Dodaj do ulubionych

Mam problem :/ Proszę o pomoc...

31.08.06, 10:48
w pozbyciu się stada malutkich muszek ... Wszystkie owoce i warzywa mam
umieszczone w pojemnikach, ale te cholery zawsze jakimś sposobem wlezą... Z
koszem latam do śmietnika nawet trzy razy dziennie, żeby tylko jakieś obierki
nie leżakowały... już nie wiem, co zrobić :( one są takie malutkie,
kilkumilimetrowe...
może znacie jakieś sposoby, żeby się ich pozbyć? Będę wdzięczna za radę...
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magdalena2lbn Re: Mam problem :/ Proszę o pomoc... 31.08.06, 11:09
      To sa nie tylko muszki ciagnace do owocow.Ja mam podobny problem w lazience.Te
      obrzydliwe maluchy wydostaja sie z otworu odplywowego wanny.Probowalam psikac
      chemikaliami( "kret" i WC-sansed) w odpływ,na jakis czas byl spokoj,a po kilku
      dniach wracaja.Teraz zamykam odplyw korkiem i mam spokoj.
      Te Twoje jesli w kuchni to pewnie muszki owocowki.Wystarczy trzymac owoce w
      lodowce i nie powinnas miec klopotu.
      • jacek1f wszystko w lodowce przez tydzien i wietrzyc, 31.08.06, 11:11
        bo nie lubieją zimna.
        Znikną.
        • tusia364 Dziękuję Wam bardzo... spróbuję... :) ntxt 31.08.06, 11:14

          • Gość: monisia Re: Dziękuję Wam bardzo... spróbuję... :) ntxt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 11:57
            Przemyj oblegane miejsca woda z octem??
            • marghe_72 Re: Dziękuję Wam bardzo... spróbuję... :) ntxt 31.08.06, 12:14
              lepiej nie octem, ocet tez lubią
              i denaturat:)
              o winie nie wspomnę :D
              • tusia364 Re: Dziękuję Wam bardzo... spróbuję... :) ntxt 31.08.06, 12:32
                Oj winko to i ja lubię :D
                A co najdziwniejsze nie było ich w czasie tych upałów, tylko teraz... od kilku
                dni, jak pada deszcz... Może one deszczu nie lubią i skitrały się u mnie w
                kuchni? Cholery jedne... :/
                • karmin-cynober Re: Dziękuję Wam bardzo... spróbuję... :) ntxt 31.08.06, 16:54
                  Moze masz za szafa ogryzek? Sliwke pod stolem?
    • karmin-cynober Re: Mam problem :/ Proszę o pomoc... 31.08.06, 16:55
      A no wlasnie. Moga latac za pusta butelka od wina albo piwa.
      • tusia364 Nie mam żadnych ogryzków :) 31.08.06, 20:02
        ani butelek z resztkami... więc wersja brudaskowa odpada. zauważyłam jednak, że
        od czasu wstawienia owoców do lodówki jakby tych paskudztw mniej :)
        • karmin-cynober Re: Nie mam żadnych ogryzków :) 31.08.06, 21:24
          Niektore owoce reaguja na inne i nie nalezy ich trzymac obok siebie. Nie
          pamietam, ktore ale sa takie co szybki rozklad powoduja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka