Gość: zółwik IP: *.nitka.net.pl 11.08.04, 20:10 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Asia Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki IP: *.upc-g.chello.nl 11.08.04, 20:25 Takich sie nie da zrobic, takie mozna jesc tylko w Szczecinie":) A swoja droga, dziwne, ze w innych miastach pasztecikow nie ma. PRzynajmniej tak mi sie wydaje. W Szczecinie jest sporo miejsc gdzie sprzedaja paszteciki, ale polecam dwa najstarsze. Jeden na Wojska Polskiego a drugi na Wyszynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 11.08.04, 20:26 Nie da rady!!! Do ich wypieku jest potrzebna ta specjalna, piekielna maszyna. Z tego co wiem, nawet się ich w Polsce nie produkuje. Pierwsze to były jakieś piece używane przez ruską armię (słowo honoru!), obecne są robione na zamówienie. I właśnie dlatego szczecińskie paszteciki da się zjeść tylko w Szczecinie :))) Z barszczykiem... Zapraszamy! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 11.08.04, 22:08 eirinn napisała: > tego co wiem, nawet się ich w Polsce nie produkuje. na ukrainie :) > Pierwsze to były jakieś piece używane przez ruską armię (słowo honoru!) no nie, cała koncepcja to wytwór tużpowojennej mysli technicznej armii sowieckiej, która potrzebowała pożywienia łatwego do przygotowania, sycącego i dającego sie produkować w dużych ilościach. zdaje sie, że szczecin był po prostu jednym z miejsc testowania efektywności wynalazku, a potem już tak zostało bodaj rok temu był duży artykuł nt. historii pasztecików szczecińskich w lokalnej gw, chyba adama zadwornego, ale głowy nie dam. a na forumszczecin pare wątków rankingowych, gdzie w tej chwili najlepsze paszteciki można zjeść chyba w punkcie pasztecikowych w kerfurze, ale ja i tak mam sentyment do pasztecika na wielkiej, to jest wyszyńskiego :) Odpowiedz Link Zgłoś
alex113 Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 12.08.04, 06:16 Oj sentymentalnie mi sie zrobilo. Alez sie czlowiek tego najadl za studenckich czasow (ale nie bylismy na tyle odwazni zeby sie zastanawiac co tak naprawde jest w farszu) Pozdrawiam Szczecin z odleglego Colorado. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaryma Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki IP: *.brpo.gov.pl 12.08.04, 10:33 Ojej, ja już tez naście lat nie mieszkam w Szczecinie, zapomniałam o pasztecikach, a tak je uwielbiałam jako dziecko. Pamiętam też sprzed lat wersję bez nadzienia, takie lubiłam najbardziej. Cieszę się, że jeszcze paszteciki są w Szczecinie, przy następnej wizycie obowiązkowo zjem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maniaczytania Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 12.08.04, 11:39 No coz, ja tez przepisu nie podam, moge tylko dodac, ze pochodze z Lobza, to jest miejscowosc 100 km od Szczecina i pamietam do dzis, jak mama jezdzila sluzbowo do Szczecina a my z siostra za kazdym razem prosilysmy ja, zeby przywiozla nam paszteciki :) Pozniej, na studiach objadalam sie nimi bardzo czesto, a... od jakiegos czasu mozna je tez zjesc wlasnie w Lobzie - zapraszam :) Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 12.08.04, 11:42 Te paszteciki bez nadzienia to był produkt przejściowy chudych lat 80tych. Pamiętam, najpierw zastąpili farsz mięsny pieczarkami, a potem już nie było nic. Za to teraz... bogactwo wyboru. Ale i tak najlepsze są te oryginalne, z mięsem. No i kapusta z grzybami, w okresie świątecznym. Pozdrawiam Colorado! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka a 12.08.04, 12:03 reszta szczecinian w diasporze to pies??? obraziliśmy siem :( Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: a 12.08.04, 13:19 Nie, no jasne że nie. Tylko Wy macie trochę bliżej do pasztecików :) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: a 12.08.04, 13:32 znajomi przyjeżdżają na wakacje, a przywieźć nie chcą :( być może sami zżerają po drodze Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: a 12.08.04, 13:35 Pewnie zżerają, no chyba się nie dziwisz? Moje młodsze dziecko zawsze było na bakier z jedzeniem, ale pasztecika nigdy nie odmówił! Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: a 12.08.04, 13:39 ale sobie każą przywozić oscypki, obwarzanki i takie różne małopolsko- podhalańskie przysmaki!!! a ja też pasztecika nie odmówię :) Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: a 12.08.04, 13:53 To postaw twarde ultimatum: nie ma oscypka bez pasztecika! Odpowiedz Link Zgłoś
alex113 Re: kto mi poda przepis na szczecinski paszteciki 12.08.04, 21:44 eirinn napisała: > Pozdrawiam Colorado! Dziekuje i macham lapka z daleka :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon A jak te paszteciki wygladaja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 21:50 Czy to moze takie male piergielki, podobne do rogalikow, zrobione z drozdzowego kruchego ciasta z farszem miesnym, miesno grzybowym lub kapsytno grzybowym? Odpowiedz Link Zgłoś
eirinn Re: A jak te paszteciki wygladaja? 12.08.04, 21:53 Są to wytwory podługowate, wcale nie małe, ciasto być może drożdżowe ale nie kruche, raczej miękuchne, występują lokalnie z nadzieniem: wołowo-wieprzowym, drobiowym, kapustno-grzybowym, serowym i jajecznym. Podawać z barszczykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cynamoon Re: A jak te paszteciki wygladaja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 22:07 Acha, to nieznane mi wytwory w takim razie :-))) Dzieki za wyjasnienie. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: A jak te paszteciki wygladaja? 12.08.04, 22:08 one mają z kilkanaście cm długości, a kilka szerokości, tak jakby miękkie ciasto jeszcze było w panierce w głębokim oleju usmażone, ale nie lepią sie od tłuszczu, dostajesz na papierowej tacce i pożerasz sobie ręką albo widelcem czekaj, eirinn, bo ja coś dawno w heimacie nie byłam - co to znaczy nadzienie serowe? kojarze pasztecika klasycznego z mięsem oraz te wszystkie jajkowo- kapuściane, ale tego nie Odpowiedz Link Zgłoś
mysiulek08 moze nie szczecinkie 12.08.04, 22:14 bo tych nie znam:( sprawdzony przepis na paszteciki, ktore wyrabia cala kobieca czesc mojej rodziny:) Znikaja w oka mgnieniu:) ciasto: 1 kg maki,kostka margaryny,10 dkg drozdzy, troche cukru, sol, 3 jajka,1 szkl mleka. Przygotowac rozczyn drozdzowy (uzywam suchych z koniecznosci i tych sypie okolo 5-6 lyzeczek od razu do maki bez przygotywywania rozczynu)mlko stpic z margaryna,przestudzic.Make wymieszac z sola i dorzucic przyprawy:paryke slodka, oregano, bazylie, pieprz ziolowy, czosnek granulowany,kurkume (zestaw przypraw i ilosc wedle preferencji smakowych:)) dolozyc rozczyn, jajka i ciple mleko z tluszczem.Wyrobic, nie wymaga az takiej pracy jak ciasto drozdowe:) wlozyc do miski,przykryc sciereczka i do LODOWKI, na okolo godzine. Potem juz walkowac, nakladac farsz, zawijac i kroic pasztecikowo, wylozyc na blaszke, poczekac az podrasna i piec w cieplym piekarniku.Mozna posmarowac bialkiem. Farsz: ugotowana wolowina,albo miesko z uda indyczego( gotowac jak na wywar,czyli z warzywami) zmielic ze zrumieniona cebulka, suszonymi, namoczonymi grzybkami, pieczarkami ( nie musowo ) dodac jajko, przyprawy ulubione, dolewac wywaru, zgescic bulka tarta. Czyli farsz jak na pierogi z miesem. Tutaj skladnikow trudno mi podac , ale gdzies tak 70-80 dkg miesa. Jesli zostanie ciasto to robie ciasteczka, paluszki:) posypuje sola(gruba) serem i kmninkiem. Z tego samego ciasta, ale bez przypraw i soli, z wieksza iloscia cukru tworza sie przepyszne rogaliki z marmolada:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini3 Re: moze nie szczecinkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.04, 20:11 Czytam i czytam bo w życiu nie jadłam i usiłuję zgłębić istotę ich pyszności. Podejrzewam, że to chodzi o ciasto drożdżowe ale smażone w głębokim tłuszczu. I pochodzenie zgadzałoby się - takie coś jadłam w Tarnopolu tylko kształt był inny jak cepelin. A może ciasto drożdżowe takie jak francuskie i pieczone? Takie też tam robią. Bo farsz to sprawa jak widzę drugorzędna - może być różny. Odpowiedz Link Zgłoś