momas 26.07.07, 13:59 Dostałam sporą ilość. Nie chcę panierowanej/smażonej. Wolałabym potrawę typu cyrry (w typie indyjskim), albo jakis malaron (sos do makaronu. Może ktoś ma jakiś pomysł, bo ja mam kompletne zaćmienie umysłowe.... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
momas Re: mrożone filety z fladry... 26.07.07, 14:06 Curry. Makaron. Przepraszam, wyjątkowo niesprawne łapki dzisiaj mam. Odpowiedz Link Zgłoś
hien61 Re: mrożone filety z fladry... 26.07.07, 15:04 A sa takie? Nie widzialem w sklepach. Arek Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 26.07.07, 15:05 Są. Zostały przywiezione znad Bałtyku. Konkretnie z małej przetwórni w Kątach Rybackich. Mam tego sporo, chetnie bym pokombinowała rózne dania. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: mrożone filety z fladry... 26.07.07, 15:40 gotowanie.onet.pl/28464,0,1,mintaj_w_sosie_gorczycowym_z_czerwona_pasta_curry,ksiazka_przepis.html możesz ugotować na parze lub dać surowego - wtedy dłużej musi postać aby się zmacerowała ryba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: mrożone filety z fladry... IP: *.for.connect.net.au 26.07.07, 16:09 banito, jesli"czerwona pasta curry" to Tajlandia nie Indie do autorki: curry z ladra nieprobowalam, alejak pamietam jest to ryba dosc scisla, wiec sie nada jesli masz jakas ulubiona mieszanke curry to ja po prostu dodaj do zeszklonej na oleju/ghee ccebuli, z dodatkiem imbiru i czosnku. podlej wodan najlepiej z rozuszczonym wniej tamaryszkiem i dodaj rybe. dus ok 10 minut ja przed dodaniem arammasali, czy mieszanki dodaje lyzeczke kminu i dwie kopru rzymskiego(?)(fennel)- bardzo dobrze graja z rybnymi curry mozna tez pojsc w mleko kokosowe - wtedy troche wiecej kurkumy dodaj zamiast tamaryszku moze byc inny zakwaszacz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin no sorry za te cholerne literowki, spacja sie klei IP: *.for.connect.net.au 26.07.07, 16:26 Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 09:02 No tak już robiłam... takie "moje bangladeskie curry" wyszło ok. Ja tylko nie dodaje kminu rzymskiego - bo go nie lubie... Spróbuję z mleczkiem kokosowym, choć nie jestem jego entuzjastką. Ale może będzie mi pasować z rybą. A swoją droga, wynalazłam przepis na flądrę panierowaną w soczewicy. Rybę sie marynuje w przyprawach i obtacza w piure z soczewicy. Tęż danie indyjskie, tylko podejrzewam, ze w oryginale uzywaja innej ryby :) Noio i jeszcze wyszperałam przepisy na fladre duszona w smietanie.Coś z kuchni francuskiej. Pewnie w oryginale tez inne ryby były, ale przepis pochodzi z książki wydanej w roku 1990 (ryby na stołach świata - coś w tym stylu), gdzie autorzy, siłą rzeczy adaptowali przepisy do warunków polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: mrożone filety z fladry... IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 10:50 momas napisała: > No tak już robiłam... takie "moje bangladeskie curry" wyszło ok. Ja tylko nie > dodaje kminu rzymskiego - bo go nie lubie... wiesz, indyjskich rybnych curry jest wiele - nie znamsie na bangladeskich ;) a tak na marginesie kminu:- dobrze skomponowana, dobrze przyprawiona potrawa, poznawalna jest po tym ze trudno wlasciwie wyodrebnic smaki poszczegolnyh przypraw, dlatego proporcje sa tak wazne, jak ito do jakiej potrawy sie te przyprawy dodaje - kmin w polaczeniu z koprem i ryba w odpowiednich prporcjach powinien byc... Niewyczuwalny )???) zailustruje to na przykladzie herbaty, ktorej przepis parzenia przywiezli moi znajomi z Syrii -zdaje sie - wrzatek gotowany z Ogromna!!! iloscia cukru. Do tego dodane liscie herbaty (duuuzoo). Jak mi to podano, to nie wiedzialam, co zrbic, myslalam, ze nie przelkne, bo herbate tylko gorzka pije, jak sprobowalam. to mnie az zatkalo z zachwytu:::- wszystko kwestia odpowiednich proporcji jest :)) ale skoro mowisz, ze kminu nie... to pewnie smietana i z zasmazka z maki bedzie najlepsza :))) > marynuje w przyprawach i obtacza w piure z soczewicy. Tęż danie indyjskie, > tylko podejrzewam, ze w oryginale uzywaja innej ryby :) piure zsoczewicy to nic takiego wielkiego - rownie dobrze w platkch kukurydzianych lub w mueslimozna obtoczyc ;) - cala rzecz w kuhni indyjskiej na odpowiedniej rownowadze przypraw polega. > Spróbuję z mleczkiem kokosowym, choć nie jestem jego entuzjastką. Ale może > będzie mi pasować z rybą mleko kokosowe to glowny skladnik wszelkich "bliskooceanicznych" kuchni od indyjskiej przez tajska, malajska, idonezyjska, karaibska po wyspiarska. w zeszlym tygodniu goscilam dwie panie z wysp solomona.Przygotowaly bardzo zwykla smazaona rybe (filety wlasciwie) bez przypraw zadnych, ale!!! polane to wszystko bylo sosem z mleka koosowego i odrobiny imbiru... no ja bardzo przepraszam.. ale jakiekolwiek przepisy typu ryba z bialym winem, ktore katuje od jakiegos czasu probujac znalezc ten inny ciekawy smak - ida do kosza!! ryba i kokosowe mleko to kombinacja, ktora sobie rownych nie ma zreszta potwierdzi to chyba kazdy, kto mial sczescie skosztowac kuchni Indii poludniowych i Sri Lanki, ze o dalej wschodnich ( tajlandia,indonezja, malezja ) nie wspomne nawet :) moja cierpliwosc na potrawy z winem konczy sie ;)... no moze jakis sos bolognaise, od biedy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 11:01 Senin, rozumiem Cie. No kurcze - ja nie lubie potraw z winem. No nic - dziwoloąg albo co jestem... Wiem, ze dobrze skomponowane przyprawy sa takie, ze nie czuć poszczególnych składnikow. Ale (patrz wyzej) śa dwa smaki w kuchni azji, które wyczuję na kilometr. Chocby nie wiem, ja dobrze skomponowana mieszanka była: kmin rzymski i natka kolendry. No - nie moge tego...Choć czasami muszę - więc w milczeniu cierpię.... W kuchni polskiej - kminek, koperek i natka pietruszki :( "bangladeskie curry" no - to jest curry nie z konkretnego przepisu, a z obserwacji poczynann kuchennych pewnej Bengalki, która gotuje curry tak jak my robimy wariacje np jajecznicy... (no, przynajmniej ja nie trzymam sie przepisów - zwykle to na oko) Spróbuje to mleczko kokosowe z imbirem... Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Momas, 27.07.07, 11:13 moze nic wielkiego a wrecz prostego, ale juz wielokrotnie na moim stole goscilo. robie sos curry czerwony lub szafranowy na bazie mleczka kokosowego i do goracego(nie wrzacego) wkladam ladne kawalki surowej ryby, moze byc spoko i fladra, robie tak nawet z lososiem, nalezy potrzymac na wolnym ogniu tak z 10 min i gotowe. ta metoda to sie nazywa poszetowanie, dobre i dietetyczne:) jak mam to dorzucam tam jeszcze krewetki i wtedy robi sie tak barrrdzo bogato,lol, pzdr, bagatella Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin bowiesz, momas, ja to wszystko zbyt osobiscie trak IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 11:15 traktuje ;DD te kminy, kurkumy, tamaryszki ale rozumiem cie- ja tez mialam pare smakow ktore mnie na odleglosc odrzucaly wiec sie nie katuj na Boga ;DD przesmaz jakakolwiek cebule z jakimkolwiek curry, dodaj mleko kokosowe (puszke cala) i wrzuc kawalki ryby na piec minut. zestaw z ognia.ryba dojdzie w goracym sosie aha- ten imbirdodaj go tuz przed dodaniem mleka powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: mrożone filety z fladry... 26.07.07, 17:21 tu jest tez kilka-zajrzyj i jesli cos ci sie spodoba przetlumacze:) www.dstumpf.de/ordner03/fischrezepte/scholle.html www.kochmeister.com/s/scholle+rezept Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 09:05 Dzięki Fettinio - popróbuję . Bo naprawde, sporo tych filetów mam... Jak długo mogą wytrzymać w zamrażarce?Może ktoś wie??? Szykuje mi się flądrowa fiesta... :) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 09:16 tu napisalo,ze 6-8 miesiecy:) www.epacjent.pl/artykul.php?idartykul=1737&poddzial=Od%C5%BCywianie Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 09:31 O dzięki. Może uda mi sie to zjesc... (niestey, jestem głowna pożeraczką ryb w domu. Mezowi tylko od czasu do czasu uda mi sie wcisnąc rybe zamiast MIĘCHA...) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 09:35 Ha to dokladnie jak u mnie:)Czasem dzieci mi pomagaja w jedzeniu ryb:) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re:Zestaw "flądrowy" idzie na pocztę.nt 27.07.07, 10:30 O dzięki, dzięki!!!!Zaraz sprawdzę... Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 11:40 Dziekuję wszystkim za porady. Banito - przepisy wydrukowałam. Bagatello, Senin - skorzystam. No i w końcu zjem te pare kg flądry (aaa - po rodzinie i znajomuych już rozdałam), ale ja tam lubię te rybkę, więc przy tej lliczbie przepisów - mam duże pole do szaleńst... :) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: mrożone filety z fladry... 27.07.07, 11:42 Fetti - z Twoich też skorzystam! Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella A gdybys tak 27.07.07, 12:18 kilka sobie uwedzila? mmmm, bo taka wedzona fladra to jest TO, tylko nie wiem czy wolno ci w domu ognisko zrobic:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: A gdybys tak 27.07.07, 12:31 no wędzona też by była ok, ale nie wiem, czy do tego świeża nie byłaby lepsza... ognicho to ja moge zrobić...(akurat mam suche gałęzie do spalenia) Może spróbuje mpokombinować bez wędzarni (która jest w planach i obiecana!!, ale .....chyba sie wkurzę i zamówie specjaliste do budowy) A może wędzenie w woku? (na edlinach domowych jest opis metody). No o tym nie myslałam... Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re:Z mrożoną ten numer nie przejdzie. 27.07.07, 12:34 Wędzi się w całości ze skórą (wypatroszoną rybę oczywiście choć i to nie zawsze) najpierw mocząc ją w solance. To tak w dużym skrócie. Najprostszą wędzarnię możesz wykonać z metalowej beczki. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re:Z mrożoną ten numer nie przejdzie. 27.07.07, 12:37 no, dzieki. Miałam wątpliwości co do wędzenia mrożonej...Ona ma skóre z jednej strony bo to filety... Niemniej spróbóje w woku ze dwa kawałki :)duuzo mam jej... Wiem, ze najprostsze wedzarnie to beczki...od lat sledze temat budowy wedzarni....Ale ja nie zrobie tego z różnych względów sama. Przede wszystki ze względu dyplomatyczno-wychowawczego, hi, hi, hi.... No bo w końcu mąż obiecał własnoręcznie....:) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: A gdybys tak 27.07.07, 12:37 przeciez w polsce dostepne sa dwojakiego rodzaju wedzone makrele, te ze swiezych i te z mrozonych, roznica polega na cenie, ale smakowo nawet zblizone. kiedys w smaczne go ktorys kucharz, ten chudszy, cos tam wedzil domowym sumptem na patelni, nie za bardzo pamietam co on tam se wlozyl na ta patelnie ale sie nawet niezle dymilo. pytanie, czy to nie byl taki bajer pod publike. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin wedzilamkiedys w woku kurczaka IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 12:40 calkiem smaczny wyszedl - w zielonej cherbacie wedzilam z ryba powinno byc latwiej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sennin no kurde! w 'herbacie'.. wiadomo przecie! nt IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 12:42 Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: Co Ci to dzisiaj?)))))))))))))))) nt 27.07.07, 12:45 Ciężki dzień pewnie - wczoraj tak miałam ja :)) Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Co Ci to dzisiaj?)))))))))))))))) nt 27.07.07, 12:48 przeciez pisala,ze jej sie tastatura lepi:D Nawet w nicku sie zajaknela:DD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Co Ci to dzisiaj?)))))))))))))))) nt IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 12:55 ale jak to kurde wyczyscic w laptopie? bo ze zwykla sobie radze,... w najgorszym wypadku kupuje nowa DDD ale wiesz z ta 'cherbata' to mi sie chyba nie upiecze ;(( bo gdzie Rzym, gdzie Krym a gdzie to cholerne "CH"! Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella Re: Co Ci to dzisiaj?)))))))))))))))) nt 27.07.07, 13:00 senin, don't worry, smile, tutaj czesto pisza krem do torta i takie tam inne dyrdymaly i wcale sie tym nie przejmuja:) wiec twoja jedna Cherbata utopila sie we wlasnej herbacie:) kazdy z nas cos se tam kiedys walnie takiego nieortodeksyjnego Odpowiedz Link Zgłoś
fettinia Re: Co Ci to dzisiaj?)))))))))))))))) nt 27.07.07, 13:05 bo to pewnie byla hinska cherbata:DD A laptopa moze pedzlem potraktuj? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin ciii!!! bo nas na ' komputery' wyrzucom :) nt IP: *.for.connect.net.au 27.07.07, 13:11 Odpowiedz Link Zgłoś