grogreg
03.04.09, 17:26
Idę dziś z wielce szanowną Małżą, na imprezkę kulinarną.
Będzie tam Niemka, Francuz, dwie Hiszpanki i Finka.... może jeszcze Rosjanin.
No i każdy musi coś tam swojego upichcić. Pierogi wydaja się oczywiste.... ale
jak dla mnie trochę asekuranckie (potrawy mączne przyjmują się dobrze w każdej
nacji). Zaryzykowałem BIGOS.
A teraz obstawiamy:
Kto będzie najbardziej kręcić nosem?
Rozwiązanie jutro rano :)