Dodaj do ulubionych

Promocja goni promocję

IP: *.aster.pl 05.04.10, 23:04
Najlepsze promocje są na Białołęce:
- ta sama ulica
- to samo osiedle
- ten sam standard
- ten sam metraż
- to samo piętro

Oferta nr 1
nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111887434
za 350 000 zł

Oferta nr 2
nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110260145
za 208 000 zł (bez prowizji agencji)

Obserwuj wątek
    • Gość: zenon Re: Promocja goni promocję IP: *.chello.pl 07.04.10, 11:34
      haha dobre.
      Czyli Hłome Brokier zawyża stawki o jakieś 75%
      • Gość: czytelnik Gazety Re: Promocja goni promocję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 11:39
        a dlaczego zawyza? Po ile u nich jest? Masz jakiegos linka, podeslij!
        • Gość: zenon Re: Promocja goni promocję IP: *.chello.pl 07.04.10, 11:41
          ślepy jesteś czy czytać nie umisz? :)

          Masz post wyżej wrzucone linki do dwóch ogłoszeń.
          W jednym mieszkanie 40m kosztuje 208 tys a w drugim 350 tys.
          Na tym samym osiedlu, na tym samym piętrze.

          Oferta nr 1
          nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111887434
          za 350 000 zł

          Oferta nr 2
          nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110260145
          za 208 000 zł (bez prowizji agencji)
          • Gość: zastępcaKierownika a ja dalej +1% tygodniowo cenki podnosze IP: *.aster.com.pl 07.04.10, 13:06
            wyborcza.biz/biznes/1,100896,7739672,Wiosenne_ozywienie_w_nieruchomosciach__Rosnie_indeks.html
            więc nie siejcie fermentu bo ceny ida do góry
            • xyz876 Re: a ja dalej +1% tygodniowo cenki podnosze 07.04.10, 13:18
              Idą do góry w twoich snach i marzeniach pośredników:
              1. nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=108984514
              7000 / m2
              2. nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=108683402
              5000 / m2
              W prawdziwym życiu ceny lecą na pysk, jak ktoś chce się kisić latami z
              mieszkaniem w PRL-owskiej płycie wystawionym po 10 000 zł / m2 jego sprawa -
              może je wystawiać nawet do śmierci. Jak ktoś chce mieszkanie sprzedać obniża
              cenę o 30%, dorzuca gratis parking , garaż i kuchnię i chętni się znajdą.
              • Gość: Andrzejk Re: a ja dalej +1% tygodniowo cenki podnosze IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 07.04.10, 13:43
                Bardzo dobry przykład. Muszę przyznać , że sam nigdy nie zadałem
                sobie trudu żeby dotrzeć do takiego zestawienia, ale gołym okiem
                widać, że miejsca na obniżki ( do "normalnego" poziomu) jest
                bardzo , bardzo dużo...
                • xyz876 Re: a ja dalej +1% tygodniowo cenki podnosze 07.04.10, 14:05
                  Ceny nieruchomości są sztucznie napompowane do granic absurdu przez mafię
                  dewelopersko- bankową wspieraną przez rząd polski (program RnS, kredyt dla
                  bezrobotnych), opłacanych publicystów - pseudoekspertów (Wielgo, Szarek itp.) i
                  agencje nieruchomości na czele z Home Broker.
                  Wystarczy się samemu rozejrzeć, poszukać ofert bezpośrednio, a nie wierzyć w
                  medialną nagonkę, że taniej nie będzie.
                  BTW - kilkaset metrów od JWC Lewandowa można kupić nowe mieszkania wybudowane
                  przez Dom Dewelopment - oficjalnie wystawione po 4700 zł / m2. Przy osobistych
                  negocjacjach z deweloperem bez problemu uda się zbić cenę do 4500 zł / m2
                  (dzielnica Białołęka).
                  A prawdziwe obniżki jeszcze przed nami - za rok rekomendacja T, później
                  stopniowe wygaszanie RnS.
                  • mara571 prawo do komentowania wpisow zastepcy maja tylko 07.04.10, 14:10
                    niektore osoby. Trzeba poczekac.
                    Nie psujcie nam zabawy. Przeniescie swoja dyskusje do nowego watku.
            • Gość: zastępcaOrdynatora zwiększyliśmy mu dawkę psychotropów o 50% i nic.. IP: *.chello.pl 07.04.10, 15:55
              chyba się uodpornił, albo je wypluwa

              skurczybyk oszukuje nas


              będzie trzeba zastosować elektrowstrząsy
              • Gość: zastępcaKierownika bo trzeba stopniowo zwiększać dawkowanie koniowale IP: *.aster.com.pl 07.04.10, 17:16
                ja cenki podnoszę o 1% żeby organizm (ludzie) się mogli przyzwyczaić i
                zaakceptować nową stawkę (dawkę)

                ucz się i nie błądź więcej
        • Gość: poważny kupiec kupię własnościowe w Krakowie po 2500 za m2 IP: *.chello.pl 07.04.10, 12:15
          dopóki nie spadną do tego poziomu mam w dupie

          mieszkam u mamy
          • Gość: 4g63 Re: kupię własnościowe w Krakowie po 2500 za m2 IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 17:57
            no pewnie, mam do wyboru mieszkać w domu prawie za darmo lub zostać czyimś niewolnikiem - wybór jest chyba oczywisty
      • Gość: antyspekulant Re: Promocja goni promocję IP: *.aster.pl 07.04.10, 12:22
        Troszkę przeginają cwaniaki z HB, zważywszy że na Białołęce (Lewandów, Kobiałka)
        można bez problemu znaleźć nowe mieszkania w stanie deweloperskim poniżej 5000
        zł / m2.
    • Gość: czytelnik Gazety Re: Promocja goni promocję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.10, 11:38
      znaczy nie sprzedaja sie jak mawia jeden ekspert
    • pinionzek Promocja goni promocję 07.04.10, 11:46
      ja dziękuję za promocje. poproszę normalne ceny.
      • Gość: Andrzejk Re: Promocja goni promocję IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 07.04.10, 12:30
        Dokładnie... Deweloper nic Ci nie daje za darmo..... TY za to
        płacisz i to słono. Za darmo dostajesz tylko "iluzję" że ktoś Ci coś
        daje :)) Ale niektórym to wystarczy i cieszą się jak dzieci kiedy
        dostaną nową zabawkę.
    • Gość: towarszysz lizak Promocja goni promocję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 11:52
      Jakie bajeranckie zdjęcia/wizulizacje z fotoszopa... ale mam problem
      w moim monopoly nie ma tyle kasy aby se kupic takie rezydencje. jak
      se kilka banknotów dorobie to bedzie mnie stac. a co tam najwyzej
      mój bankier pozyczy mi na 50 lat....
    • dyzio_marudziciel Niektórzy to mają fantazję 07.04.10, 12:02
      16-metrowe pomieszczenie gospodarcze określać mianem salonu... fiu fiu...
      • Gość: realne ceny już biegnę kupować po > 7tys za m2 IP: *.ipgum.pl 07.04.10, 12:33
        na zadupiu Warszawy.
        Zejdziecie do 6tys Wola, 5tys Bemowo to będę rozmawiać.
        Inaczej moich pieniędzy nawet nie powąchacie :-)
        Mnie się nie śpieszy, nie mam własnego ale pod mostem nie mieszkam
        • Gość: Andrzejk Re: już biegnę kupować po > 7tys za m2 IP: *.128.35.39.static.crowley.pl 07.04.10, 12:37
          Widać że nie masz gdzie mieszkać, bo wciąż chesz przepłacać :)) Ja
          poczekam aż spadną do 3,5 - 4 tys w Krakówku. Wtedy może zamienię
          albo "zainwestuję" kasiorkę:)) Wcześniej NEVER EVER!!!! :)
          • Gość: home sraker ty chyba głupi jestes 4 tys w Krakowku ? IP: *.chello.pl 07.04.10, 16:00
            chyba ze w obrebie plant

            2500 to max i to jest kurewsko drogo zwazywszy ze w tym miescie
            NIE MA PRACY
            a studentow coraz mniej bedzie
            ilez mozna wciskac ciemnote ze studia cos daja
            gówno daja
            bezrobocie daja

            bedzie sie wyludniac wiec KRK
    • Gość: sprzedaj_albo_giń Promocje nie pomogą IP: *.tvk.torun.pl 07.04.10, 12:05
      czas na wyprzedaże - 60% taniej.
    • Gość: sprzedaj_albo_giń Re: Promocja goni promocję IP: *.tvk.torun.pl 07.04.10, 12:08
      dobre :)
    • Gość: przedaj_albo_giń Re: Promocja goni promocję IP: *.tvk.torun.pl 07.04.10, 12:10
      dobre hahahhaahhahah
    • slavko.matejovic Kochani deweloperzy 07.04.10, 12:20
      Dziękuję za promocję, nie skorzystam. Poczekam na obniżki do 5000.
      • Gość: 4g63 Re: Kochani deweloperzy IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 17:59
        > Dziękuję za promocję, nie skorzystam. Poczekam na obniżki do 5000.

        naprawdę chcesz tak przepłacać, białołęka 5k? tam niedługo będą po ok 2k więc spokojnie spokojnie, czekać
        w sumie to i za 2k nie wiem czy się znajdą głupcy żeby na takim zadupiu mieszkać...
        • Gość: ZiomisławPaliblant Re: Kochani deweloperzy IP: *.e-wro.net.pl 07.04.10, 18:53
          > tam niedługo będą po ok 2k więc spokojnie

          Chyba Euro :)
          ku... skąd się biorą takie dekle, jak ten powyżej? Może jeszcze za darmo będą, co?
    • steady_at_najx Re: Promocja goni promocję 07.04.10, 12:29
      Trzeba miec doprawdy ulanska fantazje zeby wolac prawie 9k za metr
      na bialolece....

      Rumun, to Ty piszesz te oferty ?

      No ale domofon w sumie broni ceny.... takie gole to mieszkanie juz
      nie jest...
    • zjadaczkartofli Promocja goni promocję 07.04.10, 12:32
      Niech każdy sobie sam policzy ile powinno kosztować średnie mieszkanie, dla średniej rodzny ze średnimi dochodami:

      poteflon.pl/mieszkania/
      Bez zakończenia RnS i bez podatku katastralnego ta paranoja będzie się utrzymywać. Ale póki co, nie dajmy się oszukiwać
      • xyz876 Re: Promocja goni promocję 07.04.10, 12:54
        Na podatek katastralny nie ma w Polsce szans , przynajmniej przez najbliższe
        20-30 lat - ludzie władzy (od lokalnej po ogólnokrajową) posiadają w rękach
        swoich i swojej rodziny zbyt wiele nieruchomości , by nakładać na siebie
        obciążenia fiskalne.
        Co do likwidacji RnS tu decyzja leży w rękach PSLu - dopóki mafia dewelopersko -
        PSL-owska będzie miała wpływy w rządzie dopóty nie ma co liczyć na jakiekolwiek
        zmiany, no chyba, że na podwyższanie limitów cenowych jak kilka dni temu
        (Warszawa - ponad 8000 PLN / m2).
        Jakieś zmiany mogą nastąpić po wprowadzeniu przez banki rekomendacji T - powinno
        to ostudzić zapał młodych ekonomicznych analfabetów do brania 30-letnich
        kredytów na 40-metrowe apartamenty.
        Reasumując - do końca tego roku ceny pozostaną na obecnych poziomach, mogą
        delikatnie wzrosnąć w drugiej połowie roku, gdy w mediach rozpocznie się
        nakręcanie pod hasłem - "weź kredyt póki jeszcze możesz". W przyszłym roku, po
        wejściu rekomendacji T liczba osób chcących kupić mieszkanie na kredyt będzie
        taka sama , ale liczba osób mająca wymaganą zdolność kredytowa znacznie spadnie
        , co powinno spowodować spadki cen nieruchomości o około 10-20% w 2011 roku.
        • zjadaczkartofli Re: Promocja goni promocję 07.04.10, 14:48
          Jeśli wyjdziemy z założenia że 'nie będzie bo nie', to rzeczywiście tak będzie. Ale zawsze można trochę pokrzyczeć wokół sprawy, zrobić z tego ważny punkt wyborczy i może się uda przeforsować zmiany. Takie jest przynajmniej moje zdanie: lepiej spróbować niż rozwodzić się nad tym dlaczego nic z tego nie będzie.
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Promocja goni promocję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:52
            Jeśli chodzi o kataster to nie ma sensu krzyczeć, bo on niczemu nie służy, no po
            za zwiekszeniem korupcji....
    • az.anonim to jest sytuacja typu win-win 07.04.10, 13:16
      a) jak jakiś jeleń kupi mieszkanie za pośrednictwem HB, to będą premie;
      b) jak ktoś kupi za pośrednictwem konkurencji, to średnia cena mieszkań na
      białołęce monitorowanych przez HB wzrośnie, co zostanie odnotowane w
      statystykach i obtrąbione przez rumunopodobnych;

      > Oferta nr 1
      >
      rel="nofollow">nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=111887434
      > za 350 000 zł
      >
      > Oferta nr 2
      >
      rel="nofollow">nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=191&ID=110260145
      > za 208 000 zł (bez prowizji agencji)
      >
      • xyz876 Re: to jest sytuacja typu win-win 07.04.10, 13:30
        c)wysyp coraz tańszych ofert, głównie początkujących ynwestorów, którzy ulegli
        nagonce w 2007/08 roku ("kupuj bo taniej nie będzie" , "kto nie kupi przegra
        życie") zrównoważy średnie ceny ofertowe pseudoanalityków z HB i nadal będzie
        ciągnąć średnią w dół wbrew marzeniom cwaniaków z agencji nieruchomości i mafii
        deweloperskiej. Do ynwestorów 07/08 powoli dociera, że dali się zrobić w balona,
        który powoli zaczyna pękać. Ci mądrzejsi i przewidujący wolą wyjść z inwestycji
        po kosztach, bez zysków , odzyskać kapitał. Ci mniej rozgarnięci zostaną z ręka
        w nocniku.
        • Gość: czesiu Re: to jest sytuacja typu win-win IP: 217.98.20.* 07.04.10, 13:35
          Polak zawzięty człek jest
          i 20 lat będzie czekał aby w nominale zyskać i nie być w plecy :-)
    • 12jarek12 wsadźcie sobie baaaardzo głęboko takie "promocje" 07.04.10, 13:45
      wsadźcie sobie baaaardzo głęboko takie "promocje
      jak obniżycie ceny o 40% to pogadamy
      a na razie to spadajcie
      • Gość: hater Re: wsadźcie sobie baaaardzo głęboko takie "promo IP: *.static.espol.com.pl 07.04.10, 14:48
        A co matolku? Moze chcialbys zeby dali ci mieszkanie za darmo? A moze jeszcze
        doplacili, zebys tylko laskawie zgodzil sie tam zamieszkac? Glupota ludzka nie
        zna granic
        • Gość: Kaczus (Tomek) Re: wsadźcie sobie baaaardzo głęboko takie "promo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:54
          paranoja? przecież nie napisał, że chce za darmo, tylko nie interesuje go
          proponowana cena.... A co do dopłat za zamieszkanie, to są takie miejsca, że
          rzeczywiście byłoby to niezbędne.... - ale to insza inszość...
          • bak_on Re: wsadźcie sobie baaaardzo głęboko takie "promo 07.04.10, 17:58
            Troche trudno sie dziwic zdenerwowaniu dewelopera, ze mu sie zyski zmniejszaja.
        • Gość: Kokon I co matołku? Kupiłeś w szczycie i szlag trafia? IP: *.chello.pl 07.04.10, 17:55
          Trzeba było nie kupować w boomie cenowym, to byś teraz nie nazywał
          innych kretynami tylko dlatego, że ci prawdę prosto w oczy mówią, że
          nie warto płacić za gówno, jak za sztabkę złota. A potem i tak się
          mieszka na kupie z Wietnamcami, Cyganami, menelami i imprezowiczami,
          a spokojna okolica z reklamy dewelopera jest taką samą prawdą
          rzekome dziewictwo prostytutki.
    • Gość: drewnis Promocja goni promocję IP: *.static.entel.pl 07.04.10, 14:18
      Rok temu jedna profesjonalna firma zrobiła badanie za ile ludzie są gotowi
      kupić mieszkanie w Warszawie wyszło 6-7 tys z metra. A wtedy ceny były około
      8-9 tys z metra. I sprzedający czekali i do dziś czekają. A co mądrzejsi
      obniżyli cenę do 6-7 tysięcy i sprzedali. Teraz ceny będą spadać bo towaru
      jest dużo a chętnych mało. Wiec rada dla kupujących jak wam się podoba
      mieszkanie to negocjujcie. A jak sprzedający jest uparty to dajcie mu 3
      miesiące i zmięknie. No chyba że cena jest o 10-15% niższa niż podobne
      mieszkania w okolicy. A dla psełdo inwestorów co kupili w kredycie. Albo się
      uzbroicie w cierpliwość i dokładajcie do inwestycji albo jak tylko możecie się
      wycofać bez straty to do dzieła. Koszt budowy m2 mieszkania w standardzie
      ekonomicznym to jakieś 2-3 tys plus działka reszta to zarobek developera. Wiec
      mają z czego upusty dawać. A i jeszcze jedno: w 2002 roku kupowałem m2
      mieszkania za 2500,00 w 2009 w tym samym miejscu m2 kosztuje 10000,00. To
      znaczy że cena wzrosła o 400 % a inflacja w tym czasie była z 25% wiec cena
      powinna być około 3500,00.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Promocja goni promocję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.04.10, 14:26
        > Koszt budowy m2 mieszkania w standardzie
        > ekonomicznym to jakieś 2-3 tys plus działka reszta to zarobek developera.

        Jeden z łódzkich deweloperów twierdzi, że tyle to juz z działką...
    • Gość: gosc bierzcie przyklad z Pirelli PKO-obnizyli ceny na 5 IP: *.chello.pl 07.04.10, 14:53
      -6 tys na ostatnie mieszkania na banderii i sprzedali wszystko w
      zasadzie bez zadnej reklamy

      zreszta wlasnie takie ceny 5-6 tys a 3-4 tys na zadupiach
      tarchominach, bialolekach czy remebertowac to ceny ktore spowoduja
      ze ludzie zaczna kupowac.

      • xyz876 I to są realne ceny transakcyjne w Wawie 07.04.10, 16:00
        6000-7000 zł w centrum, 4000-5000 zł na obrzeżach. A nie to czym karmią nas
        analitycy i media na czele z GW.
        Nie dajcie się manipulować i robić sobie wody w mózgu - to wasze ciężko
        zarobione pieniądze na własne M - wydajcie je mądrze i z głową.
        • Gość: 4g63 Re: I to są realne ceny transakcyjne w Wawie IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 18:23
          na obrzeżach to mogę dać maksymalnie 2k... nie muszę
    • danau33 po co budować jak nie mozna sprzedać 07.04.10, 16:02
      przecież to bzdura
    • Gość: grubas 3 pokoje 50 m2 hahaha IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 16:16
      Chyba wnęki na buty
      • Gość: Lambda-Lambda A 25 m z kredytem na 30 lat? IP: *.chello.pl 07.04.10, 17:50
        Koleżanka się zadłużyła i kupiła...loch w starej kamienicy z lat 60-
        tych z menelami w formie sąsiedztwa dookoła. 7 tys. za metr
        kwadratowy na Pradze, chata całkowicie do remontu. A i tak nie ma
        czasu tam mieszkać. Ale jak tam weszłam pierwszy raz, to nie
        wiedziałam, gdzie przedpokój, a gdzie kuchnia, a w kiblu na desce
        trzeba po skosie siedzieć, bo pralka się nie mieści. No ale
        wprawdzie ciasne, jednakowoż własne.
        • Gość: 4g63 Re: A 25 m z kredytem na 30 lat? IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 18:26
          też znam taką dziewczynę, kupiła na pradze bliżej trasy toruńskiej po 8k za metr... nawet nie nowe... jedni nieźle się obłowili na tej nagonce - inni koszmarnie przep***lili sobie życie, no ale cóż... w szkole liczyć uczyli, chyba..
        • Gość: Barak o'Bama Nie "loch" tylko "loft" IP: *.aster.pl 07.04.10, 18:28
          bo to przecież na Pradze i w promocji :-D
    • Gość: keczup Promocja goni promocję IP: *.chello.pl 07.04.10, 16:47
      Dla mnie sprawa jest prosta. Po co mi mieszkanie? Przecież to tylko
      problem.
      Wole wynajmować. Zawsze się znajdzie mieszkanie koło 40-50m za 1000
      + opłaty. To mniej niż kredyt, a przynajmniej nie mam kotwicy
      zarzuconej na 20-30 lat w jednym miejscu.
      Dzis żyje w Trójmieście, a za 3 miesiące mogę być w Warszawie, a
      może i gdzieś indziej.
      Własne mieszkanie to tylko problem. Trzeba remontować wyposażać itd.

      Płace tysiaka i wymagam. Ma być urządzone, umowa z 3 miesięcznym
      okresem wypowiedzenia, ktora daje mi minimum 3 miesiace na
      znalezienie lepszego mieszkania.

      Mieszkania w latach 2007-2009 kupili tylko naiwniacy.
      • Gość: Kotwica Masz rację, ale wielu cię tu wyśmieje IP: *.chello.pl 07.04.10, 17:46
        Widzisz, na tzw. zgniłym Zachodzie jest czymś normalnym, że ludzie
        całe życie wynajmują mieszkania, nie wspominając o mobilności
        społeczeństwa, które w poszukiwaniu pracy przemieszcza się wzdłuż i
        wszerz kraju, a nie tylko na trasie ojczyzna-Londyn. U nas
        przywiązanie do paru cegieł i aktu własności jest chorym zboczeniem,
        które utrwaliło się w czasach zapyziałej komuny, kiedy to na
        mieszkania odkładało się niemal od momentu poczęcia obywatela -
        najpierw rodzice, potem samm zainteresowany, poza tym wynajem był
        płatny na rok z góry i drogi jak cholera z racji, że mieszkania były
        dobrem naprawdę rzadkim i cennym. Pewnego dnia spotkałam koleżankę z
        podstawówki, która zapytała mnie, gdzie mieszkam i ile mam metrów
        (mieszkania), na co ja, bezmyślnie i szczerze odrzekłam, że
        wynajmuję tyle i tyle. A ona na to wielkie oczy - "jak to?". To
        przykre, że w jednej chwili straciłam w jej oczach tak wiele jako
        niezaradna istota i, jak przypuszczam, zostałam zrównana niemal z
        bezdomnymi z dworca, którzy zarabiają na życie żebrząc lub zbierając
        puszki i makulaturę. Ludzie wolą się zadłużyć na pół wieku i udupić
        w jednym miejscu drżąc cały czas o wypłacalność w kwestii rat
        kredytu niż żyć na nieco niższym poziomie (czy aby na pewno?), bo w
        nie swoim mieszkaniu. Mieszkanie na kredyt daje złudzenie własności
        i komfortu, że nas z niego nie wyrzucą, a de facto jest to możliwe i
        to w dość krótkim czasie od momentu, kiedy przestaniemy dawać radę
        spłacać zadłużenie w terminie. Mieszkanie na osiedlu strzeżonym na
        kredyt i światło w lodówce? Nie, dziękuję.
        • Gość: keczup Re: Masz rację, ale wielu cię tu wyśmieje IP: *.chello.pl 07.04.10, 19:48
          No to ja Tobie opisze moja sytuacje i moje doswiadczenia w tym
          temacie.

          Zaczalem prace w 2005 roku najpierw dostalem na okresie probnym 1400
          brutto, po 6 miesiach 1800 brutto. W 2006 roku skonczylem studia i
          zaczalem sie rozgladac za lepsza praca. Znalazlem w innym miescie za
          4000 brutto. Wyjechalem do innego miasta, zarabialem dla mnie wtedy
          duze pieniadze. Kolega starszy ode mnie o 10 lat siedzial w mojej
          pierwszej pracy zarabiajac ciagle 2500 brutto + premia. Dzis
          zarabiam 10 tys brutto, mam zdolnosc kredytowa, a mimo to ciagle
          wynajmuje i oszczedzam na wklad wlasny i inne przyjemnosci.
          Kolega o ktorym juz wspomnialem splaca kredycik wziety na 30 lat,
          nie mysli o nowym aucie, o wakacjach, ba nawet o nowym komputerze.

          Fakt on ma 2 dzieci,a ja nie mam, wiec troche nasze sytuacje sa
          inne.

          Znam tez rodzine, ktora przez 10 czy 12 lat zyla na wynajmowanym. W
          ostatnie 4-5 lat postawili sobie dom za gotówkę etapami. W koncu sie
          przeprowadzili "na swoje" ale mowia, ze duzej roznicy nie widza,
          oczywiscie poza tym, ze to dom a wczesniej bylo mieszkanie.
          Dzielnica nawet jest ta sama.

          Ja poki co nie widze sensu kupowania mieszkania. Za mlody jestem i
          zbyt wiele jeszcze moge zmienic.
    • Gość: Karmicielka 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? IP: *.chello.pl 07.04.10, 17:31
      Białołęka to jedna z tych warszawskich dzielnic, co to jeszcze
      niedawno była wiochą na papierze, a dziś jest wiochą-dzielnicą z
      beznadziejnym dojazdem do Centrum, kiepską infrastrukturą, pierdlem
      znanym na całą stolicę i dalej - resztę Polski. Obok rozpadających
      się chałup - nowe domy i bloki, żuleria i swołocz obok młodej
      inteligencji, bodajże jeden żłobek na całą dzielnicę i ze dwa
      państwowe przedszkola na krzyż, brud, smród i ubóstwo przeplatające
      się z luksusem (?) nowych osiedli, nowe i stare zabudowy na
      klepisku, którego od lat nikt nie zamienia w chodnik, atmosfera
      Szmulek przemieszanych z urokiem Kobyłki albo Legionowa. To już
      lepiej wynieść się z Warszawy do Piaseczna albo Pruszkowa, mniejszy
      obciach. No, ale po wypowiedzi jednego z forumowiczów, że marzył o
      zamieszkaniu na Bródnie (dla niewtajemniczonych: osiedle w dzielnicy
      Targówek zasiedlone niegdyś chłoporobotnikami z FSO, słynące ze
      złodziei samochodów i cmentarza znanego na całą Europę z racji
      wielkości nie do pobicia) , nic mnie już nie jest w stanie zdziwić,
      nawet wywalona w kosmos cena metra kwadratowego mieszkania w tzw.
      dupie.
      • Gość: zły enron nic dodać ... IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.10, 17:48
      • Gość: xyz876 Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? IP: *.aster.pl 07.04.10, 18:22
        20-30 lat temu na Ursynowie psy doopami szczekały, a na Kabatach pasły się krowy
        (pola kapusty i kalafiorów są do dzisiaj na tyłach tesco). Miasto musi się
        rozwijać i pozyskiwać nowe tereny pod zabudowę.
        Dojazd do centrum z Piaseczna Puławską trwa tyle samo albo dłużej niż dojazd z
        Białołęki Toruńską. Dojazd z Pruszkowa alejami Jerozolimskimi trwa 3-5 razy
        dłużej. Aktualnie trwa przebudowa trasy Toruńskiej, remont mostu Grota i budowa
        mostu północnego (z linią tramwajową) - inwestycje te będą oddane w ciągu 2-3
        lat. W dalszej perspektywie (jakieś 20 lat) na północny Targówek dojedzie metro.
        Co do stołecznych zakładów karnych to chyba słynniejszy jest na Rakowieckiej -
        co nie przeszkadza w tym, by mieszkania na Mokotowie wokół pierdla były
        najdroższe w całym mieście. Może i Białołęka jest dziś dzielnicą-wiochą, ale
        perspektywy na przyszłość ma znacznie lepsze niż Piaseczno - zapyziała mieścina
        otoczona grodzonymi gettami dla nowobogackich typu (Józefosław, Mysiadło, Nowa
        Iwiczna itp.), czy tez Pruszków - chyba bardziej zakorkowany niż Warszawa,
        kojarzący się w całej Polsce jednoznacznie, dużo gorzej niż Białołęka.
        Co do cen pełna zgoda - są chore niezależnie czy to PRL-owska płyta na Bródnie,
        czy nowe bloki na Białołęce. Ale powoli sytuacja się poprawia i z tygodnia na
        tydzień przybywa coraz więcej "normalnych ofert".
        • marczello Białołęka to ekskluzywna dzielnica przyszłości 07.04.10, 18:37
          za 30 lat powstanie lotnisko, z którego samoloty będą lądować na Marszałkowskiej
          a za 150 wielki zderzacz hadronów dokona wygięcia czasoprzestrzeni tak, że
          podróż z Białołęki do Centrum oznaczać będzie cofanie się w czasie i wieczną
          młodość jej mieszkańców aby starczyło im sił na 50 lat pracy by spłacić kredyty.
          A na koniec żart (żeby nie było za poważnie): słyszałem, że na Biaołęce mają
          rozbudowywać jakąś szkołę nie po to żeby dzieci uczyły się na jednej zmianie ale
          po to by pomieściły się na trzech zmianach. Ciekawe czy popularność tej szkoły
          bierze się z tego, że zapisały się do niej prawnuki królowej Elżbiety?
          • Gość: xyz876 Re: Białołęka to ekskluzywna dzielnica przyszłośc IP: *.aster.pl 07.04.10, 19:03
            Może nie ekskluzywna, ale przyszłości. Aktualnie najszybciej rozwijająca się
            dzielnica Warszawy.
            Co do placówek oświatowych to taki sam stereotyp jak ten z więzieniem.
            Co do lotnisk - to do Modlina będzie znacznie bliżej i szybciej z Białołęki niż
            z centrum na Okęcie.
        • spider78 Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? 07.04.10, 19:10
          Gość portalu: xyz876 napisał(a):

          > 20-30 lat temu na Ursynowie psy doopami szczekały, a na Kabatach pasły się krow
          > y
          > (pola kapusty i kalafiorów są do dzisiaj na tyłach tesco). Miasto musi się
          > rozwijać i pozyskiwać nowe tereny pod zabudowę.

          To były zupełnie inne czasy, teraz nie ma już takiej migracji do Stolicy, mamy
          fatalne prognozy demograficzne, a z wiochy lepiej wyjechać za granicę niż do
          Warsiafki (już niedługo Niemcy otworzą swój rynek pracy)

          > Dojazd do centrum z Piaseczna Puławską trwa tyle samo albo dłużej niż dojazd z
          > Białołęki Toruńską.

          Ale Piaseczno ma stację kolejową, można wyremontować tory, zbudować parking P&R
          i puścić SKM'ke w odstępach nawet 5 minutowych.

          > Dojazd z Pruszkowa alejami Jerozolimskimi trwa 3-5 razy dłużej.

          Pruszków też ma kolej

          > Aktualnie trwa przebudowa trasy Toruńskiej, remont mostu Grota i budowa mostu
          północnego

          I co korki samoistnie znikną? Samochodów przybywa i może być tylko gorzej. Żadne
          mosty tu problemów nie rozwiążą.

          > W dalszej perspektywie (jakieś 20 lat) na północny Targówek dojedzie metro

          Fajnie, to może na emeryturze sobie pojeżdżę do pracy ;)

          Prawda jest taka że Białołęka to "apartamentowa" wiocha z której trudno
          czymkolwiek do centrum dojechać i niestety długo się ta sytuacja nie zmieni.
          Tylko jacyś desperaci którzy koniecznie muszą mieć własne M w "Warszawie" kupują
          tam mieszkania. Wolałbym kupić mieszkanie za połowę ceny w np Warce i stamtąd
          godzinę dojeżdżać do centrum pociągiem.
          • Gość: rewers dokladnie tak IP: *.mgsp.pl 07.04.10, 21:11
            Pruszkow czy Piaseczno to miasta powiatowe, rozbudowujace sie ale z
            infrastruktura na calkiem niezlym poziomie. jest sporo szkol czy
            przedszkoli(oczywiscie za malo w stosunku do potrzeb), duzo zakladow
            pracy,warsztatow uslugowych,sklepow, sa sady, urzedy, . na to nie trzeba czekac
            kilka (nascie)(dziesiat) lat jak w Bialolece. to nie sa tylko podwarszawskie
            sypialnie
        • michpio Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? 08.04.10, 11:24
          No tak, ale z Pruszkowa dojedziesz do centrum Wawy SKMka lub PKP w ciagu 25 minut. Odjazdy srednio co 15 minut (rano i po poludniu). Z Kabat i Ursynowa w sumie w tyle samo dojedziesz do centrum metrem, odjazdy co 2-3 minuty.

          Z Bialoleki i Targowka ni cholery sie to nie uda. Perspektywa, ze kupie dzis tam mieszkanie i 20 lat bede czekal na metro czy cos w tym stylu jest dla mnie troche malo kuszaca.
          • Gość: czesiu Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? IP: 85.222.87.* 08.04.10, 11:51
            Wszystko prawda ale zapominasz, że pruszków już praktycznie wyczerpał swe możliwości rozwoju komunikacyjnego
            białołeka natomiast jest rozwojowa.

            Już za 2-3lata po otwarciu mostu północnego komunikacja się tam znacznie poprawi (na niekorzyść bielan)
            Uruchomieniu metra z wilenskiego do ronda daszyńskiego (do 2013r) rownież z wplynie pozytywnie na komunikacje z bialołeki

            jeśli nie chcesz być posadzony o naganiarstwo
            nie zapominaj o tych "drobiazgach"

            W tej chwili ceny mieszkań pruszkow-białołęka są podobne jednak w najbliższej perespektywie to białołęka jawi się atrakcyjniejsza
            • michpio Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? 15.07.10, 08:40
              Wyczerpal bo wiecej juz sie nie da. Ma poociagi KM, SKMke i
              dodatkowo WKD + normalnie al. Jerozolimskie (choc proba dojechania
              nimi do Wawy obecnie to rzeznia - zwlaszcza przy remoncie krzyzowki
              z Kleszczowa).
      • Gość: jan Re: 5900 za komórkę w slumsach Białołęki? IP: *.centertel.pl 19.04.10, 23:20
        a powiedz w takim razie, gdzie mają budować jak już terenów brakuje?
        i jeszcze jedno - żule i dresy da się odgrodzić :p
        a z praktyki wiem, że to kwestia kilku lat, może rok - 2 lata, jak
        sie ludzie wprowadzą i bedzie spokój - kilka patroli policji i nie
        poznasz miejsca :)
    • kolaabb 2 lata temu godzina pracy na budowie to 20 zł a dz 07.04.10, 18:42
      2 lata temu godzina pracy na budowie to 20 zł a dziś 12 zł. Czyli
      trzymając te chore ceny rentowność wzrasta. Nie płaćcie za tandetę
      chorych cen ! To musi znacząco spaść !
    • Gość: gimli jelenie kredytowi IP: 188.33.146.* 15.07.10, 21:12
      koszt budowy m2 to stale od 1500 do 3000 PLN reszta to tylko marża developera
      + koszty reklam promocji, zarobek pośredników itp. jednak "jeleni kredytowych"
      nie brakuje i jakoś biznes się kręci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka