Gość: krynia IP: 217.11.133.* 28.02.06, 12:59 Kochani podrzuccie mi jakis pomysł na coś pyszniutkiego bo to jutro post i całkiem nie wiem co ugotować żeby to smaczne było, bo ja ryby niebardzo lubię. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marghot Re: coś dobrego na Popielec? 28.02.06, 13:08 krynia wejdź do Galerii forumowej, widziałam tak pyszne szaszłyki, boczki i inne kaloryczne acz smaczne mięsiwa :) poza tym pączki, faworki i inne cuda np. z bita śmietaną :P Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch Re: coś dobrego na Popielec? 28.02.06, 13:14 Boczek, szaszłyki! Marghot, świetne! :D ale chyba Krynia chce się poumartwiać popielcowo, więc może podrzućmy jakiś wytworny przepis z krewetkami, chociażby? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Brunoschu! Ale może Marghot wie, ze Krynia jest w 28.02.06, 13:19 ege...?:-))) I te szaszłyki i miecho to dopiero będzie umartwianie, nie? A to chodzi podobno w poście... Odpowiedz Link Zgłoś
marghot sory, ale skoro ostatki, to przeciez poszaleć jesz 28.02.06, 13:21 cze chyba ostatni dzień mozna :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghot ło matko, a mnie się pomyliło i przekonana byłam,ż IP: *.icpnet.pl 28.02.06, 13:24 e ostatki dziś, ale i też że dziś środa.... małe "fo pa" mi się przytrafiło ;) Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 28.02.06, 13:28 Pierogi z soczewicą albo kotlety z jaj. A szaszłyki to można robić warzywne. Może być też bukiet z warzyw. Kotlety mogą być też z ziemniaków. Albo placki kartoflane z pieczarkami podduszonymi (coś takiego, jak węgierskie, tylko zamiast gulaszu pieczarki). Zapiekanka wegetariańska - mnóstwo możliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
thiessa Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 28.02.06, 13:33 Wlasnie cos sie chyba Kryni pomieszalo, bo napisala, ze w popielec chce sobie dogodzic, a chyba dzisiaj powinna? Kryniu pamietaj, ze jutro papu tylko trzy razy, w tym raz do syta i zadnych tam miesiw itp. postnie ma byc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krynia Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR IP: 217.11.133.* 28.02.06, 14:00 ojej no, przecież można ugotować w post coś innego niż tylko śledzie z ziemniakami, no nie? A ja ryb nie lubię, mój chłopak tesz nie a przecież tylko się pytam co można zrobic dobrego żeby było na post i nie słodkie, bo naleśniki to nie obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 28.02.06, 14:12 Gość portalu: krynia napisał(a): > się pytam co można zrobic dobrego żeby było na post i nie słodkie, bo naleśniki to nie obiad. Ciekawe przeświadczenie. Ale abstrachując od tego, że farsz do naleśników niekoniecznie musi być słodki to nadal nie rozumiem dlaczego naleśniki to nie obiad? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maria Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR IP: 195.182.19.* 28.02.06, 14:29 hehe własnie... moje chłopy by Ci dały za to... naleśniki można robić z tyloma farszami że hoho!!! jak nie na słodko to kapusta z grzybami, pieczarki, czy mój ulubiony szpinak... do wyboru do koloru albo ruskie pierogi... jest tyle możliwości że hoho! :) Odpowiedz Link Zgłoś
thiessa Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 28.02.06, 15:37 Hehe jakbym mego ojca slyszala. Dla niego nalesniki, kopytka to tez nie obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 02.03.06, 13:11 mój ojciec nie uznaje obiadu, jesli nie dostanie kartofli:)))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: Kryni chodziło o umartwianie sie smaczne JUTR 01.03.06, 11:34 Ale umartwianie się nie powinno polegać na jedzeniu pyszności, nawet bezmięsnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lao Re: coś dobrego na Popielec? IP: *.chomiczowka.waw.pl 28.02.06, 15:52 dobre bęa kotlety warzywne na bazie ziemniaków. tj: gotujesz ziemniaki i rozgniatasz z odrobina mleka i masła na gładkie purre. gotujesz mieszankę do sałatki jarzynowej i dodajesz do tych ziemniaków, przyprawiasz jak lubisz. potem 'toczysz' z tego kulki i obtaczasz w bułce tartej i smażysz. mniam. do tego dobry prosty , zimny sos np. jogurt + musztarda + curry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seguee Re: coś dobrego na Popielec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.06, 21:41 Co to jest "gotujesz mieszankę do sałatki jarzynowej"? Nigdy o czymś takim nie słyszałam. A na popielec polecam kiszkę/babkę ziemniaczaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lao Re: coś dobrego na Popielec? IP: *.chomiczowka.waw.pl 01.03.06, 10:55 to taka mrozonka o nazwie 'sałatka jarzynowa'. dla leniuchów takich jak ja którym sie nie chce sammu gotowac i kroić tylu warzyw ;) . do babki ziemniaczanej tez się nada ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Golonka,piwo i widelec :) n\t 01.03.06, 10:02 popielec-chleb[suchy]i woda. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja kasza jaglana 01.03.06, 13:42 przepisy zebrane z forum Kuchnia. Gość: bajeczka04 Moja mama robi pyszną kaszę jaglaną na słodko i jemy ją jako drugie danie obiadowe. :-) Kasza jaglana na słodko: 20 dag kaszy jaglanej ugotować w 1 litrze mleka z dodatkiem szczypty soli do smaku. Osobno utrzeć 6 dag masła, 2-3 żółtka i 8 dag cukru. Dodać do tego ugotowaną kaszę oraz garść rodzynek lub suszonych śliwek. Z pozostałych białek ubić sztywną pianę. Kaszę włożyć w żaroodpornym naczyniu, posmarowanym masłem i wysypanym bułką tartą i zapiec. Gdy się zarumieni i będzie odstawała od brzegów naczynia-jest gotowa. Ten przepis jest u nas w rodzinie od lat. :-) Gość: Ona Ugotuj kaszę w samej wodzie osolonej w proporcjach 1:2.Gotuje się ok. 20 min. Potem dodaj trochę masła, tak żeby się rozpuściło. Można gotować z imbirem, który przed jedzeniem trzeba wyciągnąć. Najlepiej jesz-cze posolić. Jeść na gorąco, ja nawet lubię, podobno zdrowe, wzmacnia odporność i działa rozgrzewając. Walizkaplus1 A ja lubię nią zagęszczać zupę. Gość: Cynamoon Jeszcze dodam, ze przed gotowaniem powinno się ją sparzyć wrzątkiem. Przypomniał mi się jeszcze jeden przepis. W okolicach Łodzi bodajże, robi się z niej kutię wigilijną, ugoto-wana na sypko łączy się z bakaliami, miodem i śmietanką. Podobno zjedzenie jej w wigilię gwarantuje powodzenie w sferze materialnej;-) taka kutia jest pyszna, uwielbiam ją w przeciwieństwie do tej najpopularniejszej: makowo- pęczkowej. krasnowo O parzeniu nie słyszałam, ja często podprażam ją na suchej patelni (zresztą wszystkie kasze w ten sposób traktuję) to powoduje, że jest bardziej aromatyczna. Rano gotuję ją standardowo - na wodzie, na wrzątek, razem z kaszą wrzucam rodzynki, morele, śliwki - co mam z suszonych. Osobno podprażam orzechy lub pestki słonecznika i dodaję je na końcu, do ugotowanej kaszy, jeszcze trochę masła i ew. miodu i zimowe śniadanie gotowe. Poza tym chętnie zastępuję kaszą jaglaną kuskus. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dantejka Re: coś dobrego na Popielec? IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 02.03.06, 13:07 Goloneczka w piwie z ryżem i chrzanikiem.Do tego piwko.Niejedno. Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: coś dobrego na Popielec? 02.03.06, 23:47 otóż to nie ma nic lepszego niż goloneczka i piwko. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś