Gość: kac_poranny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 08:25 A te artykuły że np. DD zaczyna budować na siłę i potęgę itp podobne pierdoły to co??? Fatamorgana wczorajsza czy co.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: znawca Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.chello.pl 06.11.09, 08:30 A no czym polega atrakcyjnosc kawalerki ? Bo mozna dostac kredyt? Cos ni sie zdaje ze ta liczba edzie jeszcze dlugo rosla...brak kasy na rynku i astronomiczne ceny. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 10:27 Nie wiem jak w chorej Wawie ale u mnie w średniej wielkości mieście deweloperzy nie przestali budować i podejrzewam że w innych miastach też. 30% spadek pozwoleń na budowę to raczej kiepski miernik. Szczególnie jak się doda do tego więcej wybudowanych mieszkań w 2009 niż w 2008, budownictwo indywidualne i rynek wtórny to sytuacja na 2010 wygląda kolorowo. Oczywiście kolorowo dla klientów a nie deweloperów. Ci drudzy zostaną ze swoimi "apartamentami" z cenami z sufitu. Chyba że zaczną schodzić ze swoich astronomicznych marż. Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 12:54 >> Eksperci podkreślają, że korzystna dla kupujących sytuacja >> nie potrwa długo. Jasne. Za jakis czas bedzie jeszcze bardziej korzystna. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 13:19 >> Eksperci podkreślają, Ci sami ktorzy prognozowali ceny w warszawie na poziomie 15k/m ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.chello.pl 06.11.09, 13:24 > Ci sami ktorzy prognozowali ceny w warszawie na poziomie 15k/m ? Czy te prognozy opracowywali developerzy ? Jesli tak, to dlaczego PO nie przyjelo ceny 15k zl/m2 do programu RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Jest i nasz forumowy troll Zbylut ;) 06.11.09, 13:50 Troll czy prowokator, sam nie wiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ag Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 14:55 > Jesli tak, to dlaczego PO nie przyjelo ceny 15k zl/m2 do programu RNS ? Jak deweloperzy odpalą odpowiednią dolę, to "sie załatwi" i 15 tysięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 15:09 > Czy te prognozy opracowywali developerzy ? > Jesli tak, to dlaczego PO nie przyjelo ceny 15k zl/m2 do programu RNS ? Rany Zbylut wez sie juz chlopie nie kompromituj bo poziom Twoich wypowiedzi zaczyna dorownywac Plosiakowi. 1) kompletnie mylisz "ceny" z "kosztami wytworzenia" ktore sa uwzgledniane do RnS 2) Jak bys wiecej czytaj a mniej glupio ironizowal to dowiedzialbys sie ze to byla prognoza slynnego Grzabki. Nie deweloperow. Byla to "prognoza" na bodajze 2012 a nie aktualna cena. Mowiac krotko mylisz juz wszystko co sie da. Stajesz sie bardziej trollem niz strona w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:21 > 2) Jak bys wiecej czytaj a mniej glupio ironizowal to dowiedzialbys > sie ze to byla prognoza slynnego Grzabki. Nie deweloperow. Byla > to "prognoza" na bodajze 2012 a nie aktualna cena. Porzadkujmy. Wg. Ciebie ceny w RNS oparte sa na prognozach developerow dotyczacych spodziewanych cen a nie rzeczywistosci cen rynkowych. Zgadza sie ? Skoro TAK, to jakie byly prognozy cen na rok 2009 czy 2010 ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 15:28 >> Wg. Ciebie ceny w RNS oparte sa na prognozach developerow Zanim wlozysz mi cos w usta (chle chle :D) mozesz mnie zacytowac ? Bo chyba znow stosujesz sofizmat i mnie kompletnie przekrecasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:33 > Zanim wlozysz mi cos w usta (chle chle :D) mozesz mnie zacytowac ? > Bo chyba znow stosujesz sofizmat i mnie kompletnie przekrecasz. Wczoraj pisales - nie chce mi sie szukac w archiwum - ze ceny w RNS, Platforma Obywatelska opiera na podstawie danych statystycznych, ktorymi manipuluja developerzy. Tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 15:39 Wczoraj pisales - nie chce mi sie szukac w archiwum - ze ceny w RNS, Platforma Obywatelska opiera na podstawie danych statystycznych, ktorymi manipuluja developerzy. Tak ? Lepiej poszukaj ........... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut poszukalem. IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:52 "PO zamiast zlikwidowac ten program szkodliwy i niesprawiedliwy spolecznie, po pierwsze podniosla limity do cen ktore sa kompletnie nierealne i oparte na statystykach deweloperow a nie na prawdziwych i rzetelnych wyliczeniach. " https://forum.gazeta.pl/forum/w,30,102539505,102555562,Re_krycha_duzo_ wie.html I co teraz ? Czy to sie nie zgadza z tym co napisalem wczesniej czyli : "> Platforma Obywatelska opiera na podstawie danych statystycznych, > ktorymi manipuluja developerzy. > Tak ? [/i]" Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 14:20 >> Eksperci podkreślają, że korzystna dla kupujących sytuacja >> nie potrwa długo. Bo taniej już nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wantasec Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.bb.sky.com 06.11.09, 14:11 atrakcyjnosc polaga na tym że można mieszkać samemu/młode małżeństwo na swoim, bez rodziców/teściów za mniejsze pieniądze wydane na mieszkanie. Oczywiście nie na całe życie tylko na start. Dlamnie świetne roz. w wiekszych misatach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qibic Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.ip.netia.com.pl 06.11.09, 14:56 pomyśl raz jeszcze, na starcie wydajesz 5-10% ceny mieszkania na wszystkie pierdoły związane z jego zakupem, a może jeszcze trzeba wykończyć albo wyremontować... bariera wejścia powoduje że nie ma sensu kupować mieszkania na mniej niż 10 lat, czyli kawalerka na start zupełnie nie ma sensu Odpowiedz Link Zgłoś
maniek_ok Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 08:45 E no, opinia takich specow to naprawde powazna analiza! W koncu analitycy redNet Consulting to chyba nawet cos na poziomie innej ekspertki GWna - pani Oli Szarek! Odpowiedz Link Zgłoś
ponury_komentator zenua dla czytelnika 06.11.09, 09:04 "Eksperci podkreślają, że... Analitycy uspokajają jednak", brakuje "Specjalisci prognozuja..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lombol Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: 83.3.2.* 06.11.09, 09:10 Szarek pracuje w HOME BROKER, a w rednet Pan Robert "Mieszkania będą drożeć" Chojnacki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nedred "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chętnych IP: 94.42.85.* 06.11.09, 09:12 Poniewaz liczba wolnych mieszkan na rynku jest tak ogromna, wniosek jest jeden: ceny musza rosnac. Nie ma innego wyjscia. No bo jak sprzedaz spadnie do 1 mieszkania na mies. marza dewelopera musi byc odpowiednio wysoka, aby pokryc biezace koszty firmy. Kupujacy musi to zrozumiec i zaakceptowac. Bez gadania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 09:28 Nie ma nowych inwestycji? CO za brednie właśnie, że deweloperzy teraz uruchamiają mase nowych inwestycji, które będą gotowe na 2011-2012 a to co jest teraz spokojnie wystarczy na 2010 więc dobry okres na zakup mieszkania wcale się nie skończy co za demagogia. Widać jak duże są pieniądze w deweloperce, że mogli nawet kupić ustawę - "deweloper na swoim" aby dalej lemingów nakłaniać na kredyt na całe życie na kawalrke tudzień w wielkim szale 50 metrów i 2 pokoje. Polska to cudowny kraj HEJ Odpowiedz Link Zgłoś
lava71 żałosne ... 06.11.09, 10:27 Największym wzięciem cieszą się kawalerki i małe mieszkania. Nic dziwnego, że młodzi nie chcą się "mnożyć". A "państwo" akcjami typu RnS tylko jeszcze pogłębia stan zapaści. Pierwszym klockiem domina była akcja kredytowa, drugim wzrost cen nieruchomości, teraz wali się klocek pod tytułem struktura społeczna kraju. Jeżeli nasi reprezentanci zwani "politykami" nie zareagują w końcu na tą sytuację to czeka nas finansowa zagłada. Mieszkania nie mogą być artykułem luksusowym tylko powszechnie dostępnym. Niestety przy obecnej zmowie "państwo"-deweloperzy nie ma o czym nawet mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: żałosne ... IP: *.chello.pl 06.11.09, 13:26 > Niestety przy obecnej zmowie "państwo"-deweloperzy nie ma o czym nawet mówić. Uwazasz, ze zmowa to program RNS. Tak ? To powiedz mi dlaczego nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie lapia na RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: żałosne ... 06.11.09, 14:30 Skad wiesz, że nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie łapia na RNS? Masz jakies dane statystyczne potwierdzajace Twoja teze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: żałosne ... IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:36 > Skad wiesz, że nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie łapia > na RNS? > Masz jakies dane statystyczne potwierdzajace Twoja teze ? Moje dane statystyczne to obserwacja 4 roznych budow w Gdansku. Sumaryczna probka to okolo 200 mieszkan, z czego mnie osobiscie interesuje (bo spelnia moje warunki zakupu) kilkanascie. Od roku gdy zaczela sie sprzedaz Garnizonu, ceny nie drgnely. Od ponad poltora roku, gdy zaczela sie sprzedaz Rozstaje Gorskiego, ceny nie drgnely. Od okolo roku gdy zaczela sie sprzedaz Trzy Zagle - ceny wzrosly. Powyzsze dotyczy mieszkan > 80 m2 sila rzeczy nie lapiacych sie na RNS. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: żałosne ... 06.11.09, 15:46 Pozwolę sobię uzupełnić powyższą całościową (4 budowy) i wyczerpującą (200 mieszkań)analizę potwierdzającą, iż nie spadają ceny mieszkań, które nie łapią się na RNS o dwa fakty: powierzchnia lądowa Rzeczypospolitej Polskiej wynosi 311 888 km2 ludność ok. 38,1 mln mieszkańców powierzchnia Gdańska wynosi 265,5 km2 ludność ok. 455 tys. mieszkańców Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ax Re: żałosne ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:04 > To powiedz mi dlaczego nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie lapia na RNS ? Nie spadają, bo limit jest regularnie podnoszony. Gdyby był obniżany, zaczęłyby spadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: żałosne ... IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:09 > > To powiedz mi dlaczego nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie > lapia na RNS ? > > Nie spadają, bo limit jest regularnie podnoszony. Gdyby był > obniżany, zaczęłyby spadać. Jaki limit czlowieku ??? RNS od poczatku dotyczyl mieszkan do 75 m2. Dlaczego nie spadaja ceny duzych mieszkan ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: żałosne ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:14 Chodzi o limit ceny - gdzieniegdzie zmienił się dość znacznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: żałosne ... IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:26 > Chodzi o limit ceny - gdzieniegdzie zmienił się dość znacznie Zaraz, zaraz. Skoro limit cen sie zmienil - ztcw spadl, tak ? To jak na to pozwolili developerzy, ktorzy wg. steady opracowali dane do zalozen cen w RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: żałosne ... 06.11.09, 15:31 > ktorzy wg. steady opracowali dane do zalozen > cen w RNS ? Patrz i znowu mowisz cos czego nie mowilem.... Jak tu z Toba dyskutowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:43 Znalazlem i cytuje : "PO zamiast zlikwidowac ten program szkodliwy i niesprawiedliwy spolecznie, po pierwsze podniosla limity do cen ktore sa kompletnie nierealne i oparte na statystykach deweloperow a nie na prawdziwych i rzetelnych wyliczeniach. " Zrodlo - forum.gazeta.pl/forum/w,30,102539505,102555562,Re_krycha_duzo_wie.html Czy cos tutaj sie nie zgadza z tym co napisalem o Twojej "wypowiedzi" ? Limity cen w RNS spadly. Tak ? Skoro tak, to jak na to pozwolili developerzy, ktorzy przeciez przekazuja PO dane do poziomu cen w RNS ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... 06.11.09, 15:50 Tak sa to statystyki kosztow wytworzenia podawane przez deweloperow rzekomo oparte na ich dzialanosci a nie prognozy. > Limity cen w RNS spadly. Tak ? spadly ?? jesli nie wzrosly to zostaly kosmetycznie zmienione. > Skoro tak, to jak na to pozwolili developerzy Bo pozory trzeba zachowac. Juz wiesz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:58 Czyli jednak zgadza sie to co napisalem ? Juz sobie przypomniales ? > Bo pozory trzeba zachowac. Juz wiesz ? Ahaaa. Spisek panie... spisek wszedzie. A jak sie nie zgadzaja fakty z zalozeniami spisku to pozory spiskowcy chca zachowac by nie wyszedl spisek. Genialne. Jaroslaw Kaczynski Ci to pisal ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... 06.11.09, 16:03 >Jaroslaw Kaczynski Ci to pisal ? To pytanie ladnie podsumowuje Ciebie > Ahaaa. Spisek panie... a to Twoj poziom rozumienia. Jak dla mnie dyskusja z Toba jest zakonczona. Nie dlatego ze brak mi argumentow ale dlatego ze nie chce rzucac grochem o sciane. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... 06.11.09, 16:07 Jeszcze ostatni wtracenie bo widze ze masz jakies problemy z glowa i nie pamietasz co przed chwila pisales : Porzadkujmy. Wg. Ciebie ceny w RNS oparte sa na prognozach developerow dotyczacych spodziewanych cen a nie rzeczywistosci cen rynkowych. Zgadza sie ? Troche dyscypliny w dyskusji. Moze notatki porob bedziesz pamietal swoje gnioty do ktorych sie odnosilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.Sz (UK) Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.mia.three.co.uk 06.11.09, 16:33 Zamiast dyskutować o cenach bułek skupcie się na analizie, oboje zbylut i steady macie się za inteligentów. What makes a property bubble? Property has two fundamental indicators that provide the serious analyst with guideposts: (1) the rent-to-price ratio and (2) the price-to-income ratio. The first indicator, rent-to-price, divides annual rent from the property into its purchase price, thus the yield or current return on the investment. A hundred years of US history suggests a normal yield of around 10-12%; property gets cheap when yields approach 15-20%, while yields lower than 6-8% suggest overvaluation and bubble territory. Over the last three-four years, yields in Bulgaria hovered in the 3-4% range, suggesting a strong bubble, with properties overvalued about three-four times the “normal.” The second indicator, price-to-income ratio, tells how many years of pretax annual earnings are necessary for a household to purchase a house. The historical rule of thumb is that one annual income indicates undervalued properties, two annual incomes normal valuation, and three annual incomes overvaluation and bubble territory. Currently, this ratio for most regional markets in the economy is around 7-9, which is once again indicative that property is overvalued roughly three-four times. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.chello.pl 06.11.09, 16:45 > What makes a property bubble? Czy cytat w jezyku oryginalnym potwierdza to o czym chciales podyskutowac ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.Sz (UK) Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.mia.three.co.uk 06.11.09, 17:07 Dokładnie o tym chciałem podyskutować. Według badać empirycznych i historycznych w krajach rozwiniętych istotne są dwa wskaźniki: 1. Wskaźnik wynajmu do ceny nieruchomości. Historycznie w długim okresie kształtuje się na poziomie 10-12% w skali roku. Nieruchomości są tanie, gdy wskaźnik ten wynosci 15-20%, natomiast gdy jest na poziomie 6-8% wskazuje na przeszacowanie cen nieruchomości. 2. Wskaźnik ceny nieruchomości do przeciętnych rocznych dochodów. Mówi o relacji cen nieruchomości do przeciętnych rocznych dochodów brutto w danym kraju. Według ekonomii nieruchomości są niedoszacowane jeśli wskaźnik wynosi 1, jeśli wskaźnik wynosi 2 to oznacza długookresową równowagę ( historyczny wskaźnik równowagi w krajach rozwiniętych), jeśli wskaźnik jest powyżej 2 oznacza przeszacowanie cen nieruchomości w danym kraju. Te dwie metody zostały uznane w krajach rozwiniętych i są najpopularniejszymi wskaźnikami ekonomicznymi. Policzcie sobie dla Polski jak te wskaźniki się prezentują. Wynika jasno, że rynek jest przegrzany i nadmuchano bańkę, kwestią czasu jest kiedy pęknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... IP: *.chello.pl 06.11.09, 16:46 > Jak dla mnie dyskusja z Toba jest zakonczona. Nie dlatego ze brak mi > argumentow ale dlatego ze nie chce rzucac grochem o sciane. To dobrze pamietalem co wczoraj napisales czy zle ? :-) Aha. Jak sie napisze EOT, wypada to zrobic... Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Twoja wypowiedz z wczoraj steady... 07.11.09, 13:56 >Aha. Jak sie napisze EOT, wypada to zrobic... Na niektore gnioty nie mozna pozwolic nawet mimo EOT. A cwiczenie cierpliwosci (w tym przypadku na Tobie) uwazam za dobre cwiczenie dyskusyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: żałosne ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:37 Wzrósł, pozwolono na zwiększenie wskaźników. Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: żałosne ... 06.11.09, 15:10 Dodatkowo RnS sponsorowany z pieniedzy obywateli pozwala zachowac (kosztem obywateli af kors) plynnosc deweloperom. Odpowiedz Link Zgłoś
8y "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chętnych 06.11.09, 10:56 We Wroclawiu taki np wrobud zaczyna 2 kolejne bloki. Maja juz kilka sprzedanych lokali, kilka zarezerwowanych. Ceny rowniez podniesli troche. Uwazam, ze dobrze robia, ludzie chetni zawsze sie znajda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: La viesta Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.cable.smsnet.pl 06.11.09, 13:10 dobrze uważasz jak RZECZYWIŚCIE sprzedają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makary Jak było do przewidzenia ceny mieszkań pójdą w gór IP: *.adsl.inetia.pl 06.11.09, 11:10 szczególnie tych najchętniej kupowanych (35÷45 m2), których po prostu brakuje. Mała podaż, duży popyt - wniosek ceny w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Re: Jak było do przewidzenia ceny mieszkań pójdą 06.11.09, 11:27 Analiza godna Aleksandry Szarek albo Emila Szwedy. Opiera się na wąskim wycinku rynku. A co panie analityku z większymi mieszkaniami, które nie chcą się sprzedawać? Brak popytu i ceny pójdą w dół. Idąc za twoim rozumowaniem jeżeli ceny małych mieszkań poszłyby w górę bo jest duży popyt to ceny dużych mieszkań pójdą w dół bo popytu nie ma więc ich ceny się wyrównają. I co wtedy ludzie by wybrali, większe czy mniejsze mieszkanie za tą samą cenę? Odpowiem za ciebie, większe. A czy wtedy byłby popyt na małe mieszkania? Nie. A co by się wtedy stało gdy nie ma popytu na małe mieszkania? Ceny idą w dół. Widzisz jak się weźmie wszystkie mieszkania to wygląda to zupełnie inaczej. Jeżeli do czynników dodasz, oprócz wielkości, także lokalizację, standard i inne to nagle okazuje się że taka analiza jest dość trudna. Najgorsze jest to że analitycy typu Ołpen Fajans robią takie śmiechu warte analizy oparte na grubych założeniach żeby wynik był tylko jeden - "ceny będą rosły w nieskończoność" a większość społeczeństwa to łyka. Przynajmniej do tej pory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkret Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: 188.33.202.* 06.11.09, 11:25 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: 155.140.133.* 06.11.09, 11:33 Rynek wtórny istnieje. W tej chwili młodzi ludzie wolą 100 razy kupić sobie 50-60 m do remontu w dobrej w miarę lokalizacji (mieszcząc się w programie) aniżeli deweloperkę, która będzie przy trasie z aneksem kuchennym i wykładać pieniądze, żeby ją od podstaw kończyć. Niestety coraz mniej osób stać nawet na takie mieszkania do remontu, których ceny sięgają 9tyś/m2. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konkret Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: *.aster.pl 06.11.09, 13:12 Wiem o tym. Ale debiloperzy cały czas uważają, że są jedynym podmiotem podażotwórczym na rynku mieszkań :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: 155.140.133.* 06.11.09, 13:18 Niczym swego czasu W3 w sieciach komórkowych i TP w telekomunie. A gdyby tak kilku developerów upadło ? Czy to nie dałoby do myślenia ? Ale coś takiego nie może mieć miejsca skoro oni nachapali się ile mogli przez kilka lat a teraz dzięki temu mogą przetrzymać ten "kryzys" żyjąc chociażby z wynajmu, bo o obniżce cen w ogóle można zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: *.chello.pl 06.11.09, 13:23 > W tej chwili młodzi ludzie wolą 100 razy kupić sobie > 50-60 m do remontu Skad wiesz co wola w tej chwili mlodzi ludzie ? Masz jakies dane statystyczne potwierdzajace Twoja teze ? > Niestety coraz mniej osób stać nawet na > takie mieszkania do remontu, Skad wiesz na co stac i jaka czesc i czy ta czesc populacji zmniejsza sie czy zwieksza. Masz jakies dane potwierdzajace Twoja teze ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: 155.140.133.* 06.11.09, 15:08 A Ty co ? Od developera czy z agencji ? Skąd wiem ? Bo czytam co piszą ludzie, słucham co mówią na targach i wiem czego sam poszukuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:22 > Skąd wiem ? Bo czytam co piszą ludzie, > słucham co mówią na targach i wiem czego sam poszukuję. Czyli wiedza z magla. Dziekuje za podanie zrodla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: Albowiem rynek wtórny nie istnieje :-) n/t IP: 155.140.133.* 06.11.09, 15:09 A może po prostu jesteś z GUS'u ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mx Wniosek - ceny mieszkan 30m2 przegonia tyh 90m2 bo IP: 84.38.22.* 06.11.09, 11:32 Wniosek - ceny mieszkan 30m2 przegonia tyh 90m2 bo narod lubi sie cisnac w klitkach, no takie mamy upodobania ;-D banda klamcow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 06.11.09, 12:31 35mkw mieszkanko w warszawie,czteropiętrowy blok bez windy Liczmy: Fundamenty i wszelakie prace betonowe=niech no wyjdzie z 5tys zł w przeliczeniu na te 35mkw*4piętra=20tys za prace betonowe,ziemne i fundamentowe w obrysie 6*6mkw...:):)pod budynek 4-piętrowy Działka za 4000zł/mkw/ ho ho ho dzieląc na cztery piętra=1000*35=35,000zł zapewniam wam że gro działek było kupowane duuużo taniej Stropy 35*200zł=7000zł Ściany na wysokość 2,8m przyjmijmy powierzchnię ścian~łącznie z działówkami 110mkw*120zł=13200 Dodajmy instalacje:wodna,cieplna,gazowa,prądowa.Na takie mieszkanko niech razem wyjdzie 30tys /nie wyjdzie ale co mi tam/=30tys. Dodajmy tynki gipsowe 110*30zł=3300zł Dodajmy posadzki /cała warstwa łącznie z izolacjami/ 35*40zł=1400zł Stropu nie liczę,bo to już wliczam w następne piętro:) Dodajmy koszty "inne" projekty,łapówki,przyłącza,trawniczki,schody,dachy,polbruki, (najczęściej miejsca postojowe są dodatkowo płatne) no niech na mieszkanie wyjdzie 40tys /ho ho ho-przy powiedzmy 100mieszkaniach na pewno tyle nie wyjdzie/ Sumujmy:pi razy drzwi wyszło 130tys.A co mi tam dodajmy 50% narzutu dewa,przecież nie będzie zdychał z głodu:) wyszło ~200tyszł. Ponoć metr kształtuje się obecnie na poziomie 8tys.Wychodzi mi jakieś 280tys.....To jak to jest?Czy może gdzieś jednak to przegięcie jest? Sceptykom poddających krytyce:przy stu mieszkaniach te liczone koszty dodatkowe to 4miliony! a zysk dewa 50% przy stu mieszkaniach 35mkw (75tys narzutu*100=7,5 miliona) Oczywiście nie liczę tych zagubionych 80tys zł:):) może to prowizja dla mafii??:) Podane ceny są optymalne,ale przy tych powierzchniach spokojnie znajdziemy ekipy które z materiałem zrobią to taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 13:29 > 35mkw mieszkanko w warszawie,czteropiętrowy blok bez windy > Liczmy: > Podane ceny są optymalne,ale przy tych powierzchniach spokojnie > znajdziemy ekipy które z materiałem zrobią to taniej. Licz licz. A na sam koniec odpowiedz mi i sobie, skoro powinno byc tak tanio, dlaczego tak nie jest ? Hossa na rynku nieruchomosci trwa przynajmniej 4-5 lat. Dlaczego nie ma dziesiatkow developerow, ktorzy wybuduja taniej i zaleja rynek swoimi mieszkaniami ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:47 Zbylut. Przyznaję - jestem Twoim cichym fanem... wręcz podziwiam Twoją inteligencję i upór w udowadnianiu własnych tez. Które są jedyne i słuszne. Mam nadzieję że wczoraj nie umknęła Twojej wyczulonej uwadze wypowiedź człowieka z branży developerskiej ( z artykułu a nie z komentarzy ) że koszt budowy mieszkania to 50-55% ceny sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:04 > Zbylut. Przyznaję - jestem Twoim cichym fanem... wręcz podziwiam > Twoją inteligencję i upór w udowadnianiu własnych tez. Które są > jedyne i słuszne. Rozumiem, ze Ty dowodzisz nie swoich tez, ktore sa nie Twoje nie jedyne i nie sluszne ? Miast drwic prosze Cie, odpowiedz na moje pytanie. > Mam nadzieję że wczoraj nie umknęła Twojej > wyczulonej uwadze wypowiedź człowieka z branży developerskiej ( z > artykułu a nie z komentarzy ) że koszt budowy mieszkania to 50-55% > ceny sprzedaży. Czy koszt budowy mieszkania = koszt prowadzenia dzialalanosci gospodarczej zwiazanej z budowa mieszkan? Strzelam, bo nie wiem, ze koszt wypieku bulki to najwyzej 10 gr. Dlaczego zatem bulka w sklepie kosztuje 50 gr ? Jezeli kiedykolwiek zaczniesz prowadzic swoja dzialalnosc gospodarcza, pojmiesz ze istnieje ogromna i fundamentalna roznica pomiedzy kosztem jednostkowym wytworzenia jakiegos dobra a kosztem calkowitym. Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 14:34 > Czy koszt budowy mieszkania = koszt prowadzenia dzialalanosci > gospodarczej zwiazanej z budowa mieszkan? Tak, koszt to koszt materiałów, terenu, energii, pozwoleń, pensji, podatków i innych takich. W kosztach nie jest ujęte bezpośrednio koszty amortyzacji (pośrednio są) urządzeń, utrzymanie lokalu którego nikt nie chce kupić i ewentualnych reklam. Druga sprawa to jakim cudem domek jednorodzinny zbudowany niemal samodzielnie wychodzi z metrażu znacznie taniej niż mieszkanie w bloku czy apartamentowcu? > Strzelam, bo nie wiem, ze koszt wypieku bulki to najwyzej 10 gr. > Dlaczego zatem bulka w sklepie kosztuje 50 gr ? Na koszt bułki wchodzi to samo co wyżej materiały to nie wszystko. Jak liczysz sam materiał to ci tak wyjdzie. No i o jakich ty bułkach mówisz? o ile kojarze to kosztują ok. 30 gr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:51 > > Czy koszt budowy mieszkania = koszt prowadzenia dzialalanosci > > gospodarczej zwiazanej z budowa mieszkan? > > Tak, koszt to koszt materiałów, terenu, energii, pozwoleń, pensji, podatków i i > nnych takich. W kosztach nie jest ujęte bezpośrednio koszty amortyzacji (pośred > nio są) urządzeń, utrzymanie lokalu którego nikt nie chce kupić i ewentualnych > reklam. A o koszcie chocby pozyskania kapitalu slyszales ? O kosztach zwiazanych z przesunieciami tereminow wykonania dokumentacji zwiazanych np. z przesunieciem tereminow uzgodnien slyszales ? Bo to, ze amortyzacji nie uwzgledniasz, utrzymania infrastruktury sprzedazowej i obslugi itp. to sam napisales. > Druga sprawa to jakim cudem domek jednorodzinny zbudowany niemal samodzielnie w > ychodzi z metrażu znacznie taniej niż mieszkanie w bloku czy apartamentowcu? Taniej ? To poszukaj ile kosztuje m2 w takim domku gdy sprzedaje ten domek firma budowlana. Koszty budowy tzw. metoda gospodarcza nie uwzgledniaja np. koordynacji dzialan na budowie czy ogolnej papierkologii. Znajomy, budujacy takim systemem pod Gdanskiem, od marca praktycznie przestal pojawiac sie w prowadzonym przez siebie sklepie (zostali pracownicy). Na dzien dzisiejszy cieszy sie ile zaoszczedzil ale zupelnie nie liczy swojego czasu. Nie liczy rowniez ile zaniedbania wlasnego interesu beda go kosztowaly w przyszlosci. > Na koszt bułki wchodzi to samo co wyżej materiały to nie wszystko. Jak liczysz > sam materiał to ci tak wyjdzie. > No i o jakich ty bułkach mówisz? o ile kojarze to kosztują ok. 30 gr. Niech kosztuja 30 gr. Dlaczego nie 10 ? 10 gr to nie koszt materialu - bo maka, woda, przyprawy i prad na bulke to wlasnie okolo 10 gr. To skad nagle 3x tyle ? Poza tym fundamentalne - skoro jest taka rezerwa w kosztach budowania mieszkan to dlaczego nie ma ogromu developerow budujacych taniej ? Dlaczego nie zalali rynku tanimi mieszkaniami ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 15:12 Strzelam, bo nie wiem, ze koszt wypieku bulki to najwyzej 10 gr. Dlaczego zatem bulka w sklepie kosztuje 50 gr ? Ja kupuje po 26 ale oczywiscie u was w Gadnsku wszystko drozsze..... :D Kolego zarzucales mi wczoraj demagogie a to co robisz to co to jest ?? Demagogia w najglupszej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:24 > Strzelam, bo nie wiem, ze koszt wypieku bulki to najwyzej 10 gr. > Dlaczego zatem bulka w sklepie kosztuje 50 gr ? > > Ja kupuje po 26 ale oczywiscie u was w Gadnsku wszystko > drozsze..... :D Ja kupuje po 1.59 - ciabata w Piotrze i Pawle. Czy to cos dowodzi ? Aaaa. Tak. Tego ze te moje bulki sa niereprezentatywne. Prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 15:27 > Czy to cos dowodzi ? Tego ze jestes demagogiem wiekszym niz myslalem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.ghnet.pl 06.11.09, 14:00 >Licz licz. A na sam koniec odpowiedz mi i sobie, skoro powinno byc >tak tanio, dlaczego tak nie jest ? >Hossa na rynku nieruchomosci trwa przynajmniej 4-5 lat. Dlaczego nie >ma dziesiatkow developerow, ktorzy wybuduja taniej i zaleja rynek >swoimi mieszkaniami ? Jakie to proste... oczekujesz, ze pojawi sie dzis nowy deweloper, jutro wybuduje mieszkania, pojutrze sprzeda taniej :) Aha i jeszcze najlepiej w dzielnicy i na ulicy Gdanska, na ktorej _teoretycznie_ ty chcesz kupic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:07 > Jakie to proste... oczekujesz, ze pojawi sie dzis nowy deweloper, jutro wybuduj > e > mieszkania, pojutrze sprzeda taniej :) Oczywiscie, ze nie. Ten Twoj hipotetyczny developer mial 5 lat zeby sie pojawic i wybudowac. Proces inwestycyjny (od powstania projektu, przez uzyskanie pozwolania na budowe, realizacje budowy) zwiazany z budownictwem mieszkaniowym trwa okolo 2 lat. To gdzie sa te tlumy konkurencji developerow ? Bo z tego co wiem w tym roku z Gdanska wycofaly sie 2 firmy developerskie z Hiszpanii. Nie widze zadnych nowych firm, oferujacych mieszkania wyraznie taniej. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 14:09 Pamietaj tylko Hossa i Garnizon :) Odpowiedz Link Zgłoś
luni8 Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 14:25 > Hossa na rynku nieruchomosci trwa przynajmniej 4-5 lat. Dlaczego nie > ma dziesiatkow developerow, ktorzy wybuduja taniej i zaleja rynek > swoimi mieszkaniami ? A byli wśrodku hossy sie pojawili, zaczeli budować, sprzedawać bez większego zabezpieczenia i planu licząc że klienci najpierw sfinansują budowę a potem sie coś zrobi a przy pierwszych podrygach kryzysu poznikali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 14:33 > A byli wśrodku hossy sie pojawili, zaczeli budować, sprzedawać bez większego za > bezpieczenia i planu licząc że klienci najpierw sfinansują budowę a potem sie c > oś zrobi a przy pierwszych podrygach kryzysu poznikali. Zakladajac nawet, ze tak bylo. To dlaczego poznikali ? Przeciez wystarczylo zadowolic sie wg. Ciebie, mniejsza marza i juz zalatwiliby innych developerow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 10:03 <bez większego zabezpieczenia i planu licząc że klienci najpierw sfinansują budowę a potem sie coś zrobi a przy pierwszych podrygach kryzysu poznikali> To dlaczego poznikali ? Przeciez wystarczylo zadowolic sie wg.Ciebie, mniejsza marza i juz zalatwiliby innych developerow. Widać żeś albo młody albo nie masz ZIELONEGO pojęcia co mówią inni,mimo,iż jest napisane czarno na białym. Otóż:z czego mają obniżyć marżę,jeśli nie znajdą klientów chętnych na sfinansowanie najczęściej CAŁOŚCI inwestycji na etapie dziury w ziemi.Nie będzie mowy ani o marży ,ani o zysku ani nawet o budowie bo nie będzie kasy nawet na kierbuda:):):) KaPeWu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 07.11.09, 14:02 > Widać żeś albo młody albo nie masz ZIELONEGO pojęcia co mówią > inni,mimo,iż jest napisane czarno na białym. Czy taki "wstepniak" utwierdza Cie we wlasnych przekonaniach ? > Otóż:z czego mają obniżyć marżę,jeśli nie znajdą klientów chętnych > na sfinansowanie najczęściej CAŁOŚCI inwestycji na etapie dziury w > ziemi.Nie będzie mowy ani o marży ,ani o zysku ani nawet o budowie > bo nie będzie kasy nawet na kierbuda:):):) Ja rozumuje tak, wskaz mi gdzie blad: Zakladamy, ze na rynku sa drakonskie marze. Developerzy oferuja mieszkania obciazone tymi drakonskimi marzami. Maja je juz wybudowane i nie chcac schodzic z cen. Wg. niektorych z tego forum nic sie nie sprzedaje - ale na rynnku jest zastoj. Powodem niesprzedawania jest tkwienie starych deweloperow przy mega wysokich marzach. Dlaczego zatem nie ma jastrzebi, ktorzy za dwukrotnie nizsza marze, sprzedawaliby mieszkania (czy je oferowali bo to etap dziury w ziemi) o 30-40% taniej niz te stare wygi co to nie chca odpuscic ? I drugie pytanie. Hossa trwala na rynku nieruchomosci okolo 5 lat. Jak ktos tu sugerowal - za budowe mieszkan brali sie wszyscy. Wszyscy tez zarabiali, bo byl ogolny run na mieszkania. Co sie zatem stalo z tymi wszystkimi ? Niektorzy w tym watku pisali - ze zbankrutowali gdy sie skonczyla hossa. Dlaczego zbankrutowali ? No chyba dlatego, ze nikt nie chcial kupowac mieszkan. Dlaczego woleli zbankrutowac niz zejsc z tych mitycznych niebotycznych marz ? Wyjasnij mi prosze te powyzsze sprzecznosci w teorii spiskowej - pt. wielka marza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: 78.8.192.* 07.11.09, 18:03 > bo byl ogolny run na mieszkania. Co to jest run? > Dlaczego zbankrutowali ? No chyba dlatego, ze nikt nie chcial kupowac > mieszkan. Dlaczego woleli zbankrutowac niz zejsc z tych mitycznych > niebotycznych marz ? Nie - pieniądze zostały wyprowadzone wczesniej z firmy. Co śmieszne niektóre firmy, które upadły sprzedały wiekszość mieszkań. Dlatego - jak dla mnie kupowanie obietnicy wybudowania mieszkania za cene mieszkania, to jakaś paranoja. Ale jak ktos chce - jego problem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 20:52 Czy taki "wstepniak" utwierdza Cie we wlasnych przekonaniach O.k. nie miałem podstaw by tak napisać. > Ja rozumuje tak, wskaz mi gdzie blad:Zakladamy, ze na rynku sa drakonskie marze...etc< > Dlaczego zatem nie ma jastrzebi, ktorzy za dwukrotnie nizsza marze,sprzedawaliby mieszkania< Mimo narastającej irytacji pozwolę sobie jeszcze raz odpisać: Jastrżebie nie pojawią się do czasu aż sytuacja ich nie przyciśnie.Ponieważ zarobili OLBRZYMIE pieniądze na inwestycjach w nieruchomości w latach 2006-2008 biorą na przeczekanie...Mają po dziesiąt milionów na koncie i stać ich by ponosić koszty utrzymania tychże lokali oraz ewentualnej obsługi zadłużenia bankowego....do czasu:) Pisałem również wcześniej,że golasy chcący pójść z cenami na dół NIE DOSTANĄ kredytu na nowe inwestycje po przedstawieniu biznesplanu powiedzmy na inwestycje za 3,0tys/mkw.Dlaczego?Bo bank nie podetnie gałęzi na której siedzi.Oznaczałoby to niechybny spadek cen nieruchomości pod które wzięte były często wielomilionowe kredyty lub nawet same banki mają w tym swój udział /WBK choćby/. A gruby jastrząb z cygarem w ustach woli systemowo podejść pod ministerstwo rządzone przez ludzi z PSLu i załatwić RnS oraz jego modyfikacje polegające na wzroście kwot bazowych w momencie spadków roboczokosztów deweloperów.To po co ma wyprzedawać taniej.?A dlaczego banki nagle zaczeły znów udzielać kredytów na 100%?Bo grunt pod nogami im się pali.Taki Millenium po gwałtownym zaprzestaniu udzielania mieszkaniówek w CHF spadł z zysków w straty...w rok!!!! Inni wiedzą,że na lokatach i detalach g....o zarobią.Co ciekawe.Siedzą ze***ani by spadek cen nie był zbyt gwałtowny,bo spowodowałoby to lawinę złych kredytów.Ludzie którzy brali na 120% olali by spłacanie..Bank zostałby z niesprzedawalnym mieszkaniem/za tą kasę/.Ja wiem,że bank ścigałby ich do końca życia o spłatę reszty długu,ale po ucieczce w szarą strefę g...o by im mogli zrobić... Wystarczy taka odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq i druga część odpowiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 21:07 > Niektorzy w tym watku pisali - ze zbankrutowali gdy sie skonczyla hossa.< Bzdura.Mają się swietnie.Zbańczyła może co 100 firma...Reszte se przeczytaj wyżej... Dlaczego woleli zbankrutowac niz zejsc z tych mitycznych niebotycznych marz ? Marże nie były mityczne natomiast w środowisku-fakt-obrosły w legendę:):)Zasada była prosta:koszt wybudowania łacznie z działką+koszty wszelakie,marketingu,działu sprzedaży,utrzymania kochanek,:) razy dwa=cena końcowa.Minimum...ci co kupili ziemie przed boomem i zakontraktowali ekipy i materiały odpowiednio wcześniej wyciągali jeszcze więcej...Później już nie było tak hiper,ale te marże były baaardzo przyzwoite.Te 40-50% narzutu ze spokojem...Dlaczego nie schodzą=patrz post wyżej... Jeśli znów zadasz mi podobne pytanie,śladem steady'ego,porozmawiam następnym razem o prawidłowym czasie gotowania krewetek lub dlaczego Jadzi się nie wsadzi:):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Odpowiadam Ci Zbylucie.... IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 06.11.09, 14:49 <skoro powinno być tak tanio, dlaczego tak nie jest ?> Dzięki podtrzymywaniu cen w sposób sztuczny przy pomocy programu RnS. Spoko wodza-nic im to nie da,ceny jeszcze pójdą na dół.Ostatnie podrygi zdychającej ostrygi, Hossa na rynku nieruchomosci trwa przynajmniej 4-5 lat. A jakieś konkretne daty?Jeśli zaczęła się na wiosnę 2006roku to powinna już się kończyć:) <Dlaczego nie ma dziesiatkow developerow,ktorzy wybuduja taniej i zaleja rynek swoimi mieszkaniami ?> Ponieważ: a)grubi gracze zarobili tyle pieniędzy,że stać ich na wstrzymanie.Na jak długo?Nie wiem,2-3lata na pewno.A za grosze nie będą budować... b)cienias nie dostanie kredytu na budowę,a ludzie już nie są na tyle durni by płacić za dziurę w ziemi-chyba,że za 50-60-% obecnej ceny ofertowej-wtedy klienci się znajdują nawet na tym etapie. c)nie chodzi o kwestię "taniej"-po prostu nie sprzedaje się NIC powyżej jakiejś kwoty.Kto zagwarantuje budującemu obecnie,że za rok nie spadnie jeszcze o 20%...po co ryzykować teraz? Konkretnie w Poznaniu niesprzedawalne są mieszkania większe niż 35- 45m,powyżej 4,5tys/mkw w blokowiskach starszych niż 10lat.Znajdują się kupcy-a jak! ale nie ma już pędu owiec... A kto zaryzykuje z "nowych deweloperów" ,że zbuduje za 3,5tys a ludzie nawet za 3,6tys nie będa chcieli kupić....??Hę? Czy myślisz że to banda durni?To cwaniaki.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut poprosze bys przeczytal inne posty w watku IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:02 > <skoro powinno być tak tanio, dlaczego tak nie jest ?> > Dzięki podtrzymywaniu cen w sposób sztuczny przy pomocy programu RnS. > Spoko wodza-nic im to nie da,ceny jeszcze pójdą na dół.Ostatnie > podrygi zdychającej ostrygi, Hmmm. Z tego co wiem, w niezmienionej postaci RNS obowiazywac bedzie w 2010 r... No ale zalozmy, ze ceny nie spadaja z powodu RNS. OK. Ale dlaczego nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie lapia na RNS ? Dalej, dlaczego skoro RNS ma gwarantowac kokosowe marze developerow nie ma dzisiatkow innych ktorzy beda oferowali taniej mieszkania ? > A jakieś konkretne daty?Jeśli zaczęła się na wiosnę 2006roku to > powinna już się kończyć:) Konkretne daty to 2004.05.01 - nasze wejscie do UE. O ile umiem liczyc to 5 lat z okladem. Developerzy mieli czas zeby sie odnalezc na tym bardzo oplacalnym rynku... > b)cienias nie dostanie kredytu na budowę,a ludzie już nie są na tyle > durni by płacić za dziurę w ziemi-chyba,że za 50-60-% obecnej ceny > ofertowej-wtedy klienci się znajdują nawet na tym etapie. Ale z tego co pisales, to te 50-60% obecnej ceny i tak zapewnia godziwa marze. Tak ? No to dlaczego nie ma "cieniasow" ? BTW, w 2007-2008 na rynku sprzedawalo sie wszystko. Tak ? Skoro tak, to dlaczego nie pojawilo sie pierdylion nowych developerow, ktorzy teraz po 2 latach, mogliby schodzic z cen i zabic te "grube ryby" ? > c)nie chodzi o kwestię "taniej"-po prostu nie sprzedaje się NIC > powyżej jakiejś kwoty.Kto zagwarantuje budującemu obecnie,że za rok > nie spadnie jeszcze o 20%...po co ryzykować teraz? Bzdura. Polecam po raz kolejny moja "sztandarowa" inwestycje (dlatego ze spedzilem negocjujac ceny mieszkan i dokladnie ogladajac jak znikaja te ktore mnie interesowalu) czyli Garnizon by Hossa w Gdansku. Sprzedaly sie najdrozsze i najwieksze mieszkania. Zostaly te z RNSu. Cena mieszkan (m2) najwiekszych byla taka sama jak tych mniejszych. Zobacz sobie w necie np. budynek C tej inwesytcji. W budynku C zostalo JEDNO mieszkanie > 80m2, a bylo ich 25. Na dzien dzisiejszy z tego co mowia w biurze sprzedazy calosc inwestycji jest sprzedana w 70%. Nie chca slyszec o zadnej negocjacji cen... > Konkretnie w Poznaniu niesprzedawalne są mieszkania większe niż 35- > 45m,powyżej 4,5tys/mkw w blokowiskach starszych niż 10lat.Znajdują > się kupcy-a jak! ale nie ma już pędu owiec... Moze tak jest w Poznaniu. Znajomy (ten od domku pod Gdanskiem), sprzedal swoje mieszkanie w falowcu przy Kolobrzeskiej (czyli gorzej niz blokowisko, kto zna Gdansk wie o czym mowie) jedynie o 10% taniej od sredniej ceny wywolawczej. Umowe sprzedazy podpisal w lipcu. Teraz sie wyprowadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: areq Re: poprosze bys przeczytal inne posty w watku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 09:55 Ale dlaczego nie spadaja ceny mieszkan, ktore sie nie lapia na RNS ? Nie wiem jak u Was w Gdańsku.W POznaniu mieszkania na wtórnym >RnS dostaniesz za 3,5tys mkw.Patrz choćby allegro gdzie dominują ceny sondażowe.... Podawałeś przykład Gdańska.Jestem ciekaw ile z tych dużych mieszkań kupili: a)posiadacze mniejszych mieszkań dobierających krechę /czytaj mających duże zabezpieczenie hipoteki/ bo chcieli poprawić standard i metraż mieszkania b)ludzie zamożni-bo lokalizacja jest super... Konkretne daty to 2004.05.01 Boom budowlany-czytaj-owczy pęd zaczął się na jesień 2005-wiosnę 2006r.Wcezśniej ceny były stabilne a banki przygotowywały się dopiero do kredytów typu subprime....jeszcze szczegółowo badali zdolność:):):) > Ale z tego co pisales, to te 50-60% obecnej ceny i tak zapewnia godziwa marze. Tak ? No to dlaczego nie ma "cieniasow" ? Stary,kurde, napisałem dlaczego.Cieniasy na rynek nie wejdą ot tak sobie a grubas nie sprzeda z powodów które wymieniłem wcześniej... > Bzdura. Polecam po raz kolejny moja "sztandarowa" inwestycje< Nie ma jak ocena rynku nieruchomości na podstawie jednej wybranej,ciekawej inwestycji. Mój syn kupując upatrywane i wymarzone wcześniej klocki Lego,zawsze wybierze te z najdroższych skubany:):) i nie da się przekonać,że 200klocków o wymiarach pinć na pińć nie jest warte 500zł:):) Co do bzdur.Czas pokaże kto ma rację...Z korzyścią dla deweloperów- wygra Twój pogląd.Z korzyścią dla klienta-mój. Jak sądzisz,czy posiadając już swoją /w większości:)/ wymarzoną nieruchomość i nie mając zamiaru jej sprzedawać, jestem bardziej czy mniej obiektywny w moich postach od chóru naganiaczy??? :):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: poprosze bys przeczytal inne posty w watku IP: *.chello.pl 07.11.09, 14:33 > Podawałeś przykład Gdańska.Jestem ciekaw ile z tych dużych mieszkań > kupili: > a)posiadacze mniejszych mieszkań dobierających krechę /czytaj > mających duże zabezpieczenie hipoteki/ bo chcieli poprawić standard > i metraż mieszkania > b)ludzie zamożni-bo lokalizacja jest super... Nie wiem. Naprawde nie wiem. Widze tylko co sie dzieje na rynku. W dobrych lokalizacjach zostaja male mieszkania, ktore gdyby nie limit cenowy RNS lapalyby sie na ten program. Znikaja natomiast duze mieszkania, ktore i z uwagi na metraz i na cene nie wchodza do RNS. > Co do bzdur.Czas pokaże kto ma rację...Z korzyścią dla deweloperów- > wygra Twój pogląd.Z korzyścią dla klienta-mój. Bardzo chcialbym by wygral Twoj. Za zaoszczedzone pieniadze zmienilbym samochod :-) Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 15:20 Dlaczego nie ma dziesiatkow developerow, ktorzy wybuduja taniej i zaleja rynek swoimi mieszkaniami ? To ze zadajesz takie pytania swiadczy o tym jak bardzo zubozone masz pojecie o rynku i teorii biznesu. Pokrotce bo naprawde szkoda mi dla Ciebie czasu coraz bardziej. Byla hossa - pamietasz ile pojawialo sie "deweloperow" ?? budowal prawie kazdy, lacznie z piekarzami i stolarzami. Niestety ta hossa podsycana kredytami spowodowala przegrzanie rynku i upadek wielu i pozostanie na rynku najsilniejszych i najbogatszych ktorzy teraz pazurami bronia sie przed obnizkami bo wiedza ze zbyt szybki ich postep to droga w jedna strone. Niestety kapital z zachodu wschodu i lokalny jest zbyt sparzony na swierzo na nieruchomosciach zeby inwestowac ponownie w ta branze wiec musi minac dluzsza chwila zanim nowi znowu beda chcieli w ta branze wejsc.. Inwestorzy (zwlaszcza swiatowi) albo liza rany po poprzednich stratach albo jesli duzo zarobili wiedza ze szansa na szybki zarobek na tym rynku przyjdzie niepredko wiec omijaja ta branze z daleka. Musi minac troche czasu zanim pojawia sie nastepni. Natomiast Ty swierzo po zalamaniu rynku, ktore to zalamanie podbil kryzys uparcie wolasz "czemu czemu" nie rozumiejac praktycznie mechanizmow rynkowych. Naprawde kiedys gadales do rzeczy teraz za przeproszeniem zaczynasz troche bredzic. Bez urazy. To byl naprawde z grubsza. Moze ktos znajdzie cierpliwosc zeby objasnic to szerzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:32 > Byla hossa - pamietasz ile pojawialo sie "deweloperow" ?? budowal > prawie kazdy, lacznie z piekarzami i stolarzami. Niestety ta hossa > podsycana kredytami spowodowala przegrzanie rynku i upadek wielu i > pozostanie na rynku najsilniejszych i najbogatszych Gdzie tu logika ? Skoro budowal KAZDY, to teraz powinno byc pierdylion developerow, ktorzy tylko czekaja zeby zejsc z cen i wykonczyc tych najwiekszych. Prawda ? Gdzie oni sa ? Po drugie - skoro budowal kazdy i sprzedawalo sie wszystko, dlaczego teraz bankrutuja ? Wystarczy zejsc z cen do "godziwej" marzy i juz. Dlaczego firmy broniac sie przed bankructwem nie schodzily z tych niebotycznych marz ? > Inwestorzy (zwlaszcza swiatowi) albo liza rany po > poprzednich stratach albo jesli duzo zarobili wiedza ze szansa na > szybki zarobek na tym rynku przyjdzie niepredko wiec omijaja ta > branze z daleka. Zastanow sie co piszesz. To cholera sa te marze teraz wysokie czy ich nie ma ? No chyba sa (ceny materialow spadly, robocizny itp.itd.etc.). Dlaczego teraz kurcze nie zalac rynku mieszkaniami tanimi i nie wykonczyc konkurencji. Przeciez wystarczy marze z powiedzmy 100% ograniczyc do 50 :-) Prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 15:38 Geee... Ty naprawde nie umiesz czytac ? Prawda ? Ja pisze : "Byla hossa - pamietasz ile pojawialo sie "deweloperow" ?? [...] Niestety ta hossa podsycana kredytami spowodowala przegrzanie rynku i upadek wielu i pozostanie na rynku najsilniejszych i najbogatszych" a Ty sie pytasz Gdzie tu logika ? Skoro budowal KAZDY, to teraz powinno byc pierdylion developerow Po drugie - skoro budowal kazdy i sprzedawalo sie wszystko, dlaczego teraz bankrutuja ? Wystarczy zejsc z cen do "godziwej" marzy i juz Dlatego ze budowa i finansowanie to proces kredytowy rozlozony w czasie (doczytaj pls co to transze). To nie proces zakup-odbior. Szczegolow tlumaczyc nie zamierzam bo albo nie czytasz co pisze albo nie chcesz zrozumiec. > Dlaczego teraz kurcze nie zalac rynku mieszkaniami tanimi i nie > wykonczyc konkurencji. Boze... przeciez juz to pisalem w poprzednim poscie..... EOT jak dla mnie. Powtarzam to kolejny raz - nie mam do Ciebie facet cierpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:47 > "Byla hossa - pamietasz ile pojawialo sie "deweloperow" ?? [...] > Niestety ta hossa podsycana kredytami spowodowala przegrzanie rynku > i upadek wielu i pozostanie na rynku najsilniejszych i > najbogatszych" Jest hossa. Sprzedaje sie wszystko. Jestem developerem. Buduje i sprzedaje za 2x tyle co koszty. Dzis cena w stosunku do hossy to 20% mniej. Tak ? Dlaczego zamiast pasc, developer nie moze obnizyc ceny by przezyc ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: To może coś obrazującego skalę przegięcia 06.11.09, 15:56 Zbylut opowiedz no jak tam bylo ostatnio na pikniku ?? Parowki grzali ? A piwo zimne bylo ? Ognicho huczalo ? pozwolisz ze zaczne dyskusje z Toba Twoja metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek Flashback IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:28 Chwila wspomnień: gazetadom.pl/prawo/1,65546,3503076.html?adw=1&gclid=CJenx_uu9p0CFc4WzAodPiHVpA aż się łza w oku kręci... :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koziołek flashback IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 13:30 Chwila wspomnień: gazetadom.pl/prawo/1,65546,3503076.html?adw=1&gclid=CJenx_uu9p0CFc4WzAodPiHVpA ...aż się łza w oku kręci... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
monster_truck Świetne :) 06.11.09, 13:48 Cytat: "Jednak wskutek wstrząsu na rynku finansowym popyt na mieszkania wyraźnie siada. I w tym momencie na rynku pojawiają się tysiące niemal gotowych mieszkań, które chcą sprzedać inwestorzy kapitałowi. Taki scenariusz teoretycznie jest możliwy. Jednak w praktyce mało prawdopodobny." Się uśmiałem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Świetne :) IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:11 > Się uśmiałem ;) Z czego ? Czy popyt na mieszkania siadl ? Dlaczego nie pojawili sie na rynku owi inwestorzy kapitalowi chcacy sprzedac te tysiace mieszkan za nizsza cene ? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Świetne :) 06.11.09, 15:26 Dlaczego nie pojawili sie na rynku owi inwestorzy kapitalowi chcacy sprzedac te tysiace mieszkan za nizsza cene ? Dlatego ze nadzieja umiera ostatnia. Oni tez czytaja gazety i wierza ze odbicie juz wkrotce. Min. dlatego tyle sponsorowanych artykulow o braku znizek i odbiciu w krotkim czasie. Deweloperzy wiedza ze jesli rozpocznie sie zjazd to moze byc kiepsko bo wyscig tym razem sprzedajacych moze zaczac sie w druga strone. Nie jest latwo zaakceptowac strate zwlaszcza jak juz liczylo sie wirtualne miliony z zyskow. To MUSI potrwac a rok to troche krotko. Areq - daj linka do swojej wypowiedzi w ktorej kiedys opisywales swoja rozmowe z agentem nieruchomosci. To dobrze obrazuje jak ludzie mysla ze "odbicie juz za chwile". Oczywiscie moge troche przebarwiac sytuacje ale wyglada to mniej wiecej jak opisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Świetne :) IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:38 > Dlatego ze nadzieja umiera ostatnia. Oni tez czytaja gazety i wierza > ze odbicie juz wkrotce. > Min. dlatego tyle sponsorowanych artykulow o braku znizek i odbiciu > w krotkim czasie. > Deweloperzy wiedza ze jesli rozpocznie sie zjazd to moze byc kiepsko > bo wyscig tym razem sprzedajacych moze zaczac sie w druga strone. Przeciez to sie kupy nie trzyma... 1. Jestem developerem. 2. Moje koszty budowy to Xzl/m2. 3. Moja cena to 2 x Xzl/m2. Sprzedake sie slabo. Pytanie po raz kolejny zadaje - dlaczego nie obnize ceny na 1.5 x Xzl/m2 i nie sprzedam WSZYSTKIEGO wykanczajac konkurencje ? Wybacz... ale prosciej nie potrafie przekazac tego. > Nie jest latwo zaakceptowac strate zwlaszcza jak juz liczylo sie > wirtualne miliony z zyskow. Zaraz, zaraz. Jaka strate ? Przeciez wystarczy z marzy 100% zejsc na 50%. Obrotami zrobi sie spokojnie taki sam zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik Re: Świetne :) IP: *.ghnet.pl 06.11.09, 17:17 >Deweloperzy wiedza ze jesli rozpocznie sie zjazd to moze byc kiepsko >bo wyscig tym razem sprzedajacych moze zaczac sie w druga strone. Jak sie zazwyczaj zgadzam z twoimi wypowiedziami, tak tutaj akurat nie. Deweloperzy maja z czego opuszczac i wcale ich nie zaboli zejscie z ceny o 30%-40% - i tak beda na plusie. Tylko po co skoro manipulujac ludzikami, bzdurnymi artykulami, nie musza schodzic z ceny i rezygnowac ze swoich zyskow? Odpowiedz Link Zgłoś
steady_at_najx Re: Świetne :) 07.11.09, 14:00 >zejscie z ceny o 30%-40% - i tak beda na plusie. oj oj ale ktos kiedys powiedzial ze lepiej byc 50% na plusie niz 10 :D strata zawsze boli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: Świetne :) IP: *.chello.pl 07.11.09, 14:36 > Deweloperzy maja z czego opuszczac i wcale ich nie zaboli zejscie z ceny o 30%- > 40% - i tak beda na plusie. Tak na chlopski rozum, dlaczego nie ma innych developerow, ktorzy schodzac z ceny te 30-40% zakasowaliby tych pierwszych, co to nie chca odpuscic ? Przeciez zarobili wiecej na obrocie. Nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: licznik "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chętnych IP: *.ghnet.pl 06.11.09, 14:19 >Pamietaj tylko Hossa i Garnizon :) I jeszcze trzeba sie spieszyc, bo na pniu wykupuja, o negocjacjach u nich nie ma mowy :) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt 06.11.09, 14:33 w dodatku ich klienci mają zakaz odsprzedaży mieszkań na rynku wtórnym (on zresztą przecież nie istnieje;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbylut Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.chello.pl 06.11.09, 15:07 > >Pamietaj tylko Hossa i Garnizon :) > > I jeszcze trzeba sie spieszyc, bo na pniu wykupuja, o negocjacjach u nich nie > ma mowy :) Masz miszczu linka : www.hossa.gda.pl/?ids=247&order=powierzchnia&desc=DESC&order=mieszkanie&desc=ASC Budynek C, w ktorym chcialem kupic mieszkanie. 4 pietra po 15 mieszkan na kazdym = 60 mieszkan. Wolnych zostalo 13... Sprzedaz ruszyla w maju tego roku. No ale przeciez Ty wiesz lepiej. Nieprawdaz ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mysiek Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:10 Czekajcie, czekajcie na te obniżki... Jeszcze tylko parę lat, aż rns się skończy. Żeby tylko szybciej kryzys się nie skończył. Mieszkania w dobrej lokalizacji, na prestiżowej ulicy, po prostu nie stanieją i będą trzymać cenę. Inwestowanie w nieruchomości to normalna rzecz w każdym kraju i u nas też tak będzie. Rynek wtórny niewiele zmieni, bo 90% mieszkań na nim to wielka płyta. Tam ceny pomkną w dół jak strzała, bo i mieszkania brzydkie, nie wiadomo jak długo będą stać i okolica nieciekawa i parkować nie ma gdzie. Czy to pociągnie za sobą rynek pierwotny? Nie. Bo nowe to nowe. Koszt porządnego remontu mieszkania z wielkiej płyty jest ogromny, lepiej kupić nowe i mieć od razu ładne. Z czasem na osiedlach będą po prostu mieszkać kolorowi imigranci, jesli do nas napłyną. Są oczywiście nowe mieszkania kompletnie nieustawne, idiotycznie położone - to będzie lecieć na pysk, znam całe osiedle, gdzie mieszkania na poddaszu 90metrowe są tak głupio wymyślone, że nikt ich nie chce, cena zeszła już do 4tys, gdy normalne mieszkanie w tym samym bloku jest po 6200. Takich mieszkań i inwestycji jest sporo, tam szukajcie już dzisiaj okazji. Spadek cen mieszkań warunkowany jest dwoma czynnikami, które może nastąpią, a może nie - niewypłacalnością kredytobiorców w postaci fali licytacji komorniczych oraz wysokim podatkiem od nieruchomości. Ewentualnie kryzysem na miarę lat 20. Mnie tak samo nie było stać na kupno za gotówkę mieszkania za komuny, przed kryzysem, jak i w czasie kryzysu i w takiej sytuacji jest większość Polaków. Jeśli tylko dostaną do ręki narzędzie w postaci kredytu - będą znowu kupować jak szaleni, bo to wciąż dobro deficytowe w Polsce. Spójrzcie na wyniki badań na onecie - 90% studentów uprawia seks główie w mieszkaniu rodziców pod ich nieobecność. Także pytanie brzmi nie - czy mieszkania stanieją i ile stoi pustych, ale czy ludzi będzie na nie stać. A na to już deweloperzy nie mają wpływu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczus (Tomek) Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.09, 15:18 Ceny spadają mimo rns-u - bo ci co by się na niego łapali i kupują wszystko za wirtualne pieniądze i mają zdolność do tego - to już coraz mniejsza garstka... Dlatego ceny pomału ale spadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spider Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.multimo.pl 06.11.09, 15:54 Podaj mi choć jeden powód dlaczego m2 mieszkania w Polsce miałby kosztować 2x średnie miesięczne zarobki w regionie? Popatrz na ceny w innych krajach, jaki mają stosunek do śr. płacy. Przyczyną że ceny zagalopowały do takiego absurdalnego poziomu to był owczy pęd, nagonka i rozdawnictwo banków. Nie ma najmniejszej szansy żeby takie ceny się utrzymały. Brakuje 3 mln mieszkań? Brakuje 3 mln tanich mieszkań, drogich mieszkań na rynku full, tylko ludzi których by było na nie stać nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: 155.140.133.* 06.11.09, 18:13 Mysiek# O czym Ty piszesz ? Jak to "Czy ludzi będzie stać ?" To nie od kupujących zależy cena mieszkań w Polsce. Jeżeli (mówię o swoim przykładzie) mam wydać 8 tyś za mieszkanie (stolica), na które mnie niby stać ale co z tego skoro przez resztę będę spłacał kredyt i ledwo będę wiązał koniec z końcem to ja chyba podziękuję wspaniałemu państwu za to, że podwyższyło limit RNS, bo oczywiście developerom jest ciągle mało. Skoro rozmawiam z agentem i mówi mi, że mieszkanie, które oglądam kupione było za 4 tyś. 3 lata temu a teraz chcą za nie 8 tyś to o czym my rozmawiamy ? Nasz rząd powinien się tym zająć i skrócić rządy developerów. Kwestia zarobków nie ma tu nic do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.Sz (UK) "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chętnych IP: *.mia.three.co.uk 06.11.09, 15:50 Warto przeczytać starą opinię What makes a property bubble? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R.Sz (UK) Re: "Rz": 10 tys. mieszkań czeka w Polsce na chęt IP: *.mia.three.co.uk 06.11.09, 15:53 www.moneyweek.com/investments/property/why-the-eastern-european-property-bubble-is-set-to-burst.aspx Odpowiedz Link Zgłoś