Dodaj do ulubionych

Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł?

22.11.04, 11:33
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1169939&KAT=241
Obserwuj wątek
    • giezik Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? 22.11.04, 11:37
      to podczepie jeszcze to:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10193315&a=10193315
      • marghot hmmm 22.11.04, 14:31
        niektóre wywody brzmią jak zywcem wzięte z NASZEGO Forum :)
    • vanella Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? 22.11.04, 12:02
      no ale ten przepis na pesto to chyba przypadkowo się znalazł
      • monia_77 Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? 22.11.04, 12:25
        Moim zdaniem autor przepisow z strony pesto zyje od 3 lat w nieswiadomosci
        cenowej, no bo sorry ale jak 2 jajka,pol kubka smietany, lyzka maki, 100 g sera
        zoltego i przyprawy wedlug niego kosztuje 2,5 PLN to ja sie pytam w ktorym
        sklepie ten Pan zakupy robi?

        Oliwa, parmezan, orzeszki piniowe w diecie 5 zlotowej??




        • Gość: fly Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? IP: *.gtech.com / 192.156.101.* 22.11.04, 12:49
          czemu w nieswiadomości?
          dwa jajka 2 x 0,30 zł tj. 0,60 zł
          pół śmietany? 0,70 zł
          10 dag sera /przeciętnego/ 1,50 zł

          jajka mogą byc tańsze i smietana też...to facet mieści się w podanych widełkach

          łyzka mąki, przyprawy ile to może kosztować? grosz? dwa?

          nie przesadzaj...

          wystarczy trochę głowy i dobre zakupy, pomysł na dania i sprawa załatwiona...
        • hania55 Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? 22.11.04, 16:02
          Orzeszki piniowe do pesto możesz zastąpić nasionami słonecznika, bazylię
          wyhodować z nasionek w doniczce (za nasiona na skrzynkę bazylii zapłacisz około
          1 zł). W oliwę (jak napisał) warto zainwestować, bo wystarcza na długo (jeśli
          nie smażysz na niej faworków, frytek i placków ziemniaczanych), podobnie jak w
          parmezan. Na coś wydasz więcej, ale na dłużej wystarczy a i tak bardziej się
          opłaci niż kupowanie gotowych dań albo sosów w słoikach.
          Co do wyliczenia 2 jajka, pół kubka śmietany i 100 g sera żółtego - idź do
          najbliższego sklepu z kalkulatorem, tylko raczej omijaj drogie delikatesy :-)
    • Gość: Jesienny_Pan Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 13:57
      Michał Kaczyński ma już pewnie 30 lat
      a ciągle pisze texty jakby mial 19 lat
    • Gość: sarani Re: Dieta pięciozłotowa-Jak przeżyć za 5 zł? IP: *.fordon.INTELINK.pl / *.g.intelink.pl 22.11.04, 14:15
      Manipulacja w tym artykule polega na tym, że - zauważcie - wszystkie przepisy
      podawane dotyczą jednego posiłku. Oczywiście obiad można zrobić za 5 zł. na
      osobę. Ale prócz obiadu jadamy również inne posiłki w ciągu dnia.
      • hania55 To nie jest 5 zł na osobę 22.11.04, 16:05
        Zauważ, że propozycje dotyczą obiadów za 5 zł na więcej niż 1 porcję (np. zupa
        cebulowa jest wyliczona na 3 lub 4 osoby). Zajrzyj na stronę M. Kaczyńskiego,
        www.pesto.art.pl - znajdziesz tam wiele przepisów na obiady za około 5 zł i
        opis, na ile porcji są obliczone (przeważnie 3-4). Przy budżecie 5 zł na osobę
        już naprawdę można poszaleć :-)
    • sabba trzeba jeszcze 22.11.04, 14:27
      wliczyc w cene prad, gaz i takie tam drobnostki:) Ale przeslanie artykulu jest
      jasne!
      • Gość: lomas No tak ale IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 16:10
        prąd gaz nasz itp to niestety trzeba zawsze doliczyć:(
        • staua Re: No tak ale 22.11.04, 17:08
          Przy gotowaniu w domu trzeba doliczyc wiecej (np. piekac ciasto zuzywa sie sporo pradu lub gazu,
          kupnego nie trzeba nawet odgrzewac).
          Bardzo lubie strone pesto i podoba mi sie idea taniego jedzenia polegajacego na gotowaniu w domu,
          bo nie tylko koszt jest tu istotny, ale chemia, smak itd. Popieram idee Michala (mam 30 lat, nie 19 i nie
          widze nic zlego w jego stylu pisania)
          • hania55 Koszty 22.11.04, 17:34
            Czy Wy z tymi kosztami prądu / gazu nie przesadzacie troszeczkę? Porównajcie
            sobie koszt domowej szarlotki (wliczając w to zużycie folii aluminiowej i
            amortyzację formy + koszty prądu / gazu) i cenę takiej samej ilości szarlotki w
            cukierni.
            • staua Re: Koszty 22.11.04, 18:10
              Ja nie mowie, ze w sumie bedzie drozej niz kupujac szarlotke w sklepie. Chcialam tylko zauwazyc, ze
              moze dla kogos, ktowylicza sobie koszty co do grosza, jak w tym artykule, koszt gazu moze nie byc
              zaniedbywalny.
              • hania55 Re: Koszty 22.11.04, 20:46
                Ok, i tak taniej i zdrowiej wychodzi gotować samemu niż kupować gotowce.

                PS. Mam kuchenkę i piekarnik na prąd i moje rachunki za elektryczność (za 2
                miesiące) to równowartość 4 obiadów w knajpie "na mieście".
                • staua Re: Koszty 23.11.04, 04:06
                  Jasne, ja tez tak uwazam, tez mam elektryczna kuchenke (nie dlatego, ze tak chce, tutaj chyba malo kto
                  ma gazowe) i za elektrycznosc place groszowe sumy (niezaleznie od tego ile gotuje, ile pale swiatla,
                  zawsze jest mniej wiecej tyle samo, roznice rzedu trzech dolarow, powiedzmy).
                  Przypuszczam, ze uwaga Sabby byla czysto formalna, niemniej jednak nalezy uwzgledniac to w
                  wyliczeniach, jak sie juz liczy (nawet po to, zeby miec mila niespodzianke i poczuc sie lepiej :-))
                  • linn_linn Re: Koszty 23.11.04, 10:14
                    Gdzie w przepisach podawane sa koszty pradu czy gazu? Nawet, gdyzby autor je
                    wyliczyl, bylyby to jego koszty. Ty placisz juz inaczej. Jakie to ma znaczenie.
                    Idac za tym powinno sie dodac np. koszty zmywania naczyn / dla nizszych kosztow
                    byloby dobrze ograniczac ilosc uzytych misek, talerzy...itp. /. Nie
                    przesadzajmy.
      • rezurekcja Re: trzeba jeszcze 22.11.04, 16:44
        niewatpliwie chodzi o to, zeby nie jesc chemii spozyczwej.
        A czy ktos z Was czytal, z czego sie sklada smietana kupowana w sklepie?
        W zyciu bym nie przypuszczala...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka