Dodaj do ulubionych

Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 23:26
Ładnie pojechaliscie. Chyba kryzys was dopadl i zaczeliscie dbac i
zabiegac o czytelnika :)
Mozna sie niezle posmiac z wypowiedzi deweloperow jak zapewniaja ze
nadchodza podwyzki cen mieszkan albo o tym ze nie beda wiecej
budowac:p Szkoda ze nie dodaja czym sie beda zajmowac.

No i z tymi stacjami metra to przesadzili, siedze w jednej firmie
handlowiec gada juz od kilku minut, ja przegladam wizualizacje. No
to on pyta czy zdecydowalem sie kupic mieszkanie i sie tak ladnie do
mnie usmiecha i dalej zagaduje to samo co mowil. Wiec ja mu mowie
choc pan i pokaz mi ta stacje metra gdzie ona jest. Mowi mi ze
niedlugo bedzie zbudowana. To ja mu odpowiadam zeby do mnie zadwonil
jak juz wybuduja. Zatkalo go.
Obserwuj wątek
    • Gość: dawnaczytelniczka Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 08:33
      Brawo GW. Od jakiegos czasu nie kupuje gazety, ale ten tekst warto
      miec. Mnie najbardziej draznia te ceny od...chcialam kupic
      mieszkanie w Melody Park. Cena od 6700 zl a na miejscu okazuje sie
      ze po 8200 sa najtansze a najdrozsze po 13500.
      Moze w koncu doczekamy u nas standardow kiedy deweloper potraktuje
      kazdego z klientow jako rownoprawnego partnera a nie naiwnego kupca.
      Tak trzymac, piszcie dla ludzi, stawajcie po naszej stronie bo to
      dla nas jestescie i to my was kupujemy.
      • Gość: mzb Zapomnieliście o tekstach sponsorowanych w Gazecie IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 08.07.09, 09:41
        • krycha_z_gazowni Re: Zapomnieliście o tekstach sponsorowanych w Ga 17.07.09, 08:39
          Kupować, kupować, taniej już nie będzie
          a pod bankami ustawiają się kolejki po kredyty!
          • Gość: mk Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A IP: *.fbx.proxad.net 17.07.09, 10:16
            Wniosek: przecietny klient jest idiota, skoro daje sie nabrac na
            takie praktyki.

            Jesli ktos wydaje pol miliona bez wybrania sie na miejsce by
            obejrzec otoczenie inwestycji, sprawdzenia czy nad glowa lataja mu
            samoloty, czy w przyszlosci bedzie mial pod oknami autostrade,
            jesli nie sprawdzi dojazdu w szczycie i wyda taka kase, to po
            prostu jest skonczonym durniem.

            A z drugiej strony, skoro naiwnosc ludzka jest tak wielka, to prawo
            powinno chronic takich ludzikow, a nie developerow. Ale nais
            rzadzacy wola developerow od szarakow, nawet z kasa.
            • phlebas83 Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A 17.07.09, 11:25
              Małe sprostowanie z mojej strony: "Jesli ktos wydaje pol miliona..." => "Jeśli
              ktoś pożycza pół miliona..." :)

              Zabawne jest też to, że więcej czasu się na takie mieszkanie pracuje, niż w nim
              mieszka. LOL
            • werka1212 Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A 17.07.09, 11:36
              nie do konca kazdy klient jest naiwny. Jezeli idziesz do jednego
              dewelopera i widzisz cie naciaga, idziesz do drugiego dewelopera i
              widzisz ze tez to samo robi idziesz do nastepnego i kolejnego i
              jeszcze innego i w koncu widzisz ze osiedle ladne a facet mowi
              logicznie a pozniej okazuje sie ze nie do konca tak jest to znaczy,
              ze znalalz nowy sposob nacigania ktorego ty nie znales a dales sie
              wciagnac. A jak bylo z akwizytorami w latach 90-tych? Pamietacie?
              Ilu z nas kupilo niepotrzebne garnki lub dwie latarki druga gratis
              za trzykrotnosc ceny? Pozniej czlowiek byl sprytny i jak widzial
              takiego akwizytora to nie dosc ze nie kupil to jeszcze mu nawciskal
              takich epitetow ze pol przystanku patrzylo i popieralo goscia.
              • Gość: mk Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A IP: *.fbx.proxad.net 17.07.09, 12:42
                Powolujac sie na garnki i inne latarki tylko potwierdzilas ze duza
                czesc ludzi jest - najdelikatniej mowiac - naiwna. Kupowianie garow
                po kilka tysiecy zl na kredyt(!) to efekt mieszanki:
                glupota+proznosc (bede miec lepsze gary niz sasiadka).

                Rozsadny klient nie dzie do developera jak widzi ze ten KLAMIE w
                ogloszeniu
                . Skoro klamie w ogloszeniu, to strach pomyslec jaki
                bedzie ten budnynek, jego wykonczenie, materialy, etc. Dopoki
                polskie spolecznstwo sie tego nie nauczy, dotad beda nas rznac jak
                idiotow.
                • Gość: arabella Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A IP: 57.66.53.* 17.07.09, 13:22
                  Zapewne Ty nigdy w życiu nie zostałeś naciągnięty ani nabrany, ani nie kupiłeś
                  niczego pod wpływem reklamy :/
                  Ludzie mają różne wykształcenie, wiedzę i doświadczenie,nazywanie wszystkich
                  idiotami to duże nadużycie.
                  I jako komentarz:
                  Po pierwsze: najłatwiej jest naciągnąć właśnie takich jak Ty co to myślą że
                  wszystkie rozumy pozjadali. Po drugie: na prawdę uważasz, że wszyscy wokół to
                  idioci, a Ty jeden jesteś mądry? zastanów się w takim razie czy nie jest
                  odwrotnie... bo gdyby tak było to byłbyś teraz bogatym człowiekiem rozwiązującym
                  bez trudu problem głodu w trzecim świecie, a nie siedział przed monitorem i
                  obrażał innych żeby poprawić sobie własne poczucie wartości
                  • Gość: Król Ubu Z artykułu jasno wynika: P 0 L A K = I D I 0 T A IP: 83.230.121.* 17.07.09, 14:51
                    W artykule dokładnie opisano, co znaczy "podwyższony standard" wg polskich
                    developerów.

                    Ale najdziwniejsze jest to, że przed kryzysem ludzie niemal bili się o takie
                    wirtualnie polepszone mieszkania BIORĄC KREDYTY NA CAŁE ŻYCIE*. Ja również
                    dawałem się oszukać, ale co innego dać się nabrać np. na "oryginalne" perfumy na
                    serwisie aukcyjnym, co innego zostać niewolnikiem (to taki co pracuje na innych)
                    za byle jak wykończone mieszkanie z widokiem na ruchliwą ulicę.

                    *kredyt na 35-40 lat spłaca się przez całe swoje życie zawodowe!
                    • Gość: PS. Z artykułu jasno wynika: P 0 L A K = I D I 0 T A IP: 83.230.121.* 17.07.09, 15:04
                      PS.

                      Widziałem w Szwecji mieszkania o podwyższonym standardzie - myślałem, że się
                      załamię ze swoim, całkiem przyzwoitym nowo wyremontowanym mieszkaniem w wielkiej
                      płycie.

                      PS. 2
                      Taniej jest zbudować 1 m kw. domu (licząc garaż, ogród, basen etc.) niż kupić
                      mieszkanie u developera - niby trochę dalej od centrum, ale bez porównania
                      wyższy standard. A przy odrobinie szczęścia możemy mieć przyzwoity dojazd!
              • Gość: ONIA Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A IP: *.globalconnect.pl 24.03.11, 21:00
                Zacząłem dwa miesiąc temu, nie inwestując ani grosza zobacz ile można zyskać wystarczy robić plan, który ty również dostaniesz ode mnie po zalogowaniu.Nie trzeba żadnej wiedzy jedynie, co musisz posiadać to komputer i dostęp do Internetu a ja mam plan, który działa reszta zależy od ciebie:) pozdrawiam www.ambitniszukajamilionow.of.pl/
            • Gość: Gościówa Re: Wniosek: przecietny klient jest I D I O T A IP: *.chello.pl 17.07.09, 14:16
              Zastanów się zanim sam nazwiesz siebie idiotą:) Klient NIGDY nie będzie wiedział
              100% tego, co deweloper. Nie łudźmy się, klient zawsze w pewnym stopniu będzie
              miał ograniczony dostęp do informacji i będzie musiał zaufać deweloperowi, temu
              co on mówi i prezentuje. Przykładowo, mój bardzo dobrze poinformowany co do
              jakości mieszkania kolega - kupił takowe. Jednak nie przyszło mu do głowy, żeby
              sprawdzić wcześniej, gdzie dokładnie znajdują się systemy wentylacyjne w budynku
              i jak głośno pracują. Po odebraniu mieszkania okazało się, że wentylacyjna rura
              jest tuż za ścianą w pokoju i pracuje baaardzo głośno. Kto zawinił? może jakiejś
              regulacji brakuje w prawie budowlanym? może deweloper nie spełnił standardów?
              ostatnia opcja jest najbardziej prawdopodobna. Zaostrzenie standardów kontroli
              jakości budynków organizowane przez certyfikowane instytucje z doświadczeniem -
              to moja propozycja na problem.
              • aarth Re: akustyka 17.07.09, 15:15
                > Jednak nie przyszło mu do głowy, żeby sprawdzić wcześniej,
                > gdzie dokładnie znajdują się systemy wentylacyjne w budynku
                > i jak głośno pracują. Po odebraniu mieszkania okazało się,
                > że wentylacyjna rura jest tuż za ścianą w pokoju i pracuje
                > baaardzo głośno. Kto zawinił? może jakiejś
                > regulacji brakuje w prawie budowlanym?

                Analiza akustyczna systemu wentylacji mechanicznej powinna dać na to odpowiedź
                (jest częścią dokumentacji projektowej). W przypadku przekroczenia
                dopuszczalnych poziomów hałasu, instalację powinna być dodatkowo wygłuszona i
                leży to w gestii dewelopera.
          • werka1212 Re: Zapomnieliście o tekstach sponsorowanych w Ga 17.07.09, 11:38
            Krycha z gazowni
            te teksty topisal nasz Mareczek z GW, tekst pochodzi z internetu i
            nie jest zadnym naciagactwem ludzi ale przestrzega jak sie ustrzec
            przed oszustami
      • Gość: Wroclawianin Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 192.100.112.* 14.07.09, 08:42
        A jak to sie robi we Wroclawiu?
        "Od poniedziałku podwyższamy ceny o 200 zł na metrze, ale jak Pan
        zadzwoni w pon rano, to w drodze wyjątku zrobimy rezerwację po
        starej cenie" - oczywiscie żadnej podwyżki nie było. Po krótkim
        przeglądzie forum okazało się, że 150m od osiedla powstaje obwodnica
        autostradowa... W dodatku bez węzła w tej dzielnicy...
      • Gość: warszawka Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 11:15
        Ja do wypowiedzi "dawnejczytelniczki", która skrytykowała ceny w
        Warszawskiej inwestycji Melody Park.
        Nie wiem moze od tego czasu co ja się interesowałam ta inwestycją
        coś sie zmieniło,ale faktycznie m2 zaczynał sie od 6700 i po takiej
        cenie zakupiłam tam lokal.. Może trzeba było sie lepiej targować?
        • Gość: kosztorysant Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 11:17
          teraz metr zaczyna sie od 6999 czyli jednak podniesli cene?
          • Gość: warszawka Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 11:21
            przed chwila byłam na stronie marvipolu i na głownej stronie jest od
            6999,ale jak sprawdzisz w cenach inwestycji jest też od 6700
            • Gość: aaa Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.152.151.105.dsl.dynamic.eranet.pl 17.07.09, 12:24
              I w tej promocjyjnej cenie wciąż sprzedają te najgorsze mieszkania, więc każdy następny klient ma coś ciut lepszego za te same pieniądze. A w tranzakcji trzeba być miłym, wiedzieć czego się chce i z tego nie zchodzić. Jak próbują gnieść nas jak plastelinę, to odmówić i olać gości. Bo kto ma forsę i będzie ją spłacał latami?
    • bogucjusz Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 07.07.09, 09:50
      Heh... Widziałem na własne oczy reklamę osiedla w Rembertowie z wielkim napisem:
      "Dojazd do centrum - 15 min."


      --------------
      Gołodupcy pobrali kredyty 120%, bo nawet na meble ich nie było stać. A teraz
      nazywają gołodupcami tych, którzy z zaoszczędzonymi pieniędzmi spokojnie czekają
      na spadek cen mieszkań :-)
      • werka1212 Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 07.07.09, 10:30
        Ja tez widzialam ta reklame w Rembertowie, podobne reklamy widzialam
        w Wesolej i w Wawrze, ale jak mam stamtad dojezdzac na Ursynow to
        szkoda mi czasu. Mozna jechac pociagiem, ale trzeba dojechac do
        dworca wschodniego dalej do Środmiescia (ponad godzine bez czekania
        na stacji) i stad juz metrem (20 minut). W sumie dojazd do pracy i
        powrot z niej zajmuje trzy godziny dziennie.
        A pn handlowiec mi mowi, ze z Wawra jezdzi pociag, autobus do
        centrum i za kilka lat planowana jest budowa mostu i drugiej linii
        metra...
      • Gość: ~hiena Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.192.109.111.psi.de 28.07.09, 09:49
        no dojazd docentrum Rembertowa w 15 miunt! sama prawda :))
    • scenial Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 07.07.09, 11:50
      Bardzo ostrożny artykuł, nazywający ewidentne oszustwa handlowymi trickami.
      Jeśli ktoś przeinacza fakty powinien ponosic za to odpowiedzialnośc. Autor
      artykułu pisze w duże jczęsci o ordynarnych oszustwach, zatajaniach niewygodnych
      faktów, ich ukrywaniu i celowym wprowadzaniu klienta w błąd.

      Zabawne takze, ze wyborcza zdecydowała się to opisac teraz, kiedy wszyscy wiedza
      jakie żniwa mieli właściciele firm deweloperskich, jak na ich bentleye i wille
      harowa będa młode małżeństwa po 30-40 lat. Państwo miało to w dupie prawda? Ze
      można jego obywateli, płacących w końcu na cos podatki tak naciąc? Budowało się
      metr po 2 tys zł a sprzedawało po 10 tyś zł, slumsu bez kuchni, za sprzedanie
      się w bankowe niewolnictwo na całe życie i ani urzędasy ani dziennikarze się
      słowem nie zająkneli. A i owszem, pisali piękne sponsorowane artykuły, żarli na
      sponsorowanych rautach, jeździli na sponsorowane wycieczki i zapominali
      podpisywac swoje reklamowe wypociny. Teraz, po czasie, jak nikt mieszkań nie
      kupuję można już napisa delikatny tekścik o sposobach handlowców, mrugając
      oczkiem "przecież zawsze byliśmy za wami". Szambo...

      • Gość: eM Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 194.181.0.* 07.07.09, 12:18
        Prawda jest taka, że nikt nie kazał ludziom tych mieszkań kupować. Przestańcie w
        końcu demonizować banki - gdyby nie było popytu to i nie byłoby bańki...

        A art. rzeczywiście dobry. W końcu.
        • Gość: mx Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 84.38.22.* 07.07.09, 13:45
          tak tak to wina ludzi, wariat jesteś!
          po to jest państwo po to tworzy się instytucje takie jak KNF aby
          regulowało rynek. Zwykli ludzie z ulicy nie mieli tu szans!
          • Gość: bunio Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.wip.pl 17.07.09, 08:21
            Co ty bredisz , to że ktoś jest głupi i nie sprawdzi swojej życiowej
            inwestycji to nie jest wina państwa. Ludzie kupoują apartamenty przy
            przyszłych autostradach i obwodnicach a później do państwa pretensje
            że im drogę pod dome budują. Jak ktoś kupuje mieszkanie na dalekiej
            Białołęce i do centrum jedzie dwie godziny i że nie ma nawet
            chodnika i przedszkola to niech pretensje ma do siebie
            • Gość: z Żoliborza Re: wkręcają nie tylko deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:06
              Z Białołeki 2 godziny do centrum?! Dlaczego dziennikarze ciągle
              wmawiają, że ta Białołęka to jakiś koniec świata? Owszem, to bardzo
              duża (jeśli chodzi o powierzchnię) dzielnica, więc wszystko zależy
              od lokalizacji. Jeżdżę do Białołęki do znajomych i ode mnie, z
              Żoliborza, to są cztery przystanki autobusem komunikacji miejskiej.
              I tylko o te ok. 10 minut jest do centrum dalej z Białołęki niż z
              Żoliborza. Ale fakt, że daleko ma ktoś, kto mieszka na końcu
              Białołęki czyli już prawie w Jabłonnie. Tylko że dziennikarz
              powinien to rozróżniać.
              • Gość: bunio Zdradź innym jak ty to robisz IP: *.wip.pl 17.07.09, 10:34
                Moi znajomi mieszkaną na teoretycznie bliskiej Białołęce bo na
                Tarchominie. Żeby dostac się na Prage południe gdzie pracują to jadą
                przez środmieście. Do autobusu "tylko" 15 minut piszo po ulicy bo
                nie ma chodnika. Potem autobus, potem metro, potem znów autobuj i
                już sa na Saskiej kępie :)
                Skoro tak łatwo dojechac ci z Żoliborza na Białołękę to powiedz mi
                którym mostem tam jedziesz bo mosta Grota jest kompletnie
                zakorkowany przez pół dnia już od trasy toruńskiej na wyskości
                Powązek. Samo przejechanie trasy toruńskie wraz z mostem to minimum
                30 minut. Potem jeszcze następnę 20 minut Modlińska i juz jestes na
                Białołece.
                Zatem zdradź wszystkim jak odcinek ktory średnio pokonuje się w 50
                minut tobie zajmuje 10 minut
                • Gość: Piotr83 Pytanie z innej beczki? IP: *.centertel.pl 17.07.09, 11:00
                  Po co dwa razy przejeżdżać Wisłę, żeby dojechać na Saską Kępę?
                  Autobusem do pętli Żerań FSO, stamtąd tramwajem w rejon Al.
                  Zielenieckiej i przesiadka do tramwaju/autobusu. W rejon Ronda
                  Waszyngtona jestem w maksimum 30-40 minut.
                  Problem Trasy Toruńskiej leży nie tylko w infrastrukturze drogowej
                  ale również w kulturze jazdy wielu kierowców, ktorym nie chce stać
                  się w tym korku i "przemykają" poboczem, blokując potem pasy
                  zjazdowe z trasy.
                  • Gość: bunio Re: Pytanie z innej beczki? IP: *.wip.pl 17.07.09, 11:18
                    Dojaz do pentli przy FSO zależnie od miejsca z którego się dojeżdża
                    średnio 20 minut z dojściem i oczekiwaniem na autobus. Potem 20
                    minut jedzie tramwaj do waszynghtona, potem jeszcze 10 minut na
                    kolejny autobus ktory pojedzie na ulicę Saską. Mamy zatem dojazd w
                    minimum 50 minut ale żadnemu z moich znajomuch nie udalo się zejść
                    poniżej godziny.
                    Widocznie szybciej z Białołeki jest dostac się do metra, potem
                    metram do trasy łazienkowskiej i potem sprowrotem przez most na
                    saską kępe. Znam pare osób które własnie tak jadą i podobno szybciej
                    • Gość: aDam Re: Pytanie z innej beczki? IP: 57.66.195.* 17.07.09, 12:07
                      "- Ja, to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za
                      piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem
                      ogolony. Bo golę się wieczorem,śniadanie jadam na kolację. Tylko
                      wstaję i wychodzę."
                      http://beavis.blox.pl/2007/10/on-i-mam-dobre-polaczenie.html
                    • Gość: kiler Re: Pytanie z innej beczki? IP: *.globalconnect.pl 26.03.11, 03:45
                      Powiedziałem mojemu znajomemu o tej stronce, ale on niedowierzał ja robiłem plan, który ktoś mi wcześniej przekazał, czyli otwierałem baner nie wyłanczałem go, założyłem stronę WWW pełno jest takich darmowych i po miesiącu były rezultaty nie zainwestowałem ani grosza a zarobek był widoczny pokazałem mojemu znajomemu przelew i on teraz robi to, co ja.Poświęcam temu 1 godzimme dziennie, Więc nie wierze ludziom, którzy mówią, że nie ma pracy tu masz linka do strony www.ambitniszukajamilionow.of.pl/
                • Gość: karol Re: Zdradź innym jak ty to robisz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.09, 16:30
                  Ja mieszkam koło Ratusza na Białołece. Prace mam na Kabatach na 7 rano. Wychodze
                  z domu 6:00. Jade E-4 lub 511 do metro marymont, bez zadnych korkow. Potem
                  metrem. W pracy jestem 6:50. Czyli 50 minut zajmuje mi przemieszczenie sie z
                  Białołeki na Kabaty. Gorzej z powrotem w godzinach szczytu, to nawet 1,5h;-)
                • Gość: MERAZ zarabiaj w internecie IP: *.globalconnect.pl 24.03.11, 21:03
                  Zacząłem dwa miesiąc temu, nie inwestując ani grosza zobacz ile można zyskać wystarczy robić plan, który ty również dostaniesz ode mnie po zalogowaniu.Nie trzeba żadnej wiedzy jedynie, co musisz posiadać to komputer i dostęp do Internetu a ja mam plan, który działa reszta zależy od ciebie:) pozdrawiam www.ambitniszukajamilionow.of.pl/
          • Gość: rav Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:33
            Dokladnie, to wina ludzi. Jest takie przyslowie 'Czemus glupi - bos
            biedny. A czemus biedny - bos glupi'. Wiec ja jako osoba placaca
            uczciwie podatki nie zgadzam sie aby moja czesc szla na to aby
            placic za bledy idiotow, ktorzy nic nie sprawdza. Kupno mieszkania
            to nie peczek rzodkiewek aby wierzyc na slowo handlowcowi :P A jesli
            ktos sie decyduje na takie a nie inne warunki to prosze bardzo, ae
            pretensje miec tylko do siebie!
        • jestembond Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 07.07.09, 22:22
          Gość portalu: eM napisał(a):

          > Prawda jest taka, że nikt nie kazał ludziom tych mieszkań kupować.

          No wiesz, GW piórem red. Wielgo tak nakręcała ludzi na mieszkania, że wielu
          znanych mi, skądinąd rozsądnych ludzi także dostawało cieczki na mieszkanie.
          Więc pranie mózgu miało wysoką skuteczność.
          Teraz siedzą ci biedacy w swoich klitach na przykład na krakowskim Ruczaju i
          dojazd do pracy na 9 zaczynają od siódmej rano korkiem już na parkingu...
          • Gość: mzb haha, piękne podsumowanie :) IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 08.07.09, 10:17
            moi znajomi mieli taką samą schizę, a teraz przed nimi jeszcze 28 lat i 7
            miesięcy spłat raty po 1900 zł :)
            • Gość: kornik A czy mają poczucie popełnienia błędu... IP: *.centertel.pl 08.07.09, 10:25
              ...czy też upierają się, że dobrze zrobili a inni to mieszkają z
              mamusią i w ogóle to gołodupcy? Poz.
              • steady_at_najx Re: A czy mają poczucie popełnienia błędu... 08.07.09, 12:40
                > ...czy też upierają się, że dobrze zrobili a inni to mieszkają
                z
                > mamusią i w ogóle to gołodupcy? Poz.


                Chlopie zanim napiszesz zdanie, wez sie porzadnie do nauki jezyka
                polskiego bo ja tu widze duze braki.
                • tiramisu8 Re: A czy mają poczucie popełnienia błędu... 08.07.09, 15:55
                  Ee, to nie w GW ten artykul, tylko w gazeta.pl
                  A juz myslalem, ze GW staje za ludzmi, na szczescie portal gazety
                  jest bardziej rzetelny
                • Gość: kornik Re: A czy mają poczucie popełnienia błędu... IP: *.centertel.pl 09.07.09, 18:35
                  Bez choćby odrobiny wyobraźni zobaczysz niewiele. Zapewniam.
                • bibibibi1 bla bla bla.. 17.07.09, 10:15
                  czyli co?
                  bardzo ładnie złożone zdanie.
                  zanim się przypierdzielisz do stylistyki to może byś się odniósł do konrektów?
                  argumentów brak?
                  konik zwalony? pamiętaj o ortografii gdy będziesz bił niemca po kasku
            • Gość: izal Re: haha, piękne podsumowanie :) IP: 212.185.43.* 17.07.09, 12:02
              Zaskakuje mnie mądrośc niektórych osób na forum "wyśmiewających"
              kredytobiorców. A co niby mieli ci ludzie zrobic jeśli nei dostali
              mieszkań lub domów od rodziców, dziadków, cioć itp. Mieli mieszkać z
              rodzicami i 2 dzieci na 40 m albo wynajmowac do końca zycia? Mysle
              ze wiekszośc tych "mądrych" nie ma kredytu na mieszkanie bo nie
              musi.Ale to nie daje powodu do wysmiewania sie z ludzi, którzy
              cieżko pracują aby mieć coś swojego i nic nie dostali na tacy.
              • Gość: Nano Re: haha, piękne podsumowanie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:28
                Człowiek jeśli ma rzeczywistą potrzebę sam sobie czegoś poszuka bez popychania.
                Proszę zwrócić uwagę, jaka straszną nagonkę reklamową całkiem niedawno robiono.
                "Zobacz jak to jest" i ciągle trututu o tym jak to "taniej nie będzie". Na pewno
                spora część osób nie musiała brać kredytu w tym konkretnym (niekorzystnym bo na
                szczycie bańki) momencie.
          • wuetend zadziwia mnie przekonanie znakomitych teoretykow 17.07.09, 09:17
            rynku mieszkaniowego o wszechmocy GW w kreowaniu popytu na
            nieruchomości.

            Prawda jest taka, że nikt nie kazał ludziom tych mieszkań kupować.
            Większość nabywców doskonale sobie poradzi nawet w cięższych
            czasach. Skąd więc to troskliwie-zlosliwe pochylanie się nad nimi
            znakomitych teoretyków rynku mieszkaniowego (a w szczególności
            realnej dzisiejszej wartości nieruchomości)?
        • Gość: baduś Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:58
          Dobry, dobry, ale tych sztuczek to się już więcej nazbierało.

          Aranżacja wnętrz Bydgoszcz
        • Gość: arabella Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 57.66.53.* 17.07.09, 13:29
          Tylko że własne mieszkanie to produkt pierwszej potrzeby, a nie jakiś luksus,
          nikt nie chce się gnieździć pod jednym dachem z rodzicami i rodzeństwem lub
          wynajmować za równowartość raty kredytowej.
          • Gość: Nano Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 14:30
            Chcieć a móc to są dwie różne rzeczy. Problem polega na tym, że zbyt wielu
            "chciało" (poniekąd przez nagonkę reklamową) a okazało się, że nie za bardzo
            "mogli". Efekt jest taki jaki teraz widzimy.
      • Gość: ggg Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.chello.pl 09.07.09, 09:31
        to prawda, zlodziejstwo i cwaniactwo w tym kraju to chleb powszedni, a
        deweloperzy powinni odpowiedziec za oszukiwanie ludzi, ci co zaciagneli kredyty
        beda rowniez splacac mieszkania architektow i posrednikow sprzedazy a takze
        ksiegowych w firmach deweloperskich, wszystko szlo w koszty mlodych ludzi
      • oktet Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 14.07.09, 11:34
        Pod pojęciem firm budowlanych kryją się projektanci ,wykonawcy ,urzednicy w UM
        miastach i produkt finalny -deweloperzy. Jedynymi beneficjentami krociowych
        zysków są ci ostatni . Na etapie projektowania i wykonastwa nasepuje wyzysk
        wykoanawcow pod przykrywką ewentualnych przyszłych zleceń
      • Gość: xymox Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 81.210.82.* 17.07.09, 09:37
        10/10
      • Gość: isis Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 13:56
        Zgadzam sie z Tobą, jak najbardziej, jednak developer nie ma wcale
        takiego różowego zycia. Musi całą bandę roboli upilnować, ponosi
        koszty fuszerek, itp. Nie wie, czy dostanie kredyt na kolejn
        ainwestycję i czy sprzeda to, co wybudował. Ale oczywiście jakość
        90% mieszkań jest tragiczna, niedoróbki, karygodne błędy w sztuce,
        etc. A ceny są z księżyca, bo wiedzą, że młodzi ludzie łatwo bior
        akredyty, bo nie myślą rozsądnie. Zresztą bez kredytu nie ma sie
        szans na mieszkanie nawet po normalnych cenach. Bo kto po studiach
        dysponuje taką gotówką??? A mieszkać gdzies trzeba...
      • Gość: Niutek Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 15:18
        jak jesteś taki cwaniak to puść bańkę nosem i nie kupuj, mieszkaj razem z
        rodzicami a jak dasz radę a oni nie to odziedziczysz mieszkanko w wieku 50
        lat... Kupno mieszkania to nie jest decyzja na dwa lata i wydaje mi się, że jak
        ktoś ma zdolność to ma również na tyle rozumu żeby zweryfikować to co mówi
        handlowiec.... sytuacja na rynku zmienia się jak w kalejdoskopie i ciężko wyczuć
        co będzie dalej ale mieszkać gdzieś trzeba... co do kwestii regulacji cen na
        rynku pierwotnym to może być trudno... bo nasi dziadowie przez lata walczyli o
        wolny rynek... tak czy inaczej deweloperzy na pewno odczują sytuację na własnej
        skórze...
    • Gość: DW ble ble ble IP: *.magma-net.pl 07.07.09, 18:41
      Zacznijmy od tego, ze deweloper to jedno, a firma budowlana to drugie. Po za
      tym, z chęcią kupię kawalerkę za 5555 zł. Ach te skróty myślowe:////// I
      wreszcie - kawalerki są na ogół najdroższe na metrze, zwłaszcza w stosunku do
      mieszkań 100 mkw w górę. Artykuł jest słaby i dalszych minusów nie chcę
      przytaczać, bo szkoda mi na to czasu, wolę zjeść kolację. Cześć.
      • scenial Re: ble ble ble 07.07.09, 18:46
        bardzo merytoryczny post, rozumiem ze masz komputer i napisales go w ramach
        aktywizacji osób niepełnosprawnych umysłowo? Dawaj dalej! ;-)
        • Gość: do handlowca ble Re: ble ble ble IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 20:15
          zawsze handlowiec myysli inaczej niz inni, zarabia wtedy gdy inni
          wydaja, pozyczaja w banku a on szpanuje jakie to premie mial. A gdy
          przyszedl kryzys wiekszosc handlowcow zmienia prace bo znajomi
          pytaja co nie idzie? A szef mowi co masz takie slabe wyniki znow?
          Kolega nie mogl zniesc ze ktos opisal te niby super pomysly
          handlowcow i teraz musi szukac nowych. Miejmy nadzieje ze GW opisze
          tez te najnowsze ktore wymysla w najblizszych miesiacach
          • Gość: handlowiec Re: ble ble ble IP: 78.8.140.* 08.07.09, 12:40
            Nie waham się użyć stwierdzenia, że: "Handel jest sztuką".

            Handlowca już na pierwszy rzut oka można odróżnić od sprzedawcy. Handlowcy zarabiają więcej, uczą się więcej, mają więcej klientów niż sprzedawcy. Deweloperzy zainwestowali w dobrych handlowców i cieszą się z zysków.Są wśród tych handlowców osoby które działają nieetycznie i to jest przykre.

            GW nie opisze najnowszych trików handlowych bo sama je stosuje.
            • pitland.pl odszkodowania 08.07.09, 12:54
              czekam na "Polskę odszkodowawczą" tzn. za trick lub "trick" łatwe w uzyskaniu
              odszkodowanie przyznane szybko przez sąd. Przez szybko rozumiem 2 miesiące a nie
              obecne 4 lata
    • Gość: don budeo gdzie konkrety? IP: *.devs.futuro.pl 08.07.09, 13:37
      Moze to i prawda. Ale dlaczego autor nie podaje konkretow. Skoro tak jest to
      powinien napisac ze np. Abud dorysował ulice tu i tu a Obud przeciagnal linie
      metra.
      Szkoda ze tego zabraklo, ale moze autor czesc trickow wyssal z palca i dlatego
      nie bylo konkretow...
      • Gość: as Re: gdzie konkrety? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 15:24
        masz konkrety wyliczone, wystarczy otworzyc jakakolwiek gazete
        znalezc ogloszenie i juz jest nazwa firmy, ja znalazlem bez trudu ta
        firme co na Targowku buduje przy metrze. Byc moze nikomu nie zalezy
        na procesach sadowych. Zawsze firma moze sie odwolac i powiedziec ze
        to jest planowana stacja metra a nie pomysleli zeby o tym napisac.
        To jak z pracodawca napisz ze twoja firma .. zmniejsza pieniadze to
        ci zrobia proces ze sytuacja ich do tego zmusila a ty swoja
        wypowiedzia przyczyniles sie do straty zaufania wsrod kontrahentow,
        a jesli napiszesz ze firma z branzy takiej a takiej celowo obniza
        wynagrodzenia to ci nic nie zrobia bo takich firm moze byc bardzo
        duzo
    • fleshless czy Łułokik się przygląda tym wsiowobazarowym 08.07.09, 14:54
      praktykom?
      • domownik13 Re: czy Łułokik się przygląda tym wsiowobazarowym 08.07.09, 15:27
        UOKiK to za malo, oni sa ogolnie do wszystkiego wiec tropia duze
        akcje, tu powinna byc powolana taka ala-KNF od rynku nieruchomosci,
        ktora by skonczyla z takimi skandalami dyktujac milionowe kary
    • robot_humano Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 08.07.09, 18:20
      Cyt:
      "Na pewno pamiętacie te teksty sprzed roku czy dwóch lat: "Kupujcie teraz, bo taniej nie będzie","

      Oczywiście że pamiętamy. Z codziennej lektury GW rzecz jasna.
      • Gość: jasne Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 19:30
        tekst nie jest z GW tylko z gazeta.pl sprawdzilem nie ma tego w GW
        Portal widac za kazdym razem staje po stronie czytelnikow
    • slavko.matejovic To trzeba było dwóch lat kryzysu branży 09.07.09, 12:16
      i mnóstwa komentarzy pod artykułami, żeby redakcja oficjalnie
      przyznała to, co normalni forumowicze starali się powiedzieć w
      natłoku prześmiewców i szyderców namawiąjacych do nałożenia sobie
      twardego chomąta kredytowego na 30 lat... No cóż lepiej późno niż
      wcale, ale pomyślcie teraz o tych, co kupili osławione białołęckie
      apartamenta w kredycie... Wy jako redakcja też przyłożyliście do
      tego i to nie mały palec a obie ręce!
      • Gość: samcio Re: To trzeba było dwóch lat kryzysu branży IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.09, 16:55
        dobre, ktos wreszcie wypunktowal te chwyty w 15 rundach
    • Gość: gość Nie płać pośrednikom! IP: 194.181.189.* 10.07.09, 15:48
      Nie płać prowizji pośrednikom! Jeżeli szukasz bezpośrednich ofert
      sprzedaży/wynajmu mieszkań czy domów korzystaj z serwisu
      Bezposrednie.com (www.bezposrednie.com)
    • Gość: agent Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 212.87.7.* 11.07.09, 00:58
      To zwykłe rynkowe oszustwa. Za takie rzeczy w Chinach wieszaja publicznie na
      stadionach. Jakby takiego Szamajce czy innego Wojtkowskiego powiesili na np.
      Placu Defilad, to skonczyly by się takie oszustwa od razu i na co najmniej sto lat.

      • Gość: tt Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.171.102.236.static.crowley.pl 17.07.09, 14:11
        W Chinach wieszają i za inne rzeczy (podobnie jak w Polsce za PRLu w aferze
        mięsnej). Już to mieliśmy i nie chcemy powrotu. Rynek reguluje teraz wiele
        zakresów działalności - i niech tak zostanie.
        A bronienie człowieka przed jego własną głupotą - powoduje, że wiecej głupców
        przekazuje swoje geny dalej...
        Słaby przykład, bezsensowny post.
    • aarvedui dowiedz się co to rendering pismaku 13.07.09, 06:36
      albo nie stosuj słów, których znaczenia nie znasz i nie rozumiesz.
      inaczej wychodzisz na takiego samego partacza i naciągacza jak krytykowani
      deweloperzy.
      • bogucjusz Absolutna większość wizualizacji architektonicznyc 13.07.09, 15:58
        h to renderingi. Czego się czepiasz?


        --------------
        Gołodupcy pobrali kredyty 120%, bo nawet na meble ich nie było stać. A teraz
        nazywają gołodupcami tych, którzy z zaoszczędzonymi pieniędzmi spokojnie czekają
        na spadek cen mieszkań :-)
        • Gość: graffiti Re: Absolutna większość wizualizacji architektoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 21:35
          niestety wiele osob nie skonczylo zadnej przyzwoitej szkoly, a wielu
          z tych ktorym sie nawet i udalo nie potrafi czytac ze zrozumieniem.
          A Wyborcza sluzy do czytania a nie do kaligrafi, ogladania
          czy ...takie wyrazy moze i za trudne sa to inaczej obrazkow ani
          graffiti nie bedzie
      • Gość: mistrzu Re: dowiedz się co to rendering pismaku IP: *.scansafe.net 17.07.09, 10:45
        przestan sie miotac geeku, zylka ci peknie i na co ci tego ;)
      • konto.zawieszone Re: dowiedz się co to rendering pismaku 17.07.09, 11:30
        Autor zastosował pewne uproszczenie, ale nie odszedł zbyt daleko od znaczenia słowa.
        Powiem ci jeszcze, że określenie "rendering/render" (wymiennie z "wizka") w
        potocznym języku branżowym (architektura, deweloperka, nieruchomości)
        rzeczywiście tak wygląda. I mówi się o "podciąganiu w renderze", czy "maskowaniu
        w wizce".
      • Gość: gosc-pyskacz Re: dowiedz się co to rendering pismaku IP: *.slcj.uw.edu.pl 17.07.09, 11:34
        No wlasnie co? Bo moze zanim sie popiszesz zajrzyj do slwonikow:
        1. A depiction or interpretation, as in painting or music.
        • konto.zawieszone Re: dowiedz się co to rendering pismaku 17.07.09, 11:52
          "Rendering is the process of generating an image from a model, by means of
          computer programs."
    • Gość: lady gaga Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.ip.netia.com.pl 13.07.09, 11:44
      Przecież każdy swój rozum ma i nie musi wcale kupować mieszkania
      przy stacji, której nie ma. Każdy z takich "chwytów" obraca się
      zawsze, prędzej czy później, przeciwko deweloperowi.

      Ale ludzie są dziwni - kupują mieszkania na betonowych pustyniach, a
      potem szukają winnych - że na wizualizacja dewelopera był lasek, że
      mieszkanie wygląda inaczej niz na aranżacjach, że trasa szybkiego
      ruchu jest budowana/nie budowana obok domu. Przecież kupując
      mieszkanie sprawdzili chyba miejsce i widzieli, czy las jest,
      sprawdzili plany zagospodarowania - czy trasa będzie. Jak się bierze
      kredyt na 30 lat trzeba takie rzeczy brać pod uwagę, a nie ufać
      reklamie.

      Producent Viziru też zachwala białą biel, a nie mówi o tym, że sporo
      osób ma uczulenie na składnik jego proszku. I co - powiesić go?
      • Gość: byly handlowiec Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.09, 12:21
        wiekszosc kupujacych to ludzie mlodzi 20-kilku latkowie, ktorzy nie
        wiedza nawet ze jest cos takiego jak plan zagospodarowania, ufaja
        deweloperowi jak kazdy z nas ufa pracodawcy. idziesz na miejsce,
        ogladasz i jestes zachwycony, ze teraz to bedzie Twoje. Chcesz
        wplacic pieniadze, by jak najszybciej pochwalic sie kolegom z pracy,
        ze Ty tez juz masz wlasne mieszkanie. Zachwyt jest tak duzy, ze w
        euforii nie widzisz wielu wad tej czy innej inwestycji.
        Przypomnijcie sobie pierwszego pracodawce, ktory mowil ze bedzie
        milo i fajnie. A nagle pojawily sie nadgodziny, dodatkowa praca i
        dogadywanie. A mialo byc inaczej, dopiero kiedy nabierzemy
        doswiadczenia zaczynamy dopytywac o to i owo, tak samo jest przy
        kupowaniu mieszkania. Kupujesz drugie czy trzecie (lub zmieniasz)
        wtedy wiesz o co pytac i sprawdzasz cala okolice.
        • Gość: wawiak Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.wip.pl 17.07.09, 08:36
          To dziwne ale ja jak kupowałem swoje pierwsze mieszkanie a miałem
          wtedy 25 lat dokladnie wiedziałem czego szukać. Dokładnie badałem
          okolicę, żłobki, przedszkola, sklepy i dojazd w różne miejsca.
          Wybrałem mieszkanie w starszym bloku ale w takim miejscu że
          wszystko mam na miejscu.
          Wybacz ale mówienie że dwudziestoparolatek nie myśli i kupuje aby
          się pochwalić to mocne naduzycie. Pierwsze mieszkanie to nie
          pierwszy samocód za pare tysia. Ktoś kto nie mysli i nie potrafi
          przewidzieć konsekwencji sam jest tylko sobie winien.
          I nie ma co zwalac na deweloperów , banki czy gazetę.


          • sokolasty Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 17.07.09, 09:17
            I nie ma co zwalac na deweloperów

            Akurat kłamstw developerów nie można tłumaczyć marketingiem.
            • Gość: wawiak Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.wip.pl 17.07.09, 10:45
              Deweloprzey klamią, ale często trzeba być kompletnym idioą aby
              uwierzyć że będzie wkrótce metro na warszawskiej Białołece czy że
              szybko dojesziesz z Wawra do centrum.
              Jeśli oglądasz mieszkanie i wiedzisz ze poza płotem nowego osielda
              nie ma chodników to oczywiste jest że tych chodników nie będzie.

              Jak się kupuje mieszkanie to trzeba wykazać choć minimum wysiłku i
              sprawdzić okolice i plany inwestycyjne. Jedyne błedy jakie mozna
              wytknąc deweloperom to spartaczoną robotę i błedy konstrukcyjne i
              wykończeniowe. Ale to ze deweloper ci powiedzial ze będziesz
              mieszkał w lesie w centrum miesta a ty w to uwierzyłes mimo ze blok
              stoi w szczerym polu na wygwizdowie to już twoj problem
              • Gość: z Warszawy Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 11:24
                To nie do konca jest wina kupujacych. Wladze miasta co jakis czas
                pokazuja sie w telewizji i lokalnych gazetach i mowia ruszamy z tym
                i tym projektem ostatnio tak HGW wbila pierwsza lopate pod most
                polnocny nie wiem czy widzieliscie to? A teraz tam pracuje tylko
                jedna koparka, ale to nie przeszkodzi deweloperom, ktorzy juz mysla
                nad reklama jak to wykorzystac dla siebie i napisac od nas do mostu
                polnocnego tylko 5 minut. A jak bylo z Lopuszanska? Zca HGW pan
                Jakubiak az sie usmiechal do aparatow, ze juz w czerwcu 2008 prace
                beda szly pelna para. No i co? Korek jak byl tak idzie pelna para.
                • werka1212 Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 17.07.09, 11:33
                  Mam propozycje dla czytelnikow. Piszcie o deweloperach, ktorzy
                  probowali Was oszukac badz tez to uczynili. Konkrety, nazwa firmy i
                  sposob w jaki dzialali, dzialaja i jak sie reklamuje.
                  Ja znalazlam ta spoldzielnie co reklamuje sie z metrem na Targowku.
                  To Spodzialia mieszkaniowa Pratulinska.
                  rzeczywiscie chwala sie metrem, jak do nich zadzwonicie to mowia, ze
                  juz za kilka lat bedzie metro.
              • Gość: aDam Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 57.66.195.* 17.07.09, 13:33
                Wygwizdowo? Ciekawe gdzie to jest... nigdy nie słyszałem o takiej
                okolicy, ale ja jestem z (pod) Krakowa
                :)
          • plosiak Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 17.07.09, 10:01
            W pełni zgoda. Nie każdy dwudziestokilkulatek ma pęcherzyk mózgowy. Też
            sprawdziłem stan prawny nieruchomości, co będzie budowane w najbliższej okolicy
            itd. Z daleka omijam wszystkie debilne reklamy i slogany reklamowe (nie tylko
            dotyczące nieruchomości).

            Nikt nie zmuszał kogokolwiek do wzięcia kredytu. Śmieszne są również żałosne
            tekściki o jakimś "praniu mózgu". Normalny człowiek wie, że trzeba z rezerwą
            podchodzić do artykułu w gazecie, a poza tym zdrowego rozsądku nie da się
            zastąpić niczym.

            Co jest także ciekawe, nigdzie nie widziałem postu, w którym ktoś by się
            skarżył, że "uwierzył" reklamie czy gazecie i teraz nie stać go na raty itp.
            Widocznie niektórym ludziom 3 godziny dziennie w korkach nie robią problemu,
            może lubią posłuchać radia itp. ;)

            No i klasyka - wszyscy kupują mieszkania bo:

            1. Muszą się pochwalić.
            2. Kiedyś sprzedadzą z zyskiem.
            3. Mają nadmiar gotówki.

            Forumowi krzykacze nie wpadli na to, że ludzie po prostu mieszkają w mieszkaniach.
          • p.pirx Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 17.07.09, 10:59
            Gość portalu: wawiak napisał(a):

            > To dziwne ale ja jak kupowałem swoje pierwsze mieszkanie a miałem
            > wtedy 25 lat dokladnie wiedziałem czego szukać. Dokładnie badałem
            > okolicę, żłobki, przedszkola, sklepy i dojazd w różne miejsca.

            I nagle dotykamy podstaw istnienia prawa z jego zakazami i nakazami.
            Po co jest prawo?
            Czy ma tylko regulować pewne procesy i zachowania, czy też funkcją
            prawa jest również np. chronić jednostki słabsze w myśl wyznawanych
            powszechnie zasad moralnych?
            Jeżeli uważasz, że ty dumny dwudziestoparolatek dałeś sobie radę, to
            inni też powinni - tzn., że sugerujesz, ze w kategoriach intelektu,
            mądrości życiowej czy zaradności w swoim przekonaniu zajmujesz
            najniższa pozycję i przez to od wszystkich możesz wymagać podobnych
            działań co podjęte przez Ciebie. Troche kicha - nie?:)
            Jeżeli jednak przyjmiemy, że istnieją jednostki słabiej przez naturę
            wyposażone w zakresie zaradności życiowej (bo przecież niekoniecznie
            innych dziedzinach) niż inne, to okazuje się, że te słabsze
            jednostki prawo musi chronić przed podstępnością i pazernością
            innych, ze o braku wspomnianych wcześniej zasad etycznych nie
            wspomne.
            Wniosek - oszustwo to zawsze oszustwo i zacznijmy korzystać z
            uprawnień istniejących w obowiązującym prawie np. Art. 286. § 1
            Kodeksu karnego: Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej,
            doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub
            cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania
            błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego
            działania,
            podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
            • Gość: wawiak Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.wip.pl 17.07.09, 11:22
              Zazwyczaj deweloperzy mają swoich dobrych prawników, wiec ich oferty
              zazwyczaj naginają prawo a nie je łamią. Ochrona słabszych
              intelektualnie tutaj zatem nic nie pomoże.
              • p.pirx Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 17.07.09, 11:43
                Gość portalu: wawiak napisał(a):

                > Zazwyczaj deweloperzy mają swoich dobrych prawników, wiec ich
                oferty
                > zazwyczaj naginają prawo a nie je łamią. Ochrona słabszych
                > intelektualnie tutaj zatem nic nie pomoże.

                A co to ci prawnicy - jacyś nadludzie?:) - litości - błagam! W
                praktyce prawniczej wszystko jest umowne. Nie ma żadnych aksjomatów.

                Prawdziwy powód - dlaczego pozwalamy na takie nieuczciwe praktyki to
                znieczulica społeczna, powszechne przyzwolenie, słabe państwo
                nieradzace sobie nadal z patologią. Dla mnie takie wałki jak opisane
                w artykule to oszustwo. Jeżeli takich jak ja na 1000 osób będzie
                powiedzmy 700, to sądy też tak będą to interpretować.
                Dobrzy prawnicy - heheh! Nie bójcie się ich, bo to fikcja.
    • Gość: Dolnoślązak A numer na zawyżoną powierzchnią? IP: *.srv.volvo.com 14.07.09, 08:10
      Jedna z firm developerskich na Dolnym Śląsku sprzedaje mieszkania podając
      całkiem duże metraże.
      Po wizycie na miejscu okazuje się, że już na pierwszy rzut oka brakuje
      przynajmniej 20m2.
      Firma liczy powierzchnię po obrysie zewnętrznym ścian mieszkania, dolicza
      powierzchnie na których są wszelkiego rodzaju ściany, nawet konstrukcyjne, i
      dolicza pełną powierzchnię pod skosami, a skosy tam ciągną się przez cały
      pokój od wysokości 40cm!

      Z tego co wyliczyłem sobie z planów budowlanych to z mieszkania 64m2 zrobili 83m3

      To jest marketing!!!
      • aarth Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? 17.07.09, 08:34
        > To jest marketing!!!

        Nie, to jest złamanie prawa. Ustawa o ochronie praw lokatora jasno mówi, jak
        należy liczyć powierzchnię mieszkania. Możnaby się czepiać szczegółów
        (obowiązują dwie normy (PN i ISO - ISO jest punktem odniesienia w/w/ ustawy, ale
        podpisując umowę na zasadach PN również będzie ona prawidłowa), ale nie ma mowy
        o sprzedaży pow. całkowitej jako użytkowej. Zasada liczenia powierzchni pod
        skosami również jest jasna (ISO - do 190cm, PN - zasada trzech przedziałów
        0/140/200).
        • Gość: prs Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:19
          Treść wspaniała... ale te w/w/ mnie dobiło.. :/

          wyżej wymienione piszemy w języku polskim: ww.

          NIE w/w ani w/w/ czy jakoś inaczej. (!!)
          Ogólnie większość skrótów w j.polskim nie posiada żadnych dodatkowych znaków
          oprócz kropki. (np. PN - polska norma :) )

          pozdrawiam
          • aarth Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? 17.07.09, 11:11
            100% racja. Mnie też dobiło. Sam się dziwię, jakim cudem udało mi się puścić
            takiego babola.
            Pozdrawiam również.
        • aarth korekta 17.07.09, 11:17
          > PN - zasada trzech przedziałów 0/140/200).

          Powinno być 0/140/220 cm.
      • Gość: prs Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:16
        To jest ewidentne oszustwo.
        Proponuję wysłać zgłoszenie do UOKiK, można by się nawet zastanowić o zgłoszeniu
        do prokuratury.

        Powierzchnia mieszkania (użytkowa) jest jasno zdefiniowana w Polskich Normach.
        pozdrawiam
      • Gość: Przytomna Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? IP: 195.187.136.* 17.07.09, 13:09
        ość portalu: Dolnoślązak napisał(a):
        > Jedna z firm developerskich na Dolnym Śląsku sprzedaje mieszkania
        podając>całkiem duże metraże.
        > Po wizycie na miejscu okazuje się, że już na pierwszy rzut oka
        brakuje>przynajmniej 20m2.
        > Firma liczy powierzchnię po obrysie zewnętrznym ścian mieszkania,
        dolicza>powierzchnie na których są wszelkiego rodzaju ściany, nawet
        konstrukcyjne, i>dolicza pełną powierzchnię pod skosami, a skosy tam ciągną się
        przez cały> pokójod wysokości 40cm!
        >> Z tego co wyliczyłem sobie z planów budowlanych to z mieszkania 64m2
        zrobili83> m3>> To jest marketing!!!


        To właśnie nie jest marketing, to jest oszustwo - sposób wyliczania
        powierzchnimieszkania uregulowany jest przepisami, także to do jakiej wysokości
        należyliczyć 50% powierzchni, zdaje się do 140cm...

        • aarth Re: A numer na zawyżoną powierzchnią? 17.07.09, 14:36
          > sposób wyliczania powierzchnimieszkania uregulowany jest przepisami, także to
          do jakiej wysokości należyliczyć 50% powierzchni, zdaje się do 140cm

          Wyjaśniam. Do 140cm się nie liczy wcale, między 140 a 220cm - 50% powierzchni, a
          powyżej 220cm - 100%. Ale to tylko w normie PN-70/B-02365.
          Normą teoretycznie zalecaną przez Ministerstwo jest PN-ISO 9836:1997.
          A w niej powierzchnia użytkowa liczy się od 190cm. Wszystko poniżej 190cm należy
          wliczyć do powierzchni pomocniczej.
          Jednak możliwa jest umowa sprzedaży mieszkania na zasadach normy PN, ale musi to
          figurować w treści umowy. A to dlatego, że w PN liczy się powierzchnię w stanie
          surowym (bez tynków i okładzin) oraz z dokładnością do 0,1m2. W normie ISO - w
          stanie wykończonym i z dokładnością do 0,01m2.
          Czyli bez jednoznacznego określenia w umowie normy PN jako podstawy rozliczenia,
          domyślnie powinna być używana norma ISO, bo to właśnie ona jest zbieżna z
          zapisem ustawy o chronie praw lokatora.
    • k3dzior Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy 14.07.09, 15:28
      Metoda 3: Reklamy Google? :D
    • Gość: Kick Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 193.201.167.* 14.07.09, 15:45
      Deweloperzy to jest pikuś przy tym co wyczyniają spółdzielnie
      budowlano-mieszkaniowe. Te komunistyczne twory "rżną" człowieka w białych
      rękawiczkach, w wyrafinowany sposób, który przed sądem jest nie do udowodnienia.
      A na wszystko daje przyzwolenie nasze kochane Państwo. Przykładem jest tu
      spółdzielnia SAM-81 i wiele wiele innych...
    • konto.zawieszone Białołeka >100k 17.07.09, 08:11
      "Mieszkańcy Warszawy, zwłaszcza prawie 80 tysięczna społeczność Białołęki"

      Według danych z ostatnich wyborów liczba mieszkańców Białołeki przekroczyła już
      100 tysięcy.
      • mikuma Re: Białołeka >100k 17.07.09, 14:12
        Otóż właśnie. Ale o co autorowi chodzi, że tyle się sprzedaje na Białołęce? Może
        o okolicę Skarbka z Gór? Tam rzeczywiście jest pustynia. Tu gdzie mieszkam (przy
        ratuszu) jest bardzo ładnie, z okna mam widok na las. A mieszkanie w bloku obok,
        stojące od czerwca 08 do sprzedaży, niedawno właśnie ktoś nabył.

        +2 mieszkańców Białołęki
    • Gość: Oko_vita Metoda 16: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 08:25
      Zasponsorowac serie artykulow w gazeta.pl np. pod tytulami "taniej nie
      bedzie", "Ceny nieruchomosci rosna a przynajmniej nie spadaja", "potwor z loch
      ness tez kupuje mieszkania".


      Reasumujac ten artykulik w "gazecie" to juz czysta hipokryzja.
      • nextdragon Re: Metoda 16: 17.07.09, 08:37
        Smarowanie pismaków jest zawsze metodą nr 1.

        Efekty są zdumiewająco dobre. Mimo dziury budżetowej działa "Rodzina na swoim".
        Sztuczne utrzymywanie są kosmiczne ceny mieszkań i to pieniądze podatników.
        Jakoś nikt złego słowa o tym nie napisze.
    • Gość: gość Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.c158.petrotel.pl 17.07.09, 08:35
      Zabrakło jeszcze wkrętu 'na wywiad ze znaną postacią'. W Gali czy
      innej Vivie sa wywiady sponsorowane np. państwo Rubik mówią w
      wywiadzie gdzie kupili mieszkanie, u jakiego dewelopera, że jest tam
      cudownie, jakie wokół udogodnienia dla rodziny z małym dzieckiem itp.
    • Gość: ^ Metoda kolejna - na experta IP: *.aster.pl 17.07.09, 08:36
      Tu już do wyboru, do koloru - Expander, Open Finance, portale zależne, itd.
    • Gość: KOKO Deweloperzy i tak IP: 213.180.137.* 17.07.09, 08:53
      w Polsce ornbia co chcą
    • Gość: Korektor Ciekawy artykuł ale niechlujnie napisany! IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.07.09, 08:53
      Ciekawy artykuł ale niechlujnie napisany. Mnóstwo błędów. Gazeto,
      popraw się!
      • Gość: byly handlowiec Re: Ciekawy artykuł ale niechlujnie napisany! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.09, 09:24
        Kolega deweloper albo handlowiec widac ze goruszylo dlatego szybko
        zmienil temat hehe, Sluchaj no korektorze, po pierwsze wlacz
        myslenie, po drugie poczytaj troche, poszukaj w sieci jaka jest
        roznica miedzy gazeta a portalem internetowym bo tekst jest na
        portalu z tego co ja widze a nie w gazecie. A po trzecie to chyba
        nie jest typowy artykul, tylko super wypunktowane wkretki jakie
        deweloeprzy stosuja na kupujacych co autor zaznaczyl a na co
        wymadrzajacy sie korektor nie zwrocil uwagi. Niestety takich to juz
        mamy korektorow, ktorzy niewiele robia, a szukajac pracy najezdzaja
        na kogo by tylko mogli. Niestety, twoja opinia nic nie wnosi do
        tekstu, a poczytac jest o czym. Brawo gazeta.pl
        • irysiek55 Re: Ciekawy artykuł ale niechlujnie napisany! 17.07.09, 11:01
          A "na portalu" jak to nazywasz, to tekst jest narysowany? A Twoja
          opinia co wniosła do tekstu?
    • Gość: max_marcin Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: *.tktelekom.pl 17.07.09, 09:24
      Ulotki reklamowe i reklamy przekłamujące rzeczywistość kierowane są do
      idiotów. Ja się nie dziwię, że deweloperzy stosują takie sztuczki, nie oni
      jedyni. Społeczeństwo jest głupsze niż 10 czy 20 lat temu (amerykanizacja - to
      i sztuczki amerykańskie). Dziwi mnie jednak stosowanie takich sztuczek przy
      zakupie mieszkań. Ja szukam mieszkania już ponad pół roku i nie mam zamiaru
      kupować nic na szybko, a mieszkanie to nie chleb, że kupuje się go od ręki.

      Dla ludzi inteligentnych reklama jest tylko informacją. Przykładowo: przez
      kilka lat powtarzana reklama piwa nie zachęca do jego kupna, bo to jest cały
      czas to samo piwo. Jeśli zobaczyliśmy tą reklamę pierwszy raz to otrzymaliśmy
      informację, że na rynku jest określony gatunek piwa i można je poddać
      degustacji. Jeśli to nie jest nasz smak to powtarzanie tej reklamy w
      nieskończoność jest dla nas tylko męczącym przerywnikiem w trakcie programu
      lub filmu.

      Tak więc mamy pętlę - społeczeństwo jest głupsze bo bardziej bezsensowne są
      reklamy i przekazują mało informacji lub, jak kto woli, reklamy są głupsze i
      przesycone banalnymi trikami co może świadczyć o głupiejącym społeczeństwie.
      • Gość: johan_wawa Re: Sprawdź jak nas wkręcają deweloperzy IP: 62.29.164.* 17.07.09, 13:40
        Przykro mi ale jesteś w tej części "głupszej" społeczeństwa. Czas się
        z tym pogodzić i zaakceptować. Max, to nic złego. Będziesz żył.
    • Gość: vlad Alez Gazeto... No co wy... IP: 212.160.172.* 17.07.09, 09:43
      Przeciez to wszystko niewidzialna reka rynku...
    • Gość: Wrocławianin Ostrzeżenie IP: *.111.226.244.static.crowley.pl 17.07.09, 09:50
      Ja jestem nieobiektywny, bo jestem ofiarą tego człowieka, więc
      proszę rzucić okiem na artukuł - jest tam nazwisko i nazwa firmy:
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,49744,6081754,Oszukani_przez_dewelopera_potrzebuja_pomocy.html

      A tu link do programu p. Jaworowicz:
      www.tvp.pl/publicystyka/serwisy/magazyny-reporterskie/sprawa-dla-reportera/wideo/w-obronie-wlasnosci
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka