Gość: marta99 IP: *.tele2.pl 28.10.03, 10:51 Moi Drodzy! Szukam przepisu na jakże przepyszną Pańską Skórke, różowo- białą! W Warszawaie najczęściej można to spotkać na 1 listopada na cmentarzach! Pychota, Będę bardzo wdzięczna za przepis! Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasia_57 Re: Pańska skórka 28.10.03, 11:03 Co to jest????????? Proszę - wytłumaczcie co to jest, bo od dzieciństwa się psotykam z tą nazwą i nie mam pojęcia co to, bo jak pytam, to słysze tylko zachwyty. I żadnych szczegółów. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 28.10.03, 11:20 Kasiu! To jest najwieksza pychotka jaka tylko moze być! To jest takie cukierkowate o kosystencji moze trochę podobnej do krówki ale twardsze i ciągotliwe. W smaku jak cos zrobiowego ze śmiatany z cukrem, z waniliowym- malinowy smakiem i nie wiem jak w innych miastach ale w Warszawie kupisz to terza na pirwszego listopada przy cmentarzu! zkam Własnie przepisu, raz znalazłam w Elle ale wyszła z tego pianka i ogólnie świństwo! Jak jestes z Warszawy i bedziesz jechała na Brodno to polecam! Nie wiem jak na innych cmentarzach ale na pewno są! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ramol Re: Pańska skórka IP: *.proxy.aol.com 28.10.03, 16:28 Coś w stylu nugatu. A powiązanie z cmentarzami to nowość dla mnie. Może ze względu na to, że to specjał jarmarcznego typu, a takich okazji już mało, zwłaszcza w dużych miastach. Zaduszki są tu wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wolna_galicja Re: Pańska skórka 28.10.03, 11:21 To jest takie białe potwornie słodkie ciągnące się "cóś" o konsystencji pomiędzy gumą do żucia a piankowymi cukierkami. Podobnie jak krakowski "miodek turecki" spotykany 1 listopada i zjeść go można tylko by uczynić za dość tradycji, bo smak ma taki sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 28.10.03, 11:25 EEE To chyba nie jest jak Krakowski Miodek, To zupełnie co innego bo w Krakowie maja rózne smaki- orzechwe ... Chyba nie! Dla mnie i tak to pychotka i nie żaluję nawet straconych plomb! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
stakab Re: Pańska skórka 28.10.03, 11:31 Gość portalu: marta99 napisał(a): > Moi Drodzy! > > Szukam przepisu na jakże przepyszną Pańską Skórke, różowo- białą! > W Warszawaie najczęściej można to spotkać na 1 listopada na cmentarzach! > > Pychota, > > Będę bardzo wdzięczna za przepis! > > Marta stakab: Z dzieciństwa pamiętam irysy - sugusy tzw. mordoklejki o smaku cytrynowym. To o czym tu się mówi to coś podobnego (receptura może nawet zbliżona). Dla ścisłości, z opowiadań o przedwojennej Warszawie, "to" już istniało i było sprzedawane na jarmarkach i odpustach. Piszę "to" bo nazywano to BAŃSKĄ SKÓRKĄ a nie PAŃSKĄ SKÓRKĄ. Bańską skórkę robi się domowym sposobem. Kto wie więcej niech się wiedzą podzieli. PZDR. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Pańska skórka IP: *.proxy.aol.com 28.10.03, 16:23 A ja jako dziecko jadałem PANIEŃSKĄ skórkę. Wszystko wskazuje na to, że mówimy o tym samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Pańska skórka IP: 217.11.133.* 28.10.03, 11:36 wyszukiwarka może Ci pomóc, bo kilka miesięcy temu był taki wątek i chyba ktoś podał przepis Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 28.10.03, 11:37 A już szukalam byl, ale właśnie ten z Elle! Szukam moze czyjas babcia robi Pańską skórkę! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Pańska skórka 28.10.03, 15:40 Zawsze mnie przerazal zarowno smak jak i nazwa tego produktu... na dodatek na Wszystkich Swietych... automatycznie kojarzy mi sie ze sciagnieta z trupa skora, brrr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 28.10.03, 15:46 Oj okroopne skojarzenie! Mi się tak nie kojarzy! Marta Odpowiedz Link Zgłoś
guadalahara Re: Pańska skórka 28.10.03, 15:59 Znalazłam ten przepis w czarnej oliwce: Przepis na "Panska skorke": Na ok. 1 kg: 6 dag zelatyny, 52,5 dag cukru pudru, 6 bialek, 1 lyzka syropu rozanego, 1 lyzka konfitury z rozy, 10 dag przecieru z truskawek, 4 lyzki maki ziemniaczanej 150 ml wody zagotowac z 50 dag cukru i z syropem rozanym, dodac konfiture, wymieszac. Zdjac garnek z ognia. Do goracego plynu dodac zelatyne i dokladnie rozpuscic. W duzej misce ubic bialka na sztywno i dodac reszte cukru. Bardzo powoli cienkim strumieniem, wlac goracy syrop, ciagle ubijajac. Dodac przecier z truskawek i dobrze wymieszac. Mieszanke wylac rowno na blache wylozona pergaminem, posypac maka ziemniaczana i odstawic do ostygniecia na 1-2 godziny. Za pomoca noza zanurzonego w goracej wodzie, a potem osuszonego, pokroic mase na male prostokaty. Trzymac w duzym sloiku albo w przezroczystej folii. Jak dla mnie wygląda podejrzanie:-) Może ktoś go wypróbuje na ochotnika? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: limba Re: Pańska skórka IP: *.mos.gov.pl / *.mos.gov.pl 28.10.03, 17:35 To smak z dzieciństwa - z lat pięćdziesiątych. "Pańska skórka" była sprzedawana w Warszawie w tzw."Wesołych miasteczkach" (czyli w lunaparkach) oraz w czasie procesji Bożego Ciała i na masowych imprezach w parkach miejskich np. na Bielanach - razem z popularną również wtedy "watą cukrową" i obwarzankami na sznurku > były do wyboru - takie małe z twardego ciasta z makiem i duże - chyba z ciasta ptysiowego. Do tego różowe baloniki z ustnikiem z drewna do nadmuchiwania, z których piszcząc ulatywało powietrze - była to świetna zabawa dla maluchów. Natomiast nie pamiętam w ogóle, aby była sprzedawana 1 listopada na cmentarzach. Wydaje mi się, że to tradycja ostatnich lat, ponieważ lunaparki nie są już tak tłumnie - jak kiedyś - odwiedzane. W każdym razie, jej smak był o wiele lepszy, niż sprzedawanej obecnie. Była bardziej aromatyczna i kwaskowa - po prostu niebo w gębie. Paniusie, które ją sprzedawały były ubrane w białe fartuszki i odłupywały małe kawałki tego przysmaku z dużego bloku takim ostrym narzędziem w kształcie maleńkiej siekierki. Zawijały go w pergamin. Był to specjalny rytuał, który - jak wydawało się wtedy - trwał strasznie długo. Pamiętam, że w oczekiwaniu na kawałek "pańskiej skórki" dzieciakom ślina ciekła po brodzie. To tyle ze wspomnień. A jeśli chodzi o poprzednie wątki na ten temat (śledzę ten temat od kilku lat - oczywiście z nadzieją, że ktoś poda wypróbowaną recepturę), to we wszystkich przewija się ten sam przepis (sprawdziłam!) > czyli podawany obecnie przez Gościa guadalahara. I jeszcze coś takiego: w wątku Gościa zaba z 27-04-2001 jest informacja: "Przepis: Cukier rozpuszczony w mleku podgrzać. Do masy dodać pianę z jaj, barwnik i przelewa do formy. Gdy stwardnieje pokroić. Skórka pańska jest owiana tajemnicą. Chciałam nawet kupić receptę od babuni - sprzedającej skórkę, ale nie chciała sprzedać! Powiedziała tylko, jakie składniki i jak to robi, ale nie podała proporcji, nie wiem zresztą czy to prawdziwe, nie miałam czasu jeszcze próbować." A dalej Gość: asia (z 26-06-2001) pisze, że: "Przepis znajdziesz w ostatnim numerze "Wysokich obcasów"" Potem po tekście, w którym ktoś podaje identyczny z w/w przepis, następuje taka wymiana informacji: - "Czy to jest przepis z "Wysokich Obcasów" z czerwca br.?" - "Przepis jest z Elle - numer, chyba, lipcowy." Tak więc reasumując, przepis ten został wypróbowany - i jak twierdzi Gość: marta99 w wątku z 28.10.2003 : "... raz znalazłam w Elle ale wyszła z tego pianka i ogólnie świństwo!" I cóż - po tylu latach wymiany zdań - jesteśmy w punkcie wyjścia! A może ktoś zachował przepis z "Wysokich obcasów" lub wie jak do niego dotrzeć w archiwum? Jak widać z powracającego wątku, jest tylu amatorów "Pańskiej skórki". Na pewno warto mieć przepis, bo to wspaniały przysmak - choć zapewne bardzo pracochłonne jest jego wykonanie. Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Pańska skórka 28.10.03, 23:24 Gość portalu: limba napisał(a): > Natomiast nie pamiętam w ogóle, aby była sprzedawana 1 listopada na > cmentarzach. Wydaje mi się, że to tradycja ostatnich lat, ponieważ lunaparki > nie są już tak tłumnie - jak kiedyś - odwiedzane. To jest chyba warszawski zwyczaj, bo pamieta go moja babcia jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 29.10.03, 08:48 A może Twoja Babcia zna przepis!? Marta Odpowiedz Link Zgłoś
guadalahara Re: Pańska skórka 29.10.03, 09:31 zobaczcie co znalazlam: komis.interia.pl/nowe/index.phtml?&d_id=16&sid=1061944178a3f4bfb72ebf645.17278146 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 29.10.03, 10:11 ale to chyba nie w temcie! Odpowiedz Link Zgłoś
guadalahara Re: Pańska skórka 29.10.03, 11:46 Kurczę - w momencie podawałam ten link, w ofercie był przepis na pańską skórkę w cenie 5 zł. Sprzedający reklamował : " największa tajemnica ujawniona..." Szkoda, że już go nie ma :-( Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Pańska skórka 29.10.03, 13:17 Gość portalu: marta99 napisał(a): > A może Twoja Babcia zna przepis!? > Marta Nie, ale wspomina, ze byly to jedyne slodycze podczas wojny w Warszawie... i ze potem byly 1 listopada zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
irenka_n Re: Pańska skórka 30.10.03, 10:00 Dziś w Stołecznej jest artykuł na temat pańskiej skórki, ale przepisu niestetry nie ma :( www1.gazeta.pl/warszawa/1,34903,1750706.html pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
byhanya marshmallow 30.10.03, 13:07 to mi wyglada na znane marshmallows. jet to slodka pianka z bialek z cukrem zelatyna barwnikami i aromatami. amerykanie podgrzewaja toto i delektuja sie kleistoscia. uwielbiam je jednak na zimno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: marshmallow IP: *.dialup.tiscali.it 30.10.03, 16:18 Marshmallows sa bardziej suche; przynajmnije te, ktore kupic mozna we Wloszech. Panska skorka jest bardziej kleista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mich Re: Pańska skórka IP: *.aster.pl / *.acn.pl 31.10.03, 22:31 Witam, też znalazłem też przepis w "Czarnej Oliwce" Przepis na "Panska skorke": Na ok. 1 kg: 6 dag zelatyny, 52,5 dag cukru pudru, 6 bialek, 1 lyzka syropu rozanego, 1 lyzka konfitury z rozy, 10 dag przecieru z truskawek, 4 lyzki maki ziemniaczanej 150 ml wody zagotowac z 50 dag cukru i z syropem rozanym, dodac konfiture, wymieszac. Zdjac garnek z ognia. Do goracego plynu dodac zelatyne i dokladnie rozpuscic. W duzej misce ubic bialka na sztywno i dodac reszte cukru. Bardzo powoli cienkim strumieniem, wlac goracy syrop, ciagle ubijajac. Dodac przecier z truskawek i dobrze wymieszac. Mieszanke wylac rowno na blache wylozona pergaminem, posypac maka ziemniaczana i odstawic do ostygniecia na 1-2 godziny. Za pomoca noza zanurzonego w goracej wodzie, a potem osuszonego, pokroic mase na male prostokaty. Trzymac w duzym sloiku albo w przezroczystej folii. Ciekawy jestem skąd babcie o tej porze truskawki biorą... Ale ja postaram sie to zrobić jak znajde troche wolnego czasu, tyle że bez truskawek, o wynikach poinformuje ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pinkink Re: Pańska skórka 01.11.03, 09:14 Na moje oko jest to przysposobione na polski grunt bulgarsko-tureckie RACHATLUKUM. Jesli to to,to jadlam to kiedys dawno temu w Bulgarii.Pamietam, ze czasem taka gumiasto-zelowa kostka miala wewnatrz orzeszk, a z zewnatrz byla obsypana cukrem pudrem, na dodatek bardzo specjalnie pachniala. Moze ta rozana woda. Niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta99 Re: Pańska skórka IP: *.tele2.pl 03.11.03, 07:56 Nie nie to zupełnie co innego!!! Nie ma nic wspólnego z tym o czym mówimy! ALe pochwale się Wam w tym roku zjadłam 7 pańskich skórek i jeszcze jedna czeka na mnie schowana w kieszeni! Mniam mniam! Marta Odpowiedz Link Zgłoś