Dodaj do ulubionych

Pachnie kielbaska

24.12.06, 02:09
Naprawde nie pachnie Wam kielbaska? 9 lat bylam wege , a potem zaczelo mi
miecho pachniec, wczesniej wydawalo mi sie ze smierdzi. Zupelnie jakby nagle
moj organizm wolala: Krwi daj mi krwi :) Wam sie to nie zdarza?
Obserwuj wątek
    • zamyslona4 Re: Pachnie kielbaska 24.12.06, 12:21
      evita_duarte napisała:

      > Naprawde nie pachnie Wam kielbaska? 9 lat bylam wege , a potem zaczelo mi
      > miecho pachniec, wczesniej wydawalo mi sie ze smierdzi. Zupelnie jakby nagle
      > moj organizm wolala: Krwi daj mi krwi :) Wam sie to nie zdarza?

      zdarza- ale jak na swieta jestem w domu rodzinnym. alw to wynika bardziej z
      faktui, iz jest to ciag milych skojarzen- wspolne robienie posilkow z mama :) bo
      poza swietami to mi smierdzi , hi hi
      • ollaboga77 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 01:02
        dla mnie też mięso śmierdzi ... ja już nawet nie mogę patrzeć na ugotowane
        czasem w domu przez moja mam golonke czy kurczaka. NIgdy nie rouzmiałam czemu
        ona się tak ogranicza w kuchni. Zawsze co week kurczak obowiązkowo a w ciagu
        tygodnia też jakies schabowe były- no tak tradycyjnie, że aż przykro.

        Ale jak zaczęłam sobie wymyslac po swojemu oczywiscie kuchnia vege to odrazu
        się zrobiło różnorodnie i bogato - szczególnie smak.

        NO i nie bez naczenia jest zapach własnego ciała... w mysli twierdzenia,
        że "stajesz się tym co jesz".

        Teraz moja skóra sama pachnie koktailowo (spożywam koktaile tzw. diety
        strukturalnej).

        Powąchajcie jakiegoś zagorzałego mięsożerce:((( żadne dezodoranty i perfumy nie
        pomoga ...
        • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 01:11
          Jak byś się nie próbowała utwierdzać w wierze, to jednak Ty się ograniczasz w
          wyborze potraw, a teorie o zapachu wegetarian i mięsożerców można zweryfikowac
          w każdej oborze. Tam same wegetariany. :-)
          • ollaboga77 Re: Pachnie kielbaska 29.12.06, 00:15
            Wiesz misiu nie kumam co chcesz przze ten text mi powiedzieć...

            bynajmniej się nie ograniczamw wyborze potraw!! to raz
            a dwa vegetariany nie mieszkają w oborach... ale może TY masz wybujałą
            wyobraxnię i widzisz nas jak spimy na sianku opatuleni owieczkami ze wszystkich
            stron;)
            • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 29.12.06, 16:47
              ollaboga77 napisała:

              > Wiesz misiu nie kumam co chcesz przze ten text mi powiedzieć...

              Mówi się - trudno.

              > bynajmniej się nie ograniczamw wyborze potraw!! to raz

              Owszem, ograniczasz się do potraw roślinnych.

              > a dwa vegetariany nie mieszkają w oborach...

              Ależ tak. Mieszkają tam same wegetariany. Żadnego nie karmi się mięsem, tylko
              sianem, kukurydzą, koniczyną, zbożem, kartoflami etc.

              > ale może TY masz wybujałą wyobraxnię i widzisz nas jak spimy na sianku
              > opatuleni owieczkami ze wszystkich stron;)

              :-S
            • evita_duarte Re: Pachnie kielbaska 06.01.07, 15:50
              ollaboga77 napisała:

              > Wiesz misiu nie kumam co chcesz przze ten text mi powiedzieć...
              >
              > bynajmniej się nie ograniczamw wyborze potraw!! to raz
              > a dwa vegetariany nie mieszkają w oborach... ale może TY masz wybujałą
              > wyobraxnię i widzisz nas jak spimy na sianku opatuleni owieczkami ze
              wszystkich
              >
              > stron;)

              A to nie byloby nawet takie zle. Szkoda tylko ze zima niemozliwe ;)
        • evita_duarte Bede zadziorna 28.12.06, 03:02
          Teraz moja skóra sama pachnie koktailowo (spożywam koktaile tzw. diety
          > strukturalnej).
          > rowsze koktajle akurat najladniej nie pachna.

          Te najzdrowsze koktajle akurat najladniej nie pachna.
      • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 01:08
        rd1993 napisała:

        > pachnie pachnie
        > ale świadomość że to JEDNAK padlina odbiera na nią apetyt

        Chyba Ci się coś pomyliło. Z padliny nie robi się kiełbas. Z padliny co
        najwyżej robi się nawóz pod Twoje pomidorki albo papryczkę.
          • misiu-1 Re: nawoz z padliny?? hehe, misiu1 czy to nie Ty 28.12.06, 01:40
            Ggigus, google twoim przyjacielem. Zanim kolejny raz rozśmieszysz czytelników
            ignorancją, przejrzyj kilka stron, zbierz trochę informacji. Zapoznaj się na
            przykład z załącznikiem nr II do Rozporządzenia Rady NR 2092/91/EWG z dnia 24
            czerwca 1991 roku w sprawie produkcji ekologicznej produktów rolnych oraz
            znakowania produktów rolnych i środków spożywczych:
            www.minrol.gov.pl/FileRepozytory/FileRepozytoryShowImage.aspx?item_id=6542
                  • misiu-1 Cytat dla osób o nienachalnej inteligencji. 29.12.06, 18:05
                    Proszę bardzo:

                    "Rozporządzenie Rady nr 2092/91/EWG z dnia 24 czerwca 1991 roku w sprawie
                    produkcji ekologicznej produktów rolnych oraz znakowania produktów rolnych i
                    środków spożywczych (Dz.U.L198,22.7.1991,s.1)
                    Załącznik II
                    Nawozy i środki poprawiające właściwości gleby
                    [...]
                    M7 - Produkty lub produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego jak poniżej:
                    - mączka z krwi
                    - mączka z kopyt
                    - mączka z rogów
                    - mączka kostna lub odżelatynizowana mączka kostna
                    - mączka rybna
                    - mączka mięsna
                    - mączka z piór, włosów i skóry
                    - wełna
                    - sierść
                    - włosie
                    - produkty mleczarskie
                    [...]"
                      • misiu-1 Re: zarzadzeni jest z 1991 r., a bioprodukty nie 30.12.06, 00:51
                        Rozporządzenie jest cały czas aktualne, a dotyczy właśnie żywności
                        ekologicznej. Piszesz o jakichś "ostrzejszych kryteriach", a właśnie przed
                        chwilą wykazałaś się niezdolnością do zapoznania się z aktem prawnym, który
                        podano Ci na talerzu. Mając powyższe przesłanki można robić zakłady o to, że
                        nie masz pojęcia, o czym piszesz, "ostrzejsze kryteria" wymyśliłaś sobie od hoc
                        na potrzeby tej dyskusji i nie jesteś w stanie wskazać żadnej ustawy czy
                        rozporządzenia, które by o nich stanowiło. Mam rację?
                        Jeśli się mylę, podaj link do rzeczonego aktu.
                        • rd1993 ten znowu swoje............. 30.12.06, 02:13

                          ustawa USTAWA ustawa...................paragraf...........bla bla bla
                          słuchaj no michu - specyfika języka prawniczego jest taka że NIE JEST UJMĄ jej
                          nie rozumieć
                          od tego mamy zawody które prawo tłumaczą i interpretują
                          każdy ma w życiu swoją działke
                          i role do spełnienia
                          ja np. jestem artystą
                          i przyznam że język paragrafów jest dla mnie abstrakcyjny
                          jak coś potrzebuję - ide do fachowca
                          nie szydze z ludzi że nie maja biegłości w plastyce tak jak ja
                          za to Ty czynisz to przy każdej niemal okazji
                          wymagasz od rozmówcy żeby był prawnikiem-lekarzem i cholera wie co jeszcze
                          co to wogóle jest???
                          wsadz sobie w pupe swoje wymagania
                          a zacznij wymagać od siebie - i na tym poprzestań
                          czy musisz tak żałośnie podkreslać swoje niedowartościowanie
                          słychać widać i czuć że jesteś samotny i brakuje Ci uwagi KOGOŚ
                          dlatego uciekasz sie do tak niskiej formy kontaktu
                          nie tędy droga
                          takie moralizowanie na każdym kroku Ciebie samego podkańcza
                          jak pasjonuje Cie prawo i inne specyficzne dziedziny - super fajnie
                          ale zachowaj te pasje dla siebie
                          naprawde nie każdy kto ich nie podziela - jest nieinteligentny....
                          • misiu-1 Re: ten znowu swoje............. 30.12.06, 09:14
                            A mówiłem, że z twojej strony można się spodziewać tylko bełkotliwych, pustych
                            zarzutów? Dziękuję serdecznie za dostarczenie mi kolejnego dowodu,
                            potwierdzającego moją tezę.

                            rd1993 napisała:
                            > słuchaj no michu - specyfika języka prawniczego jest taka że NIE JEST UJMĄ jej
                            > nie rozumieć

                            Nie jest ujmą nie rozumieć języka ustaw i rozporządzeń. Ujmą jest za to, że
                            zacytuję twoje własne słowa, "bezczelne wypowiadanie sie na tematy o
                            których się nie ma pojęcia". Parę postów wcześniej napisałem, że padlinę
                            wykorzystuje się do nawożenia gleby. Odpowiedzią ze strony trzech osób, do
                            których też się zaliczasz, były kpiny. Kiedy w sposób nie budzący wątpliwości
                            udowodniłem, że wiem, o czym piszę, natomiast Wy nie macie o tym pojęcia,
                            evita_duarte nic nie odpowiedziała, ty popełniłaś wodolejstwo, na które właśnie
                            odpowiadam, a ggigus wysunęła zarzut, że zarządzenie jest stare i teraz
                            panują "ostrzejsze kryteria". (Tu drobna poprawka - ty ze swoją kpiną, na
                            temat "żenujących teorii o nawozach z mięsa" wyskoczyłaś już nawet PO
                            przedstawieniu dowodu na prawdziwość tej "teorii".)
                            Ggigus otóż, tak jak i pozostałe dwie panie, ma prawo nie rozumieć
                            rozporządzeń. W szczególności rozporządzeń o nawożeniu gleby. Jednakowoż
                            powinna iść za tym większa powściągliwość w formułowaniu zarzutów. Ogarniasz?

                            > nie szydze z ludzi że nie maja biegłości w plastyce tak jak ja

                            O tym cały czas mowa - nie mając elementarnej znajomości tematu, szydzisz
                            z "żenujacych teorii o nawozach z mięsa".

                            > wymagasz od rozmówcy żeby był prawnikiem-lekarzem i cholera wie co jeszcze
                            > co to wogóle jest???

                            Wymagam od ludzi odpowiedzialności za słowa. Ich własne słowa. Ty tą
                            odpowiedzialnością zupełnie się nie wykazujesz na przykład. Przyjęłaś taktykę:
                            zarzut-ucieczka.

                            > wsadz sobie w pupe swoje wymagania
                            > a zacznij wymagać od siebie - i na tym poprzestań

                            A ja właśnie nie wsadzę sobie w pupę, tylko konsekwentnie będę żądał
                            uzasadniania zarzutów i odpowiednio komentował Wasze próby ucieczki od tematu.
                            Ponieważ ja od siebie wymagam i nie wyskakuję z zarzutami bez pokrycia.

                            > czy musisz tak żałośnie podkreslać swoje niedowartościowanie
                            > słychać widać i czuć że jesteś samotny i brakuje Ci uwagi KOGOŚ
                            > dlatego uciekasz sie do tak niskiej formy kontaktu

                            Mnie się za to wydaje, że samotnością i niedowartościowaniem popisują się ci,
                            którzy przychodzą na forum dyskusyjne w poszukiwaniu łatwego celu do
                            ośmieszenia, a kiedy okazuje się, że dziwnym zrządzeniem losu znaleźli go w
                            sobie, zaczynają się lamentacje. Do siebie samych miejcie pretensje. Nie do
                            mnie. Nie trzeba się było sadzić na kpiny.
                            • rd1993 Re: ten znowu swoje............. 30.12.06, 14:19
                              jeśli już musimy wałkować temat mięsnych nawozów
                              błagam Cie o jedno: nie google tylko idz do rolnika i zapytaj o takie cuś...

                              połowa mojej rodziny zamuje sie rolnictwem z dziada pradziada
                              i temat mięso jako nawóz ich.... troszku zdziwił...
                              bo WYJĄTKOWO BEZ SENSU
                              a to mięsożercy więc dość biegli w temacie!

                              dlaczego pod Piłą ekolodzy i zwykli mieszkańcy walczą z panem Stokłosą?
                              zastanów sie ...
                              skoro tak świetny "nawóz" im funduje...


                              POPISY, KPINY i SZYDERSTWA to Michu Twoja działka na tym forum....
                              uciekasz sie do tego ilekroć trafiasz na zbyt silny argument

                              jeszcze jedno
                              WYMAGAĆ możesz tylko i wyłącznie od siebie
                              Twoje wymogi nie są dla nikogo interesujące


                              • misiu-1 Re: ten znowu swoje............. 30.12.06, 15:45
                                rd1993 napisała:

                                > jeśli już musimy wałkować temat mięsnych nawozów
                                > błagam Cie o jedno: nie google tylko idz do rolnika i zapytaj o takie cuś...

                                Powiedzmy, że poszedłem do rolnika, rolnik potwierdził, że takie nawozy
                                stosuje. I co teraz? Jeśli napiszę na forum następujące zdanie: "widziałem
                                rolnika, który stosuje mączkę mięsną do nawożenia gleby", będzie to miało
                                większą wartość dowodową niż czarno na białym napisane rozporządzenie
                                regulujące taką praktykę? Wydaje Ci się, że takie rozporządzenia powstają w
                                próżni, bez związku z rzeczywistością?

                                > połowa mojej rodziny zamuje sie rolnictwem z dziada pradziada

                                I daruj, co powiem, ale Ty także powinnaś raczej tym się zajmować, niż pisaniną
                                na forum.

                                > i temat mięso jako nawóz ich.... troszku zdziwił...
                                > bo WYJĄTKOWO BEZ SENSU
                                > a to mięsożercy więc dość biegli w temacie!

                                Skoro ich zdziwił, to mogę tylko poradzić zaznajomienie się z różnymi
                                współczesnymi metodami prowadzenia gospodartwa rolnego.

                                > dlaczego pod Piłą ekolodzy i zwykli mieszkańcy walczą z panem Stokłosą?
                                > zastanów sie ...
                                > skoro tak świetny "nawóz" im funduje...

                                Po części dlatego, że ekolodzy protestuja przeciwko wszystkiemu, co tylko się
                                nawinie, po części dlatego, że mieszkańcy są przez nich podburzani i straszeni,
                                po części dlatego, że ten nawóz nie jest w odpowiedni sposób przygotowany (tzn.
                                nieprzerobiony na mączkę przez zakłady utylizacyjne, a po części dlatego, że
                                jest tego zbyt dużo na małej powierzchni. Chyba nie masz wątpliwości, że
                                saletra amonowa jest powszechnie stosowanym nawozem, prawda? Czy jednak jakiś
                                rolnik byłby zadowolony, gdyby fabryka wysypała na każdy hektar jego pola kilka
                                ton tego nawozu?

                                > POPISY, KPINY i SZYDERSTWA to Michu Twoja działka na tym forum....
                                > uciekasz sie do tego ilekroć trafiasz na zbyt silny argument

                                ROTFL
                                Pokaż, który to był ten "zbyt silny argument", co to na niego odpowiedziałem
                                kpiną i szyderstwem?

                                > jeszcze jedno
                                > WYMAGAĆ możesz tylko i wyłącznie od siebie
                                > Twoje wymogi nie są dla nikogo interesujące

                                Odpowiedzialności za słowo, jeśli to słowo jest zarzutem w moim kierunku, mam
                                prawo wymagać od wszystkich. Jeżeli wydaje ci się, że możesz bez konsekwencji
                                wypisywać na każdego, co ci tylko do głowy wpadnie, nie mając żadnego pokrycia
                                w materiale dowodowym, to jesteś w wielkim błędzie. Im prędzej to zrozumiesz,
                                tym lepiej dla Ciebie.
                                • rd1993 Re: ten znowu swoje............. 30.12.06, 15:58
                                  > > połowa mojej rodziny zamuje sie rolnictwem z dziada pradziada
                                  >
                                  > I daruj, co powiem, ale Ty także powinnaś raczej tym się zajmować, niż
                                  > pisaniną

                                  tylko TAK potrafisz ?
                                  w wypowiedziach tego typu ujawniasz swą ograniczoną nature
                                  która daje sobie samemu prawo do wartościowania
                                  inteligentny - mądry
                                  rolnik - głupi

                                  Twoja mania niższości przechodzi wszelkie granice
                                  żal mi Cie michu bo wcześniej czy później pogardliwa energia którą wysyłasz -
                                  wróci do Ciebie...
                                  • misiu-1 Re: ten znowu swoje............. 30.12.06, 16:49
                                    Znowu bełkot zamiast odpowiedzi. Pożałowania godna niezdolność do rzeczowej
                                    dyskusji, w tym przyznania się do niewiedzy w kwestii wykorzystania padliny do
                                    nawożenia gleby.
                                    Masz jeszcze jakieś merytoryczne uwagi do dyskutowanej kwestii?
                        • ggigus nie, nie moge ci podac zarzadzenia, czytalam o bio 02.01.07, 13:37
                          rolnikach niemieckich i produkcji roslinnej, ktora podlega scislej kontroli,
                          jest specj. biostempel, ktory mozna odebrac itepe

                          nie wykazalam sie tym, o czym chetnie piszesz, misiu, ty nie wykazales sie
                          technika cytatu, za to wykazales sie technika niepotrzebnej pyskowki
                          ale kazdy robi, to co umie najlepiej
        • evita_duarte Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 03:04
          misiu-1 napisał:

          >
          > Chyba Ci się coś pomyliło. Z padliny nie robi się kiełbas. Z padliny co
          > najwyżej robi się nawóz pod Twoje pomidorki albo papryczkę.
          >

          LOL nawoz z padliny... skad sie tacy madrale biora
          • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 08:50
            evita_duarte napisała:

            > LOL nawoz z padliny... skad sie tacy madrale biora

            Następna inteligentna jak ggigus. Owszem, tak. Ja nie mam w zwyczaju zmyślać.
            Produkty utylizacji resztek zwierzęcych wykorzystuje się jako nawóz i to nawet
            w tzw. "rolnictwie ekologicznym". Przeczytaj dwa posty wyżej - podałem akt
            prawny UE, który to reguluje.
          • cyberski Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 09:44
            Od wieków to stosowano...
            PRzy korzeniach drzew owocowych zakopywano zabite kury (kurczaki) lub poćwiartowane owce (często w tym celu właśnie zabijane)...
            Wspomina o tym Owidiusz, Thoreau, Skórzewski i parę innych osób.
            W sumie nic w tym dziwnego...
            Zwykły nawóz organiczny z odpadków
            • zamyslona4 Re: Pachnie kielbaska 02.01.07, 11:22
              orzychy sadzono na trupach zwierzat i rosly wtedy najbardziej dorodne.
              ale - to sprawdze- jak to mozliwe ze obowiazuja nas przepisy EWG z 91 roku, czy
              ustawodawstwo UE - zwlaszcza po aferze z maka kostka- nie zmienilo sie? a
              przeciez ono u nas obowiazuje...
              • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 02.01.07, 12:16
                zamyslona4 napisała:

                > ale - to sprawdze- jak to mozliwe ze obowiazuja nas przepisy EWG z 91 roku

                Wspominałem już o tym, ale powtórzę - rozporządzenie było wielokrotnie
                nowelizowane i przedstawia stan prawny na 18.grudnia 2006r, zatem jest jak
                najbardziej aktualne. Jako ciekawostkę wspomnę tylko, że w naszym
                ustawodawstwie obowiązuja dziś akty prawne znacznie starsze niż z 1991r. i nie
                jest to niczym dziwnym. Nie mam czasu szukać jakiejś ustawy bardziej związanej
                z tematem, więc podam przykład pierwszy z brzegu - cała seria ustaw z 1923r.
                ratyfikujących różne konwencje międzynarodowe, opublikowana w Dzienniku Ustaw
                1924 nr 7, poz.50-62. Można to sobie sprawdzić w sejmowej bazie aktów prawnych:
                isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html
                > czy ustawodawstwo UE - zwlaszcza po aferze z maka kostka- nie zmienilo sie? a
                > przeciez ono u nas obowiazuje...

                Nie było powodu. Rośliny przecież nie przyswajają kompletnych białek, tylko
                azot, fosfor, potas, dwutlenek węgla itd. :-)
                • cyberski Re: Pachnie kielbaska OT 02.01.07, 13:07
                  misiu-1 napisał:

                  [...]
                  > Jako ciekawostkę wspomnę tylko, że w naszym
                  > ustawodawstwie obowiązuja dziś akty prawne znacznie starsze niż z 1991r. i nie jest to niczym dziwnym.

                  Potwierdzam...
                  Choćby prawo wekslowe jest na chwilę obecną w dużej mierze przedwojenne. (i bardzo dobrze)..
                  Kodeks Administracyjny...
                  Ale są i "fajniejsze rzeczy" (np. nadal obowiązujący nakaz ustawiania... spluwaczek w urzędach, i zakładach usługowych" :) )
                  Zmiana prawa na "nowe" wcale nie musi oznaczć zmiany na "lepsze"
                  • b.pascal Re: Pachnie kielbaska OT 02.01.07, 14:06
                    cyberski napisał:

                    > Potwierdzam...
                    > Choćby prawo wekslowe jest na chwilę obecną w dużej mierze przedwojenne. (i
                    > bardzo dobrze)..
                    > Kodeks Administracyjny...

                    Wydawało mi się, że KPA jest już chyba powojenny. Co prawda z głębokiego PRL-u,
                    ale jednak powojenny. Sprawdziłem w Internecie i wychodzi na to, że z 1960 r. :)
                    Ale za to jeszcze kilka lat temu mieliśmy przedwojenny Kodeks Handlowy.

                    > Ale są i "fajniejsze rzeczy" (np. nadal obowiązujący nakaz ustawiania...
                    > spluwaczek w urzędach, i zakładach usługowych" :) )

                    Z jakiego aktu prawnego ten nakaz wynika? Pytam, bo przyszedł mi do głowy pewien
                    szatański pomysł... ;)
                    • cyberski Re: Pachnie kielbaska OT 02.01.07, 14:43
                      KPA jest powojenny - podałem tu jako przykłąd "wiekowego prawa"...
                      "Szatański pomysł" realizowaliśmy ze skutkiem na studiach :)
                      Nie pamiętam dokładnie nr ustawy... rok 1935 z pewnością...
                      Z tym, ze proponuję ew. dalszą wymianę informacji prznieść na priv...
        • rd1993 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 14:58
          oj misiek misiek - masz wielką wiare w ludzi pracujących nad Twoją kiełbaską :-)

          wyjdz czasem do ludzi i pogadaj z tymi co tam pracują - niech opowiedzą jakie
          mają sposoby na ratowanie psującego sie mięska

          zresztą czy Ci sie to podoba czy nie, świezy czy nieżwieży w Twojej kiełbasce
          jest TRUP :-)
          • m.rycho Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 15:23
            rd1993 napisała:
            >świezy czy nieżwieży w Twojej kiełbasce
            > jest TRUP :-)<
            Ha,ha, to jest przeważnie ostateczny argument wegusiów.
            A jak ktoś lubi trupy to co Ty na to?
              • cyberski Re: Pachnie kielbaska 29.12.06, 09:43
                Nie tyle niewygodny co zwyczajnie głupi argument...
                Wychodzi na to, że wegetaianie kochają zwierzta ale tylko żywe...
                Martwymi pogardzają :)

                Heh...
                Czasami cieszę się, że pomimo diety nie mam wegetariańskiego światopoglądu :)
                • rd1993 Re: Pachnie kielbaska 29.12.06, 13:24
                  > Nie tyle niewygodny co zwyczajnie głupi argument...
                  > Wychodzi na to, że wegetaianie kochają zwierzta ale tylko żywe...
                  > Martwymi pogardzają :)


                  czyli że ludzki trup to trup
                  a zwięrzęcy trup to nie trup tylko... kotlet ?

                  a gdzie to napisałam że pogardzają trupem zwierzęcym?
                  fakt że nie chcą go zjeść jest jednoznaczny z pogardą?

                  w takim razie dlaczego pogardzasz szczątkami ludzkich zmarłych ?
                  oczywiście zakładając że ich nie jesz ;)


                  >




                  > Heh...
                  > Czasami cieszę się, że pomimo diety nie mam wegetariańskiego światopoglądu :)
                  >

              • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 29.12.06, 10:14
                rd1993 napisała:

                > a co niewygodny argument ?
                > nie ma jak podważyć no nie ?

                Wiesz, kiedy trup może być argumentem? Kiedy jest to trup polityka
                zastrzelonego przez pro-zwierzęcego ekstremistę. Ważki, choć dość prymitywny
                argument - dodajmy. I podważyć go wtedy naprawdę nie ma jak.
                Twojego "trupa" nie ma po co podważać, bo to nie żaden argument, a przeciwnie -
                dowód bezsilności i braku argumentów.
                  • rd1993 Re: odpowiedz na ten post skasowana, a chamski po 30.12.06, 02:20
                    no właśnie - a ciekawe dlaczego - nie napisałam tam NIC chamskiego
                    ale jak widać dla mięsnych słowo TRUP jest chamskie i kole w oczy
                    oj kole - zwłaszcza gdy użyte w kontekście ich jedzenia ;-)

                    ale to niedobrze że nasz moderator taki anty-wege - wyraziście
                    czuje sie tu jak w forumowym PRLu
                    • misiu-1 Re: odpowiedz na ten post skasowana, a chamski po 30.12.06, 09:21
                      Gdyby chodziło o słowo "TRUP", usunięty zostałby już twój wcześniejszy post, w
                      którym go użyłaś. Widać teraz chodziło o coś innego. Prawdopodobnie, tak jak
                      ggigus, nie potrafisz dostrzec własnego chamstwa, cudze za to widząc nawet tam,
                      gdzie go nie ma.
                      Przy okazji przypominam, że nie odpowiedziałaś na pytanie o cel użycia tego
                      słowa. Potrafisz odpowiedzieć?
                      • rd1993 pachnąca kiełbaska składa sie z trupa ! 30.12.06, 14:25
                        pytasz o cel użycia słowa TRUP ?

                        w kontekście "pachnącej kiełbaski"

                        już wcześniej wyjaśniałam ale michu jak zwykle odrzuca niewygodną argumentacje

                        PACHNĄCA KIEŁBASKA składa sie z TRUPA !!!

                        jesteś w stanie to podważyć ???


                        *tylko nie wymieniaj prosze pozostałych składników jak czosnek i inne ROŚLINNE
                        (których tak nie znosisz) przyprawy
                        nie mówimy tez o kiełbasce sojowej ...
                        • misiu-1 Re: pachnąca kiełbaska składa sie z trupa ! 30.12.06, 15:03
                          rd1993 napisała:

                          > pytasz o cel użycia słowa TRUP ?
                          > w kontekście "pachnącej kiełbaski"
                          > już wcześniej wyjaśniałam ale michu jak zwykle odrzuca niewygodną argumentacje
                          > PACHNĄCA KIEŁBASKA składa sie z TRUPA !!!
                          > jesteś w stanie to podważyć ???

                          Nie będę się spierał na temat Twojej pokręconej terminologii. Przyjmijmy
                          roboczo, że jest w porządku. Pytanie jest inne: CO Z TEGO, że jest z trupa?
                          Myślisz, że jest przez to mniej pachnąca, albo mniej wartościowa pod względem
                          odżywczym? Podobnie - jakie znaczenie ma dla soczku pochodzenie z TRUPA
                          marchewki?
                          Powtarzam: CO Z TEGO, ŻE Z TRUPA? Rozumiesz pytanie?
                            • misiu-1 Re: pachnąca kiełbaska składa sie z trupa ! 30.12.06, 16:44
                              rd1993 napisała:

                              > i tak nie zrozumiesz ;)

                              To ma być ten Twój argument? Słabiutki.

                              > z dziecinnymi argumentami o trupach marchewek nie dyskutuje

                              To jest taki sam argument jak ten, że "kiełbasa jest z trupa".

                              > bardzo NIBY zwracasz uwage na ścisłe trzymanie sie tematu
                              > po co więc przy okazji pachnienia kiełbaski zaczynasz o wartościach odżyczych
                              > TRUPA?

                              Przeszkadza Ci to? No to zostawmy wartości odżywcze. Odpowiedz wreszcie na
                              pytanie, od którego tchórzliwe uciekasz: CO Z TEGO, ŻE Z TRUPA? Czy przez to,
                              że kiełbasa jest z trupa, jest mniej pachnąca?
                              • rd1993 hahahhahahahhaha 30.12.06, 20:02
                                dobre - michu dobre!
                                ten i kilka wcześniejszych Twoich podczepionych do mnie postów
                                będzie naprawde inspirujące dla kabaretów

                                z przyjemnością poobserwuje Twoje kolejne wyczyny na forum ;-)
                                (gdzieś Ty sie szkolił - w szkole im. Absurdu ?)

                                • misiu-1 Re: hahahhahahahhaha 30.12.06, 20:42
                                  Pośmiej się, powydziwiaj trochę - tyle twojego, zabawna figurko. I rzuć jeszcze
                                  czasem trupem, nawet, jeśli sama nie wiesz, po co właściwie to robisz.
                                  Mamy coraz ciekawszą reprezentację wegetarian na tym forum - brumbak, ggigus, a
                                  teraz nowe odkrycie - rd1993. Na pewno wielu czytelników zechce naśladować
                                  waszą dietę widząc, jak interesujące rezultaty przynosi. :-))))
                                  • rd1993 Re: hahahhahahahhaha 30.12.06, 20:55
                                    >>Na pewno wielu czytelników zechce naśladować
                                    >>waszą dietę ...

                                    niestety nigdy nie pojmiesz że WEGETARIANIZM to nie tylko dieta
                                    i musi trafić bardziej do serca niż rozumu
                                    dlatego też ciągle nie pojmujesz znaczenia TRUP w kontekście pachnącej kiełbaski
                                    idea Wege musi wypływać z potrzeby serca a nie z chęci naśladowania kogokolwiek

                                    Twój cynizm, zarozumialstwo, zawziętość i fanatyzm na szczęście jest groźny
                                    tylko dla Ciebie
                                    • misiu-1 Re: hahahhahahahhaha 30.12.06, 21:27
                                      rd1993 napisała:

                                      > niestety nigdy nie pojmiesz że WEGETARIANIZM to nie tylko dieta
                                      > i musi trafić bardziej do serca niż rozumu

                                      Widać po waszych postach, gdzie trafia i co robi, jak już trafi. :-)

                                      > dlatego też ciągle nie pojmujesz znaczenia TRUP w kontekście pachnącej
                                      > kiełbaski

                                      Nawet nie podjęłaś odrobiny wysiłku, żeby wyjaśnić, jakie to ma znaczenie dla
                                      ciebie. Wiesz dlaczego? Bo to ma być z twojej strony tylko kolejna żałosna
                                      manipulacyjka słowami, w nadziei na wzbudzenie w czytelniku odrazy przez
                                      odpowiednie skojarzenia. Jałowe wysiłki. Znajdź sobie lepsze argumenta.

                                      > idea Wege musi wypływać z potrzeby serca a nie z chęci naśladowania
                                      > kogokolwiek

                                      Być może. Ale mnie tu nie chodzi o to, że ktoś miałby chcieć was naśladować,
                                      tylko właśnie odwrotnie - wasz przykład będzie dla wielu odstraszający. Piszesz
                                      o sercu, a powinnaś raczej o wątrobie, bo z twoich postów żółć aż tryska.

                                      > Twój cynizm, zarozumialstwo, zawziętość i fanatyzm na szczęście jest groźny
                                      > tylko dla Ciebie

                                      Serdecznie dziękuję i proszę o jeszcze. Buziaczki zasyłam. :-***
          • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 15:33
            rd1993 napisała:

            > oj misiek misiek - masz wielką wiare w ludzi pracujących nad Twoją
            > kiełbaską :-

            A ty jaką masz wiarę, że w twoim chlebie nie ma zmielonego szczura, albo że
            zboże nie było zanieczyszczone zaprawą chwastobójczą? Wydaje ci się, że jedząc
            rośliny jesteś bardziej bezpieczna przed nielegalnymi praktykami? Naiwna.

            > wyjdz czasem do ludzi i pogadaj z tymi co tam pracują - niech opowiedzą jakie
            > mają sposoby na ratowanie psującego sie mięska

            Albo na ratowanie gnijącej mąki. Słyszałaś kiedyś bajeczkę: "choć buraczek był
            spleśniały, barszczyk będzie doskonały"?

            > zresztą czy Ci sie to podoba czy nie, świezy czy nieżwieży w Twojej kiełbasce
            > jest TRUP :-)

            Podnieca cię pisanie takich słów? Nie krępuj się. Mogę ci podrzucić jeszcze
            kilka: trup, scierwo, padlina, trupojady, ścierwojady, padlinojady, świniojady
            (i to samo z przyrostkiem -żercy). Uzupełnij, jeśli coś pominąłem.
            • rd1993 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 17:14
              > Podnieca cię pisanie takich słów? Nie krępuj się. Mogę ci podrzucić jeszcze
              > kilka: trup, scierwo, padlina, trupojady, ścierwojady, padlinojady, świniojady
              > (i to samo z przyrostkiem -żercy). Uzupełnij, jeśli coś pominąłem.

              dzięki że mnie wyręczyłeś w kwestii nazewnictwa - faktycznie przyda sie :-)
              doceniam samokrytyke

              wbrew Twojemu specyficznemu rozumowaniu................
              nie jest to kwestia podniecania sie
              choć jeśli takimi kategoriami postrzegasz - poznawszy już Twą osobe rozumiem.... ;->
              • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 17:20
                rd1993 napisała:

                > dzięki że mnie wyręczyłeś w kwestii nazewnictwa - faktycznie przyda sie :-)

                Nie wątpię. Zawszeć to kilka argumentów więcej, a na bezrybiu i rak ryba. :-)

                > wbrew Twojemu specyficznemu rozumowaniu................
                > nie jest to kwestia podniecania sie

                Tylko czego? Możesz wyjaśnić, dlaczego używasz takich określeń? To taki Twój
                wyraz kurtuazji?
                • rd1993 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 17:36
                  > > wbrew Twojemu specyficznemu rozumowaniu................
                  > > nie jest to kwestia podniecania sie
                  >
                  > Tylko czego? Możesz wyjaśnić, dlaczego używasz takich określeń? To taki Twój
                  > wyraz kurtuazji?


                  nie chce Cie wyręczać panie ROZUM...
                  usiądz spokojnie na pupie,weź głęboki oddech, wyluzuj może pomedytuj
                  spójrz w oczy zwierzęciu przeznaczonemu na rzeź i uczciwie sam sobie odpowiedz
                  czy Ci którzy nie jedzą mięsa rzeczywiście PODNIECAJĄ sie nazywaniem martwego
                  zwierza TRUPEM

                  czy naprawde TYLKO O TO może im chodzić - o podniecenie ???


                  • misiu-1 Re: Pachnie kielbaska 28.12.06, 17:50
                    rd1993 napisała:

                    > usiądz spokojnie na pupie,weź głęboki oddech, wyluzuj może pomedytuj

                    Kiedy się śmieję, widząc Twoje wysiłki w kierunku wbicia mi szpileczki, wtedy
                    trudno o głęboki oddech. :-)

                    > spójrz w oczy zwierzęciu przeznaczonemu na rzeź i uczciwie sam sobie odpowiedz
                    > czy Ci którzy nie jedzą mięsa rzeczywiście PODNIECAJĄ sie nazywaniem martwego
                    > zwierza TRUPEM
                    > czy naprawde TYLKO O TO może im chodzić - o podniecenie ???

                    To odpowiedz na moje pytanie - o co Ci w tym chodzi? Lepiej chyba, żebym
                    komentował Twoje rzeczywiste pobudki niż swoje własne domysły w tym względzie?
                        • misiu-1 Re: Pytanie było zbyt trudne? n/txt 28.12.06, 19:00
                          rd1993 napisała:

                          > już Ci tłumaczyłam dlaczego nie warto z Tobą rozmawiać................

                          Dopóki kontynuowałaś pyskówki - było warto. Dopiero kiedy zacząłem się domagać
                          konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie, wtedy raptem przestało być?
                            • misiu-1 Re: Pytanie było zbyt trudne? n/txt 28.12.06, 20:59
                              rd1993 napisała:

                              > koleś daj juz spokój
                              > rzecz w tym że Ty nie słuchasz tego co sie do Ciebie mówi!!!

                              Ale za to czytam dokładnie wszystko, co się do mnie pisze. :-)
                              Trzeba było od razu napisać, że nie potrafisz odpowiedzieć. To żaden wstyd. W
                              odróżnieniu od śmiesznych wykrętów.
                              • leigh7 Re:do misiu-1 30.12.06, 20:57
                                Drogi misiu-1,
                                tak sobie czytam z zainteresowaniem wszystkie Twoje posty, i nie mogę wyjść ze
                                zdumienia, że chce Ci się wdawać we wszystkie prowegetariańskie dyskusje,
                                wnosząc swoje antywegetariańskie 3 grosze. Czasem nie 3, a 300. Wyglądasz na
                                inteligentnego człowieka, nie szkoda Ci czasu na sensowniejsze zajęcia? ;) Nie
                                sądzę żebyś kogokolwiek tu przekonał, tu zaglądają forumowicze z opcji przeciwnej.
                                Do głowy by mi nie przyszło przesiadywać na forach typu: "Lubię golonkę" czy
                                "Pasztet z królika króluje", i przekonywać wszystkich tam, że jednak zupa
                                cebulowa, jest nie dość że zdrowsza, to smaczniejsza.
                                Live and let live? :)
                                Pozdrawiam.
                                • misiu-1 Re:do misiu-1 30.12.06, 22:14
                                  leigh7 napisała:

                                  > Drogi misiu-1,
                                  > tak sobie czytam z zainteresowaniem wszystkie Twoje posty, i nie mogę wyjść ze
                                  > zdumienia, że chce Ci się wdawać we wszystkie prowegetariańskie dyskusje,
                                  > wnosząc swoje antywegetariańskie 3 grosze. Czasem nie 3, a 300. Wyglądasz na
                                  > inteligentnego człowieka, nie szkoda Ci czasu na sensowniejsze zajęcia?

                                  Całe życie mam wypełnione sensowniejszymi zajęciami, a przecież musi się też
                                  znaleźć trochę czasu na rozrywkę. No, wiesz - nie przepadam za durnymi
                                  serialami w TV, nie piję piwa, gierki komputerowe przestały mnie bawić,
                                  zmywarka odwala za mnie obowiązki domowe, swoje pasje realizuję w pracy, to
                                  chyba mogę jeszcze trochę pogadać na forum? Nie sądzisz, że to lepsze niż
                                  klejenie domków z zapałek albo zbieranie kapsli? :-)

                                  > Nie sądzę żebyś kogokolwiek tu przekonał, tu zaglądają forumowicze z opcji
                                  > przeciwnej.

                                  Myślę, że zaglądają tu także, przynajmniej od czasu do czasu, osoby
                                  zainteresowane wegetarianizmem. W takim razie pożyteczną dla nich informacją
                                  będzie to, w jakim stopniu interesujące ich idee bronią się w otwartej
                                  dyskusji. Nie sądzisz?

                                  > Do głowy by mi nie przyszło przesiadywać na forach typu: "Lubię golonkę" czy
                                  > "Pasztet z królika króluje", i przekonywać wszystkich tam, że jednak zupa
                                  > cebulowa, jest nie dość że zdrowsza, to smaczniejsza.

                                  Naprawdę? No to wyobraź sobie, że bardzo lubisz tę zupę, a na forum "lubię
                                  golonkę" nie poprzestają na sławieniu golonki, tylko większą część czasu
                                  poświęcają na propagowaniu poglądu, że zupa cebulowa jest niezdrowa,
                                  niesmaczna, nieetyczna i że właściwie należałoby jej zabronić. Dodaj do tego
                                  jeszcze, że tę anty-zupo-cebulową propagandę wspieraliby wyssanymi z
                                  palca "informacjami", że jedzenie rzeczonej zupy powoduje głód na świecie,
                                  zanieczyszczenie środowiska, efekt cieplarniany, degenerację moralną ludzkości
                                  i parę innych przykrych rzeczy. Ciekawe, czy rzeczywiście machnęłabyć na to
                                  ręką?

                                  > Live and let live? :)

                                  Jestem jak najbardziej za.

                                  > Pozdrawiam.

                                  Wzajemnie. :-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka