Dodaj do ulubionych

Klub Kulinarny

13.03.11, 17:36
Cześć Wam,
Jest to mój pierwszy post, dlatego na początek ze wszystkimi się ładnie witam:)

Teraz nie wiem czy moja potrzeba- o której zaraz napiszę- wynika, z braku istnienia takiego miejsca (czy może niewiedzy, że ono istnieje) w Polsce/Warszawie/Krakowie, czy może z zazdrości, że w innycj krajach takie kluby (stowarzyszenia) są... Ale ewidentnie mnie to zainteresowało.

Chodzi mianowicie, o spotykanie się w sympatycznym gronie, gotowanie, eksperymentowanie, dzielenie się swoimi pomysłami, częstowanie gości, sprawdzanie na nich swoich pomysłów;) itd. itp.

Ten pomysł dopiero kiełkuje w mojej głowie, ale wydaje się że zawsze- jako ziarenko :), się tam znajdował. Może macie wiedzę, o takich miejscach, o grupach ludzi? O takich inicjatywach?

Mam ogromną ochotę, albo się przyłączyć, albo coś stworzyć!

Pozdr.
Kasia
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Klub Kulinarny 13.03.11, 22:49
      Mialam przez pare lat taka grupe ze znajomymi, ktorzy dzieki tym spotkaniom stali sie przyjaciolmi. Na kazdym spotkaniu kazdy gotowal to, co chcial, nikt sie nie umawial na jakas zasadnicza czesc posilku, wiec bywalo bardzo zabawnie. Ale dzialalo, i to jak! Imo najlepsza metoda - z obcymi ludzmi to byloby mi glupio sie razem w kuchni kręcic.
      • sema_4 Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 08:30
        Wlasnie,u nas po prostu nie ma takiej tradycji. Z tego tez powodu dla mnie takze jest to troche dziwne...gdy wyobrazam sobie, ze w mojej kuchni krzataja sie obce osoby. Na zachodzie spotkalam sie tylko z takimi grupami, ktore stanowia swojego rodzaju kluby. spotykaja sie regularnie, ale nie w domach tylko w salach przy domach kultury, albo w zamykanych specjalnie na te okazje restauracjach. Poniewaz u nas taka forma rozrywki nie jest znana, ani popularna... trzeba zaczac od malego kalibru. zaproponuje to kilku znajomym, zobaczymy jaka bedzie reakcja :) pozdrawiam!!
        • krzysztofsf Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 08:52
          Sezon grillowy sie zbliza - może łatwiej będzie Ci zacząć organizując ludzi na wspólne grillowanie w plenerze, jakiś niebanalnych potraw?
          • sema_4 Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 16:22
            wiecie co? zaczelam od swojego podworka w pracy:) okazalo sie, ze 8/10 osob reaguje na propozycje: " przyjdz wieczorem, ugotujemy cos dobrego, siadziemy i pogadamy" pozytywnie! a skoro powiedzialo sie A, trzeba powiedziec B :) wiec na przelamanie lodow, wymyslilysmy cos co wiekszosci polakow jest bliskie ( nie, nie pierogi i bigos)- sztandarowe wloskie potrawy! zyczcie smacznego i aby pomysl przerodzil sie w rzeczywistosc.

            jakbym tego nie rozpatrywala, okazuje sie ze spedzanie wieczorow w milym gronie, o pelnym zoladku, sprawia ze swiat jest piekniejszy!!
            • bene_gesserit Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 16:59
              Gratulacje! Trzymam kciuki!

              Z doswiadczenia wiem, ze najlepiej wyznaczyc jakis w miare staly termin - np pierwszy piątek kazdego miesiaca czy cos w tym stylu. Tzn jak juz sie grupa ustali. Noi dobrze by bylo, gdyby kolejne spotkania odbywaly sie po kolei u kazdego z grupy (mala kuchnia to nie problem, tylko kolejne wyzwanie - temat 'gotowanie w malej kuchni' moze byc tak samo ciekawy, jak eksploracja kuchni wloskiej ;)
              • eeela Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 20:38
                > Z doswiadczenia wiem, ze najlepiej wyznaczyc jakis w miare staly termin - np pi
                > erwszy piątek kazdego miesiaca czy cos w tym stylu.

                Z mojego doświadczenia wynikają zupełnie odwrotne wnioski :-) Nigdy w życiu nie udałoby się nam ze znajomymi zorganizować regularnych spotkań z gotowaniem, ale od czasu do czasu wychodzą one całkiem spontanicznie - zazwyczaj wtedy, jak nas najdzie ochota na jakieś rzeczy, których tu nie można dostać albo jest jakas świąteczna okazja i mamy ochote pobabrać się z jakimś pracochłonnym, tradycyjnym zarciem.
            • mhr-cs Re: Klub Kulinarny 16.03.11, 11:06
              sema_4

              tak bylo u nas 35lat temu
              z czasem sie to zmienilo,
              dzieci z domu,wyprowadzki
              itp.
              to byly wspaniale czasy,
              szkoda
              ale czlowiek stazeje?
      • mhr-cs nie bylas na prywatce, 16.03.11, 11:39
        bene_gesserit napisała:

        z obcymi ludzmi to byloby mi glupio
        > sie razem w kuchni kręcic.

        to niec innego
        poznasz nowy przepis,
        • bene_gesserit Re: nie bylas na prywatce, 16.03.11, 11:51
          Od znajomych tez mozna poznac nowy przepis, a sa znajomi.
          • mhr-cs to twoje zdanie, 16.03.11, 12:00
            bene_gesserit napisała:

            > Od znajomych tez mozna poznac nowy przepis, a sa znajomi.

            wole gotowac z nieznajomymi,
            klub itp.
    • linn_linn Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 08:52
      Znam cos takiego z wloskiego forum Coquinaria, ale byly to zjazdy weekendowe forumowiczow organizowane w roznych miejscowosciach.
    • ladyjm Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 09:30
      ja tez bym sie chcetnie zapisala do takiego klubu w szczecinie
      • miss_coco Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 21:14
        Ja tez chetnie w Szczecinie, ale raczej z doskoku, gdyby mozna bylo ;))

        A propos takich klubow, to chyba wszystko zalezy od nas. W koncu to forum chocby to fantastyczny punkt kontaktowy dla zainteresowanych takimi klubami ;)

        Na brukselskim gruncie udalo sie nam stworzyc niedzielna szkolke gotowania: spotykamy sie co 2-3 tygodnie w uzyczonej przez jedna z nas kuchni z naszym "mistrzem", abolwentem francuskiej "Cordon bleu" i robimy a to suflety, a to faszerujemy kurczeta, byla i poledwica Wellingtona, ma byc wkrotce kaczka i inne przysmaki. Jest tez przy okazji troche czasu na ploty miedzy babeczkami przy kieliszku wina.

        Bylam tez na spotkaniu Dining for women (diningforwomen.org): idea jest taka, zeby zamiast na miescie spotkac sie u kogos ze znajomych i zjesc razem kolacje. Kazdy cos przynosi, przy czym staramy sie zrobic cos z kuchni kraju, ktoremu poswiecony jest dany miesiac. Na przyklad w marcu jest to Uganda. Pieniadze, ktore wydalibysmy, gdybysmy spotkali sie na miescie, przesylamy na rzecz danego projektu. Tak wiec i pomysl fajny, i cel szczytny. O ile na spotkanie poswiecone Indiom znalezienie jakiegos dania nie stanowilo problemu, o tyle z Afganistanem to byla mala zagwozdka i trzeba bylo troche poszperac. Fajny sposob, zeby sie dowiedziec czegos o danym kraju, jego kulturze, kuchni, obyczajach...

        A jeszcze niedawno odkrylam francuska strone internetowa poswiecona wymianie dan. Oglaszaja sie tam osoby, ktore sporo eksperymentuja i gotuja, mozna sie umowic i kupic cos u nich do odgrzania, zapieczenia na kolacje na przyklad. Na razie pomysl ten rozwija sie na terenie Paryza. Mysle, ze fajnie jest sprobowac kuchni azjatyckiej czy afrykanskiej niekoniecznie z restauracji, ale takiej, jaka prowadzi sie w domu, w rodzinie. Oczywiscie osoby, ktore proponuja jedzenie, otrzymuja oceny od innych uczestnikow tego forum wymiany, tak wiec nie myslcie, ze kupuje sie kota w worku.
        • wanda-maria prosba do miss_coco 15.03.11, 22:15
          Czy mozna przylaczyc sie do tej szkolki gotowania ?
          Mieszkam w Brukseli, chetnie pogotowalabym z Wami...
          Napisz do mnie, SVP, do gazety.pl
          • miss_coco do wandy-marii 16.03.11, 10:53
            doszlo ?
            • wanda-maria Re: od wandy-marii 16.03.11, 18:44
              Doszlo. Merci.
    • noemi.5 Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 17:57
      Witam
      To ja w takim razie mogę zaprosić na taki meeting, tylko, że na Kaszuby:)
      Robimy coś takiego jak warsztaty kulinarne. Ze znajomymi spotykamy się na wsi kaszubskiej i przez weekend uczymy się jak peklować, wędzić mięso, ryby według starych receptur, robimy przetwory na bazie runa leśnego, borówki. Najważniejsze, że mamy do dyspozycji zdrowe, ekologiczne warzywa i ładne widoki leśne:)


      • nexstartelescope Re: Klub Kulinarny 15.03.11, 21:39
        Sto lat temu, kiedy miałam konto na goldenline, byłam zapisana do kilku grup kulinarnych, niektóre z nich przysyłały mi zaproszenia na takie właśnie spotkania połączone z gotowaniem. Nigdy nie skorzystałam, ale wiem, że były osoby, które regularnie w nich uczestniczyły, miały jakieś tam swoje ścisłe grona. Wiec na pewno takie kluby istnieją, tylko trzeba do nich dotrzeć :)
        • noemi.5 Re: Klub Kulinarny 16.03.11, 17:23
          Zapraszam w takim razie do Sudomia na Kaszubach:)
          łatwo dojechać i nie daleko z Trójmiasta.
          Spotkanie dla wszystkich grzybiarzy: teoretyków i początkujących praktyków.
          • Gość: dorotkah Re: Klub Kulinarny IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.03.11, 04:10
            Bylo kiedys (jest?) Towarzystwo Dobrego Stolu.Spotykali sie miedzy innymi w Lanckoronie.Pamietam,ze byl tam Pszoniak i Rinn.Ksiazka chyba z tego powstala potem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka