yfcia 04.03.05, 13:32 ...i mi się wymyśliło, że na jakąś imprezkę albo zbliżające się święta można upiec takie małe paszteciątka w popularnej na tym forum foremce do mufinków. Po wyjęciu przekroić na czworo i...voila! Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hania55 Re: Robię właśnie pasztet..... 04.03.05, 13:35 No pewnie, że tak. B. dobry pomysł. Do tego chrzan ze śmietaną i z jajkiem. Mmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Robię właśnie pasztet..... 04.03.05, 13:40 będziesz musiała odpowiednio skrócić czas pieczenia, bo zrobią się suche, zapieczone na śmierć skwarki Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Robię właśnie pasztet..... 04.03.05, 13:41 A to na pewno. I foremki porządnie masłem wysmarować, a na wierzch każdego pasztecika położyć pasek słoniny. Odpowiedz Link Zgłoś
yfcia dzięki- 04.03.05, 13:45 -właśnie liczyłam na jakieś konstruktywne uwagi :))) Czekam na jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Yfcia, super pomysł, tylko z tym czasem 04.03.05, 13:50 klopot do wyliczenia.. Moze zrob probe z 3-4 zapelnionych foremek najpierw. I w roznym czasie mozesz sprawdzac efekt kolejno? A słoninka możesz całe owinąć w taki pakiecik. Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: Yfcia, super pomysł, tylko z tym czasem 04.03.05, 14:36 no właśnie - najlepiej długim plastrem boczku wyłożyć foremkę od środka. W efekcie ochronisz przed nadmiernym wysmażeniem, a w dodatku, jeśli boczek będzie chudy i poprzerastany, to będzie dookoła pasztecika pasek w paski. Odpowiedz Link Zgłoś
krasnowo Re: Yfcia, super pomysł, tylko z tym czasem 04.03.05, 14:45 Ja zamieniłam słoninkę na boczek litewski(wędzony - surowy) - jest wprawdzie bardziej zdecydowany w smaku, ale efekt całkiem, całkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Robię właśnie pasztet..... 04.03.05, 23:19 Niekoniecznie pasztet, może też pieczeń rzymską czy anglosaski meatloaf. Odpowiedz Link Zgłoś
jswm Re: Robię właśnie pasztet..... 05.03.05, 13:12 nigdy nie robiłam, ale przez Ciebie (:)), też właśnie robie (rodzina w szoku, pasztety jadaliśmy tyko od babć ) Odpowiedz Link Zgłoś
yfcia Re: Robię właśnie pasztet..... 07.03.05, 08:41 JSWM - no to trzymam kciuki! MUSI się udać! Trochę się przejęłam tym nie-wiadomo-jakim czasem pieczenia małych "paszteciątek". Może jak forma mufinkowa, to wystarczy i czas pieczenia mufinkowy? Wiem, wiem, muszę wypróbować.....:) Odpowiedz Link Zgłoś
jswm Re: Robię właśnie pasztet..... 07.03.05, 09:36 ło matko! gdybym ja wiedziała ile to roboty! :) cały weekend pod znakiem pasztetu - wybieranie mięsa, duszenie(3h), studzenie, mielenie, mieszanie - to wszystko jeszcze z entuzjazmem- a potem najgorsze, pieczenie w moim chol... piekarniku. w sobotę 1,20h góra i dół, w niedzielę 25min sam dół :)) no pyszny jest! Odpowiedz Link Zgłoś
yfcia Re: Robię właśnie pasztet..... 07.03.05, 10:39 Roboty trochę jest:), ale potem smacznie się zjada. Ja sobie trochę ułatwiam, bo duszę podwójną porcję mięsa i po zmieleniu połowę zamrażam na następny raz. Drugi pasztet jest więc bezboleśniejszy. Teraz też siedzi w moim zamrażalniku taka zmielona porcja i czeka na Święta:)))Potem tylko doprawić i upiec. Odpowiedz Link Zgłoś
jswm Re: Robię właśnie pasztet..... 07.03.05, 10:51 zrobiłam potworną ilość ale zamroziłam upieczony Odpowiedz Link Zgłoś