnG=Szukaj&lr=
            www.laboratoria.net/pl/modules.php?name=News&file=article&sid=1324
            • ggigus niestety, nie mozesz 04.08.07, 16:14
              1)że arszenik i thalidomid mogą zostać wykorzystane
              moga zostac, to nie znaczy ze sa
              2)rak jest choroba dotyczaca dosc mala czesc populacji, chodzi tu o jeden dosc
              rzadki rodzaj raka, no i jest to na razie tryb przypuszczajacy

              3)wino - tak, ale najwyzej kieliszek dziennie u mezczyzny i pol kieliszka u kobiety
              ponadto lekarze nawoluja do umiaru w tej kwestii leczniczej wina
              !!! bo krok od moge wypic a musze jest malutki

              4) w art. o Alzeimerze nie doczytalam, moze napiszesz, co masz na mysli, bo nie
              mam tyle czasu na czytanie
              • figgin1 Re: niestety, nie mozesz 04.08.07, 19:02
                ggigus napisała:

                > 1)że arszenik i thalidomid mogą zostać wykorzystane
                > moga zostac, to nie znaczy ze sa

                Obecnie są :))
                > 2)rak jest choroba dotyczaca dosc mala czesc populacji, chodzi tu o jeden dosc
                > rzadki rodzaj raka, no i jest to na razie tryb przypuszczajacy

                Tiaa, rak jest rzadką, nieszkodliwą przypadłością.
                Tak poza tym, arszeniku dodaje się do leków na anemie. Nie chce mi sie szukać
                linka, ale jesteś chyba dużą dziweczynką i obsługę ggogla zapewne znasz.

                >
                > 3)wino - tak, ale najwyzej kieliszek dziennie u mezczyzny i pol kieliszka u kob
                > iety
                > ponadto lekarze nawoluja do umiaru w tej kwestii leczniczej wina
                > !!! bo krok od moge wypic a musze jest malutki

                Tak samo soja nie jest szkodliwa jedzona raz w niesiacu :)))
                >
                > 4) w art. o Alzeimerze nie doczytalam, moze napiszesz, co masz na mysli, bo nie
                > mam tyle czasu na czytanie


                Podałam linka. Mam cie za rączkę poprowadzić i wyłuszczyć na czerwono informacje?
                Litości, ile masz lat, ze nie umiesz korzystać ze źródeł?
        • brumbak Re: Soja - potrawy 01.08.07, 18:24
          figgin1 napisała:

          > Zalety zdrowotne alkoholu, nikotyny i arszeniku też są dobrze udokumentowane.

          ............
          tylko ktos bardzo uprzdzony do vege może posuwac na forum vege takie bzdurne
          kawałki jak wyżej

          -zalety zdrowotne soji sa oczywiste- wykorzystywane w wytwarzaniu leków
          i docenione przez matki niemowląt dla których zabrakło ich mleka p
          • figgin1 Re: Soja - potrawy 01.08.07, 19:20
            No proszę, znajomość faktów jest antywegetariańska...
            Bardzo ciekawe, takimi tekstami dyskredytujesz wegetarianizm. Dla ścisłości,
            gdzie te moje uprzedzenia do wegetarianizmu znalazłeś?
            Poproszę cytacik :))
            Potępiam jedynie głupotę, nieważne co jedzą głupcy.
          • misiu-1 Re: Soja - potrawy 01.08.07, 20:55
            b***bak napisał:
            > -zalety zdrowotne soji sa oczywiste- wykorzystywane w wytwarzaniu leków

            "Zalety zdrowotne tojada mocnego są oczywiste - wykorzystywane w wytwarzaniu leków".
            • brumbak Re: Soja - potrawy 01.08.07, 21:16
              misiu-1 napisał:

              > b***bak napisał:
              > > -zalety zdrowotne soji sa oczywiste- wykorzystywane w wytwarzaniu leków
              >
              > "Zalety zdrowotne tojada mocnego są oczywiste - wykorzystywane w wytwarzaniu le
              > ków".
              ...........
              misiu-1
              stosuje swoja ulubione metody manipulacji- wyrywanie z kontekstu
              dzielenie włosa na czworo i szukanie dziury w całym

              - Akurat z tojada nie wytwarza sie mleka dla niemowląt
              inne trudne do wyliczenia zalety zdrowotne soji - w literaturze, podanych
              linkach, etcc.
              • misiu-1 Re: Soja - potrawy 01.08.07, 21:51
                b***bak napisał:
                > misiu-1 stosuje swoja ulubione metody manipulacji- wyrywanie z kontekstu
                > dzielenie włosa na czworo i szukanie dziury w całym

                Nie, b***baczku. Niczego nie wyrywam z kontekstu, a dziury znajduję nie w całym
                tylko w dziurawym. Uważasz, że preparaty lecznicze są dowodem zalet zdrowotnych
                soi. Nie są. Podałem przykład wskazujący, że jedno z drugim nie ma nic
                wspólnego. W celach leczniczych używa się wiele silnych trucizn pochodzenia
                roślinnego, co bynajmniej nie świadczy o zaletach zdrowotnych tych roślin w
                zastosowaniu dietetycznym.

                > - Akurat z tojada nie wytwarza sie mleka dla niemowląt

                Ja nie pisałem, że wytwarza się mleko. Pisałem o lekarstwach. Preparaty
                mlekozastępcze wytwarza się zresztą nie tylko z soi, ale także z mięsa. Czy
                wobec tego przyznasz, że mięso ma zalety zdrowotne?

                > inne trudne do wyliczenia zalety zdrowotne soji - w literaturze, podanych
                > linkach, etcc.

                I trudne do wyliczenia zagrożenia zdrowotne też tam znajdziesz, b***baczku.
                Demencja, uszkodzenia tarczycy, nowotwory pęcherza - to część z nich.
                • brumbak Re: Soja - potrawy 02.08.07, 21:22
                  misiu-1 napisał:


                  > I trudne do wyliczenia zagrożenia zdrowotne też tam znajdziesz, b***baczku.
                  > Demencja, uszkodzenia tarczycy, nowotwory pęcherza - to część z nich.
                  > .......................
                  misiu-1 wierzy i inne bzdury jakie podaje Wielka Księga Optymalstwa:))
                  mowa w niej jest o Straszliwych Zagrożeniach dla Zdrowia jakie niesie z sobą
                  sam fakt bycia vege :)))było o tym na forum wiele razy
                  • misiu-1 Re: Soja - potrawy 02.08.07, 22:47
                    brumbak napisał:

                    > > Demencja, uszkodzenia tarczycy, nowotwory pęcherza - to część z nich.
                    > > .......................
                    > misiu-1 wierzy i inne bzdury jakie podaje Wielka Księga Optymalstwa:))
                    > mowa w niej jest o Straszliwych Zagrożeniach dla Zdrowia jakie niesie z sobą
                    > sam fakt bycia vege :)))było o tym na forum wiele razy

                    B***baczku, ze swoją opty-obsesją udaj się w inne miejsce. Tutaj nie uzyskasz
                    potrzebnej pomocy. W tym wątku podawałem linki do opracowań naukowych
                    wskazujących na wymienione zagrożenia ze strony soi.
                            • ggigus ty chyba dalej nie wiesz, o co chodzi 11.08.07, 20:27
                              jesli w domu starcow badam zaleznosc miedzy dieta a demencja, to z gory mam
                              wynik badan
                              zresuta - zapytaj misia - te badanie te zaleznosc potwierdzily
                              tak juz jest, ze w pewnym wieku pewne choroby wystepuja czesciej niz inne
                              w podeszlym wieku to m.in. demencja
                              zreszta wtedy nie udzielalas sie na tym forum i nie mozesz pamietac
                              przebiegu dyskusji
                              misiu1 zebral ciegi za nierzetelnosc dostarczonych danych
                              • misiu-1 Re: ty chyba dalej nie wiesz, o co chodzi 11.08.07, 22:11
                                ggigus napisała:

                                > jesli w domu starcow badam zaleznosc miedzy dieta a demencja, to z
                                > gory mam wynik badan

                                Tak twierdzisz? No to napisz jaki.

                                > zresuta - zapytaj misia - te badanie te zaleznosc potwierdzily

                                W skrócie - te badania potwierdziły, że u osób, które jadły wcześniej soję,
                                demencja w podeszłym wieku występowała częściej niż u osób, które soi nie jadły.

                                > tak juz jest, ze w pewnym wieku pewne choroby wystepuja czesciej
                                > niz inne w podeszlym wieku to m.in. demencja

                                Jeśli prowadzi się badania wpływu jakiegoś czynnika na ryzyko wystąpienia
                                jakiejś dolegliwości, to bada się właśnie te grupy osób, wśród których ta
                                dolegliwość występuje i nikt przy zdrowych zmysłach nie kwestionuje tej
                                metodologii. Także wegusie, bo wówczas musieliby przestać posługiwać się
                                wszystkimi wynikami, które wykorzystują dla dowodzenia zalet zdrowotnych diety
                                wegetariańskiej. Na przykład nie mogliby twierdzić, że dieta wegetariańska
                                zmniejsza ryzyko nowotworów, zawałów serca czy osteoporozy, bo w każdym z tych
                                przypadków bada się ludzi w wieku, w którym te choroby występują częściej.

                                > zreszta wtedy nie udzielalas sie na tym forum i nie mozesz pamietac
                                > przebiegu dyskusji
                                > misiu1 zebral ciegi za nierzetelnosc dostarczonych danych

                                Od kogo te cięgi? Od ciebie? Nie rozśmieszaj ludzi. :-))))))))))
                                Jeszcze raz odnośnik do tych badań:
                                www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?cmd=Retrieve&db=PubMed&list_uids=10763906&dopt=Abstract
                                Jeśli masz jakieś informacje na temat rzeczywistej nierzetelności tych badań,
                                tzn. sfałszowania wyników - podaj je. Dobór próbki badawczej spośród ludzi w
                                podeszłym wieku nie budzi takich wątpliwości, bo nie każdego w podeszłym wieku
                                dopada demencja, a nie jest wszystko jedno, czy twoja szansa na demencję wynosi
                                1:100 czy 1:50. I o to właśnie chodzi.
                                • brumbak Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 17:52
                                  figgin1 napisała:

                                  > Misiu nie zebrał cięgów, za nierzxetolność argumentów, jego argumenty były
                                  > dokładne i celne.
                                  .......
                                  ządnych cięgów nie zebrał
                                  pisze bzdury wiec tak one sa nazywane i tyle

                                  dieta roslinna , także z udziałem soji niewatpliwie jest korzystniejsza pod
                                  względem ryzyka demencji niż typowa dieta miesna

                                  www.newstarget.com/020870.html
                                  "At the same time, diets high in the consumption of meat and animal products,
                                  including dairy, slow the brain while accelerating aging. ...
                                  • misiu-1 Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 19:29
                                    b***bak napisał:

                                    > ządnych cięgów nie zebrał

                                    Wiadomo, że nie, bo niby za co?

                                    > pisze bzdury wiec tak one sa nazywane i tyle

                                    Dla ciebie wszystko, co nie jest "pozytywnie o wege" to bzdury. To taki
                                    specyficzny stosunek do rzeczywistości, spotykany u fanatycznych wyznawców
                                    niektórych religii. Jeśli fakty nie zgadzają się z ideologią, tym gorzej dla faktów.

                                    > dieta roslinna , także z udziałem soji niewatpliwie jest
                                    > korzystniejsza pod względem ryzyka demencji niż typowa dieta miesna
                                    > www.newstarget.com/020870.html
                                    > "At the same time, diets high in the consumption of meat and animal
                                    > products, including dairy, slow the brain while accelerating
                                    > aging."

                                    Kolejny przykład twoich manipulacji przy użyciu wątpliwej jakości argumentów.
                                    Rozmawiamy tu o wpływie spożycia soi na ryzyko demencji. Artykuł, na który się
                                    powołujesz i usiłujesz naciągać do swojej bieżącej potrzeby, po pierwsze - nie
                                    wspomina ani słowem o soi, tylko o zielonych warzywach liściastych. Po drugie -
                                    porównuje osoby jedzące dużo tych warzyw z osobami, które jedzą ich mało lub
                                    wcale, co wbrew twojemu chciejstwu nie jest tożsame z porównaniem wegetarian z
                                    osobami jedzącymi dużo mięsa i produktów zwierzęcych. Bez trudu można sobie
                                    bowiem wyobrazić zarówno wegetarianina niejedzącego zielonych warzyw (a
                                    żywiącego się głównie zbożem), jak i człowieka na zdrowej diecie
                                    niewegetariańskiej, jedzącego umiarkowane ilości mięsa, sporo ryb, a
                                    jednocześnie spożywającego dużo zieleniny. Dlatego zacytowanie jako komentarza
                                    do tych badań, wypowiedzi jakiegoś "holistycznego" szarlatana, Mike'a Adamsa
                                    jest tak samo sensowne, jakby zacytowali b***baka.
                                    Po trzecie wreszcie - w badaniu uczestniczyli ludzie po 65 roku życia, czyli
                                    grupa, w której częściej występuje starzenie, więc, według stanowiska ggigus
                                    (zatem i twojego, skoro popierasz w tym wątku zdanie ggigus) badanie jest
                                    nierzetelne. Dlaczego powołujesz się na nierzetelne badania, b***baczku? W
                                    dodatku doklejając do konkluzji coś, o czym w nich nie ma mowy, czyli tą twoją
                                    cud-soję?
                                    • brumbak Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 22:10
                                      misiu-1 napisał:

                                      >
                                      > Rozmawiamy tu o wpływie spożycia soi na ryzyko demencji.
                                      ............
                                      po pierwsze nie rozmawiamy- jakis fanatyk misiu- usiluje za pomoca jednego (
                                      słownie) jednego bardzo wątpliwego badania ) dyskredytowac soje :))

                                      Artykuł, na który się powołujesz i usiłujesz naciągać do swojej bieżącej
                                      potrzeby, po pierwsze - nie
                                      > wspomina ani słowem o soi, tylko o zielonych warzywach liściastych. P

                                      > do tych badań, wypowiedzi jakiegoś "holistycznego" szarlatana, Mike'a Adamsa
                                      .....
                                      nie jakiegos Adamsa
                                      tylko Aging Institue, badania na grupie 1946 osób
                                      rzetelne, fachowe etc, tylko misiowi - niepodoba sie jego wynik- z powodów
                                      wyraźnego zacietrzewienia ideologicznego :)))


                                      > Po trzecie wreszcie - w badaniu uczestniczyli ludzie po 65 roku życia, czyli
                                      > grupa, w której częściej występuje starzenie, więc, według stanowiska ggigus
                                      > (zatem i twojego, skoro popierasz w tym wątku zdanie ggigus) badanie jest
                                      > nierzetelne.
                                      .......
                                      a badania cytowane przez misia dotyczyły osób jezcze starszcy- tu wyłazi całe
                                      krętactwo misia


                                      Dlaczego powołujesz się na nierzetelne badania, b***?
                                      ......
                                      misiu- przywołał badania na pewno niczego nie dowodzące

                                      takich badań z różnycmi zupelnie przeciwnymi wynikami jest w necie pełno
                                      zainteresowanym - zgadnieniem tzw, rzetelności badań naukowych polecam np,
                                      ksiazke Kajetana Wróblewskiego
                                      "Prawdy i mity w fizyce" wydawałoby się ze fizyka powinna byc wolna od
                                      nierzetelnych czy nawet prowadzonych w dobrej wierze przez ucziwych
                                      naukowców nbadan które przynosz całkowicie błedne rezultaty- poczytajcie
                                      ...przekonacie sie jak jest naprawde :))

                                      oraz polecam opinie publicysty - B.Roka
                                      na teamt rzetelności badań w .. dietetyce

                                      " W dietetyka jak każdej gałęzi wiedzy empiryczna wynik badan w znacznym
                                      stopniu zależy od nastawienia naukowca . Jezli ktos jest przekonany że
                                      czynnik X działa tak i tak to badania przez niego prowadzone na pewno to
                                      "udowodnią."

                                      jedznocześnie B,Rok zaleca pewna metodykę, która pozwala ustrzec sie od
                                      wyciągania zbyt pochopnych wniosków z publikowanych opinii, wynikow badań ....

                                      ale jak dowodzi przykład m*** - na zacoietrzewionych anty-vege nie ma
                                      lekarstwa- przynajmniej nauka jeszcze na razie go nie odkryła :)))
                                      • misiu-1 Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 22:53
                                        brumbak napisał:

                                        > po pierwsze nie rozmawiamy

                                        Ależ tak, rozmawiamy.

                                        > jakis fanatyk misiu- usiluje za pomoca > jednego (
                                        > słownie) jednego bardzo wątpliwego badania ) dyskredytowac soje :))

                                        Fanatykiem jesteś tu tylko ty, b***baczku, bo badanie nie mniej wiarygodne, od
                                        podawanych przez ciebie, uważasz za wątpliwe tylko dlatego, że podważa twoje
                                        bałwochwalcze uwielbienie dla jakiegoś
                                        dość średnio wartościowego warzywa. Które, jak wszystko na tym niedoskonałym
                                        świecie, ma swoje zalety, ale ma i poważne wady.

                                        > nie jakiegos Adamsa tylko Aging Institue, badania na grupie 1946
                                        > osób rzetelne, fachowe etc, tylko misiowi - niepodoba sie jego
                                        > wynik- z powodów wyraźnego zacietrzewienia ideologicznego :)))

                                        Kolejny raz widać, że nie czytasz uważnie tego, na co się powołujesz.
                                        Badanie wykonane przez instytut to jedna sprawa, a bzdurny komentarz jakiegoś
                                        szarlatana od "holistycznej dietetyki", który ty potraktowałeś jako konkluzję z
                                        tych badań, a który nie ma z nimi nic wspólnego - druga. Ja wcale nie podważam
                                        wyników badań (bo to zupełnie wiarygodne, że duże spożycie zielonych warzyw jest
                                        korzystne dla zdrowia i nie ma to nic wspólnego z wegetarianizmem, bo można jeść
                                        i dużo warzyw, i mięso zarazem), za to komentarz Adamsa jest dla mnie zwykłym
                                        nadużyciem.

                                        > a badania cytowane przez misia dotyczyły osób jezcze starszcy- tu
                                        > wyłazi całe krętactwo misia

                                        Nie, b***baczku. Wyłazi twoje i ggigus krętactwo. Nie podobają się wam badania
                                        nie dlatego, że są nierzetelne, tylko dlatego, że niewygodne dla waszej religii.
                                        I bezczelnie kłamiesz, że dotyczyły osób jeszcze starszych, bo nic o tym nie
                                        wiesz. W twoich podana jest tylko dolna granica wieku - 65lat, co wcale nie
                                        znaczy, że wszyscy mieli po 65, bo mogli mieć i po 90. Wszystko, co ggigus
                                        napisała (a ty ją w tym poparłeś) o tamtej metodologii, można napisać i o tej.

                                        > misiu- przywołał badania na pewno niczego nie dowodzące

                                        Na pewno, bo nie pasujące do twojej wiary?

                                        > takich badań z różnycmi zupelnie przeciwnymi wynikami jest w necie
                                        > pełno zainteresowanym - zgadnieniem tzw, rzetelności badań
                                        > naukowych polecam np, ksiazke Kajetana Wróblewskiego
                                        > "Prawdy i mity w fizyce" wydawałoby się ze fizyka powinna byc wolna
                                        > od nierzetelnych czy nawet prowadzonych w dobrej wierze przez
                                        > ucziwych naukowców nbadan które przynosz całkowicie błedne
                                        > rezultaty- poczytajcie ...przekonacie sie jak jest naprawde :))

                                        Owszem, nauka jest pełna nierzetelnych badań. Tym bardziej, im więcej ideologii
                                        jest w to zamieszane. Na przykład wszelkie badania dietetyczne wykonywane przez
                                        ekstremistów pro-zwierzęcych z PCRM są klinicznym przykładem nierzetelności.

                                        > oraz polecam opinie publicysty - B.Roka
                                        > na teamt rzetelności badań w .. dietetyce
                                        > " W dietetyka jak każdej gałęzi wiedzy empiryczna wynik badan w
                                        > znacznym stopniu zależy od nastawienia naukowca . Jezli ktos jest
                                        > przekonany że czynnik X działa tak i tak to badania przez niego
                                        > prowadzone na pewno to "udowodnią."

                                        Święta racja. Szkoda, że żadnych sensownych wniosków z tego nie wyciągniesz. :-)

                                        > ale jak dowodzi przykład m*** - na zacoietrzewionych anty-vege nie
                                        > ma lekarstwa- przynajmniej nauka jeszcze na razie go nie odkryła
                                        > :)))

                                        Wystarczyłoby, gdyby znalazła lekarstwo na b***baczy wege-fanatyzm. Niestety,
                                        łatwiej już na AIDS i raka.
                                        • brumbak Re: Kolejny mit na temat soji obalony 14.08.07, 21:37
                                          misiu-1 napisał:


                                          > > misiu- przywołał badania na pewno niczego nie dowodzące
                                          >
                                          > Na pewno, bo nie pasujące do twojej wiary?
                                          > ........
                                          jeżeli chodzi o wiarę to optymalny misiu- uwierzy w każda bzdurę anty vege

                                          co do mitu ( błednej hipotezy) jakoby soja powodowała demencje to obaliły ją
                                          badania naukowe:
                                          "Soy and dementia
                                          A myth has been circulating about soy’s supposed adverse effects on cognitive
                                          functioning since the release of a study showing a link between consumption of
                                          tofu and a diminution of cognitive abilities (5). A number of other studies have
                                          shown the opposite, that soy is associated with improved cognitive abilitities
                                          (6). One of them, conducted among Seventh-Day Adventists, demonstrated a lower
                                          incidence of dementia than among the population in general. Soy is an important
                                          part of the diet of Seventh-Day Adventists."

                                          5.Guo C, Wilkens LR,Maskarinec G, Murphy S. Examining associations of brain
                                          aging with midlife tofu consumption.
                                          J Am Coll Nutr. 2000 Aug;19(4):467-8.
                                          6. Lee YB, Lee HJ, Sohn HS. Soy isoflavones and cognitive function.
                                          J Nutr Biochem. 2005 Nov;16(11):641-9. Epub 2005 Aug 10.

                                          oraz wiele innych faktów

                                          np.
                                          A possible signal contrary to a soy-dementia link is the low prevalence of
                                          dementia [14] and high consumption of soy in Okinawa, Japan. [15
                                          "
                                          • misiu-1 Re: Kolejny mit na temat soji obalony 14.08.07, 21:50
                                            Za miliony dolarów sponsoringu, "w ścisłej współpracy" z usłużnymi naukowcami:
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=65840123&a=67460423 ...można
                                            nawet "obalać mity". Najlepiej na stronach producentów sojowych imitacji
                                            produktów żywnościowych. :-) B***baki na pewno to kupią.
                                            • brumbak Re: Kolejny mit na temat soji obalony 14.08.07, 22:04
                                              misiu-1 napisał:

                                              > Za miliony dolarów sponsoringu, "w ścisłej współpracy" z usłużnymi naukowcami:
                                              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=65840123&a=67460423
                                              ...można
                                              > nawet "obalać mity". Najlepiej na stronach producentów sojowych imitacji
                                              > produktów żywnościowych. :-) B***baki na pewno to kupią.
                                              >
                                              ..................
                                              znacznie więcej w badania pompuje lobby miesne , które jest o wiele wiele
                                              bogatsze niz lobby sojowe, kóre nie miałoby szans w walce na badania
                                              sponsorowane gdyby takowa podjeo

                                              mi*isiu i inne optymalsy uwierzą w każde nbadania sponsorowane przez lobby
                                              mięsne , które sformułuja opinię anty-vege

                                              przypominam jakich badań , opinii czepia się misiu;
                                              5.Guo C, Wilkens LR,Maskarinec G, Murphy S. Examining associations of brain
                                              aging with midlife tofu consumption.
                                              J Am Coll Nutr. 2000 Aug;19(4):467-8.
                                              6. Lee YB, Lee HJ, Sohn HS. Soy isoflavones and cognitive function.
                                              J Nutr Biochem. 2005 Nov;16(11):641-9. Epub 2005 Aug 10.

                                              to typowa metoda misia- rzetelne badania naukowe , publikowane wrenomowanych
                                              pismach naukowych
                                              które zaweirają opinie niezgodne z jego optymalnym wiedzeniem świata
                                              obrzuca inwektywami
                                              • misiu-1 Re: Kolejny mit na temat soji obalony 14.08.07, 22:44
                                                brumbak napisał:

                                                > znacznie więcej w badania pompuje lobby miesne , które jest o wiele
                                                > wiele bogatsze niz lobby sojowe, kóre nie miałoby szans w walce na
                                                > badania sponsorowane gdyby takowa podjeo

                                                Gdyby podjęto, być może nie miałoby szans. Tylko, że producenci mięsa nie mają
                                                powodu ładować niepotrzebnie pieniędzy w badania nad soją.

                                                > mi*isiu i inne optymalsy uwierzą w każde nbadania sponsorowane
                                                > przez lobby mięsne , które sformułuja opinię anty-vege

                                                B***baczku, na razie to ty wierzysz w każdą opinię "pozytywną dla wege", jaka
                                                się tylko pojawi. Nawet, jeśli znajdziesz ją na stronce producenta sojowego
                                                mleka. Nawet otwartym tekstem głoszącą, że jest uzyskana za miliony dolarów
                                                sponsoringu.
                                                Przy okazji serwujesz kolejny odcinek swojej opty-obsesji. Ty naprawdę wierzysz
                                                w to, co piszesz? Naprawdę ci się wydaje, że każdy, kto się przeciwstawia
                                                wegetariańskiej propagandzie to koniecznie "optymals"?

                                                > przypominam jakich badań , opinii czepia się misiu;
                                                > 5.Guo C, Wilkens LR,Maskarinec G, Murphy S. Examining associations of brain
                                                > aging with midlife tofu consumption.
                                                > J Am Coll Nutr. 2000 Aug;19(4):467-8.
                                                > 6. Lee YB, Lee HJ, Sohn HS. Soy isoflavones and cognitive function.
                                                > J Nutr Biochem. 2005 Nov;16(11):641-9. Epub 2005 Aug 10.

                                                To i ja przypomnę, kto się czepia twoich badań:

                                                Lon R. White, MD, MPH,,,, Helen Petrovitch, MD,, G. Webster Ross, MD,, Kamal
                                                Masaki, MD,, John Hardman, MD, James Nelson, MD, Daron Davis, MD and William
                                                Markesbery, MD

                                                National Institute on Aging, NIH (L.R.W., formerly)
                                                Pacific Health Research Institute (L.R.W., H.P.)
                                                University of Hawaii at Manoa (L.R.W., H.P., G.W.R., K.M., J.H.)
                                                Department of Veterans Affairs, Honolulu, (L.R.W., G.W.R.)
                                                Kuakini Medical Center, Honolulu, (H.P., K.M.), Hawaii
                                                Louisiana State University (J.N.), Baton Rouge, Louisiana
                                                University of Kentucky (D.D., W.M.), Lexington, Kentucky

                                                A jeśli i tego ci mało, dodaj jeszcze specjalistów z FDA:
                                                www.wellnesswithin.com/articles/ScientistsProtestSoy.pdf

                                                > to typowa metoda misia- rzetelne badania naukowe , publikowane
                                                > wrenomowanych pismach naukowych
                                                > które zaweirają opinie niezgodne z jego optymalnym wiedzeniem
                                                > świata obrzuca inwektywami

                                                Jakimi inwektywami, b***baczku?
                                                Ja tu widzę metodę typową dla ciebie - wszystkie badania, nawet jawnie
                                                sponsorowane milionami dolarów, jeśli przynoszą wyniki sprzyjające twojej
                                                religii dietetycznej, uważasz za prawdy objawione. Wszystkie badania naruszające
                                                twoją doktrynę uznajesz natomiast za nierzetelne, choćby były wykonywane przez
                                                najpoważniejszych naukowców i instytuty badawcze. Tak, jak już nieraz pisałem -
                                                twoje jedyne kryterium prawdy to "pozytywnie o wege".
                                                • brumbak Re: Kolejny mit na temat soji obalony 16.08.07, 22:10
                                                  misiu-1 napisał:

                                                  >
                                                  > sponsoringu.
                                                  > Przy okazji serwujesz kolejny odcinek swojej opty-obsesji. Ty naprawdę wierzysz
                                                  > w to, co piszesz? Naprawdę ci się wydaje, że każdy, kto się przeciwstawia
                                                  > wegetariańskiej propagandzie to koniecznie "optymals"?
                                                  ......................
                                                  misiu pokazuje swoją antyvege obsesje
                                                  to czy ja uważam misia za opty czy nie - nie ma znaczne

                                                  ważne ze dla opty misiu to"swój"
                                                  wystarczy poczytac wypwoeidzi : k** opty, sł..opty. le...opty,.psze**opty itd itd
                                                  nie zdarzyło sie w historii opty by dla fantyka opty autorytetem nbył nie opty
                                                  na 100% kreacja interentowa podpisująca sie misiu-1 - jest opty
                                                  >


                                                  >
                                                  > To i ja przypomnę, kto się czepia twoich badań:
                                                  >
                                                  > Lon R. White, MD, MPH,,l

                                                  . cóz hipoteza White choc ubrana w interewujaća niektówrych oprawę jest .. błędna
                                                  nie ma innych powaznych prac ją wsperajacych

                                                  jest natomist wiele prac badawczych obalajacych teze White i przynoszących
                                                  niezależne przesłanki dla sfłormulowania twierdzenia że spożcyie produktów
                                                  sojowych opóźnia demencje
                                                  oto kolejne powazne badania naukowe na ten temat:
                                                  "
                                                  www.okicent.org/study.html
                                                  Prevalence surveys suggest that the dementia rate is fairly low among the
                                                  Okinawan elderly, compared to other elderly populations. Even into their late
                                                  90s Okinawans suffered lower dementia rates than reported for comparable
                                                  populations in the United States and elsewhere.

                                                  Okinawan women have a very high intake of natural estrogens through their diet,
                                                  mainly from the large quantities of soy they consume. Soy contains
                                                  phytoestrogens, or plant estrogens called flavonoids. "


                                                  • misiu-1 Re: Kolejny mit na temat soji obalony 16.08.07, 23:36
                                                    brumbak napisał:

                                                    > misiu pokazuje swoją antyvege obsesje

                                                    Mylisz się, b***baczku. Nie mam żadnej "antyvege" obsesji i wegetarianizm mi nie
                                                    przeszkadza. Przeszkadza mi fanatyzm. Twój między innymi.

                                                    > to czy ja uważam misia za opty czy nie - nie ma znaczne

                                                    Owszem, ma to niejakie znaczenie, bo dowodzi obsesji na tym punkcie.

                                                    > ważne ze dla opty misiu to"swój"
                                                    > wystarczy poczytac wypwoeidzi : k** opty, sł..opty.
                                                    > nie zdarzyło sie w historii opty by dla fantyka opty autorytetem
                                                    > nbył nie opty na 100% kreacja interentowa podpisująca sie misiu-1 -
                                                    > jest opty

                                                    Mocniejszego dowodu na twoją opty-obsesję nie potrzeba. :-)

                                                    > cóz hipoteza White choc ubrana w interewujaća niektówrych oprawę
                                                    > jest .. błędna nie ma innych powaznych prac ją wsperajacych

                                                    Błędna, bo nie pasuje ci do obrazka? To akurat żadne kryterium, a inne poważne
                                                    badania jak najbardziej istnieją.

                                                    > jest natomist wiele prac badawczych obalajacych teze White i
                                                    > przynoszących niezależne przesłanki dla sfłormulowania twierdzenia
                                                    > że spożcyie produktów sojowych opóźnia demencje

                                                    Za miliony dolarów zainwestowanych przez USB rzeczywiście można przeprowadzić
                                                    wiele "niezależnych" badań. Szkoda, że przez to mało wiarygodnych.

                                                    > oto kolejne powazne badania naukowe na ten temat:
                                                    > www.okicent.org/study.html
                                                    > Prevalence surveys suggest that the dementia rate is fairly low
                                                    > among the Okinawan elderly, compared to other elderly populations.
                                                    > Even into their late 90s Okinawans suffered lower dementia rates
                                                    > than reported for comparable populations in the United States and
                                                    > elsewhere.
                                                    > Okinawan women have a very high intake of natural estrogens through
                                                    > their diet, mainly from the large quantities of soy they consume.
                                                    > Soy contains phytoestrogens, or plant estrogens called flavonoids.

                                                    To badanie niczego nie obala, ponieważ dotyczy nie jednego, konkretnego
                                                    czynnika, jakim jest spożycie soi, tylko całości diety, a grupą porównawczą, w
                                                    stosunku do której notuje się niższą zapadalność na demencję, są wcale nie inni
                                                    Okinawianie, dobrani ze względu na niskie spożycie soi, tylko np. populacja USA.
                                                    Dlatego można spokojnie twierdzić, że rzadko występująca demencja wiąże się
                                                    wcale nie z soją, tylko z dużym spożyciem ryb, charakterystycznym dla diety
                                                    okinawskiej. Ryb bogatych w wielonienasycone kwasy tłuszczowe EPA i DHA,
                                                    mających kluczowe znaczenie dla pracy mózgu.
                                                  • brumbak Re: Kolejny mit na temat soji obalony 17.08.07, 18:12
                                                    misiu-1 napisał:

                                                    >brumabk napisał
                                                    > > jest natomist wiele prac badawczych obalajacych teze White i
                                                    > > przynoszących niezależne przesłanki dla sfłormulowania twierdzenia
                                                    > > że spożcyie produktów sojowych opóźnia demencje
                                                    >
                                                    > Za miliony dolarów zainwestowanych przez USB rzeczywiście można przeprowadzić
                                                    wiele "niezależnych" badań. Szkoda, że przez to mało wiarygodnych.
                                                    ..
                                                    jak zwykle u misia- oszczerstwo, Okinawa study cytowane przez mnie nie jest
                                                    finansowane przez USB
                                                    >
                                                    > > oto kolejne powazne badania naukowe na ten temat:
                                                    > > www.okicent.org/study.html
                                                    > > Prevalence surveys suggest that the dementia rate is fairly low
                                                    > > among the Okinawan elderly, compared to other elderly populations.
                                                    > > Even into their late 90s Okinawans suffered lower dementia rates
                                                    > > than reported for comparable populations in the United States and
                                                    > > elsewhere.
                                                    > > Okinawan women have a very high intake of natural estrogens through
                                                    > > their diet, mainly from the large quantities of soy they consume.
                                                    > > Soy contains phytoestrogens, or plant estrogens called flavonoids.
                                                    >
                                                    > To badanie niczego nie obala, ponieważ dotyczy nie jednego, konkretnego
                                                    > czynnika, jakim jest spożycie soi, tylko całości diety, a grupą porównawczą, w
                                                    > stosunku do której notuje się niższą zapadalność na demencję, są wcale nie inni
                                                    > Okinawianie, dobrani ze względu na niskie spożycie soi, tylko np. populacja USA
                                                    > .
                                                    > Dlatego można spokojnie twierdzić, że rzadko występująca demencja wiąże się
                                                    > wcale nie z soją, tylko z dużym spożyciem ryb, charakterystycznym dla diety
                                                    > okinawskiej.
                                                    ..........
                                                    misiu* nadaje tu tonem geniusza dietetyki :)))) a pisze bzdury

                                                    badania White'a oczywiscie nie sa wiarygodne , poniewaz obserwowana grupa ludzi
                                                    nie odzywiała sie tylko. tofu
                                                    jadali też minn: owoce, masło, mieso, chleb, cukier, kurczaki, ryby, bialy
                                                    ser, słodycze, groch, fasolę, buraki, solone sledzie etc . etc.

                                                    który z tych czynników spowodował rz\ekomo podwyższona ddemencję tak naprawde
                                                    - nie wiadomo
                                                    dlaczego w ogóle p.White podjał taki temat ?
                                                    co zasugerowało mu ze rzekomo tofu powoduje demencje ? nie wiadomo
                                                    to tylko taka hipoteza podchwycona przez tych komu ona pasuje do jego
                                                    ideologii, bledna zresztą ; ))))


                                                  • misiu-1 Re: Kolejny mit na temat soji obalony 17.08.07, 18:42
                                                    brumbak napisał:

                                                    > jak zwykle u misia- oszczerstwo, Okinawa study cytowane przez mnie
                                                    > nie jest finansowane przez USB

                                                    Jak zwykle u b***baka kłamstwo.
                                                    Po pierwsze - sam podlinkowałeś źródło, w którym otwartym tekstem była mowa o
                                                    milionach dolarów na badania nad soją. Po drugie - ja nie pisałem, że konkretnie
                                                    badania na mieszkańcach Okinawy były sponsorowane. Czytaj trochę uważniej, bo
                                                    sprawiasz wrażenie, że nie tyle odpowiadasz na to, co zostało napisane, tylko po
                                                    prostu zebrało ci się trochę jadu do wylania.

                                                    > misiu* nadaje tu tonem geniusza dietetyki :)))) a pisze bzdury
                                                    > badania White'a oczywiscie nie sa wiarygodne, poniewaz obserwowana
                                                    > grupa ludzi nie odzywiała sie tylko. tofu jadali też minn: owoce,
                                                    > masło, mieso, chleb, cukier, kurczaki, ryby, bialy
                                                    > ser, słodycze, groch, fasolę, buraki, solone sledzie etc . etc.

                                                    Badania White są nie mniej wiarygodne, niż każde inne statystyczne badania nad
                                                    dietą.

                                                    > który z tych czynników spowodował rz\ekomo podwyższona ddemencję
                                                    > tak naprawde - nie wiadomo

                                                    W takim razie wyrzuć do śmieci wszystkie badania, którymi usiłujesz dowodzić, że
                                                    spożycie tłuszczów zwierzęcych powoduje choroby. Badani ludzie też przecież nie
                                                    jedzą tylko mięsa, więc który ze zjadanych przez nich produktów powoduje choroby
                                                    - tak naprawdę nie wiadomo.

                                                    > dlaczego w ogóle p.White podjał taki temat ?
                                                    > co zasugerowało mu ze rzekomo tofu powoduje demencje ? nie wiadomo
                                                    > to tylko taka hipoteza podchwycona przez tych komu ona pasuje do
                                                    > jego ideologii, bledna zresztą ; ))))

                                                    A dlaczego badacze chorób związanych rzekomo ze spożyciem mięsa podjęli taki
                                                    temat? Nie wiadomo, to tylko taka hipoteza podchwycona przez tych, komu ona
                                                    pasuje do jegop ideologii. Błędna zresztą. :-)))
                                    • brumbak Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 22:34
                                      misiu-1 napisał:

                                      . warzyw (a
                                      > żywiącego się głównie zbożem), jak i człowieka na zdrowej diecie
                                      > niewegetariańskiej, jedzącego umiarkowane ilości mięsa, sporo ryb, a
                                      > jednocześnie spożywającego dużo zieleniny. Dlatego zacytowanie jako komentarza
                                      > do tych badań, wypowiedzi jakiegoś "holistycznego" szarlatana, Mike'a Adamsa
                                      > jest tak samo sensowne, jakby zacytowali b***baka.
                                      > Po trzecie wreszcie - w badaniu uczestniczyli ludzie po 65 roku życia, czyli
                                      > grupa, w której częściej występuje starzenie, więc, według stanowiska ggigus
                                      > (zatem i twojego, skoro popierasz w tym wątku zdanie ggigus) badanie jest
                                      > nierzetelne. Dlaczego powołujesz się na nierzetelne badania, b***baczku? W
                                      > dodatku doklejając do konkluzji coś, o czym w nich nie ma mowy,
                                      ..........................

                                      pisze zawsze rzetelnie i fachowo

                                      to że mięso , sczególnie tluste jest istotnym czynnikiem w nadmiernym
                                      "starzeniu " sie mózgu to pogląd ugruntowany w nauce - taka jest obiektywna
                                      wiedz na ten temat:
                                      "The more years you consistently eat a high animal fat diet, the more severe the
                                      risk of loosing your brain power. The danger comes from a long-time pattern of a
                                      high saturated fat diet. An occasional hot-fudge sundae splurge is not likely to
                                      be detrimental.

                                      A study by Richard Mayeux and colleagues at Columbia University showed that
                                      people over age 65 who had diets high in animal fat were 5 times more likely to
                                      develop Parkinson’s than those who ate the least animal fat."
                                      • misiu-1 Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 23:15
                                        b***bak napisał:

                                        > pisze zawsze rzetelnie i fachowo

                                        Nie, b***baczku. Twoje posty są wzorcem nierzetelności i niefachowości.

                                        > to że mięso , sczególnie tluste jest istotnym czynnikiem w
                                        > nadmiernym "starzeniu " sie mózgu to pogląd ugruntowany w nauce -
                                        > taka jest obiektywna wiedz na ten temat:
                                        > "The more years you consistently eat a high animal fat diet, the
                                        > more severe the risk of loosing your brain power. The danger comes
                                        > from a long-time pattern of a high saturated fat diet. An
                                        > occasional hot-fudge sundae splurge is not likely to be
                                        > detrimental.

                                        Po pierwsze - przywołujesz badania obciążające winą za ryzyko utraty sił
                                        umysłowych dietę bogatą w tłuszcze zwierzęce, ale jej wyniki rozciągasz na dietę
                                        zawierającą mięso w ogólności. To typowe dla ciebie kłamstwo i manipulacja. Po
                                        drugie - tematem dyskusji jest soja, więc nie odwracaj kota ogonem. To, że w
                                        jakichś badaniach wyszło, że tłuszcze zwierzęce w dużych ilościach powodują
                                        większe ryzyko obniżenia sprawności umysłowej, nie oznacza wcale, że własności
                                        soi w tym względzie się nagle polepszyły. Po trzecie - stereotyp "szkodliwych
                                        tłuszczów zwierzęcych" jest tak silny, że przestaje się jakoś zauważać, iż
                                        najzdrowszy dla człowieka tłuszcz, zarówno dla zdrowia fizycznego, jak i
                                        sprawności intelektualnej - rybi - jest także tłuszczem zwierzęcym i zaleca się
                                        jego znaczący udział w diecie.

                                        > A study by Richard Mayeux and colleagues at Columbia University
                                        > showed that people over age 65 who had diets high in animal fat
                                        > were 5 times more likely to develop Parkinson’s than those who ate
                                        > the least animal fat."

                                        To znaczy, że prędzej dostaniesz demencji od soi niż parkinsona od smalcu.
                                        Czyli, co prawda, nie wylejesz wódki z kieliszka, ale za to zapomnisz, gdzie
                                        zostawiłeś butelkę. Co i tak na jedno wychodzi. :-)
                                • brumbak Re: Nie udzielałam się, ale czytałam ją dokładnie 13.08.07, 21:45
                                  figgin1 napisała:

                                  > Misiu nie zebrał cięgów, za nierzxetolność argumentów, jego argumenty były
                                  > dokładne i celne. Został wydrwiony przez stado gó..arzy, którzy nie potrafią
                                  > zrozumieć takiego drobiazgu, jak powody wybierania grupy badawczej.
                                  ..............
                                  alez nic z tych rzeczy :))
                                  po prostu został wysmiany za krętackie manipulacyjne posty, którym przyklaskują
                                  ajcyś gó...niarze czy gó...niary. :(((
    • brumbak Re: Soja - potrawy 01.08.07, 21:28
      - Soje mozna spozywąc jako ziarno,
      w postaci tofu , tempeh.
      mleka sojowego,
      kotletów sojowych,
      pasztetów, parówek , budyniów, jogurtów i innych.

      Zalety zdrowotne soji są ocenione i sprawdzone

      np
      :Soja zmniejsza ryzyko raka
      www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?cmd=Retrieve&db=pubmed&dopt=AbstractPlus&list_uids=10189040
      www.ncbi.nlm.nih.gov/sites/entrez?Db=pubmed&Cmd=ShowDetailView&TermToSearch=17337648&ordinalpos=1&itool=EntrezSystem2.PEntrez.Pubmed.Pubmed_ResultsPanel.Pubmed_RVAbstractPlus
      soja zmniejsza ryzyko chorób serca
      www.medicalnewstoday.com/articles/54715.php
      spja obniża ryzyko nadciśnienia
      findarticles.com/p/articles/mi_m0887/is_6_24/ai_n14710364
      itd
      itd
      • misiu-1 Re: Soja - potrawy 14.08.07, 11:31
        brumbak napisał:

        > Zalety zdrowotne soji są ocenione i sprawdzone
        > np
        > :Soja zmniejsza ryzyko raka

        Zmniejsza ryzyko jednego raka, w zamian zwiększając ryzyko drugiego:
        cebp.aacrjournals.org/cgi/content/full/11/12/1674
        www3.interscience.wiley.com/cgi-bin/abstract/109075915/ABSTRACT


        > soja zmniejsza ryzyko chorób serca
        > www.medicalnewstoday.com/articles/54715.php

        Z pewnością. Świadczy o tym zwłaszcza ten fragment:

        "The United Soybean Board is a farmer-led organization comprised of
        64 farmer-directors. USB oversees the investments of soybean
        checkoff on behalf of all U.S. soybean farmers. Working with
        independent academic researchers affiliated with the National
        Institutes of Health (NIH) and academic institutions, USB has
        invested millions of dollars into health and nutrition research
        related to soy."

        Jak się inwestuje miliony dolarów w badania nad soją, to i nic
        dziwnego, że się ma odpowiednie do nakładów wyniki.

        > spja obniża ryzyko nadciśnienia
        > findarticles.com/p/articles/mi_m0887/is_6_24/ai_n14710364


        Nie, b***baczku, nie obniża ryzyka nadciśnienia. Redukcja ciśnienia
        krwi o 1,9/0,9 mm Hg to zmiana poniżej poziomu niepewności pomiaru.
        Nawet, gdyby przyjąć ten wynik za wiarygodny, to jedzenie ponad 25g
        soi dziennie tylko po to, żeby obniżyć ciśnienie zaledwie o 1% za
        cenę zwiększonego ryzyka schorzeń tarczycy, jest pozbawione
        jakiegokolwiek sensu. Te badania to albo zmarnowane pieniądze
        podatników, albo kiepska inwestycja sponsorów.
        • brumbak Re: Soja - potrawy 14.08.07, 21:27
          brumbak napisał:

          > Zalety zdrowotne soji są ocenione i sprawdzone
          > np
          > :Soja zmniejsza ryzyko raka

          Zmniejsza ryzyko jednego raka, w zamian zwiększając ryzyko drugiego:
          cebp.aacrjournals.org/cgi/content/full/11/12/1674
          www3.interscience.wiley.com/cgi-bin/abstract/109075915/ABSTRACT
          ..................

          zalety soji tak gdzies 100 razy przewyżaja przypisywane jej przez niektorych
          zalety
          gdyby chciec podac tu listę badan jednoznacznie potweirdzjacych jej przewazjaće
          zalety zdrowotne zjeloby to wiele wiel stron
          ( mam n amysli tylko te nawaaznijesze)
          ale taki uprzedzony do soji mi*siu bedzie w kółko się czepiał :)))

          >
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka