Gość: lola
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.01.09, 16:22
Kilka miesiecy temu z podrozy po Sabaudii przywiozlam ser. Cos jak
pecorino. Ser utknal w samochodzie na wiele tygodni, tak ze przestal
nawet wydzielac aromat, potem zostal przyniesiony do domu i utknal -
juz bezwonny - na dnie szafy. Wlasnie zostal odkopany. Jest twardy
jak kamien i nie wiem, co z nim zrobic. Wyrzucic troche zal :(
Wyobrazam sobie, ze zmielony moglby sie nadawac na roznego rodzaju
posypki, nawet do risotta. ALe czy sie da? Ma ktos doswiadczenie z
krojeniem czegos tak twardego?