Dodaj do ulubionych

Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych

    • Gość: kkk Bzdety... koszt budowy, w tym grunt: 3-5 tys zł./m IP: *.jgora.dialog.net.pl 22.11.08, 17:11
      czyli przeszacowanie cen ofertowych: 100% a nie 13% idioci
    • Gość: Lex Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 17:23
      jakie 9,4 tys???? od poł roku usiłuje sprzedac 100 m kw. na Mokotowie, doskonała
      lokalizacja za 700 tys i kapa>
      • Gość: lewiatan Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.aster.pl 22.11.08, 17:36
        podaj namiar na ogłoszenie, linka itp
      • Gość: 999 poyebalo Cie IP: 90.241.216.* 22.11.08, 18:48
        700tys?? w POlsce, a gdzie to jest w palacu kultury?

        1,5 miesiecznej za m2 (netto) w Wawie to jakies 3500pln/m2 max.
        kwestia nasycenia rynku 5-10lat.

        za 700k pln to mozna DOM 3-bedroom kupic w UK. gdzie srednia pensja
        to 13000pln, i wielu Polakow (moich znajomych) nawet tyle ma, na
        szeregowych stanowiskach.
        • Gość: Lex Re: poyebalo Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:56
          ciebie qwa poyebalo debilu !!!! nowka Mokotow przy metrze wilanowska , to wawka
          a nie twoja psia wolka .100 mkw + m-ce garazowe 30 tys . w stanie developerskim
          .za byle dziadostwo w wielkiej płycie z pcv ma podlodze i glazurami z czasow
          gierka zadaja po 6,5 -7 tys. I taniej nie bedzie wbrew pieprzeniu redaktorkow z
          GW. Za 1-1,5 roku nastapi totalne zalamanie na rynku-ale w zakresie podaży i
          wtedy mieszkania poszybuja w gore w wawce na 10 tys sr.za metr. Developerzy
          wstrzymuja budowy bo maja full niesprzedanych mieszkan..OK.. potrafisz myslec
          dalej niz miesiac do przodu??? a skad sie wezma nowe mieszkania na rynku za 2
          lata??? sw.mikołaj przyniesie?
          • Gość: Lex Re: poyebalo Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:00
            btw...na irlandzkiej i angolskiej prowincji kupisz dom w cenie wawskiej
            kawalerki...wszystko sie zgadza. idz i kup se mieszkanie ok.100 metrów w
            Londynie blisko centrum miasta a nie na peryferiach . Ciekawe jak wtedy
            zaspiewasz ciolku .
            • Gość: heeheheheh Re: poyebalo Cie IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 22.11.08, 19:46
              1. licza sie zarobki w regionie a nie nazwa miasta i ilosc
              mieszkancow

              UK miasto 50k - zarobki srednie ok 9000pln, spokojnie 4500pln/m2
              (1000funtow/m2) w chwili obecnej sa domy na sprzedaz ponizej 100k
              funt (3bed).

              W-wa 1,5mln - zarobki srednie 4000brutto, wiec ile powinien
              kosztowac m2?? wychodzi jakies ...

              nie uwierzysz ale 2000pln za metr.... dziwne ale w stosunku do
              zarobkow tak wychodzi ze Warszawa nie zasluguje na wiecej jak
              2000pln/m2

              bo za pensje (jedna max dwie) masz miec 1m2 mieszkania.

              RYNEK SIE UCYWILIZUJE (nasyci) W POLSCE TO ZOBACZYSZ, TAKIE SA FAKTY.
              sa lokalizacje ktore kosztuja (biznesowe) ale zwykle bloki czy
              szeregowki to koszt budowy 2500pln/m2... i nie ma znaczenia czy to
              Wawa czy Lublin. Kwestia wydajnosci pracy i mozna zejsc z nowymi
              technologiami ponizej 2000/m2.
              • Gość: swoboda_t Re: poyebalo Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:50
                Stolice bywają realtywnie drogie. tak jest też w Londynie, który
                jest powiedzmy 2X droższy niż przecietna w kraju i na metr średniego
                meiszkania rzeba pracować prawie dwwa miesiące. Podobnie wyglada to
                w innych "modnych" stolicach Europy. Gdyby przyjąć taki wskaźnik dla
                Warszawy (nie jest to zbyt mądre, bo mimo wszystko Warszawa to
                zadupie w zestawieniu z tamtymi miastami, no ale niech będzie)
                wychodzi, że średnia cena w Warszawie piwna wynosić ok. 5500 zł/m2.
                Jakiś czas temu publikowano badania rynkowe poakzujące, że większość
                potencjalnych klientów za maksymalną akceptowalną cenę w Waw uważa
                6000 pln i do tego poziomu rynek dąży. To imho i tak drogo jak na w
                gruncie rzeczy tak niedorozwinięte miasto jak Warszawa, ale
                przynajmniej relacja do zarobków będzie nie tyle zdrowa (bo taką
                jest ok. 1m2/1 średnią pensję) co akceptowalna.
            • Gość: hehehehh uuuuuuu ciolku IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 22.11.08, 19:56
              wiesz roznica ze w Londynie za byle robote masz 12/h
              na prowincji 7/h
              kosztuje bo tam sie zarabia i Londyn to jest miasto a nie Warszawa
              niewiadomoco.

              moj kumpel wstawia okna - Joiner (28funt/h) 25-30 godzin tyg.
              czyli daje rade 17000pln/mies. rozumiesz na PROWINCJI!!!
              inny robi w fabrze na CNC (18/h) etat 50h/tyg (oilngas).

              w bolandii mam znajomego co jest tez Joiner, nie zna jezyka, ma
              rodzine i nie wyjedzie.... ma 2000brutto - 1,7funta/h....netto

              daje do myslenia.
            • Gość: Wiek waw Re: poyebalo Cie IP: *.chello.pl 22.11.08, 21:22
              W tym wątku ludzie piszą Ci prawdę (trochę z perspektywy
              sfrustrowanych ludzi ale prawdę). Prawdą jest że jeszcze rok temu
              było.... ale to było rok temu
              Ale nie można zapominać o 5 istotnych czynnikach:
              1. Ludzie są jak małpy - jak by dać im nieograniczony kredyt to po
              roku banany były by po 500$/kg a jak kredytu brak to...
              2. Na dzień dzisiejszy w Polsce w budowie jest 730 tys mieszkań
              (GUS) jak ktoś chce podam linka do danych
              3. Średnia płaca BRUTTO to niecałe 4000tys (2700netto)
              4. Ludzie z kasą (na takich liczysz) wiedzą to co napisałem wiec
              wstrzymają sie z kupnem bo po co mają przepłacać.
              5. Średnio zarabiających bez wkładu własnego nie stać nawet na 37m2
              ciemna kuchnia...
              Wnioski wyciągnij sam
              Ale osobiście jak bym znalazł kupca na takie jak Twoje mieszkanie
              chcącego dać 600-630 tys to przywitał bym go jak wybawcę chcącego
              wziąć z moich rąk gorący kartofel
              Pozdrawiam
            • Gość: hegemon® uwaga spekulantowi puscily zwieracze :-) IP: *.skynet.net.pl 22.11.08, 22:58
              nie przejmuj sie, twoje dzieci splaca ten kredycik ktory zaciagnales
          • Gość: Chybatak Re: poyebalo Cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:07
            Może przyniesie ten sam który da przeciętnemu kowalskiemu 150k na 30% wpłaty
            własnej i z 50k na urządzenie dwupokojowego mieszkania w stanie deweloperskim.
            Chyba że się mylę i większość potencjalnych nabywców dwupokojowych mieszań ma
            200k oszczędności.
          • jakw Re: poyebalo Cie 23.11.08, 13:06
            Skoro dzisiaj nie ma chętnych to ciekawe skąd się wezmą za 2 lata...
          • Gość: jurek w nowka gdzie? IP: *.aster.pl 23.11.08, 16:26
            nowka Mokotów przy M Wilanowska powiadasz? Gdzie? W tych obciachowych
            blokhausach na Bukowińskiej? To se sprzedawaj dalej za 700.000...
    • tonyw Przesadzanie w cenach czy mazenia scietych glow? 22.11.08, 17:58
      Kazdy moze krzyczec ile chce jezeli chodzi o ceny. Ile dostanie to
      juz sprawa rynku. A ten jak juz wiemy, NIE ISTNIEJE. Kupujacych w
      Polsce jest napewno wiecej niz sprzedajacych ale pieniazkow juz ma
      niewiele. Ceny ty mieszkan beda ustalone po przez wysokosc
      mozliwosci zakuupu przecietnego Polaka, a temu daleko do tych cen.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Przesadzanie w cenach czy mazenia scietych gl 22.11.08, 23:25
        tonyw napisał:

        > Kupujacych w
        > Polsce jest napewno wiecej niz sprzedajacych

        Marzyciel to jeszcze nie kupiec, gdyby było jak piszesz po portalach nie błąkałyby sie setki tys mieszkan i domów czekających na kupca.
        • tonyw Re: Przesadzanie w cenach czy mazenia scietych gl 23.11.08, 00:34
          Chyba zesmy sie nie zrozumieli. Ja sobie doskonale zdaje sprawe z
          tego ze jest wiele mieszkan i jeszcze wiele kupujacych. A biznes w
          ich obrotach lezy. Odpowiedz wedlug mnie lezy w jednej tylko
          kwestii. Mieszkanie nie idzie bo jest ZA DROGIE. W dzisiejszej
          sytuacji ta kwestje pogorsza jeszcze fakt swiatowej klapy finansowej
          i zwiazanej z nia pustyni w dziedzinie pozyczek hipotecznych. Chciec
          kupic moze kazdy ale pozyczke na ten zakup dostaja w tej chwili
          wyjatki.
    • Gość: Trail Jakie 9400 za metr w Warszawie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:26
      W okresie szczytu cenowego było to 8800-8900. Niedawno pisali że o ileś tam
      procent w październiku spadło. Skąd im się wzięła ta liczba teraz? Jakaś nowa
      Złota 44 zawyża średnią?
    • Gość: GoGo Polacy niczego się nie nauczyli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 20:41
      Te mieszkania są warte najwyżej 3000-4000 zl. Ale kupujcie, z uporem
      nmaniaka za więcej...
    • Gość: gosc Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.cpe.quickclic.net 22.11.08, 22:32
      13% ?Ta baba rowniez jest omamiona tymi cenami.Zawyzone klitki w
      blokach o 100% a nie 13%.To co dizeje sie w Polsce z cenami mieszkan
      to jakas parodia.Na szczescie mam dom za granica w tej cenie klitki
      warszawskiej
    • sselrats Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych 23.11.08, 01:08
      "Czy w najwiekszych aglomeracjach uzywane mieszkania sa warte
      pieniedzy, ktorych zadaja sprzedajacy?" O tym glosuja kupujacy.
      • Gość: kjhhj Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 07:12
        W Wrocławiu w styczniu rozpoczynam remont kapitalny dużej kawalerki
        i sądzę że 1000zl/m2 powinno wystarczyć.Sredni poziom wykończenia
        kafle gdzieś po 40 zł ale drzwi drewniane po 1500 zl.Znajomy za
        kuchnię dał 50 tys zł bo z drewna a może być też za 8 tys zł z MDF i
        wymienić ja za 10 lat.Tak samo z wyposażeniem łazienki alternatywą
        do wanny z masażem za 5-10 tys może być solidny natrysk za 1500-2000
        tys. Tak czy owak 1000 zl/m2 mieszkania bez mebli
        murowane.Pozdrawiam remontujących.
        • Gość: coooooo???????? 8tys za kuchnie?? IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 23.11.08, 13:30
          1m2 frontow kosztuje jakies 100pln, plyta 20/m2
          czyli z osprzetem to 1500pln za kilka metrow kuchni, granit w hurcie
          po 150/m2.

          w UK w BnQ kuchenki z granitem albo drewnem sprzedaja sie po
          800funtow ZA KUCHNIE!!!! czyli 3500pln ZAKUCHNIE!!!(mala - ok.6-8m2)
          mozesz poszukac na necie www.diy.com
    • Gość: dzekson2 Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 06:59
      ta pani taka mądra i tak liczy że niektórzy nie bardzo wiedzą co
      liczy i o co jej chodzi a chcę się zapytać gdzie ta mądra pani
      mieszka pewnie pochodzi z dziury zabitej deskami typu PIERDZISZEW
      GÓRNY czy inna wichura gdzie autobus PEKAES zajeżdza 2 razy na dzień
      a mieszka pewnie w warszawie bo dla takich WARSZAWIACZKÓW zawsze
      wszystko najdroższe a oni zawsze poszkodowani przez los jaki problem
      za drogo jedz do pierdziszewa kupisz za tą kasę pewnie ze 3
      gospodarki i będzie po kłopocie mój znjomy wczoraj dzwonił z londynu
      pytał czy 55 tyś funtów mu starczy w warszawie na 2 pokoje z kuchnią
      powiedziałem mu że za mało na nowe mieszkanie dużo za mało to kupuje
      25km od londynu mieszkanie za 55 tyś funtów a pochodzi z warszawy z
      BEMOWA przecież nik w warszawie nikogo na siłe nie trzyma ani nie
      zmusza do kupowania mieszkań można sobie kupić miweszkanie w
      kielcach czy we wronkach albo w ostrołęce tam metr pewnie wyjdzie
      koło 5 tyś i wszyscy będą zadowoleni pani która pisała ten artykuł
      bo tanio kupiła i ten co sprzedał bo trafił frajera
      s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • Gość: . Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: 217.96.39.* 23.11.08, 08:34
      Dla mnie jest logiczne, ze nowe mieszkanie z rynku wtórnego powinno być droższe, bo:
      -pewność jego posiadania, u budowlańca możesz nigdy go nie ujrzeć
      -stałość ceny- u bud, nigdy nie wiadomo
      -możliwość sprawdzenia dokumentów tuż przed zakupem-u bud. to niemożliwe, bo
      później zrobi wpis w KW
      - możliwość obejrzenia dokumentacji budowlanej, warunków umowy i fakt
      realizacji; u budowlańca nie wiesz co wciśnie
      - sprawdzasz pozwolenia na użytkowanie, u budowlańca nigdy budynek może tego nie
      otrzymać, bo nie zrobi np kanalizacji a mieszkania odda lokatorom do wykończenia
      - zobaczysz osiedle, jakość, wykończenie
    • Gość: ox Przesadzone?? IP: *.static.hnet.pl 23.11.08, 09:50
      A metro w Wawie, albo SKM w 3miescie uwzglednila? Bo moze sie okazac, ze jesli
      wziasc pod uwage, ze z drogiego uzywanego mieszkania na Gdanskim Przymorzu
      mozna w kilkanascie minut dojechac do Gdyni - zamiast w godzine z nowiutkiego
      w okolicach obwodnicy. W Warszawskich realiach wyglada to tak, ze PRLowskie
      bloki na Ursynowie sa blisko metra, ktorym mozna dojechac do centrum w 15 min.
      Tanio jest za to na Tarchominie, ale jazda stamtad to cala wyprawa.
    • sammler Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych 23.11.08, 11:21
      Kilka błędów metodologicznych popełniła pani analityk. Wymienię tylko dwa:

      1) to nie ceny mieszkań są pochodną czynszu, ale czynsze dostosowują się z
      opóźnieniem do cen mieszkań,

      2) analizy oparte o ceny ofertowe są... niewiele warte.

      Zarówno czynsze, jak i ceny mieszkań można negocjować, zwłaszcza w takim
      okresie, jaki mamy obecnie.

      Przy okazji, szef pani analityk, niejaki Kazimierz Kirejczyk, w najnowszym
      numerze "Polityki" (47) przyznaje, że "nowe mieszkania warte są około 15-25
      procent mniej, niż wynoszą ich ceny" (art. U. Szyperskiej, Dół mieszkaniowy).
      Jakoś o tym pan Wielgo nie wspomina.

      Sam.
    • Gość: bud Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.e-wro.net.pl 23.11.08, 12:04
      Mam we Wrocławiu mieszkanie w tzw.wielkiej płycie,
      50 m2, bardzo praktycznie i ładnie wyposażone.
      Po "głębokiej analizie" razem z żoną wycenliśmy,
      jako wybitni analitycy, to mieszkanie na 853.500,00.
      Jahk myślicie, czy uda nam się sprzedać to mieszkanie
      po tej cenie?
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:13
        Jak znajdziecie jelenia to się uda. W totlotka też ponoć można wygrać :)
        • Gość: bud Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.e-wro.net.pl 23.11.08, 12:18
          Najgorsze jest to, że coraz trudniej o jelenia.
          Chyba w totolotka jest obecnie łatwiej wygrać.
          Ale po "analizie" zgadzamy się z Tobą.
      • Gość: poważny Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 14:44
        Stary, ja niżej 900.000 tys bym nie schodził.
      • znajomy_jennifer_lopez Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych 23.11.08, 19:33
        1. Może, jak dorzucisz żonę.
        2. Albo wróci hiperinflacja. To może nawet 1 mln dostaniesz.
        3. Sam dam ci 1mln, tylko zróbmy tak, ja ci sprzedam psa za 1 100 000zł, za mieszkanie dam ci 1 mln wiec dorzucasz stary jeszcze 100 tys i pies jest Twój (no i za mieszkanie "dostaniesz" 1 000 000zł)
    • Gość: Prorok Mieszkanie 100 m2, Stary Mokotow, 300,000 zl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 12:18
      Tak będa wkrótce brzmiały ogloszenia w gazetach.
      • Gość: ester Re: Mieszkanie 100 m2, Stary Mokotow, 300,000 zl IP: *.adsl.inetia.pl 21.12.08, 22:45
        Marzenie.
    • Gość: cesio Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.cable.mindspring.com 23.11.08, 12:39
      a ja uwazam, ze w odniesieniu do pozostalych Osob w regionie EU moje
      zarobki sa zanizone o 23,4 procent.............
      • Gość: 8888888888888 znaczy ile?? IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 23.11.08, 13:42
        czyli masz jakies 45pln/h-czyli 6500pln NETTO!! (niskie obciazenia w
        UE)
        na etacie szeregowe stanowisko bez wyksztalcenia kierunkowego (tylko
        gimnazjum), ew. jakis kurs 10tygodni (szkolenie)

        i do tego 3 przerwy w ciagu dnia,
        2tygodnie w swieta wolne platne,
        29dni urlopu na zadanie w calosci,
        plan socjalny,
        i wiele innych.
    • Gość: czytam nie tylkoGW sa jeszcze inne gazety... IP: *.aster.pl 23.11.08, 14:00
      Witam zebranych. Podejrzewam, ze wiekszosc z Was zna przynajmniej jako tako
      angielski, wiec polecam pismo, na ktore natrafilem juz jakis czas temu i zdarza
      mi sie je wciaz kupowac: CiJ www.cijjournal.com. Tam są, wydaje mi sie,
      deko lepsze artykuly nt. rynku nieruchomosci w Bolandzie.
    • Gość: fido 49.000 -warszawa apartament!!!!! ;) IP: *.tcl127.dsl.pol.co.uk 23.11.08, 15:14
      ale jaja ceny z kosmosu...
      ponizej 50k za apartamenty.... 2xdrozej niz na zachodzie , jeszcze
      nic nie sprzedali.



      www.rightmove.co.uk/action/OverseasAction?eventSubmit_doOverseassearch=1&tr_t=buy&co_t=2&lo_n=Poland&se_c=1&cou
      ntryCode=135&ParentID=&s_lo=warsaw&lo_u=&p_t=-1&mi_p=-1&ma_p=-
      1&mi_b=-1&ma_b=-1&l_up=-1&re_s=price&propSubmit.x=52&propSubmit.y=13
    • piotr.g444 A kto to jest "analityczka"??? 23.11.08, 15:17
      Czyżby ktoś z grupy: psycholożka, socjolożka, prezesa, kierownica,
      żołnierka, oficerka i Magda Środa...? A może to jakaś "tyczka" razem
      w parze z pewnym sposobem uprawiania miłości?
      • verbum_caro ad rem 23.11.08, 15:46
        Nie mam najmniejszych wątpliwości, że ceny mieszkań drastycznie spadną. To nie jest problem spekulacji na temat przyszłości.
        Można próbować przewidzieć skąd jutro będzie wiał wiatr, ale przewidzenie, w którą stronę potoczy się kamień popchnięty ze wzgórza nie jest przesadnie trudne.

        Ale po kolei:

        Tani pieniądz się skończył - to jest bezsprzeczny fakt. Rozmiary międzynarodowego kryzysu finansowego (który przecież nie rozwinął się ostatecznie i nikt nie wie, jaką wielkość docelowo osiągnie) już teraz niezbicie wskazuje na konieczność drastycznego ograniczenia akcji kredytowej. W dalszej perspektywie prawdziwym nie pokojem napawa sposób wyjścia z kryzysu (plan Paulsona), który jest de facto dolewaniem oliwy di ognia...
        Kredyty, takie, jakimi je znamy od lat 5 to WYNATURZENIE! - Stan absolutnego odejścia od normy, stan, który nie ma po prostu prawa utrzymać się w przyszłości. Ten wybryk natury ekonomicznej zdążył już nieźle narozrabiać.
        Każdy, kto obiecuje powrót do szerokiej i taniej akcji kredytowej na 100% inwestycji i z niskimi wymogami zarobkowymi w styczniu jest po prostu naiwniakiem, który wiedzę ekonomiczną czerpie jedynie z artykułów panów Gadomskiego i Wielego.

        Bez taniego kredytu, rozdawanego ludziom, którym nie powinien być on rozdawany, dramatycznie spadnie ilość chętnych do kupienia mieszkania.
        Ci, którzy dostaną kredyt - dostaną kredyt duuużo droższy.
        Droższy kredyt równa się niższej jego wysokości, co z kolei ogranicza możliwości cen mieszkań.
        Tak było przed rozdmuchaniem bańki i tak już niedługo znów będzie.

        Jaki to zysk dla przeciętnego kupującego z rodzinnymi przychodami w postaci dwóch średnich?
        Właściwie żaden - albo go oskubie deweloper, albo bank na kredycie.
        Ale cóż - biednemu zawsze wiatr itd...

        Dodatkowo idzie kryzys. Nie ma wątpliwości, że nie jest to okoliczność sprzyjająca dla większości ludzi, i choć faktycznie wpłynie on na obniżenie cen mieszkań, to głównie, dlatego, że więcej będzie ludzi, których na to mieszkanie nie będzie stać.
        Czytam wiele postów ludzi, którzy wyczekują nadejścia kryzysu – moim zdaniem to głupia postawa. Niewielu z tych ludzi rzeczywiście skorzysta z kryzysu i kupi mieszkanie

        Ktoś pisze, że ceny nie pójdą w dół, bo ludzie, którzy uwierzyli w wartość swojego mieszkania nie sprzedadzą go taniej. Deweloperzy przyzwyczajeni do krociowych zysków nie będą chcieli wrócić do 15% zysków. Uważam, to spostrzeżenia za bardzo prawdziwe – nie ma wielu rzeczy tak pewnych, tak stabilnych punktów oparcia, jaką jest ludzka chciwość...
        I choć wprowadzenie ludzkiej chciwości do równania jest słuszne, to jednak nie jest ona sama w sobie czynnikiem sprawczym - co najwyżej wysokim współczynnikiem inercji rynku.
        Chciwość może spowalniać pewne tendencje rynkowe w znacznym stopniu, a nawet je powstrzymywać, utrzymując różnicę potencjałów między stanem faktycznym rynku a stanem wynikającym z „czystych” uwarunkowań ekonomicznych.
        Jednak, jeżeli różnica tych potencjałów osiągnie znaczną wartość to nie da się powstrzymać wyładowania przebiegającego w postaci wybuchowej.
        Deweloperzy nie będą chcieli obniżać cen, raz przez chciwość a dwa z powodu możliwości utraty obecnych klientów, którzy zerwaliby umowy przedwstępne, żeby kupić mieszkanie taniej.
        Deweloperzy będą gotowi zahamować produkcję, zwolnić pracowników, sprzedawać po parę przewartościowanych mieszkań. Na szczęście przyroda nie znosi próżni, obniżenie popytu na pracę i materiały obniży ich cenę i zwiększy dostępność.
        Pojawią się nowi chętni od deweloperki, którzy nie będą mieli nic przeciwko niższym marżom, przy znacznie wyższych obrotach. Startując z czystym kontem, bez wirtualnych aktywów w postaci skrajnie przewartościowanej ziemi; oferując tanie mieszkania nie będą oni mieli tak dużych problemów z uzyskaniem kredytów i klientów.
        Dodatkowo sytuacja przewagi podaży nad popytem stwarza idealne warunki dla budujących domy na własną rękę. Tanie materiały, tania robocizna, dbałość robotników o zachowanie miejsca pracy - brzmi pięknie...
        Reasumując spadki są nieuniknione – czy nadejdą w 2009 w przypływie zdrowego rozsądku uczestników rynku, czy będziemy musieli przejść przez kryzys, serię upadłości i dopiero na gruzach starego systemu wyrośnie rynek rozsądnych cen... Trudno powiedzieć. Osobiście stawiam na drugi scenariusz.
        To sprawi, że na obniżki będziemy musieli poczekać...
        Jedno jest pewne – w 2011 za m2 nowego mieszkania zapłacimy przynajmniej 35% mniej niż teraz.
        • Gość: osiedlowygłupek Re: ad rem IP: *.chello.pl 23.11.08, 19:28
          Wszystko super tylko ostatnie zdanie jest do dupy.Dlaczego 2011,a
          nie 2010 może 2012 i czemu 35% ,a nie 33%.
          • verbum_caro Re: ad rem 23.11.08, 22:29
            Wydawało mi się, że kontekst, w którym jest osadzone ostatnie zdanie dobrze tłumaczy jego sens, ale skoro dla ciebie jest ono niejasne, to ujmę sprawę w innych słowach:
            Niezależnie od tego, czy rynek wybierze drogę rozsądnej korekty cenowej, czy też pójdzie w zaparte i będzie utrzymywał ceny dopóki system się nie zawali; obydwa te procesy zakończą się przed rokiem 2012. Uważam, że nawet najzacieklejsze sposoby utrzymania status quo załamią się przed upływem 2011. Nie da się po prostu tego stanu utrzymać dłużej wbrew realiom ekonomicznym.
            Rok 2011 to twarda granica z duużym marginesem zapasu.
            Co do 35% to napisałem: "przynajmniej 35%"
            35% jest wartością obniżki która stanowi granicę rozsądnej(nawet bardziej niż rozsądnej) opłacalności dla deweloperów.
            Termin czasowe i wartość obniżki specjalnie ustaliłem z dużym marginesem na rzecz inercji rynku i dzięki tej ostrożności prognostycznej mogłem napisać, że taki rozwój wydarzeń uwarzam za pewny.
            Oczywiście nie zanczy to że rozwój szybszy i większe obniżki nie są możliwe - są jak najbardziej, ale to już kwestia dynamiki, której rozsąna prognoza nigdy nie przewidzi. Jeżeli rzucasz piłkę ze stromego wzgórza to wiesz na pewno, że potoczy się w dół, ale nie wiesz jak szybko znajdzie się na dole i jak daleko od wzgórza się dotoczy
      • Gość: analityczka Re: A kto to jest "analityczka"??? IP: *.sds.uw.edu.pl 23.11.08, 19:39
        Czy piotr.g444 to ktoś z grupy; kretyn, debil, idiota, ciemniak, palant, imbecyl
        i analfabeta? A może "g" w nicku oznacza "gó.wno", stąd myśl o "pewnym sposobie
        uprawiania miłości"?
        • Gość: Zenek Ahahaha, obraziłaś się cieniaro? IP: *.ghnet.pl 23.11.08, 20:27
          Twórzcie dalej te swoje zawody, proszę bardzo.
          Od razu wiadomo z kim ma się do czynienia.
          Żenada.
    • Gość: d Jak mozna byc niewolnikiem w XXI wieku- wziac kren IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 15:56
      -wziac kredyt na 30 lat na mieszkanie w Warszawioe po 9 tys ..... zarabiajac
      3tys brutto....
      • Gość: tiger Re: co to za jezyk "rynek wtorny"? Michnikowszczyz IP: *.hsd1.ca.comcast.net 23.11.08, 17:38
        na.?Jak dzialac w takim mafijnym bajzlu mieszkan: organizowac bandy
        i sila zajmowac mieszkania.Jak prawo dzungli rzadzi, to trzeba go
        przestrzegac...
      • Gość: marchewa Re: Jak mozna byc niewolnikiem w XXI wieku- wziac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 23:42
        To jak propobujesz usamodzielnic sie mlodej absolwentce?
        Nadal wynajmowac?
        Czy lepiej kupic mieszkanie i miec wzgeldny spokoj?
        • steady_at_najx Re: Jak mozna byc niewolnikiem w XXI wieku- wziac 10.12.08, 12:08
          A jak proponuje absolwentka poradzic sobie w kryzysie ? Kiedy rata za mieszkanie wzrosnie do 70% dochodow na przyklad ?

          Zawola ze Panstwo ma jej pomoc ? Czyli reszta obywateli ma splacac jej "chce i koniec" ?

          Ten scenariusz wlasnie przerabia USA


          Dla absolwentki jest rozwiazanie - poczekac na spadki w tym czasie oszczedzac. Nie ma z czego oszczedzac ? A by miala z czego splacac ? a co jak by nie miala ? patrz scenariusz USA ? To pomyslec co zrobic zeby bylo jak oszczedzac ?
          Zawsze smieszyla mnie roszczeniowa postawa ludzi ktorzy maja ledwie na styk i jednoczesnie ambicje kupna mieszkania za ktore przyjdzie im (w sumie kredytu) zaplacic np 800 tysiecy.

          Powtarzam smieszy mnie taka postawa. Nie to ze malo zarabia.
    • Gość: anty Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 16:20
      to niech agora sprzedaje tansze ,niech zbuduje i sprzedaje taniej a nie pisze
      bzdety codziennie ,co za amatorzy
      • anotoniooo Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych 01.12.08, 18:52
        Dlatego tez osobiscie wole zakupic mieszkanie w obrebie wiekszego miasta gdzie ceny sa w miare normalne wiec tez niedlugo podpisuje umowe z MakDomem na mieszkanie w Otworcu na osiedlu Morskie oko gdzie ceny sa przystepne a same mieszkania zostana ukonczone i do odbioru do konca tego roku a samo osiedle okolica i lokalizacja nie odbiegaja standarda od niekotrych warszawkich ulic a cena jest zdecydowanie lepsza
        • Gość: areq naganiacz IP: *.171.65.147.static.crowley.pl 02.12.08, 10:32
          Uwaga!!!Naganiacz z Mak-domu.
          Zatrudniony na etacie? czy tylko nagania z zamiłowania???:)
          • anotoniooo Re: naganiacz 04.12.08, 13:55
            uwaga interesujacy przypadek Schizofreni paranoidalnej ;)
            • steady_at_najx Re: naganiacz 04.12.08, 14:40
              antonio zapomniales dodac ze masz akurat przypadkiem pod reka numer telefonu do dzialu sprzedazy (a masz bo jak wół wypisany jest mazakiem na telefonie na biurku)

              a ja dodam jedno : spieprzaj naganiaczu
              • Gość: gziku Re: naganiacz IP: *.kalisz.mm.pl 05.12.08, 15:55
                oho znalazlo sie 2 obroncow moralnosci. za przeproszeniem ale o D..pe mozecie sobie rozbic te wasza moralnosc. Zarzucacie Antonio ze nagania? A cos wyscie tacy wyczuleni na to? Czy czasem nie podoba wam sie ze znalazla sie osoba ktora wyraza swoja opinie na jakis temat podajac za przyklad NIE WASZA a konkurencyjna firme?
                Zanim nastepnym razem ktos zacznie uprawiac pseudo moralnosc niech sie zastanowi, bo panowie ale to wy sie osmieszacie swoja mania przesladowcza
                • steady_at_najx Re: naganiacz 05.12.08, 16:23
                  czy ja nie mowilem juz spieprzaj naganiaczu ?

                  to powtorze : spieprzaj naganiaczu.
                  • Gość: Kolejorz Re: naganiacz IP: *.173.18.22.tesatnet.pl 08.12.08, 11:40
                    A pochwal się jaką ty firmę deweloperską reprezentujesz? Chętnie wszyscy się
                    dowiedzą w tym ja, tę najlepsza, właściwą, super extra full wypas?
                    • Gość: Ryter Re: naganiacz IP: *.chello.pl 14.12.08, 17:38
                      Dajcie spokój. Każdy ma swój rozum i umie czytać ze zrozumieniem. Nie podoba nam
                      się coś to nie bierzemy i już.
                      • Gość: Dos Re: naganiacz IP: *.chello.pl 14.12.08, 17:40
                        Ja czekam aż deweloperzy wyjdą naprzeciw młodym i zaczną coś oferować co pozwoli
                        nie zaciskać pasa przez całe życie i być ich niewolnikiem
                        • Gość: Marina Re: naganiacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:12
                          Sa jakies doplaty dla mlodych malzenst i jakis bank to oferuje ale nie pamietam jaki
                          • Gość: asia Re: naganiacz IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.08, 10:33
                            Nawet wiem jaki, ale ci nie podam, bo steady_at_najx bardzo dba, coby
                            kryptoreklamy nie robić.
                            • steady_at_najx Re: naganiacz 19.12.08, 11:01
                              Podaj podaj

                              a przypadkiem pewnie masz jeszcze "pod reka" numer telefonu p.Joanny co to dobrze doradza.
    • Gość: zalezy Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.chello.pl 15.12.08, 19:07
      Zalezy czy jestes developerem czy klientem:).Nie no oczywiście że ceny sa ponad
      stan, ale specjalnie nie ma co z tym zrobić. Bogatsi ustalaja warunki:/
      • Gość: wazwkieszeni Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 00:25
        Ale pamietaj ze zawsze mozna negocjowac cene. Mieszkania to nie buleczki. Zysk
        nawet kilku czy kilkunastu tysiecy, to jest jednak pare nowych mebli:D
        • Gość: zamloda Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.08, 23:59
          To ja juz nie wiem co robić.
          Moze lepiej na razie poczekac jakis czas?
          • Gość: majka Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.08, 23:17
            Jesli trafia ci sie jakies mieszkanko to moze warto jednak poszukac i dobrego
            kredytu
            • Gość: finni Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:13
              są dobre kredyty, trzeba szukać cały czas
              • Gość: megan Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.08, 22:31
                W kazdej dziedzinie mozna znalezc okazje. Trzeba szukac.
                • Gość: ciasteczko Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 15:05
                  W gazetach sa np oglaszane czasem jakies przetargii na tansze mieszkania.
                  • Gość: mleczko Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 15:43
                    Ogloszenia ogloszeniami, ale skad kase wziac..
                    • Gość: leo Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 13:08
                      kredyt...
                      • znajomy_jennifer_lopez Re: Przesadzone ceny mieszkań na rynkach wtórnych 28.12.08, 13:42
                        Raczej zbieraj kasę, na licytacji komorniczej raczej nie zapłacisz zdolnością.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka