Dodaj do ulubionych

Jak przeczekać kryzys

    • Gość: areq Sytuacja na poznańskim rynku wtórnym IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 03.11.08, 12:52
      Ceny OFERTOWE już spadły o...30%.Podpowiadam:w zeszłym roku nie było
      nic poniżej 5,5tys,średnia oscylowała około 6tys/m2. Na razie
      dotyczy to mieszkań większych niż 50m2 w budownictwie realnego
      socjalizmu:) czyli dla osiedli wybudowanych w latach 1960-1990.
      Kawalerki i małe dwupokojowe nadal trzymają cenę powyżej 5tys/m2.
      Przykłady: wejdźcie na "znany portal aukcyjny" i zaznaczcie opcje
      dla m.Poznania "ogłoszenia wystawione w ostatnim tygodniu".
      Znalazłem dość ciekawą ofertę na jednym z osiedli za...3.250/m2 tyle
      że mieszkanie miało 74m2.
      Ceny TRANSAKCYJNE są mniejsze,nawet dla tych kawalerek czy małych
      dwupokojowych.Obecnie właściciele jeszcze liczą,że wynajmą studentom
      których w październiku i listopadzie są jeszcze w
      Poznaniu "miliony".Po sesji zimowej lub jak kto inny powie rzezi
      niewiniątek:) czyli pierwszoroczniaków zacznie się wietrzenie:):)
      lokali na wynajem.
      Co roku wrzesień,październik i listopad to miesiace w których ciężko
      jest cokolwiek wynająć za sensowne pieniądze.Od stycznia-lutego to
      się zmienia.Ceny spadają znacznie a liczba wolnych lokum rośnie o
      kikanaście tysięcy.
    • Gość: Oleks Jak przeczekać kryzys IP: 91.198.186.* 03.11.08, 12:58
      Za swoje to ty napraw przecieki w blokach na Bemowie [ogrody bema}
      bo pare z nich przecieka.
    • Gość: socjoflora top secret+ anliyz IP: *.gdynia.mm.pl 03.11.08, 13:07
      Czy zauważyliście, że jak analitycy (REAS, Open Finance i in.) mówią
      o poprawie na rynku nieruchomości to zawsze maja na myśli WZROST
      CEN. Czy to nie jest TROCHĘ dziwne??. Obiektywnie rzecz ujmując to
      poprawę oznacza wzrost sprzedaży tzn. więcej ludzi stać na
      mieszkanie i kupują. Więc budują więcej. Koniunktura rośnie, a to
      może mieć miejsce po spadku cen który i tak jest nieuchronny. A oni
      wszyscy na opak. Paradoksalnie dla nich to właśnie wzrost cen
      oznacza poprawę sytuacji.
      Odkryli swoje karty i tyle. Ludzie są manipulowani. Developerzy
      wciąż mają kosmiczne zyski.

      Dlaczego tak jest ???


      I odpowiedź: - a to dlatego, że te organizacje pracują dla branży
      tj. Developerów, pośredników i częściowo banków. Są przez nich
      opłacanie. Nigdy nie doradzą właściwie klientowi- no chyba ,ze się
      pomylą wtedy powiedzą prawdę- nieumyślnie znaczy.
      To dlatego nikt z nich nie mówił rok temu o kryzysie i o tym ,ze
      mieszkania będą tanieć- Jeśli nawet są uczciwi to jacy z nich
      analitycy. Tacy jak z koziej dupy armata.
      Będą naganiać dalej na wzrosty i opowiadać bajki, a portale i gazety
      ich cytować bo z tego żyją. Developerzy przestaną budować może ,ale
      te projekty wycenione na kosmicznym poziomie. Opracują nowe
      przekalkulują i wprowadzą tańsze.
      Przecież wciąż maja olbrzymie marże – a wszystko praca materiały i
      ziemia tanieją
    • Gość: Jarek Strachy na Lachy IP: *.gdynia.mm.pl 03.11.08, 13:14
      Strachy na Lachy- my starzy Polacy mamy w nosie wasze pogróżki.
      Poczekamy zobaczymy. Kolega pracuje u developera w biurze projektów.
      Mieli ładną inwestycję w Warszawie. Wstrzymali. Teraz siedzą i
      kalkulują jak tu na tej działce wybudować budynek o 30 procent
      tańszy. Najprawdopodobniej na wiosne trafi do oferty. I to cała
      prawda. Nie budują bo nie ma i nie będzie po tych cenach chętnych
      ani dziś ,ani za 3 lata. Mądrzy developerzy pracują nad
      konkurencyjnymi projektami uwzględniającymi realia. Głupi
      wygrażają - nie buduję, nie będzie mieszkań i takie tam srata tata
      • steady_at_najx Re: Strachy na Lachy 03.11.08, 13:32
        >Teraz siedzą i
        kalkulują jak tu na tej działce wybudować budynek o 30 procent
        tańszy


        opanowac bur...el w papierach i oraganizacji oraz zmniejszyc marze ?
        • Gość: a Re: Strachy na Lachy IP: 89.108.248.* 03.11.08, 14:05
          Zwolnią pracowników i użyją tanich materiałów?
          • Gość: billy Re: Strachy na Lachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 15:30
            józiek-lej wodę, syp ten piasek- nie żałuj materiałów.
    • Gość: Runk Prezes J.W. Construction uruchamia plan awaryjny IP: 77.79.229.* 03.11.08, 16:12
      Jaki problem z kredytami ? Może dla klienteli J.W.
      Jest drożej i tyle.
    • Gość: Quant34 A ile Wojciechowski odpalił GW? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 17:41
      Mnie tam interesuje tylko to, ile Wojciechowski zapłacił Gazecie Wyborczej za
      reklamę, którą w istocie jest ten artykuł. Firma nie zatrzyma wpłaconych
      zadatków (pomimo, że pozwala jej na to Kodeks cywilny), a dodatkowo jeszcze
      pomoże i pożyczy pieniądze ludziom... Normalnie łza wzruszenia się w oku kręci,
      jakiż szlachetny ten deweloper, nic tylko u niego kupować mieszkania. A Wyborcza
      pisze o tym oczywiście wyłącznie w służbie informowania społeczeństwa.

      A teraz kilka słów o tym jak będzie naprawdę: Deweloper każdorazowo oceni co mu
      się bardziej opłaca - zatrzymać wpłacony zadatek i posłać na drzewo klienta,
      który nawalił z zapłatą pozostałej części ceny z powodu nieudzielenia mu
      kredytu, albo wydać mieszkania na takich warunkach aby klient zapłacił o wiele
      więcej niż się początkowo umawiali (przecież deweloper robi mu łaskę, że w ogóle
      wyda lokal, więc coś za coś - trzeba będzie podnieść cenę o odsetki umowne). W
      rzeczywistości Wojciechowski zarobi wiec więcej dzięki kryzysowi niczego nie
      ryzykując. Pożyczy wkład własny do kredytu klienta, ale z pewnością zastrzeże
      sobie prawo własności do czasu spłaty takiej pożyczki. Oczywiście klient zapłaci
      mu odsetki umowne a nie ustawowe. Ale stanie się tak tylko wtedy gdy wpłacony
      zadatek wyniósł stosunkowo niewielki procent wartości mieszkania bo jeżeli była
      to większa kwota to deweloper ją sobie zatrzyma. Z oczywistych względów
      wykluczam możliwość, że w umowie z klientem zastrzeżono zwykłą zaliczkę (która
      podlega zwrotowi w razie nie dojścia do realizacji umowy), w praktyce jest to
      zawsze zadatek, który przepada jeżeli nabywca nie zapłaci w terminie reszty ceny
      mieszkania. Pozostaje natomiast tajemnicą na jaką kwotę Wyborcza wycenia
      opowiadanie ludziom bajek o szlachetnych miliarderach, którzy w dobie kryzysu
      pomagają ludziom. Jak sądzicie, ile GW skasowała za ten artykulik?
    • Gość: gołodupiec Jak przeczekać kryzys IP: *.clw.metro.digiweb.ie 03.11.08, 21:26
      A ja jestem gołodupiec, głupki z banku dały mi kredyt i kupiłem mieszkanie,
      spłacam ratę po 1500, wcześniej wynajmowałem za te same pieniądze i miałem
      właściciela na głowie, teraz jestem panem samego siebie, jak stracę robotę i nie
      będę miał na raty to niech sobie bank zabiera to mieszkanie, znowu coś wynajmę,
      przynajmniej żyje sobie teraz jak panisko a nie u starych na łasce.
      • Gość: CV* Re: Jak przeczekać kryzys IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 03.11.08, 22:58
        Przykro mi, że cię boleśnie wyprowadzę z błędu, ale lepiej żebyś się dowiedział
        prawdy. Otóż (zakładając że żyjesz w Polsce), jeśli przestaniesz spłacać kredyt
        to bank z pomocą komorników zabierze:
        -mieszkanie,
        -wszystkie pieniądze jakie masz na kontach,
        -cały twój majątek, tj. stanowiące jakąkolwiek wartość rzeczy ruchome i nieruchome,
        -wszystkie pieniądze, jakie kiedykolwiek w życiu zarobisz - pozostawią ci tylko
        tzw. kwotę wolną od zajęcia, na chleb i przytułek,
        -cały majątek współmałżonka, o ile jest ustrój wspólności majątkowej,
        -sporą część majątku spadkobierców, o ile przyjmą po tobie spadek.
        A zatem - powodzenia w życiu.
        • Gość: Zenek Re: Jak przeczekać kryzys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 23:07
          Ale tego roku czy dwóch poczucia "wolności" aż do pierwszej niespłaconej raty,
          nikt mu nie zabierze.
          Nawet bank.
    • Gość: utdksxm765rkyj Jak JW Construction strzela sobie w stopę IP: *.bos-04.cvx.algx.net 04.11.08, 04:24
      Jeśli tylko pozwą jednego klienta o większe odszkodowanie niż napisano w umowie, kto zechce u nich kupić cokolwiek? Po co ryzykować interesy z firmą która chce, żeby klienci płacili jej za spadek cen na rynku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka