Dodaj do ulubionych

ratunku!!! masa z mascarpone

13.06.06, 13:40
to chyba jeden z tych dni kiedy mi nic nie wychodzi.... mam mascarpone,
zmiksowałam z cukrem pudrem i smietanką kremówką i zrobiło się cos dziwnego i
ma grudki i smakuje jak słodkie masłooo aaaa :(

a miało być gładkie... poradźcie co robić?!?!?



"Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do
domu, do domuuuuuuu!!!!!!!"

takie tam zapiskiwloskie
Obserwuj wątek
    • Gość: zuza Re: ratunku!!! masa z mascarpone IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 13:43
      za długo miksowałaś i masło się zrobiło,teraz niewiele można zrobić,nie wiem
      nawet co,utrzeć pałką drewnianą z cukrem może?
    • marghe_72 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 13:43
      a w jakiej kolejnosci miksowalaś
      i do czego to ma byc?
      • myshen82 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 13:51
        najpierw mascarpone, potem dodałam cukier i do tego śmietankę
        no juz nic z tego nie będzie :)

        poradzcie mi please jaką śmietankę kupić żeby zrobić lekki krem? a próbowałam
        zrobić to: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=40705930
        ciasto mi się za mocno przypiekło i jestem załamana...
        chcę tą śmietankę ubić na sztywno tylko z cukrem pudrem i potem całe ciasto do
        lodówki...
        o rany, ale jestem zła... zawsze mi wszystko wychodziło a tu...
        ;
        • Gość: marghe_72 Re: ratunku!!! masa z mascarpone IP: *.acn.waw.pl 13.06.06, 13:54
          spróbuj to uratowac jakimś domowycm sposobem
          typu ]
          sitko + żelatyna
          • myshen82 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 13:56
            marghe ja nie umiem takich rzeczy robić... pierwszy raz miałam do czynienia z
            mascarpone... no i mam
            lepiej kopsnę się do sklepu po śmietankę kremówkę... i ją ubiję na sztywno
            • Gość: marghe_72 Re: ratunku!!! masa z mascarpone IP: *.acn.waw.pl 13.06.06, 14:03
              kopsnij sie :)

              ale tamtej masy szkoda
              weź ją przetrzyj przez sitko, przygotuj żelatyne (wg wskazówek na opakowaniu),
              wymieszaj z masą
              i zalej tym owoce
              wstaw do lodówki na torchę
              bedziesz mieć "terrinę" owocową
              • myshen82 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 14:13
                o, też dobrze... na razie ją wstawiłam do zamrażalnika, potem się będę bawić w
                żelatyny :)

                Marghe, wielkie dzięki za pomoc...
                jeszcze tylko wytłumacz tłukowi jak ubić smietankę... mam 30% :) i kupiłam
                śmietan-fix na wszelki wypadek
                o rany no.. :)
    • Gość: zadumana Re: ratunku!!! masa z mascarpone IP: 83.238.166.* 13.06.06, 14:41
      Też mam zamiar ten przepis z Galerii wykorzystać:)
      Ja robie masę do tortu z maskarpone. Daję 0,5kg mascarpone i śmietanki (30%)
      0,5litra.
      Ubijam śmietankę i kiedy jest już niemal sztywna zaczynam po łyżce kopiatej od
      zupy dodawać w 3-4 porcjach mascarpone.

      Tu: trzeba ubić śmietankę z cukrem - ostrożnie, żeby nie było masła, zwłaszcza
      potem, kiedy jeszcze dojdzie mascarpone. U mnie: dodaję stopioną i lekko
      ostygniętą gorzką czekoladę.

      Skoro wyszło masło to może rozetrzeć je metodą tradycyjną, tak jak robi się
      masę do tortu z masła.
      • myshen82 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 14:49
        na razie odczuwam strach przed mascarpone :) muszę dodać że nie było to włoskie
        mascarpone tylko polskie, chyba piątnicy...może dlatego mi nie wyszło?

        proszę tylko o jakieś porady dotyczące śmietanki 30% jak ubijać żeby była
        sztywna i żeby jej nie schrzanić?
        • brynia2 Re: ratunku!!! masa z mascarpone 13.06.06, 15:55
          myshen82 napisała:

          > na razie odczuwam strach przed mascarpone :) muszę dodać że nie było to włoskie
          > mascarpone tylko polskie, chyba piątnicy...może dlatego mi nie wyszło?
          >
          > proszę tylko o jakieś porady dotyczące śmietanki 30% jak ubijać żeby była
          > sztywna i żeby jej nie schrzanić?

          Wielokrotnie robiłam masę z mascarpone i bitą śmietaną. Nigdy żelatyny nie daję.
          Jedyny i ostatni raz kupiłam polski z Piątnicy, on jest dobry, ale nie do
          takiej masy. Do wszystkiego innego, ale nie do połączenia z bitą śmietaną, bo
          masa rzednie i na drugi dzień nie ma takiej konsystencji, jaką mieć powinna.
          Gdy pierwszy raz w życiu ubijałam śmietankę, też nie miałam pojęcia, kiedy mam
          mikser wyłączyć. To trzeba na wyczucie, gdy jest kremowa, to trzeba przestać. Po
          prostu spróbuj troszkę i wyczujesz, czy to już właściwa konsystencja.
          Na 100% grudki nie są spowodowane serkiem z Piątnicy, tylko złą kolejnością
          wykonywanych czynności.
          Myshen, nie bój się włoskiego mascarpone. Do ubitej posłodzonej śmietany wrzucam
          od razu cały serek, miksuję i mam pyszną masę. Na 18-te urodziny syna robiłam
          tort tiramisu z taką właśnie masą. Jest w galerii, możesz sprawdzić.
          Ale jak uratować Twoją dzisiejszą masę nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli Marghe
          radzi, to radzi dobrze, możesz na niej polegać :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka