Dodaj do ulubionych

potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!!

IP: kasza:* / 172.16.20.* 06.11.03, 13:59
Kochani, pomóżcie! Potrzebuje bardzo pilnie prostego, sprawdzonego przepisu
na domowy pasztet z miesa! To, co do tej pory znalazlam w ksiazkach
kucharskich, jest dla mnie przynajmniej dziwne.
Obserwuj wątek
    • Gość: goska35 Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.daminet.pl / 172.17.1.* 06.11.03, 14:08
      Mo jsprawdzony jest taki :

      1/2 kg wieprzowiny
      1/2 kg wołowiny
      1/2 kg watroby
      1/2 kg boczku
      przyprawy (ziarenka pieprzu, ziele angielskie, listek laurowy)
      cebula, marchew, pietruszka, seler
      4 bułki
      6 jajek
      gałka muszkatołowa
      1/2 lyżeczki imbiru
      2-3 plastry słoniny lub boczku

      Mięso z jarzynami i przyprawami ugotowac, po przestygnięciu przekręcić 2 razy
      przez maszynkę.

      W rosole namoczyć bułki i tez przez maszynkę.

      Dodać do tego surowe jajka i przyprawy gałka muszkatołowa, 1/2 łyżeczki
      imbiru), posolić i popieprzyc do smaku i wszystko dokładnie wymieszać.

      Foremkę wysmarować tłuszczem, posypać bułką tartą, na spód położyć plastry
      słoniny, nałożyć pasztet.

      Piec 1 - 1,5 godziny w temperaturze 200 stopni (piekarnik gazowy).
      Malgośka
      • Gość: millie Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.lshtm.ac.uk / *.lshtm.ac.uk 06.11.03, 14:17
        Zamiast gotowac mieso mozna udusic na odrobinie masla - znacznie lepiej
        smakuje. Ja daje tylko jedna bulke, ale za to spora garsc suszonych grzybow.
        • Gość: kags Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 14:46
          tak, tak... taki z mniejsza iloscia buly jest smaczniejszy... i miesko jak sie
          udusi/podsmazy z warzywkami tez lepiej... z przypraw to dodajemy galke i
          imbir... moja prababcia obowiazkowo dodawala otarta skorke z 1 cytryny...
          ostatnio zastanawiam sie nad swiezym imbirem, ma przeciez taki cytrynkowy
          zapach.
          grzyby suszone koniecznie namoczyc wczesniej i zmielic razem z miesem i
          warzywami.
          zoltka osobno, a na sam koniec piana z bialek.
          wazne zeby byl ciut za slony, bo po upieczeniu zawsze robi sie za malo slony :)
          na dno blaszek koniecznie sloninka pokrojona na cienkie plastry. piec nie za
          dlugo, az zabulgocze i na wierzchu pojawi sie "pianka".
          to zawsze jest hit!!! robimy go tylko 2 razy do roku na swieta :)))
    • Gość: HaHa Re: pasztet! na gwałt!!! - lepiej go zjesc :) IP: *.proxy.aol.com 06.11.03, 20:16
      Zamiast mieso gotowac lub dusic jak we francuskich pasztetach, swietny pasztet
      uzyskuje sie z miesa wieprzowego pieczonego (bez dodatku bulki!).

      Skladniki:
      3/4 kg - miesa wieprzowego (lopatka),
      1/5 kg - watrobbki wieprzowej (nie nadaje sie wolowa ani cieleca),
      120 gram - sloniny lub smalcu,
      4 - cebule,
      2 - jajka,
      do tej ilosci miesa przyprawy:
      1 lyzeczka - majeranku,-
      0,5 lyzeczki - ziela angielskiego
      0,5 lyzeczki - galki muszkatolowej
      3 lyzeczki - koncentratu Maggi (przyprawa do zup),
      sol, pieprz - do smaku,
      1/4 kg - plastrow tlustego boczku lub sloniny,
      suszone grzyby ( jak kto lubi, ale niekoniecznie).

      W brytfannie upiec mieso wraz ze slonina lub smalcem, - mieso moze byc z
      koscia, ale wtedy odliczyc (na oko) - wagowo kosc - temp. ca 160°C m/w - 2 godz.
      Po godzinie do piekacego sie miesa dodac pokrojone w cwiartki cebule.
      Gdy mieso jest upieczone wyjac z brytfanny a do pozostalego wypieczonego
      tluszczu i cebuli wlozyc pokrojona na kawalki watrobe i uzpiec (ca. 30-40 min).
      Przestudzone mieso, slonine i watrobke - zemlec w maszynce do miesa, dodac sos
      z pieczenia, ew. zemlec namoczone uprzednio grzyby i do masy miesnej dodac wode
      w ktorej sie moczyly.
      Dodac przyprawy, pieprz i sol - do smaku.
      Jajka - rozbic widelcem, dodac do masy miesnej i wszystko razem dokladnie
      wymieszac.
      Forme (prostokatna lub okragla) - wylozyc plastrami tlustego boczku lub sloniny
      i wlozyc zmielona, doprawiona i wymieszana mase miesna, powierzchnie wygladzic.
      W temp. ca.160°C - piec ok. 45 min na srodkowym ruszcie.
      Ostudzic i w formie wtawic do lodowki.
      Nie zamrazac! - pasztet utraci charakterystyczny aromat!
      Smacznego! - pasztet w ten sposob zrobiony - jest dla mnie typowo "polska
      potrawa", prosty do zrobienia i jednoczesnie wiele smaczniejszy od pasztetow z
      miesa gotowanego.
      (ostatnie - rzecz gustu - ale zarowno znajomi z Polski jak i cudzoziemcy -
      zawsze chwalili jego smak).
      HaHa

    • wedrowiec2 Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! 06.11.03, 20:36
      Mam pytanie - czy wierzch pasztetu do pieczenia należy przykryć słoninką, czy
      ma piec się "goły"?
      • Gość: Camille Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.SNVACAID.dynamic.covad.net 06.11.03, 20:45
        Ma sie piec goly, zeby zlapal "skorke". Ale ja ostatnio robie wersje francuska
        czyli brytfanka z pasztetem w drugiej brytfance z woda. Wtedy nie jest taki
        suchy jak w wersji tradycyjnej.Ale wciaz piecze sie odkryty.
    • Gość: kaska Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 20:59
      wierzch posmaruj oliwa z oliwek, nie wyjdzie Ci suchy!
      • wedrowiec2 Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! 06.11.03, 21:03
        Dziekuję za rady. Moje pasztety są chyba zbyt suche, bo w trakcie pieczenia
        pękają od góry. Spróbuję upiec wg podanych przepisów.
        • Gość: wini3 Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 06:12
          Do pasztetu dodaję drób. Piekę w zakrytej foremce, najczęściej w keksówkach
          zakrytych folią, odkrywam pod koniec pieczenia, do piekarnika wstawiam naczynie
          z wodą. Nadmiar zamrażam. W kryzysowym momencie wyjmuję z zamrażarki, robię
          ciasto/ kruche, drożdżowe/ piekę w cieście i jest znowu świeżutki i pyszny.
          Moja babcia pod koniec duszenia miesa dodawała wątróbkę / albo parzyła ją
          osobno/ i słoninę lub podgardle. Część szła do pasztetu a część drobniutko
          krojona do wyrobionego już pasztetu. Szczególnie ładnie wyglądał robiony z
          ciemnego mięsa. Ja zaniechałam tego bo rodzina pracowicie ze wstrętem wydłubuje
          tłuszczyk. Niestety pasztet musi mieć trochę czegoś tłustego i niedużo
          wątróbki. Próbowałam robić chudy - to nie pasztet. A w ogole czy dobry zależy
          od tego z czego robimy.
        • Gość: HaHa Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 18:30
          Mily Wedrowcu,-
          Pasztet - jaka wersja - rzecz gustu i subiektywnego smaku - to wogole
          b.niezdrowe jedzenie (tluszcz, watrobka) - i chyba dlatego smaczne :).
          Tluszcz jako rozpuszczalnik estrow jest konieczny i to w duzej ilosci - wtedy
          jest mniam-mniam :)!.
          Trzeba tylko "wylaczyc" Twoja swiadomosc oraz wiedze naukowa i po prostu:
          delektowac sie smakiem.
          Stan umyslu zwany miloscia - tez nie jest zapewne zdroworozsadkowy - ale jakie
          przyjemne uczucie :).
          Pozdrowienia
          HaHa
          • wedrowiec2 Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! 07.11.03, 18:51
            Witaj - nie wszystko co pasjonujące jest zdrowe - przeczytaj mój wpis o foie
            gras pate.
          • Gość: Ciekawy Re: potrzebuje przepisu na pasztet! na gwałt!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 23:30
            Czy tłuszcze i estry to nie to samo ?
    • Gość: Pichciarz Re: Foremka pasztetowa IP: *.proxy.aol.com 07.11.03, 23:30
      Pytanie zwiazane z robieniem pasztetów.
      Mam naczynie do robienia pasztetów. Jest to forma jak do babek, ale
      z "kominkiem" w środku i zakręcaną przykrywką. Jeśli pamiętam dobrze, to
      wstawia się to do gotującej wody i tak robi pasztet, nie w piecu, Ale może...
      Czy ktoś wie coś więcej o takiej formie i jak się nią posługiwać? A może to do
      pasztetów francuskiego typu?
      • Gość: wini3 Re: Foremka pasztetowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.03, 07:51
        Moja nieoceniona Monatowa każe w formie pasztety piec/ np. w cieście/ lub
        gotować w kąpieli wodnej -2 godz.
        • Gość: ewa Re: 2xrazy!!! IP: *.acn.pl 08.11.03, 12:33
          Pasztet MUSI być zmielony 2 razy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka