Dodaj do ulubionych

niejadalne połączenia

30.07.04, 11:42
nie tak w ogóle, tylko takie, które nasze podniebienie zdecydowanie
odrzuca ;-)
dla mnie to są:
świeży ogórek + pomidor
ser typu rokpol, lazur + czosnek
chleb + słodkie smarowidło (dżem, nutella, miód itp.)
ser biały + czosnek
czarna kawa/herbata + cukier
Obserwuj wątek
    • gaggi Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 11:55
      dla mnie
      twarożek + kanapka z szynką
      sałatka z pomidorów + śmietana albo jogurt
      obiad + deser
    • abere8 Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 12:09
      Z takich, o ktorych wiem, ze sa jadalne dla innych, to takie:

      placki ziemniaczane na slodko
      pomidory z cukrem
      mieso + owoce badz rodzynki
      • Gość: Cynamoon Re: niejadalne połączenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 12:12
        Knedle ze sliwkami ze smietana z cukrem. Slonawe, ziemniaczane lekko ciesto,
        kwasna sliwka, slodka smietanka.Bleee......

        Placki ziemniaczane z cukrem

        Nutella z chlebem takze
        • bombany_przez_mirke Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 15:46
          pyszne połączenia... szczególnie te knedle :)) mmm pycha
          • myshen82 Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 22:22
            szczegolnie te placki ziemniaczane z cukrem pyszne!!!! (ale wiem, ze to kwestia
            gustu;))
        • aagata4 placki ziemniaczane z miodem 03.08.04, 21:39
          aż sie sama zdziwiłam jakie to dobre .... bo placki z cukrem to jest beeee
      • e_katt Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 17:26
        oj tak, i ja nie za bardzo rozumiem, po co sypać cukier na placki ziemniaczane
        albo na pomidory (albo jaki jest sens topić te ostatnie w śmietanie..)
        Ale kwestia gustu..
        • tuti Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 21:59
          ej kurcze, to z czym wy jecie pplacki ziemniaczane, jak nie z cukrem?
          z czym one sa zkadliwe poza tym?
          (no wiem A! Wiem pamietam,w pieniach, placki z gulaszem...ale niee..to inna bajka)
          e_katt napisała:

          > oj tak, i ja nie za bardzo rozumiem, po co sypać cukier na placki ziemniaczane
          > albo na pomidory (albo jaki jest sens topić te ostatnie w śmietanie..)
          > Ale kwestia gustu..
          • e_katt Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 22:20
            Wiesz co, to chyba kwestia receptury placków ziemniaczanych, które robisz..

            Bo u mnie w domu dodaje się do nich sporo soli (no, oczywiście w granicach
            zdrowego rozsądku!!), pieprzu, odrobinę czosnku, drobno posiekaną cebulę,
            czasem: koperek/natkę pietruszki.

            Sama chyba rozumiesz, że tak usmażonych placków nie da się raczej jeść z cukrem
            (no chyba, że ktoś lubi naaprawdę dziwaczne połączenia, a kubki smakowe ma
            wyjątkowo niealergiczne.. ;-))

            Wobec powyższego dużo bardziej na miejscu jest dla mnie lekkie posolenie
            placków czy polanie ich kwaśną śmietaną (albo jogurtem..), albo zaserwowanie na
            modłę blinową..

            Pozdrawiam
            • myshen82 Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 22:25
              ja robie placki i z sola i z cebula (bez czosnku) i posypuje cukrem... inaczej
              sobie nie wyobrazam (no moze jeszcze placki + smietana) Nawyk jedzenia plackow
              ziemniaczanych z cukrem wynosi sie z domu. Badz tez wysysa z mlekiem matki;)))
    • dafni Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 12:39
      U mnie w domu zawsze się jadło placki ziemniaczane nie tylko z cukrem ale i
      śmietaną. Pycha.
      A z innych dziwnym połączeń - moja przyjaciółka nauczyła mnie jadać chałkę z
      majonezem i ogórkiem kwaszonym.
      • e_katt Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 21:59
        Chałka z majonezem i ogórkiem może mieć sens.. naprawdę!!
        A piszę tak, ponieważ moja mama np. uwielbia jeść chałkę z szynką (ale to
        raczej wielkanocne połączenie, zresztą mające swój rodowód zdaje się litewski i
        w tamtych stronach uchodzące za całkiem klasyczne..).

        Spróbujcie kawałeczek: naprawdę da się zjeść, a po bliższym zapoznaniu z tą
        kompozycją można nawet rzec, że intrygujące jest to spotkanie słodyczy chałki i
        słonawości szynki..
        • jotcha Re: niejadalne połączenia 02.08.04, 11:51
          a ja na przykład uwielbiam chałkę nie tyle
          z szynką, co z pastą rybną :)))
    • dodwig2 Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 13:00
      Moja kumpela jada chleb ze smalcem i dżemem
      Ja osobiście robię śledzie z miodem i rodzynkami, lub śledzie z suszonymi
      śliwkami - pycha
      • anmanika Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 13:15
        Robilam kiedys zupe cebulowa, w jednym z przepisow bylo o dodaniu kieliszka
        wodki (chyba) a moj ex uparl sie zeby dolac amaretto w zamian. Nie dalo sie
        jesc. To dopiero bylo masakrystyczne polaczenie.
        • matania Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 16:10
          często robię i gości zachwycam zupą cebulową z dodatkiem karmelu i koniaku, do
          tego oczywiście grzanki z ostrym serem, pycha..
          • cockerofil Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 16:32
            kawa i herbata z cukrem
            makaron z twarogiem - zgroza!!
            placki z cukrem
      • Gość: senin Re: niejadalne połączenia IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 30.07.04, 13:19
        podaj przepis, brzmi `fascynujaco
      • e_katt Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 22:26
        Bardzo lubię połączenie śledzi z suszonymi śliwkami, duszoną cebulą, pastą
        pomidorową i różnymi przyprawami - bardzo to smakowite wychodzi (słodkawo-
        korzenno-słonawe), zwłaszcza jeżeli powstrzymać swoje łakomstwo i dać tej
        mieszance poleżeć dni kilka w chłodnym miejscu, żeby smaki przeszły się
        wzajemnie.. Hmmm, super!
    • ampolion Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 14:17
      Pierogi z serem jako obiad + "jarzynka" (mieszanka: zielony groszek, kukurydza,
      fasolka szparagowa, marchewka)
    • lunatica niejadalne - dla mnie - połączenia 30.07.04, 14:22
      - kanapka z żółtym serem i dżemem
      - zupa pomidorowa z sokiem wiśnioeym (mój Tata :-))
      - kotlet schabowy z dżemem wiśniowym (tenże Tato :-))
      - pomidor z cukrem
      • linn_linn Re: niejadalne - dla mnie - połączenia 30.07.04, 14:34
        Cukier wydobywa prawdziwy smak pomidora. Plasterkow nie posypuje, ale do
        kazdego sosu dodaje szczypte cukru.
        • ampolion Re: niejadalne - dla mnie - połączenia 30.07.04, 16:01
          Ciekawe, że stare porady domowe zalecają dodanie szczypty cukru do
          potraw "słonych" i szczypty soli do potraw "słodkich". Ma to właśnie wydobyć
          pełną gamę smakową danej potrawy.
          • ania2003wisniewska Re: niejadalne - dla mnie - połączenia 30.07.04, 20:56
            Ja też nie robię w kuchni żadnej potrawy bez dodania cukru. Polecam wszystkim
            słodki sos sojowy heinza
      • karmilla Re: niejadalne - dla mnie - połączenia 30.07.04, 14:35
        kawa + niesłodkei jedzenie -> dużo ludzi tak je, ja nie jestem w stanie, kawę
        piję tylko do słodyczy
    • Gość: mysia Re: niejadalne połączenia IP: 195.94.198.* 30.07.04, 14:56
      flaki z parmezanem
      • ampolion Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 16:03
        No nie, parmezan jest KLASYCZNYM dodatkiem do flaków! Tak jak majeranek i
        czerwona papryka.
    • Gość: v.rubel Re: niejadalne połączenia IP: *.toya.net.pl 30.07.04, 15:43
      u mnie na pierwszym miejscu jest od zawsze ryż gotowany na mleku. Juz sam
      zapach mnie odrzuca. Mięso + owoce też jst blee. A największy szok przeżyłam,
      kiedy poczęstowano mnie knedlami z truskawkami z gotowana kapustą (z boczkiem!)
      w ramach surówki - w Łodzi to podobno stanard...
      • e_katt Re: niejadalne połączenia 01.08.04, 22:35
        Gość portalu: v.rubel napisał(a):
        > A największy szok przeżyłam, kiedy poczęstowano mnie knedlami z truskawkami z
        gotowana kapustą (z boczkiem!) w ramach surówki - w Łodzi to podobno stanard...

        Że COO?!
        Widzieć ten szczyt sztuki kulinarnej na własne oczy i konsumować to jedno, a
        czytać o tym to drugie. A mimo to odrzuca mnie od monitora.. Ciekawe dlaczego?
        • Gość: P. Re: niejadalne połączenia IP: *.proxy.aol.com 01.08.04, 22:44
          No ale do bigosu dodaje się powidła...
          (kapusta + słodko-cierpki dodatek...)
          • e_katt Re: niejadalne połączenia 02.08.04, 12:19
            No faktycznie (z tymi powidłami) - tyle, że u mnie w domu to raczej do bigosu
            wędrują suszone śliwki.
            Niemniej wstrząsającą jest dla mnie kompozycja truskawki+kapusta+bekon.

            Chociaż.. uwielbiam np. truskawki+czarny pieprz (grubo zmielony, świeży
            oczywiście!!) + kilka kropli oclu balsamicznego. Pyszne. Polecam (bo
            intrygujące).
        • magnnes Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 16:38
          A ja tak jadłam i wcale to jest bardzo dobre. Zresztą sama młoda kapusta z
          boczkiem na krótko jest pycha.
    • Gość: kragmel Re: niejadalne połączenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 15:58
      mięso + słodkie (schab ze śliwką na ten przykład)
      mizeria na słodko
      rokpol z dżemem (moja przyjaciółka tak je, ją za to odrzuca kiedy smaruję masło
      orzechowe dżemem ;)

      z bardziej egzotycznych: zupa mleczna z marchewką. musiałam zjeść będąc na
      Litwie, obiad proszony: gorące mleko + zestrugana marchew jako pierwsze danie.
      • ampolion Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 16:05
        Sliwka to nie "słodkie" bo zazwyczaj ma to być śliwka suszona, a więc bardziej
        cierpka niż słodka.
        • iwu Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 17:14
          To wcale nie jest standard w Łodzi - te knedle z truskawkami i młoda kapustka.
          Mieszkam w Łodzi i krzywię się na taki zestaw, moja rodzina też, ale mój kolega
          twierdzi, że pycha.
          Nie jem placków ziemniaczanych z cukrem, mięs na słodko, zup owocowych; w ogóle
          nie pasuje mi połączenie ciepło + słodko.
    • Gość: sz podwajcie osobnicze kurioza ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 17:17
      a nie połączenia istniejące
      w klasyce kuchni roznych narodów
      tyle że przez Was nie lubiane

      ojciec miał kolege we wojsku co
      rosół zwykł cukrem sypać
    • hispana pasta do kanapek 30.07.04, 17:23
      rokpol + czosnek + smietana, pycha!!!
    • hania55 Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 17:31
      Nie lubię placków ziemniaczanych z cukrem albo jakimkolwiek sosem. Placek to
      placek i trzeba go w spokoju zostawić. Inne niejadalne połączenia nie
      przychodzą mi do głowy. Aha, chyba, że mowa o słodzonej kawie. Błe...
      • e_katt kawa ucukrzona.. 01.08.04, 22:41
        Haniu, z ust mi to wyjęłaś.
        Brr.. kawa mit zuker - wybaczcie, dla mnie to całkowicie niepijany zestaw.
        • hania55 Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 09:14
          Zimą lubię czasem bardzo mleczną kawę z cynamonem i z miodem. To jedyne
          odstępstwo w kwestii słodkiej kawy.
        • brunosch Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 10:09
          Kilka lat temu rzuciłem słodzenie kawy i herbaty. I kiedyś zimą wpadłem do domu
          głodny i zmarznięty i elementarna wiedza z patofizjologii podpowiedziała, że
          kofeina + glukoza (a właściwie sacharaza) na gorąco - to będzie to, co mi życie
          uratuje. Posłodziłem kawę... I myślałem, że wyleci mi kącikami - zero aromatu
          kawowego. Wszystko zagłuszone słodyczą cukru. Kawa czarna i gorzka - jedynie!

          Co do zestawień których unikam:

          - biały ser na słodko (obojętnie - cukier, konfitura, miód etc)
          - czerwony barszcz zabielony śmietaną
          - zielona pietruszka w rosole
          - rosół z ryżem, lub (horrible dictu!) z grysikiem
          • hania55 Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 10:47
            brunosch napisał:

            > Co do zestawień których unikam:
            > - czerwony barszcz zabielony śmietaną

            O, zabielanego barszczu nie znoszę. Profanacja barszczu!

            > - zielona pietruszka w rosole

            To tak jak mój mąż. Pastę pietruszkową na kanapce zje, ale natkę z rosołu
            wydłubie starannie, mrucząc pod nosem "To zielsko jest tu całkowicie zbędne"

            > - rosół z ryżem, lub (horrible dictu!) z grysikiem

            Fuuuuuuu!!! Poza tym nie przepadam za pomidorową z ryżem.
            • brunosch Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 10:52
              hania55 napisała:

              > O, zabielanego barszczu nie znoszę. Profanacja barszczu!
              [...]
              > Fuuuuuuu!!! Poza tym nie przepadam za pomidorową z ryżem.

              Haniu, my byśmy chyba z jednej miski jedli ;) ach, gdybyś jeszcze lubiła pory i
              słodziła placki... ;)))
              • hania55 Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 12:07
                Brunosch, nobody's perfect :-)

          • e_katt Re: kawa ucukrzona.. 02.08.04, 12:00
            Kawa tylko BEZ cukru - zdecydowanie.

            Tak jak barszcz czerwony BEZ śmietany (ja nie muszę czuć słodyczy (czy ja by to
            określić) śmietany: wystarczy mi słodkawość buraków, zbalansowana ze
            słonawością i ostrością przypraw - z umiarem!! - doń dodanych - uwielbiam np.
            czuć w barszczu lekki posmak czosnku, pycha!!).

            A pomidorówka tylko Z makaronem (na pewno nie z ziemniakami albo ryżem - taka
            rozmemłana breja wychodzi.. a ja lubię czuć, że coś jem - nie tylko, że jakiś
            płyn przełykam..)

            Aha - no i herbata też BEZ cukru (przyznaję, nie jestem smakoszem tego napoju,
            pijam zwykle owocowo-ziołowo-korzenno-przyprawowe kompozycje..
            a oczopląsu dostaję, kiedy wchodzę do sklepu typu "Świat herbaty"..
            ciężko jest mi się zdecydować!! najchętniej wszystkie bym zakupiła..).
          • Gość: dillmah Re: kawa ucukrzona.. IP: *.acn.waw.pl 03.08.04, 20:34
            barszcz czerwony "czysty" podany z ziemniakami....ło matko to jest dopiero
            swinstwo...
      • Gość: giezik do hani55 IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 03.08.04, 16:00
        Haniu a taki zestaw placki ziemniaczane (grubo usmazone) ze śmietanowym sosem z kurek. Wyobraź to sobie
    • amused.to.death Re: niejadalne połączenia 30.07.04, 19:05
      sałatka w stylu kurczak/tuńczyk-ananas-kukurydza.
      Nie przełknę w żaden sposób.
      • Gość: sz straszliwe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.04, 22:28
        puszka kukurydzy,
        puszka czegoś,
        puszka czegoś,
        BACH !
        saatka !

        i majonezy

        ale to jednak chyba nie tyle niezjadliwe polączenia
        co bardziej brak obycia przy garach
        i w ogóle szacunku dla stołu i pokarmu

        w dzieciństwie (3-6 lat) była frakcja moich znajomych
        co wpylali chleb z maslem i cukrem
        - chyba dość popularne ?
        (ja wolałem z masłemm 'ze solom i pieprzem')
        • e_katt Re: straszliwe 01.08.04, 22:50
          Taa, pamiętam te naprędce przełykane "kanapki", sprządzone z chleba, masła,
          cukru.. (teraz to i ja wolałabym z solą i pieprzem)

          Wersje opcjonalne:
          - chleb+śmietana+cukier (więcej cukru się wtedy przylepiało, dzięki śmietanie..
          wiadomo, dzieci łase na słodycze bywają niesamowicie:-)))
          - chleb+woda<sic!>+cukier (pajdę kropiło się wodą, a potem dalej na to sypać
          cukier..) (nie wiem czy kojarzycie jedną scenę z filmu "Galimatias, czyli Kogel
          Mogel", gdzie niby-babcia daje małemu Piotrusiowi kromę chleba umoczonego w
          wodzie i ucukrzonego, a ten mówi o tym specyjale "Pyszota!!" ;-)

          Pozdr.
          • Gość: Cynamoon Re: ja kojarze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:47
            plakalam ze smiechu ogladajac ten film (obydwie czesci), chociaz nie nad kromka
            chleba z cukrem, fuj! :-)
            Ale moja mama tak lubi, ze smietana zwlaszcza, mowi, ze to jej smak z
            dziecinstwa. Tylko smietana zwykle nie ta...
            • e_katt o Koglu-Moglu.. 02.08.04, 07:22
              Cynamoon - witaj w klubie!
              Uwielbiam oba filmy ("Kogel Mogel 1" i "Galimatias" właśnie).

              A kojarzysz ubolewanie matuli: "Oj, córcia, już ty panienką nie będziesz, już
              tobie za mąż czas pójść!" i jej lamenty.. (na pewno wiesz.. ;-D)

              A swoją drogą to dopiero teraz skojarzyłam, że ten film ma wielce kulinarny
              tytuł (poza tym: dobrze ukręcony kogel-mogel, czasem z odrobiną kakao, to jeden
              z wielkich przysmaków mojego dzieciństwa..)
              • Gość: Cynamoon Re: o Koglu-Moglu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 09:31
                Kogiel mogiel to i moj smak dziecistwa ;-) Nikt nie robil mi takiego jak
                sp. babcia, najlepszy byl z wiorkami czekolady (takiej w grubych kostkach
                Wedla) i sokiem z cytryny :-)ale z kakao tez.

                A lamenty Katarzyny Laniewskiej byly boskie. Moja mama ( rowniez wielka fanka
                tego filmu)czasem ja nasladuje ;-)))
                • e_katt Re: o Koglu-Moglu.. 02.08.04, 12:07
                  A wiesz co, z tym koglem-moglem to ja też tak miałam, żę żaden mi nie smakował
                  jak ten, który robiłam sobie u babci.
                  Nie wiem, może to dzięki jajkom, który prosto spod kury pochodziły (wypasionej
                  na ziarnie, tłustych robalach, które sama sobie z ziemi wygrzebała.., swobodnie
                  po podwórku spacerującej sobie), a nie z nie-wiadomo-jakiej fermy..

                  A z mamą to musisz mieć w takim razie wesoło. ;-DD
                  Ilekroć oba filmiki oglądam (oj nie raz już, nie raz..), ryczę ze śmiechu.
                  U-wiel-biam je!!

                  Pozdrawiam
            • matania Re: ja kojarze :-) 03.08.04, 16:22
              no dobra, przyznam się, uwielbiam chleb z masłem i z musztardą.. no niestety.
      • Gość: Sawsan Re: niejadalne połączenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:30
        amused.to.death napisała:
        > sałatka w stylu kurczak/tuńczyk-ananas-kukurydza.
        > Nie przełknę w żaden sposób.
        >

        Kiedys na imrezie zastalam 6 tego typu, w niektorych jeszcze jajko na twardo
        bylo, brr... ;)
        • e_katt Jajka na twardo..hm 02.08.04, 12:25
          Wiesz co, to jajeczko na twardo to chyba tam dowalili dla interesującego
          zapaszku :-P (blee)

          A swoją drogą, kto to włączył jajka na twardo do żelaznego, nieśmiertelnego
          zestawu śniadaniowo-pociągowego, zwł. na długie trasy.. ;-)) jako żywo przed
          oczami stają mi obrazy gromadnego wyciągania tychże jajek i kolektywnego ich
          łupania..
          OK, teraz to trochę przesadzam, ale kiedyś to tak bywało - fajne to były czasy
          tak na marginesie.
    • Gość: magda Re: niejadalne połączenia IP: *.gemini.net.pl 01.08.04, 20:46
      chleb z masłem +dżem, feeeeeeeeee
      z dzieciństwa: rosół z kompotem wiśniowym
      chleb z miodem
      • Gość: Pichciarz Re: niejadalne połączenia IP: *.proxy.aol.com 01.08.04, 21:29
        Widzę, że nigdy nie raczyłaś się pajdą prawdziwego, wiejskiego razowca z
        domowym masłem i miodem prosto od pszczół. Popijane prawdziwym choć chłodnym
        mlekiem...
        • e_katt zdecydowanie jadalne połączenia! 03.08.04, 15:41
          Co prawda wolę zestaw: tłuczone ziemniaki (lekko posolone i z koperkiem) a do
          tego PRAWDZIWE wiejskie, zsiadłe mleko (koniecznie zimne!!),
          ale taki pyszny razowiec z pachnącym miodem (boshe, GRYCZANY.. jest cudowny!!
          mój ulubiony) też może być fantastyczny..

          Masz rację, mój drogi, tylko ten wybrzydza, komu nigdy nie było dane jeść tej
          prostej (a jakże bogatej w smaku..) kompozycji w wersji prawdziwie rustykalnej!

          (mnie takie jedzenie kojarzy się z wakacjami u babci, ogrodem zalanym słońcem,
          nikt się nie spieszy, taki rodzaj przyjemnego rodzinnego pikniku..)

          Rozmarzyłam się
          ...
    • matania Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 16:16
      - wątróbka plus szpinak (wątróbką generalnie można by mnie torturować, szpinak
      jest ok ale razem,jak to wygląda,zgroza)
      - mleko z kożuchem plus makaron (danie z przedszkola, do dziś tkwi mi kością w
      gardle)
      - sztuka mięsa w sosie chrzanowym (j.w.)
      - dowolny deser plus słodkie wino, zwłaszcza z bąblami!
      - pomidorowa plus ryż (no jak można..)
      - zupa owocowa z makaronem (brak mi słów naprawdę:))
      - herbata+cukier+mleko=bawara znaczy, koniec świata..
      - i tak dalej
      • Gość: marcia.m Re: niejadalne połączenia IP: *.ibs.com.pl 03.08.04, 16:54
        z bawarka to sie zgodze - masakra.
        ale pomidorowa tylko z ryzem!!!! :) z makaronem to jakies oslizle i blee, nie,
        nie, tylko z ryzykiem :)
        :D
        • matania Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 17:05
          z ryżykiem dawali w szkolnej stołówce.. nienawidzę z ryżykiem.. za to z domowym
          makaronem ojej!
          • e_katt Re: niejadalne połączenia 03.08.04, 17:54
            W ogóle DOMOWY makaron (jajeczny..) jest najlepszy!
            A gorący, z masłem, solą, pieprzem, czosnkiem - to już mistrzostwo świata w
            kategorii "prostota".

            A kożuch na mleku (w jakiejkolwiek by ono postaci nie występowało) jest blee ;-P
    • Gość: nat Re: niejadalne połączenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 19:31
      peanut butter + jam + mashmellow (nie wiem jak sie pisze ale chyba wiecie o co
      chodzi - taki lukier do smarowania)
      wiec takie kanapki wsuwaja amerykanskie dzieciaki (wszystkie skladniki na
      jednej kanapce!!!)
    • Gość: iwi Re: niejadalne połączenia IP: *.4kroki.pl 03.08.04, 22:28
      Powyższy zestaw ma swój holenderski odpowiednik: zamiast lukru taki kolorowy
      grysik jak do dekorowania ciast :-)
      A ja czule wspominam pewien wyjazd wakacyjny, kiedy byłam w ciąży, a śniadanko
      robiono pod gust córki znajomych: twarożek z cukrem i stado dżemów- jak to
      widziałam na stole co rano, to jechałam już nawet nie do Rygi, ale chyba do
      Władywostoku!!!
      I jeszcze sałata ze śmietaną i szczyptą cukru: nie przełknęłabym nawet na
      bankiecie dyplomatycznym (o te trzy ziarenka cukru idzie- zawsze wyczuję).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka