Dodaj do ulubionych

Kociołek - pytanie techniczne

16.08.07, 11:40
No tak. Kociołek żeliwny do przykotowywania duszonek/prażonek.
Całkiem nowy nabytek. Przygotowany zgodnie z zaleceniami instrukcji.
Pierwsza potrwaa - rewelacja!!! Tylko.... Co potem?
Tu instrukcja nie udziela wskazówek.
Myć i naoliwić?
Przetrzeć druciakiem? i potem naoliwic?
Czy też może oskrobać to co sie przypaliło, wytrzeć i zosttawić...
Jasny gwint, no z wokiem żeliwnym nie ma tego typu problemów, bp
jest w użyciu na okrągło.
Kociołek zaś, używany jest okazjonalnie.
Co robić???
Pomocy proszę....
Obserwuj wątek
    • Gość: yatsec Ja myje, szoruje i wsjo! IP: 83.238.100.* 16.08.07, 11:44
      Zadnego mycia gabką i wodą bez detergentów oraz oliwienia jak w
      przypadku woka niezeliwnego.
      • Gość: evro44 Re: Ja myje, szoruje i wsjo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.07, 11:47
        umyć i lekko natłuścić nie zaszkodzi.Jak stoi dłużej rdza lubi się
        zagnieżdzić.
        • cymberaso Re: Ja myje, szoruje i wsjo! 16.08.07, 11:51
          ok. dzięki za rady. Tylko, gdzieś mi się o uszy obiło, że ma się to
          zaimpregnować tłuszczem. Rozumiem, że tym olejem użytym po umyciu?
      • cymberaso Re: Ja myje, szoruje i wsjo! 16.08.07, 11:54
        Yatsec.....no przepraszam, ale chyba nie rozumiem. Piszesz w tytule,
        ze myjesz, a w poście zadego mycia wodą....a wok nieżeliwny też sie
        natłuszcza????
        o rany, nie rozumiem. Ale to może z upału...:))
        • Gość: yatsec Coś mi uciekło... IP: 83.238.100.* 16.08.07, 12:04
          Jeśli chodzi o woka to powinno sie go impregnować przed pierwszym
          uzyciem, po czym myc bez uzycia mydła i broń boze nie szorowac, bo
          warstwa tłuszcza wytwarza narualna antyprzylegającą warstwę.

          Co do garnuszka zeliwnego to myje i skrobie jak zwykły garnek choc
          moze po kazdym uzyciu teraz bede naoliwiał by nie powstała rdza.

          Pozdrawiam!
        • uruk-hai Re: Ja myje, szoruje i wsjo! 16.08.07, 12:05
          Garnek można myć zupełnie 'normalnie' woda+detergent, robię tak 20
          lat i jest zupełnie spoko, możesz sobie pomóc jakimś druciakiem.

          Największa zabawa jest 'po wypieku', ja obowiązkowo wykładam garnek
          przed 'zabawą' liśćmi kapusty - która oczywiscie w ognisku lubi sie
          potem nieco przypiec :P
          • uruk-hai Re: kociołek jak wyglada, bo to nie wok 16.08.07, 12:09
            www.gliwiczanie.edl.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=1123&highlight=#1123

            to to na końcu opowieści...
          • cymberaso Re: Ja myje, szoruje i wsjo! 16.08.07, 12:15
            no właśnie, jak na razie - kapusta została odskrobana.... i wszystko
            wytarte.
            Czyli czas na mycie i impreganację olejem...
            Dziękuję za rady!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka