Gość: asdf
IP: *.3s.pl
26.01.08, 00:24
Cóż, w każdym kraju służby ratunkowe i cała administracja działa po
to, żeby wszelkie wypadki i katastrofy nie paraliżowały życia
obywateli. U nas oczywiście musi być na odwrót.
Codziennie umiera wiele osób, także w wypadkach. Nie możemy
opłakiwać wszystkich, bo wtedy nie mielibyśmy czasu, żeby żyć. To
paranoja, że władza narzuca nam, kiedy mamy się bawić, a kiedy
płakać. Żałoba narodowa przypadła na weekend w króciutkim w tym roku
karnawale - wszystkie imprezy muszą być odwołane. Ale to jeszcze
nic! Odwołuje się studniówki, a to impreza, która zdarza się tylko
raz w życiu.
Jeśli zdanie obywatela ma jakiekolwiek znaczenie, wyrażam swój
protest i stanowczo potępiam wprowadzenie żałoby narodowej, w imię
równości wszystkich ludzi (także w przypadku śmierci), depolityzacji
życia i wolności ludzi.