Gość: basia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.02.09, 21:27
Witam,
Ponad miesiąc temu wysłałam list do dewelopera z prośbą o zwrot zadatku. Deweloper od ponad 4 miesięcy nie daje "znaku życia", tzn. podpisaliśmy umowę o rezerwację lokalu, wpłaciłam zadatek i w ciągu góra miesiąca deweloper miał się odezwać w celu ustalenia terminu i podpisania przedwstępnej umowy sprzedaży. Mijają miesiące, deweloper milczy, a na moje pytania kiedy będziemy mogli podpisać umowę, odpowiada, że cały czas czekają na jakąś tam decyzję. Budowa mieszkań miała zacząć się w ubiegłym roku a jak na razie nic się nie dzieje. Wysłałam do dewelopera pismo, że w związku z zaistniałą sytuacją proszę o zwrot wpłaconej przeze mnie kwoty/zadatku. No i deweloper niestety milczy.
Pytanie czy w prawie budowlanym też istnieje jakiś termin na rozpatrzenie wniosku (jak np. w prawie telekomunikacyjnym miesiąc) a jeżeli nie został rozpatrzony uznaje się go za rozpatrzony pozytywnie? Czy mam jakieś szanse w tej nierównej "walce" z deweloperem?
Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki i rady.