Gość: kasia
IP: 213.17.180.*
20.10.06, 13:58
Kiedyś miałam okazję zjeść to cudo. Nawet dostałam przepis od Ukraińca, ale
gdzieś go posiałam. Pamiętam, ze trzeba było wygniatać ciasto drożdzowe i
nadziewać je zmiksowaną cebulką i gotowaną fasolą lub zmiksowanymi
ziemniakami z boczkiem. Co ciekawe pierogi te smażyło się na patelni. To było
przepyszne, również na zimno. Niestety sama nigdy nie miałam okazji ich
wykonać. Postanowiłam skorzystać z tego forum. Może jakiś dobry człowiek wie,
o czym mówię.