Dodaj do ulubionych

Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rodziny

05.02.08, 14:41
Mój niemaz ma imieniny w sobote i impreze na ktora zbierze sie cala rodzina
i...tu zaczynaja sie schody .ja nigdy tak oficjalnie gosci na jakas imppreze
nie przyjmowalam i w zwiazku z tym kompletrnie nie wiem co sie przygotowuje do
jedzenia i na stol;/
spotkanie rodzinne, glownie strasze osoby, czas od ok 16-20
glownie chodzi mi o jakies przekaski i jakies 1 danie na cieplo
Doradzcie
Obserwuj wątek
    • pani.serwusowa Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 05.02.08, 16:36
      Nie wiem wprawdzie jakie preferencje smakowe ma Twoja rodzina i
      jakie sa Twoje umiejetnosci kulinarne. Podsune Ci pomysl, ktory
      ostatnio zrealizowalam zapraszajac znajomych, choc mam wrazenie, ze
      moge w ogole nie trafic w Wasze gusta i pisze na marne... No ale
      slowo sie rzeklo ;)

      Po pierwsze zrobilam zakaski - przebilam wykalaczka jasne winogrono
      owiniete w swieza bazylie i plaster chorizo oraz drugi
      rodzaj 'wykalaczkowych' - pomidorek koktajlowy i mini kulki
      mozarelli otoczone w suszonych platkach chili. Do tego mialam ciemny
      chleb (podobny do pumernikla)pokrojony na kwardaciki wielkosci
      jednego kesa posmarowany domowej roboty hummusem z suszonymi
      pomidorami, a na gorze po oliwce (byly i czarne i zielone). Te
      kanapeczki udekorowalam rowniez natka pietruszki (ta strzepiasta).

      Po przekaskach podalam mini tarty robione w okraglych foremkach -
      kazda tarta na ok. 4 kesy. Byly 2 rodzaje - na ciescie kruchym z
      kozim serem, figami i orzechami wloskimi, a druga na ciescie
      francuskim z bekonem i suszonymi sliwkami.

      Na deser mialam deske serow z chutney i selerem naciowym oraz
      brownie z sosem czekoladowym - do wyboru, bo nie wszyscy lubia na
      slodko konczyc ;) Bylo nas razem 6 osob, wszyscy zadowoleni, a ja
      nie spedzilam calego dnia w kuchni ;)
    • bene_gesserit Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 05.02.08, 19:17
      Jesli chcesz, zeby twoi goscie sie dobrze czuli, dobierz menu pod
      ich gust i mozliwosci - zwklaszcza, jesli jak piszesz, sa to glownie
      ludzie starsi. Nalezaloby zrobic dyskretny wywiad najpierw, czy
      wsrod gosci nie ma np cukrzykow, watrobowcow itd albo tez
      definitywnych wielbicieli Zarcia Tradycyjnego, bo tych przepysznymi
      przekaskami pani.serwusowej np nie przekonasz :) - I czy nie
      zaplatala sie tam jakas wegetarianka itd.

      I czy to bedzie przyjecie zasiadane, czy szwedzki stol.
    • ilekobietamalat off;) 05.02.08, 19:29
      tak sie zastanawiam od dosyc dawna juz..jak to jest,jak mezczyzna w
      rodzinie ma urodziny/imieniny to kobieta biega, kombinuje i robi
      wszystko, a jasnie pan tylko istnieje:) i jak kobieta ma
      urodziny/imieniny to sprawa wyglada identycznie,czyli biega,
      kombinuje,a jasnie pan siedzi i istnieje:)
      tak mnie natchnelo bo szanowny mezczyzna w rodzinie ostatnio mial
      imieniny wlasnie i kobieta zamiast byc gosciem,to sie napracowala..

      co do menu, ciekawe co masz na mysli piszac starsze osoby:)
      z doswiadczenia: moje ponad 60letnie starszenstwo rodzinne bylo by
      zachwycone menu pani.serwusowej, jedynie dziadek wiecznie chory na
      zoladek mialby skwaszona mine,ale ten taka ma zawsze wiec nikt juz
      sie tym nie przejmuje;))
      fajny pomysl z malymi tartami, mozesz zrobic przeciez z jakimi tylko
      skladnikami chcesz,napewno wszyscy beda zachwyceni:)
      • bene_gesserit Re: off;) 05.02.08, 20:06
        ilekobietamalat napisała:

        > tak sie zastanawiam od dosyc dawna juz..jak to jest,jak mezczyzna
        w
        > rodzinie ma urodziny/imieniny to kobieta biega, kombinuje i robi
        > wszystko, a jasnie pan tylko istnieje:) i jak kobieta ma
        > urodziny/imieniny to sprawa wyglada identycznie,czyli biega,
        > kombinuje,a jasnie pan siedzi i istnieje:)
        > tak mnie natchnelo bo szanowny mezczyzna w rodzinie ostatnio mial
        > imieniny wlasnie i kobieta zamiast byc gosciem,to sie napracowala..

        Imo to jest tak, ze ta kobieta tego chce.
        Tzn np chce sie wykazac, ze jest zdolna, swietnie sobie radzi z rola
        perfekcyjnej zony i w ogole jest niezastapiona. Czyli gdzies tam za
        tym czai sie lęk, ze musi cos udowadniac sobie i innym.
        Inna mozliwosc - po prostu lubi gotowac, a imieniny to wdzieczna
        mozliwosc sprawienia sobie frajdy gotowaniem :)
        Co oczywiscie nie wyjasnia, czemu szanowny mezczyzna nie pomagal ani
        troche. Moze uznal, ze skoro to jego swieto, to on ma wychodne.

        > co do menu, ciekawe co masz na mysli piszac starsze osoby:)
        > z doswiadczenia: moje ponad 60letnie starszenstwo rodzinne bylo by
        > zachwycone menu pani.serwusowej, jedynie dziadek wiecznie chory na
        > zoladek mialby skwaszona mine,ale ten taka ma zawsze wiec nikt juz
        > sie tym nie przejmuje;))
        > fajny pomysl z malymi tartami, mozesz zrobic przeciez z jakimi
        tylko
        > skladnikami chcesz,napewno wszyscy beda zachwyceni:)

        To jest prawda, pomysl przedni, zwlaszcza jesli sie trafi w sklepie
        na gotowe slone korpusiki. Wywiad jednak bylby wskazany - kiedys
        urzadzilam przyjecie przyjacielowi, ktory nie znosil cebuli (rzadka
        przypadlosc) - a polowa dan miala cebule jako skladnik.
        • chicarica Re: off;) 06.02.08, 10:00
          U mnie to wygląda tak, że ja planuję menu i robię listę zakupów, Wąż zajmuje się
          logistyką, a potem razem to wszystko przygotowujemy. I nieważne czyje to
          urodziny czy imieniny, zasuwamy oboje po równo.
          • patrice7 Re: off;) 06.02.08, 13:12
            dziekuje za wszystkie ospowiedzi.Rodzina jest z tych jedzacych "tradycyjbnie":)
            zadne"ekscesy "nie przejda:) ale juz wiem co z przekasek mopge polozyc.dziekuje.
            • chicarica Re: off;) 06.02.08, 13:27
              No to najlepiej będzie pozostać przy imieninowej klasyce - jaja, wędliny,
              sałatki. Na 100% będą zadowoleni - moi są.
              • chicarica Re: off;) 06.02.08, 13:30
                Aha, istotny jeszcze będzie wiek gości - starsi ludzie często są przekonani, że
                świeże warzywa im szkodzą [co ciekawe, jaja pływające w majonezie jakoś nie ;)],
                więc dobrze jest zapewnić równowagę między daniami ze świeżych warzyw i gotowanych.
      • pani.serwusowa Re: off;) 06.02.08, 15:20
        ilekobietamalat napisała:

        > tak sie zastanawiam od dosyc dawna juz..jak to jest,jak mezczyzna
        w
        > rodzinie ma urodziny/imieniny to kobieta biega, kombinuje i robi
        > wszystko, a jasnie pan tylko istnieje:) i jak kobieta ma
        > urodziny/imieniny to sprawa wyglada identycznie,czyli biega,
        > kombinuje,a jasnie pan siedzi i istnieje:)
        > tak mnie natchnelo bo szanowny mezczyzna w rodzinie ostatnio mial
        > imieniny wlasnie i kobieta zamiast byc gosciem,to sie napracowala..

        U nas wiadomo - ja rzadze w kuchni i lubie to robic, wiec smigam z
        przekaskami, daniami, deserami itp. Za to luby dba potem o drinki
        podczas wieczoru, wczesniej odkurza, wynosi smieci, rabie drewno do
        kominka, potem pilnuje, aby nie zgasl, latem zajmuje sie grilem. I
        uwazam, ze to zdrowy podzial obowiazkow. Ja nie wymagam od niego, ze
        przygotuje 3 daniowa kolacje, on nie wymaga, ze ja porabie drewno.

        > co do menu, ciekawe co masz na mysli piszac starsze osoby:)
        > z doswiadczenia: moje ponad 60letnie starszenstwo rodzinne bylo by
        > zachwycone menu pani.serwusowej

        Regularnie 'podrzucamy' jedzenie 82 letniemu znajomemu, jest
        zachwycony :)
    • chicarica Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 06.02.08, 09:58
      Zależy jaka rodzina. W mojego męża rodzinie nie sprawdzają się nawet takie
      banalne "innowacje" (w cudzysłowie, bo dla mnie to żadne innowacje) jak sałatka
      z krewetkami czy jakieś bardziej egzotyczne owoce czy warzywa, o sushi party to
      nawet nie marzę. Dlatego eksperymenty kulinarne zostawiam na wizyty znajomych, a
      na rodzinnych imieninach nie wypruwam sobie flaków i robię klasykę imieninową:
      ze dwie sałatki (w tym jedna typowa polska jarzynowa z majonezem i druga jakaś
      lżejsza)
      jajka np. z łososiem albo w majonezie posypane koperkiem, pokrojoną papryką,
      groszkiem, albo np. faszerowane pastą z tuńczyka
      talerz wędlin różnych, w tym np. schab pieczony domowy
      sos tatarski
      zawsze pomidory w cząstkach, ogórki w plasterkach, korniszony, grzybki (rodzina
      męża nie jada, ich strata, bo mam domowe, na szczęście moja rodzina chętnie),
      czasem domowe kiszone (moja mama kisi pyszne ogóry)
      zawsze coś na ciepło - robiłam już kiełbasę białą w kapuście, młodą kapustkę
      duszoną z koperkiem i pomidorami, leczo, następnym razem zrobię chyba pieczarki
      faszerowane zapiekane.
      Zawsze też podaję tort (robię sama bdb tort makowy, a czasem kupuję inne torty)
      i jakieś inne ciasto, np. szarlotkę.
      Czasami podaję też coś mniej typowego - były np. koreczki z mozzarelli i
      pomidorków koktajlowych i melon w szynce serrano, ale chyba nie smakowały, i
      bardzo dobrze, więcej dla mnie zostało ;)
      Pogadaj z mężem czy rodzina jest w ogóle skłonna do próbowania jakichś nowości,
      czy woli nudnawe tradycyjne "u cioci na imieninach". Pewną wskazówką jest to, co
      oni sami na swoich imprezach podają. Jeśli to starsze osoby, to obstawiam że nie
      ma co wyskakiwać z melonem w szynce, obym się myliła...
    • asik12 Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 06.02.08, 15:08
      Moi rodzice mają 68 lat, mój brat i jego żona 20 lat mniej, ale
      zawsze u mnie na imprezie probują nowości, jak również pomagając
      mamie w przygotowaniu też mi się uda coś przemycić i wszyscy
      próbują. Ponad 70-letnie siostry mojej mamy również zjadają ze
      smakiem, to co jest podane, mimo że na swoich imprezach podają
      tradycyjne śląskie jedzenie. To, że goście są starsi, nie świadczy
      więc o tym że nie zjedza nic nowego. U mnie zawsze są jakieś
      zakąski, ze 2 sałatki i danie na ciepło np. chili con carne,
      paszteciki z ciasta francuskiego, tarta. W tym roku planuję podać
      zupę meksykańską.
      • chicarica Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 06.02.08, 19:10
        Tu akurat nie chodzi tylko o wiek, chociaż faktycznie starsze osoby są mniej
        skłonne do próbowania nowości kulinarnych - co nie znaczy, że nie ma 60-latków
        którzy eksperymentują w kuchni.
        Moi dwaj szwagrowie na przykład żadnych innowacji kulinarnych, nawet tak
        banalnych jak krewetki czy mozzarella. No cóż - oni tracą, ja zyskuję ;) Co
        ciekawe, mąż zajada aż mu się uszy trzęsą. A wychowany w tym samym domu...
    • Gość: wygodna babcia Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod IP: *.tkdami.net 06.02.08, 15:26
      Naprościej bedzie podać bigos. Ja nie żartuje. Nie żyje się po to
      żeby jeść tylko je się po to żeby żyć.
      • eeela Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod 06.02.08, 16:31
        Ktorego to zycia jedzenie moze byc wspanialym i atrakcyjnym elementem :-)
    • Gość: wygodna babcia Re: Poczatkująca Pani domu a org. imienin dla rod IP: *.tkdami.net 07.02.08, 20:28
      A skądże znowu. Jedzenie jest ważne ale nie jest celem samym w
      sobie. Je się po to żeby żyć. Musi być czas na coś dla ducha. Nie
      można całego życia przesiedzieć w kuchni, jak również przed lustrem.
      Całe szczęście że mam już swoje lata bo nie wytrzymałabym tego że
      dziś za wszelką cenę trzeba być "trendy".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka