corrina_f1
29.12.06, 18:32
Zrobiłam chyba kulinarną gafę, mianowicie sprofanowałam trochę suszone
pomidory, które nabyłam jesienią na targu we Włoszech. Zrobiłam je w oliwie i
nie byłoby w tym nic głupiego, ale ponieważ robiłam je po raz pierwszy, nie
wiedziałam, że przed zalaniem oliwą, pomidory powinno się trochę moczyć w
wodzie, żeby nie były za słone. Więc oczywiście nie namoczyłam. No i są słone
jak pieron... :-/
W oliwie siedzą już od końca września i zastanawiam się, czy jest sens aby je
np wyjąć z tej oliwy na np jedną noc, pomoczyć i wrzucić na powrót do
słoika ?