Gość: the core nowe mieszkania po 1.8k/m2 - normalność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 14:37 Sytuacja wraca do normalności... A co to znaczy normalność? Dla mnie znaczy to tyle, że w moim 30 tys. mieście, leżącym na Mazurach, nowe mieszkania deweloper sprzedaje po 1.800 pln/m2. Odpowiedz Link Zgłoś
yulek_cezar Spokojnie. Kataster już się zbliża, bójta się! 30.06.09, 14:38 Rząd, żeby załatać dziurę budżetową wprowadzi podatek katastralny, za każdą nieruchomość w której osobiście nie mieszkamy. Fajnie będzie płacić rocznie procent albo pół procenta od "wartości" nieruchomości, słyszałem o regulacjach, według których przy sprzedaży gmina ma prawo pierwokupu po cenie deklarowanej przy katastralnym podatku. Czekam na kataster, będzie niesamowicie zabawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mefistobis Fajnych i tanich mieszkań nie ma i nie bedzie :( 30.06.09, 15:08 Być może gdzieś ceny pospadały, ale niestety nie są to te lokalizacje w Warszawie , które mnie interesują :( Znajomi z pracy, którzy pochodzą z Krakowa i Wrocławia mają podobne obserwacje - dobre lokalizacje nadal są bardzo, bardzo drogie - np. wrocławski Biskupin czy krakowski Salwator. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kupujacy Re: Fajnych i tanich mieszkań nie ma i nie bedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 15:35 Dokładnie tak, mieszkania tanie to są, ale w takich miejscach, że wszędzie jest daleko, na peryferyjnych osiedlach bez jednego sklepu i komunikacji miejskiej albo na etapie fundamentów od niepewnego dewelopera. W dobrej lokalizacji mieszkań tanich nie ma i chyba nie będzie, może kiedyś z rynku wtórnego. Sam jestem na etapie szukania, negocjowania, kupowania, stargowałem na razie bez wysiłku 1000 zł za metr, ale i tak wychodzi mi 5600 jak w mordę strzelił, za to gotowe i w fajnej lokalizacji we Wrocławiu. Pewnie, że są i po 4 tysiące, a w pobliskiej Trzebnicy to i po 3000 ale z terminem oddania za 2 lata i jazda ponad godzinę do centrum. Natomiast samo ożywienie jest spowodowane tylko i wyłącznie programem Rodzina na swoim, w normalnym trybie kredyt dostać bardzo trudno albo na skrajnie złych warunkach (np gigantyczna marża na franki). Ja dwa miesiące czekałem na decyzję w RnS, aż tak dużo jest wniosków. Także ceny nie spadną, dopóki się ten porogram nie skończy. A deweloperzy nie za bardzo chcą budować coś nowego, więc na te obniżki można, owszem czekać, ale jak ktoś ma jeszcze ze 2 lata czasu, a ja nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
aarth Re: Fajnych i tanich mieszkań nie ma i nie bedzie 01.07.09, 01:24 1. dobrze położone (lokalizacja) 2. fajne (rozkład, wykonawstwo) 3. tanie Z powyższych 3 punktów wybierz DWA. Dobra lokalizacja i fajne mieszkanie? Nie będzie tanie. Tanie i fajne? Raczej słaba lokalizacja. etc. PS. Abstrahuję od cen mieszkań - nie określam, co oznacza "tanie". Dla każdego może co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bobbudowniczy Mieszkania znów się sprzedają IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 15:27 > Powrót klientów potwierdzają również deweloperzy. - Obecnie sprzedajemy od 20 do 30 mieszkań miesięcznie, co można uznać za całkiem przyzwoity rezultat - uważa Tomasz Bartosiński, dyrektor ds. handlowych Marbudu, jednego z największych inwestorów w branży mieszkaniowej w Bydgoszczy. - Oczywiście nie jest to rewelacja w porównaniu ze złotymi czasami sprzed 2 lat, gdy tylko na etapie koncepcji budowlanej sprzedawaliśmy blisko 200 lokali miesięcznie. - nnoooo rewelacyjny wynik toż to tylko 85-90% spadek sprzedaży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jardel Mieszkania znów się sprzedają IP: *.cable.smsnet.pl 30.06.09, 15:30 5,6-5,8 tys. zł do przedziału 4,4-4,9 tys. zł. (4,4 * 100) / 5,6 = 78,57% 100 - 78,57 = 21,43% (4,9 * 100) / 5,8 = 84,48% 100 - 84,48 = 15,52% [(4,4 + 4,9) * 100] / (5,6 + 5,8) = 81,58% 100 - 81,58 = 18,42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jardel Re: Mieszkania znów się sprzedają IP: *.cable.smsnet.pl 30.06.09, 15:38 "Obniżki oscylują na poziomie 10-15 proc." developer też przeliczał temu dziennikarzowi... czy napisał mu cały artykuł, gotowiec prosto na skrzyneczke pracowniczą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Mieszkania znów się sprzedają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 15:44 "Oczywiście o bardzo dobrej koniunkturze nie można jeszcze mówić, ale rynek wraca do normalności". Do normalności???? To jest normalność tylko dla takich złodziei, jak ten palant, co to powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
ojca <zieeew>...tak, tak... <zieeew> 30.06.09, 15:52 Tak, oczywiście Jacusiu...co tam jeszcze wypatrzyłeś w szklanej kuli? aha sprawdź najpierw czyja buźkę w tej szklanej kuli widzisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaf Jak można mieć stratę sprzedając po 4 tys. za m2 IP: *.bialystok.vectranet.pl 30.06.09, 16:05 jeżeli koszt budowy mieszkania (bez działki) można zamknąć do 1800 zł/m2? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: developer Re: Jak można mieć stratę sprzedając po 4 tys. za IP: 84.38.22.* 30.06.09, 17:11 można, można sprzedajesz jedno mieszkanie 50m2 na miesiąc po 4000zl/m2 a firmę trza utrzymać !! 6 sprzedawców, 3 sprzątaczki i służbowe BMW. dlatego ceny muszą rosnąść nawet do 200tyś/m2 !! bo taniej to się nie da! Odpowiedz Link Zgłoś
a0a0a0 Mieszkania znów się sprzedają 30.06.09, 16:21 "Obecnie sprzedajemy od 20 do 30 mieszkań miesięcznie, co można uznać za całkiem przyzwoity rezultat - uważa Tomasz Bartosiński(...) Oczywiście nie jest to rewelacja w porównaniu ze złotymi czasami sprzed 2 lat, gdy tylko na etapie koncepcji budowlanej sprzedawaliśmy blisko 200 lokali miesięcznie." I o czym tu mowic skoro obecny popyt wynosi 1/10 tego co bylo :) W tym tempie zapasy nie sprzedancyh mieszkan ciagle beda rosnac :) Ja jeszcze poczekam bo mam gdzie mieszkac :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: master Nadwyżka mieszkań w Warszawie??? IP: *.acn.waw.pl 30.06.09, 18:07 To jakiś żart??? Mieszkania może i są, tyle że w absurdalnych lokalizacjach (Wilanów, Białołeka, Bemowo). A jak nawet coś się upatrzy w normalnym miejscu to albo: apartament (dla niewtajemiczonych: kawalerka z dużą kuchnią (taką 20 metrową)) albo okienka maleńkie, że ledwo światło wpada. Reasumując, to co teraz się buduje to jeszcze większa lipa niż to co budowano 30-40 lat temu (niewiarygodne ale prawdziwe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sepuku Re: Nadwyżka mieszkań w Warszawie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 18:34 Nie kupować! Zarżnąć rynek tak aby stał się on rynkiem klienta. Mieszkanie z wielkiej płyty np 50m2 powinno kosztować najwyżej 130 000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TOMLAP Re: Nadwyżka mieszkań w Warszawie??? IP: *.centertel.pl 30.06.09, 19:11 Całkowicie się zgadzam ze mieszkanie w wielkiej plycie rowniez w Wawie nie powinno kosztowac wiecej niz 150000 tys (50-metrowe). Zobaczcie co sie stalo w Niemczech. Sytuacja boomu mieszkaniowego w Polsce byla sytuacja chora, wmowiono ludziom że jedyne, czego potrzebują to mieszkanie. I teraz zostały osoby zarabiające po 3500 brutto z ogromnymi kredytami wziętymi na mieszkania w wielkiej płycie tracące na wartości na łep na szyję Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luzak Re: Nadwyżka mieszkań w Warszawie??? IP: *.jmdi.pl 30.06.09, 22:21 "na łep" - nie dziwne, że nie dostałeś kredytu analfabeto, dzisiaj możesz zwalić konia pod kołdrą w przedpokoju u teściowej, marząc o własnym M3 he he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wtf proponuje sie nie podniecac IP: *.paylane.park.gdynia.pl 30.06.09, 18:49 Jutro napisza cos innego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śledź Mieszkania znów się sprzedają IP: *.client.duna.pl 30.06.09, 19:31 Ceny u deweloperów nie drgnęły od 2 lat. Tak samo było w 2007 r www.kramik.pl/index.php?m=oferty_mieszkan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: igor To są ceny ofertowe, nikt po tych cenach nie kupuj IP: *.bialystok.vectranet.pl 30.06.09, 20:36 Sprawdź jeszcze na ich stronach internetowych jak im idzie sprzedaż :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZiomisławPaliblant No i super! Teraz już tylko w górę. IP: *.e-wro.net.pl 30.06.09, 19:45 No i super! Teraz już tylko w górę. Ludzie już wiedzą, że taniej nie będzie - dlatego kupują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: the core Re: No i super! Teraz już tylko w górę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 21:19 O, zobacz. A na Mazurach w Krainie Wielkich Jezior sprzedają nowe mieszkania po 1.7k/m2. Taniej nie będzie... Buehehehe img197.imageshack.us/i/aktualne.jpg/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beram Re: No i super! Teraz już tylko w górę. IP: *.multimo.pl 30.06.09, 21:53 Nie ma się co dziwić tyle właśnie kosztuje wybudowanie metra mieszkania. Reszta to marża. Nie dajcie sobie ludzie wmawiać, że w Wawie droga ziemia i dla tego drogie klitki być muszą skoro na 10 arach są w stanie upakować 100 'apartamentów'. Kto jest rozsądny to w życiu nie kupi 50 metrowej klitki za pół bani bo za tyle to bez trudu chałupe postawi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ali Re: No i super! Teraz już tylko w górę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 23:30 ale oni i tak nie mają tej pół bani, bank im nie da kredytu na budowę domu od zera, zwykle to ludzie nie mają nawet kasy na działkę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAPITANVON Mieszkania znów się sprzedają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 21:43 A po dwóch piwach to i ja swoje trzy grosze dorzucę. Mam gdzie mieszkać (na szczęście) i na szczęście nie jest to Stolnica. Na nieszczęście muszę się w KL Warschau stawiać co jakiś czas, co mnie sromotnie boli, bo wizyta w takim, z przeproszeniem, kur(w)niku, nie jest ani fajna, ani przyjemna. Zastanawiam się, jakim cudem udało się (udaje się?) nałapać cudaków na klity 30 m2 (pardon, to są przecież apartamenty), które trzeba będzie spłacać do końca świata. no jasne. Przecież jest metro na Ursynów! Jaka szkoda, że nie mam tam nic do załatwienia, to bym wydał 2 zł na bilet i pokosztował prawdziwego życia! A co do cen, to powiem tak, jak ongiś red. nacz. Pulsu Biznesu w jakimś radyjku, zapytany o notowania na giełdzie czegoś-tam: "może wzrost... może spadek.... niekoniecznie" darz Bór. Odpowiedz Link Zgłoś
placek358 Re: Mieszkania znów się sprzedają 30.06.09, 23:03 Gość portalu: KAPITANVON napisał(a): > A po dwóch piwach to i ja swoje trzy grosze dorzucę. Mam gdzie mieszkać (na szc > zęście) i na szczęście nie jest to Stolnica. Na nieszczęście muszę się w KL War > schau stawiać co jakiś czas, co mnie sromotnie boli, bo wizyta w takim, z przep > roszeniem, kur(w)niku, nie jest ani fajna, ani przyjemna. Zastanawiam się, jaki > m cudem udało się (udaje się?) nałapać cudaków na klity 30 m2 (pardon, to są pr > zecież apartamenty), które trzeba będzie spłacać do końca świata. > no jasne. Przecież jest metro na Ursynów! Jaka szkoda, że nie mam tam nic do za > łatwienia, to bym wydał 2 zł na bilet i pokosztował prawdziwego życia! > A co do cen, to powiem tak, jak ongiś red. nacz. Pulsu Biznesu w jakimś radyjku > , zapytany o notowania na giełdzie czegoś-tam: > "może wzrost... może spadek.... niekoniecznie" > darz Bór. Braaawo "KAPITANVON" !!! 10/10 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zz Re: Mieszkania znów się sprzedają IP: 213.134.187.* 30.06.09, 23:31 brawo! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mario7. Mieszkania znów się sprzedają IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.09, 22:01 tak już nakręcajcie a nóż kogoś nabierzecie pany redaktory , jak nie macie o czym pisać to może na urlop was wysłać (najlepiej bezpłatny ) . Rynek się oczyszcza i pisanie o migrenach deweloperskich i ewentualnej sile nikogo nie obchodzą oprócz nich samych. Odpowiedz Link Zgłoś
atomik2 Mieszkania znów się sprzedają 30.06.09, 22:20 chyba trzeba mic powazne klopoty z mysleniem, aby teraz kupowac mieszkanie. przed nami wiele lat kryzysowych, spadek cen mieszkan bedzie co najmniej 10-15% rocznie przez kilka najblizszych lat. mozna bedzie zaczac myslec o kupnie gdy ceny powroca do tych sprzed 2004 roku, ale teraz kupowac to jest kompletnie bez sensu! chyba, ze ktos na prawde dal sie przekonac, ze ceny mieszkan moga tylko rosnac w dlugim czasie. ze tak nie jest latwo widac na przyklad po cenach materialow budowlanych, ktore wrcily do wartosci sprzed 2004 roku - wtedy remntowalem dom i teraz ceny znowu sa podobne. pensje tez nie wzrosly znaczaco od tamtego czasu. ceny ziemi to spekulacja, rowniez beda mocno spadac. kupowanie teraz mieszkan jest kompletnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena tych 01.07.09, 00:22 wszystkich, ktorzy ulegli mieszkaniowemu szalenstwu w latach 2004-2008 a obecnie nie sa w stanie splacac dlugow niejednokrotnie wiekszych niz wartosc za jaka "sprzedawane sa" licytowane mieszkania na poczet zwrotu dlugu. Mieszkania znów się sprzedają Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty 01.07.09, 09:37 Szaleństwo to jest to, co tutaj wypisujesz. Kupiłem mieszkanie w końcu 2005 r. za niecałe 3k zł/m2, obecnie jest warte prawie dwa razy więcej. Według Ciebie jestem szaleńcem :) Chętnie usłyszę, na czym polegał mój błąd. Dodam jeszcze, że rata kredytu w CHF po przeliczeniu wynosi 900 zł miesięcznie. Nie znam ani jednej osoby, a sporo moich znajomych w moim wieku wzięło kredyty, którzy mieliby problem ze spłatą. Płacą mniejsze raty niż czynsz, który płacili za wynajem. Możesz zaklinać rzeczywistość, ale jej nie zmienisz. Nie ma żadnej fali bankructw deweloperów, licytacji "jelonków", masowych samobójstw i spadku cen w rozmiarach 30-40%. Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 Jako typowy niedouczony polski prawnik 01.07.09, 10:06 popelniasz blad w swoich rozwazaniach. Trzeba liczyc wszystkie koszty dokladnie. Dla obliczenia kosztow twojego mieszkania musisz policzyc nie tylko rate kredytu, ale wszystkie oplaty mieszkaniowe zwane w Polsce mylnie czynszem. Te oplaty na rzecz zarzadcy obejmuja: wode, centralne ogrzewania, wywoz smieci, koszty windy, wspolnie zuzyty prad, ew. dostawy cieplej wody, podatek od nieruchomosci i ubezbieczenie budynku od skutkow katastow pogodowych i od pozaru i fundusz remontowy. Osobno placisz za prad i gaz wedlug licznika, ktore zainstalowane sa w twoim mieszkaniu. Wynajmujacy maja rozne umowy, z tego co wiem placa w Polsce czynsz w ktorym zawarte sa oplaty mieszkaniowe. I oczywiscie dodatkowo musza zaplacic za zuzyty prad i gaz. Jesli to zestawisz razem w kliku przypadkach mozesz zaczac prawdziwe porownania. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Jako typowy niedouczony polski prawnik 01.07.09, 23:59 mara571 napisała: > popelniasz blad w swoich rozwazaniach. > Trzeba liczyc wszystkie koszty dokladnie. > Dla obliczenia kosztow twojego mieszkania musisz policzyc nie tylko rate > kredytu, ale wszystkie oplaty mieszkaniowe zwane w Polsce mylnie czynszem. Te > oplaty na rzecz zarzadcy obejmuja: wode, centralne ogrzewania, wywoz smieci, > koszty windy, wspolnie zuzyty prad, ew. dostawy cieplej wody, podatek od > nieruchomosci i ubezbieczenie budynku od skutkow katastow pogodowych i od pozar > u > i fundusz remontowy. > Osobno placisz za prad i gaz wedlug licznika, ktore zainstalowane sa w twoim > mieszkaniu. > Wynajmujacy maja rozne umowy, z tego co wiem placa w Polsce czynsz w ktorym > zawarte sa oplaty mieszkaniowe. I oczywiscie dodatkowo musza zaplacic za zuzyty > prad i gaz. > Jesli to zestawisz razem w kliku przypadkach mozesz zaczac prawdziwe porownania > . Jako typowy przedstawiciel kasty forumowych krzykaczy, nie potrafisz nic więcej, poza obrażaniem innych. Dlaczego jestem rzekomo niedouczony ? Bo mam inne zdanie niż banda nieudaczników, którzy marzą o mieszkaniach za 2 zł/m2 ? Tak się składa, że w zdecydowanej większości najemcy płacą czynsz najmu (zysk właściciela/wynagrodzenie), bo wynajmujący nie jest instytucją charytatywną. I oprócz tego ponoszą pozostałe koszty - czyli właśnie opłaty za media, czynsz do spółdzielni, czy za zarządzenie dla wspólnoty itd. Doskonale wiem, ile płacę i za co. Gdybym był najemcą, płaciłbym nie 900 zł raty, ale 1500 zł czynszu dla wynajmującego plus wszystkie koszty, które i tak ponoszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Eustachy Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty IP: 213.68.11.* 01.07.09, 12:10 @plosioak nie wiem czy jesteś tępy czy po prostu uparty. W takim razie inne zestawienie, mój znajomy kupił mieszkanie za 4 tyś za metr, akurat pod koniec 2005 roku, miesiąc później mieszkania były po 6 tyś, a w momencie kiedy budynek oddano do użytku po 12. Wszystkie mieszkania są sprzedane ale chyba nie możesz powiedzieć że ktoś kto kupił za 12 tyś zrobił interes życia i podobnie jak ty płaci 900 zł raty kredytu. Już wiele osób pisało o tym. Nie porównuj rynku mieszkaniowego z okresu <2006 z obecnym. Udało Ci się tanio kupić, ciesz się, nie wierzę w to by ceny spadły do poziomu z tamtego okresu ale wierzę że będzie taniej niż jest. Odpowiedz Link Zgłoś
plosiak Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty 02.07.09, 00:13 Gość portalu: Eustachy napisał(a): > @plosioak nie wiem czy jesteś tępy czy po prostu uparty. > W takim razie inne zestawienie, mój znajomy kupił mieszkanie za 4 tyś za metr, > akurat pod koniec 2005 roku, miesiąc później mieszkania były po 6 tyś, a w > momencie kiedy budynek oddano do użytku po 12. Wszystkie mieszkania są sprzedan > e > ale chyba nie możesz powiedzieć że ktoś kto kupił za 12 tyś zrobił interes życi > a > i podobnie jak ty płaci 900 zł raty kredytu. > Już wiele osób pisało o tym. Nie porównuj rynku mieszkaniowego z okresu <20 > 06 z > obecnym. Udało Ci się tanio kupić, ciesz się, nie wierzę w to by ceny spadły do > poziomu z tamtego okresu ale wierzę że będzie taniej niż jest. Jeśli ktoś jest tępy, to ty. Odpowiedziałem na post, w którym wrzucono do jednego worka WSZYSTKICH KREDYTOBIORCÓW z lat 2004-2008. I dlatego się tak bulwersuję, jak ktoś próbuje mi udowodnić, że jestem debilem, bo kupiłem tanio mieszkanie na śmiesznie tani (obecnie) kredyt. Doskonale wiem, że jak ktoś kupił na szczycie po 10k zł/m2 to mieszkanie już straciło na wartości. I nieprędko będzie znowu tyle kosztowało. Z tym, że większość ludzie nie po to kupuje mieszkania i zaciąga kredyt na 30 lat, by zarobić na mieszkaniu, ale po to - by w nim po prostu mieszkać. I większość ma gdzieś, czy mieszkanie potaniało, czy zdrożało, bo i tak go nie sprzedadzą. Teoretycznie mógłbym sprzedać swoje mieszkanie i zostało by mi w kieszenie ze 150 tys. Tylko po co, skoro za to kupię kawalerkę. Musiałbym wziąć kredyt na kolejne 150 tys. Jeśli ceny mieszkań spadną masakrycznie, to i ja sprzedam tanio, więc nie będę miał za co kupić. Koło się zamyka. Wtopili ci, którzy liczyli, że mieszkania dalej będą drożeć i zarobią powiedzmy po 3k zł na metrze. Tylko oni nie muszą sprzedać mieszkań, mogą je wynająć, poczekać, aż ceny za kilka lat wzrosną i wtedy sprzedadzą. Na tym forum dominuje jakieś dziwne przekonanie, że jak ktoś kupił mieszkanie powiedzmy w stolicy za pół miliona, to przegrał życie, bo przepłacił. Skoro kupił i spłaca raty, to cena mu odpowiadała i go na to stać. Ja nie krytykuję właściciela samochodu za dwa miliony, tylko dlatego, że mnie nie stać na taki samochód, albo dlatego, iż moim zdaniem wart jest maksymalnie 1,5 mln. Na tym polega wolny rynek - ceny dyktują kupujący. Widocznie ceny im pasowały, skoro kupili. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
terion Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty 09.07.09, 09:48 > Z tym, że większość ludzie nie po to kupuje mieszkania i zaciąga kredyt na 30 lat, by zarobić na mieszkaniu, ale po to - by w nim po prostu mieszkać. I większość ma gdzieś, czy mieszkanie potaniało, czy zdrożało, bo i tak go nie sprzedadzą. Nie wiem skąd przekonanie, że jak się nie planowało sprzedawać mieszkania to już nie można wtopić? Czy naprawde nie ma takiej ceny, przy której zaczynasz pukać się w głowę? Bo w sumie twoje rozumowanie można pociągnąć dalej: jak ktoś zapłacił 50k/m2 w blokowisku, to nie wtopil, bo on tylko chce tam mieszkań. > Tylko oni nie muszą sprzedać mieszkań, mogą je wynająć, poczekać, aż ceny za kilka lat wzrosną i wtedy sprzedadzą. Wynajmą za jaką kasę? Przy jakich kosztach? Poza tym z jakim zyskiem sprzedadzą za te ileśtam lat? Dogonią choć inflację? > Na tym forum dominuje jakieś dziwne przekonanie, że jak ktoś kupił mieszkanie powiedzmy w stolicy za pół miliona, to przegrał życie, bo przepłacił. W mieszkaniu za 0.5mln nie ma nic złego jeśli np. ma 100m2, ale mieszkanie po 12k/m2 już wywołuje pewne przemyślenia, prawda? > Ja nie krytykuję właściciela samochodu za dwa miliony, tylko dlatego, że mnie nie stać na taki samochód, albo dlatego, iż moim zdaniem wart jest maksymalnie 1,5 mln. Samochody za 2mln kupuja ludzie, którzy mają milionów 20. Mieszkania za 0.5mln kupują często ludzie którzy nigdy nie widzieli więcej niż 10tys w jednym miejscu (bo nawet transze do developera szły bezpośrednio z banku) i mieli mniej więcej 0(słownie "zero") oszczędności. > Skoro kupił i spłaca raty, to cena mu odpowiadała i go na to stać. To, że (jeszcze) spłaca raty nie znaczy, że go stać, bo jedzie na granicy swojej zdolnosci kredytowej, zaciskając pasa i 2-3 miesiące bez wypłaty spowodują, że wyląduje pod mostem. To chyba nie taki księżycowy scenariusz, prawda? Poza tym ludze ledwo co patrzyli na ceny. Dużo bardziej na maksymalną zdolnośc kredytową. Ceny mieszkan były dla nich i tak czymś abstrakcyjnym, w porównaniu z zarobkami. Nie mówię, że wszyscy, ale calkiem sporo kredytobiorców tak na to patrzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krupier Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty IP: *.centertel.pl 09.07.09, 10:13 Plosiak! Czytuję Twoje posty i dziwię się, że tak trwasz w swoim uporze będąc kompletnie nieprzemakalny na argumenty innych. Facet o nicku terion w sposób bardzo przystępny a przy tym elegancki tłumaczy Ci w czym rzecz i pokazuje jak mizerne i naciągane są argumenty, które przytaczasz. Jeżeli nie zrozumiałeś tego co napisał terion, to albo masz w tym jakiś ukryty cel, albo rzeczywiście jesteś idiotą. Poz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kreol Re: Glownie na licytacjach rujnujac swoja cena ty IP: *.centertel.pl 09.07.09, 12:04 plosiak napisał: >Ja nie krytykuję właściciela samochodu za dwa miliony, tylko >dlatego, że mnie nie stać na takisamochód, albo dlatego, iż moim >zdaniem wart jest maksymalnie 1,5 mln. Ale ja krytykuję idotę, który wziął kredyt ponad swoje możliwości i teraz wyciąga ręce po publiczne piniądze wołając POMOCY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ch6j Panie, trzymaj mnie. Już lecę kupić buahaha IP: 217.98.64.* 01.07.09, 07:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @maniek ok =====================> IP: *.icpnet.pl 01.07.09, 10:21 @maniek w bunkrze zostalo jeszcze 13 mieszkan a winogrady 2 maja jakies 100 wolnych gdzies widzialem reklame 4200/m ale co to bylo dokl nie powiem nie pamietam. ale mateckiego juz chodzi ponizej 5 kola, budnex rowniez a wilczak budimex wtorny za niewiele ponad 5 kola. zima 08 ogladalem tam mieszkania i mowili tak: pani z homebrokera pani natalia ze 7250 plus garaz to bdb cena i ciezko taniej sprzedac no ale zejda te 50 zl hahaa, a na wilczaku bylo 7000 kola z widokiem .... na ulice i oczyszczalnie sciekow ktorej wlasnie koncza budowe roftl jak szuaksz czegos to trzeba poczekac, ale na litosc boska, nie popadaj Ty i inni w jakas chorobe: ze jak ceny spadna powiedzmy do 4 kola i ludzie zaczan kupowac to od razu wystrzeli cena z powrotem do 6kola... haha, nic sie nie zdarza 2 razy i jesli ceny pojda w gore znow to nie wczesniej niz 2012-2013, kilka % ponad inflacje rocznie. a ten podpis pod zdjeciem pismaka sprzedawczyka to zlote pioro dla niego i wielkie czarny kij w oko! powodzenia stary Odpowiedz Link Zgłoś
parkiecik Mieszkania znów się sprzedają 01.07.09, 10:24 Mieskania wciąż są zbyt drogie. 15% spadku cen nieco pomaga, ale to nie koniec korekty. Ciągle jak mantrę powtrarza się również zdanie, że kolejnych obniżek nie będzie, gdyż wtedy deweloperzy będą musieli pogodzić się ze stratą. To nie deweloperzy ustalają cenę, zresztą nigdy tego nie robili. Cenę ustala RYNEK. Na rynku wtórnym mnóstwo ofert, dlatego argument pana Grotta o zbliżającej się mieszkaniowej posusze to żart. Ile powinno kosztować mieszkanie: mba.blox.pl/2009/03/Ile-warte-jest-mieszkanie.html Odpowiedz Link Zgłoś
parkiecik Mieszkania znów się sprzedają 01.07.09, 12:29 Mój, nieco dłuższy komentarz do tez zawartych w tym tekście: mba.blox.pl/2009/07/Powtorze-jeszcze-raz-Mieszkania-beda-tansze.html Odpowiedz Link Zgłoś
simplex Ktoś niestety te mieszkania kupuje 09.07.09, 08:45 Autentyczny przykład z życia. W ciągu ostatnich 3 miesięcy 3 osoby które osobiscie znam zakupiło mieszkania w Krakowie i to bez dopłaty, w cenach między 6 a 7,5k za meter. Ja się tylko pukam w czoło. Odpowiedz Link Zgłoś