Dodaj do ulubionych

10 ulubionych piosenek The Kelly Family

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 21:46
][
Obserwuj wątek
    • piecyk.gazowy Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 13.01.04, 22:23
      ROTFL smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • ihopeyouwilllikeme Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 11:03
        1. Fell In Love With An Alien
        2. Thunder
        3. I Can't Help Myself
        4. Life Is Hard Enough
        5. Why Why Why
        6. Ego
        7. First Time
        8. Another World
        9. Stars Fall From Heaven
        10. You Belong To Me
    • Gość: drek Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:05

      Gdyby wydali płyte na której ani się nie odzywali, ani nie próbowali dotykać żadnych instrumentów muzycznych (czyli idealnie cichą) to bym sobie wybrał 10, ulubionych przeze mnie, utworów w ich wykonaniu. Tylko raczej byłyby to te krótsze kawałkismile
    • nancyboy Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 12:22
      A ja pamietam taka piosenke "Roses of red". Mysle, ze jakby na przyklad the
      Corrs ja nagralo, to nikt by sie tego nie wstydzil.
      • ihopeyouwilllikeme Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 13:22
        nancyboy napisał:

        > A ja pamietam taka piosenke "Roses of red". Mysle, ze jakby na przyklad the
        > Corrs ja nagralo, to nikt by sie tego nie wstydzil.

        Ktoś się wstydzi tej piosenki ?
        • vulture The Corrs to kicha, co za różnica? 14.01.04, 17:03

    • ejno Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 17:12
      THE COORS TO NIE KICHA!!!
      • vulture kicha, tylko daje się na to patrzeć a na KF nie 14.01.04, 17:16
    • ejno Re: THE COORS TO NIE KICHA MOWIE!! 14.01.04, 17:38

      • jazzkam THE COORS KICHA!!! I TO JAK!!! 14.01.04, 17:48
        Aaaaapsik!!!

        goł goł. leaf me brat les(bian)
        • ihopeyouwilllikeme Ani The Corrs ani Kelly Family nie jest kicha, i.. 14.01.04, 18:57
          ... na tym zakończmy.
          • ilhan Re: Ani The Corrs ani Kelly Family nie jest kicha 16.01.04, 13:03
            Wokalistka The Corrs wizualnie na pewno nie jest żadną kichą. Wręcz
            przeciwnie smile
    • vulture to ja może słówko o The Corrs 14.01.04, 19:47

      Zespół The Corrs, gdy ukazywała się płyta "Forgiven Not Forgotten", która
      odniosła wielki sukces rynkowy, był niezmanierowaną popową grupą z Irlandii,
      która wplatała w kompozycje nutkę pseudofolkowej melancholii (śladowe użycie
      instrumentów tradycyjnych), która dodawała im bardzo wiele uroku i przyjemnie
      się tego słuchało. Niestety, później grupa zapragnęła być fabryką przebojów i
      następne propozycje The Corrs wyprane są z wszelkiego rodzaju subtelności -
      np. "Breathless" brzmi jak Belinda Carlisle; o fatalnej, masakrycznej
      przeróbce "Dreams" Fleetwood Mac nawet się nie chce wspominać. Cała magia i
      urok uleciały z The Corrs natychmiastowo i od tej pory dostarczali tylko
      miałkie, nieciekawe piosenki, nie zapadające na dłużej w pamięć. A szkoda.

      Zespół The Corrs nie powinien nagrywać przeróbek cudzych utworów. Do tej pory
      dokonał kilka (m.in. "The Long And Winding Road" The Beatles, "Summer Wine"
      Nancy Sinatry & Lee Hazlewooda, wykonane z Bono, czy wspomniane "Dreams"
      Fleetwood Mac"). Wszystkie są bez wyjątku okropne i albo są wymiauczane, albo -
      jak w przypadku "Dreams" - przerobione na radosne umc umc.
      • vulture "dokonał KILKU" miało być - przepraszam 14.01.04, 19:49
      • ihopeyouwilllikeme Re: to ja może słówko o The Corrs 15.01.04, 13:37
        Mam tylko dwa albumy The Corrs," Forgiven Not Forgotten "i " MTV Unplugged "
        nie czuję potrzeby posiadania innych, choć wszystkie słyszałem. " MTV
        Unplugged " jest świetne. Fantastyczne i absolutnie perfekcyjne wykonanie, a do
        tego bardzo przyjemne utwory, w tym najwieksze hity, do których nigdy nie
        miałem zastrzeżeń. Jest też parę coverów, w tym " Little Wing " Hendrixa i "
        Everybody Hurts " R.E.M., które ( nie boję się tego napisać ) są lepsze od
        oryginałów. Zawsze podobał mi się też śpiew pań. Ogólnie nie mam do zespołu
        zastrzeżeń, ostatniej płyty " In Blue " słuchałem swego czasu często, i bardzo
        mi przypadła do gustu.

        > Zespół The Corrs nie powinien nagrywać przeróbek cudzych utworów. Do tej pory
        > dokonał kilka (m.in. "The Long And Winding Road" The Beatles, "Summer Wine"
        > Nancy Sinatry & Lee Hazlewooda, wykonane z Bono, czy wspomniane "Dreams"
        > Fleetwood Mac"). Wszystkie są bez wyjątku okropne i albo są wymiauczane,
        > albo jak w przypadku "Dreams" - przerobione na radosne umc umc.

        " The Long And Winding Road " rzeczywiście im niespecjalnie wyszło, ale
        słyszałem gorsze wersje ( Will Young grrrrrr... ). Za to ich " Dreams " nawet
        się Mickowi Fleetwoodowi chyba spodobało, bo nawet kiedys to z nimi zagrał (
        mam smile. A " Summer Wine " im bardzo fajnie wyszło.
        • vulture rotfl 15.01.04, 20:30
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          >Jest też parę coverów, w tym " Little Wing " Hendrixa i "
          > Everybody Hurts " R.E.M., które ( nie boję się tego napisać ) są lepsze od
          > oryginałów.

          Sądzę, że Hendrix mógł się w ogóle nie rodzić, bo zespół The Corrs i tak by go
          zmiótł. A "Everybody Hurts" jeszcze lepiej zaśpiewała - nie boję się tego
          napisać - Bonnie Tyler w ubiegłym roku.
          • ihopeyouwilllikeme Re: rotfl 16.01.04, 12:59
            vulture napisał:

            > Sądzę, że Hendrix mógł się w ogóle nie rodzić, bo zespół The Corrs i tak by
            go
            > zmiótł. A "Everybody Hurts" jeszcze lepiej zaśpiewała - nie boję się tego
            > napisać - Bonnie Tyler w ubiegłym roku.

            To co tu napisałeś jest kompletnie bez sensu.
            • vulture Re: rotfl 16.01.04, 18:28
              ihopeyouwilllikeme napisał:

              > To co tu napisałeś jest kompletnie bez sensu.

              Chciałem się dopasować stylistycznie do tego, co napisałeś powyżej.
              • ihopeyouwilllikeme Re: rotfl 16.01.04, 22:18
                vulture napisał:

                > Chciałem się dopasować stylistycznie do tego, co napisałeś powyżej.

                Stylistycznie ? Chrzani Ci się coś...
                • vulture fakenszit 17.01.04, 14:12
                  ihopeyouwilllikeme napisał:

                  > Stylistycznie ? Chrzani Ci się coś...

                  Nic mi się nie chrzani, ale skoro są pewne wątpliwości, napiszę jeszcze raz: w
                  moim mniemaniu większość repertuaru The Corrs oraz ich wersje cudzych utworów,
                  to szajs. Dziękuję za uwagę.
      • hellyspring To może ja słówko o Kelly Family 19.02.04, 22:44
        29 lat pracy artystycznej
        ponad 25 wydanych płyt, sprzedanych w sumie w około 40 milionowym nakładzie
        Początki na ulicy, wybili się, bo ludzie naprawdę CHCIELI ich słuchać
        około 250 nagranych utworów
        około 170 autorskich utworów

        Mam wszystkie te płyty, słyszałam wszystkie utwory. Ostatnio puściłam najnowszą
        płytę fankom metalu. Nie tylko nie poznały wykonawców, ale spytały się, co to
        za zespół, czy utwór jest na singlu i gdzie można kupić.
        Słucham ich od 8 lat, nie ma na rynku zespołu, który proponowałby alternatywną
        muzykę, może ewentualnie niszowy folk metal, ale to inna sprawa.
        Kelly Family są jednym z nielicznych zespołów mających wiernych fanów od kilku
        lat i mimo, że szał na ten zespół minał już jakiś czas temu, to wielbiciele nie
        znikli w ziemiankach.

        Jedynym zespołem, którego covery grali Kellysi (pod koniec lat 80 i na początku
        90) byli The Beatles.

        Ciekawe ilu z was, sznowni krytycy, słyszeli takie piosenki jak "What's the
        matter you people" , "Lord, can you hear my pray" albo "No fuzz, no buzz, back
        to rock'n'roll" (to akurat solowa płyta Patricka)

        a 10 moich ulubionych piosenek:

        1. Please don't go /"From their hearts" 1998
        2. First Time / "Over the Hump" 1994
        3. No one but you / "La patata" 2002
        4. Looking for love / "Wow" 1993
        5. The Rose / po raz pierwszy na "Live" 1988
        6. Give us rain / "New World" 1991
        7. When you sleep / Paddy Kelly "In Exile" 2003
        8. Calling Heaven / "Almost Heaven" 1996
        9. Thrills / "Street Life" 1992
        10. Crisis / "Street Life" 1992

        tongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
        I gadajcie sobie co chcecie, ja i tak uważam, że oni są the best
        tongue_outPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
        • ihopeyouwilllikeme Re: To może ja słówko o Kelly Family 20.02.04, 13:42
          hellyspring napisała:

          > 29 lat pracy artystycznej
          > ponad 25 wydanych płyt, sprzedanych w sumie w około 40 milionowym nakładzie
          > Początki na ulicy, wybili się, bo ludzie naprawdę CHCIELI ich słuchać
          > około 250 nagranych utworów
          > około 170 autorskich utworów

          Dorobek imponujący, nie wiedziałem.

          > Ostatnio puściłam najnowszą płytę fankom metalu.

          Chodzi o " La Patata " ? Słyszałem ją tylko we fragmentach i, prawdę
          powiedziawszy, nie brzmiała zbyt obiecująco. Taki zwykły pop, nie to co
          kiedyś... a może się mylę ?

          > Słucham ich od 8 lat, nie ma na rynku zespołu, który proponowałby
          > alternatywną muzykę, może ewentualnie niszowy folk metal, ale to inna sprawa.

          No, rzeczywiście nie ma. Natomiast odniesienia do metalu uważam za cokolwiek
          zabawne smile

          > Kelly Family są jednym z nielicznych zespołów mających wiernych fanów od
          > kilku lat i mimo, że szał na ten zespół minał już jakiś czas temu, to
          > wielbiciele nie znikli w ziemiankach.

          Bez przesady, takich zespołów co to mają wiernych fanów od paru ( -nastu, -
          dziesięciu ) lat są setki.

          > Jedynym zespołem, którego covery grali Kellysi (pod koniec lat 80 i na
          > początku 90) byli The Beatles.

          Ale nie można zapominać o dziesiątkach piosenek i melodii ludowych, jakie
          nagrali.

          > Ciekawe ilu z was, sznowni krytycy, słyszeli takie piosenki jak "What's the
          > matter you people" , "Lord, can you hear my pray" albo "No fuzz, no buzz,
          > back to rock'n'roll" (to akurat solowa płyta Patricka)

          Słyszałem pierwszą i trzecią, no ale ja nie jestem krytykiem smile

          > a 10 moich ulubionych piosenek:
          >
          > 1. Please don't go /"From their hearts" 1998

          Kurde, miałem gdzieś tą piosenkę, ale mi zginęła zanim zdążyłem posłuchać...
          albumu nie mam, warto ?

          > 2. First Time / "Over the Hump" 1994

          Zgoda, w ogóle Patricia Kelly zawsze była moją ulubioną członkinią rodziny. W
          ogóle ten album lubię dość " nierówno " - są naprawdę świetne fragmenty, ale
          nie jestem w stanie znieść dziecinnych głosików Angelo i Paddy'ego ( np. bardzo
          bym chciał, żeby takie " Once In A While " nagrali jeszcze raz... )

          > 7. When you sleep / Paddy Kelly "In Exile" 2003

          Hmm... byłbym ostrożniejszy w umieszczaniu solowych dokonań Paddy'ego w
          rankingu piosenek Kelfam. To jednak nie to samo. Zresztą ten utwór
          niespecjalnie mi się podoba - dla mnie troche przynudnawa, wtórna ballada.
          Natomiast pierwszy singiel " Pray, pray, pray " bardzo lubię, do tego świetny
          teledysk.

          > 8. Calling Heaven / "Almost Heaven" 1996

          Nic dodać, nic ująć. Ale " Fell In Love With An Alien " i tak jest lepsze smile)

          > 9. Thrills / "Street Life" 1992
          > 10. Crisis / "Street Life" 1992

          Nie słyszałem tej płyty, myślałem że to live jakiś...

          > I gadajcie sobie co chcecie, ja i tak uważam, że oni są the best

          Ależ nie słuchaj co gadają smile))
    • ejno Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 15.01.04, 14:11
      Czyli tak jak pisalam THE COORS to nie lipaa przynajmniej nie w caloscismile
      Wyszlo na mojesmile O Kelsach sie nie wypowiem bo szkoda klawisze scieracsmile
    • mallina Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 17.01.04, 02:16
      Kelly Family nadal zywe...wink
      dzis w poczekalni lekarskiej lezaly gazety plotkarskie i w jednej z nich byl
      reportaz dosyc spory:
      jakis cyrk teraz odpieprzaja.."circus costam", rewelacja...
      najbardziej wstretnie wyglada niejaki Angelowink)))))
      no prawde mowiac cala rodzinka malo twarzowatongue_out

      aa..i w gazecie owej (tytul gazety "bunte") bylo tez zdjecie wspomnianej w tym
      watku Bonnie Tyler, az zaluje ze nie wyrwalam tej strony by listem poleconym
      nie wyslac jej Vulturowi!
      cacko...!!!!!!!!
      wink
      • ihopeyouwilllikeme Wiecznie żywe, bo nową płytę nagrywają 17.01.04, 13:58

      • vulture wracaj i przyślij mi koniecznie!!! 19.01.04, 19:49
        mallina napisała:

        > aa..i w gazecie owej (tytul gazety "bunte") bylo tez zdjecie wspomnianej w
        tym
        >
        > watku Bonnie Tyler, az zaluje ze nie wyrwalam tej strony by listem poleconym
        > nie wyslac jej Vulturowi!
        > cacko...!!!!!!!!

        A skąd wiesz, że to była Bonnie? Może po prostu któraś z sióstr Kelly miała
        gorszy dzień?
        • mallina Re: wracaj i przyślij mi koniecznie!!! 22.02.04, 20:58
          to byla napewno ona, Bonnie!! fotka byla podpisana..zreszta pomylic sie
          trudno..ona ma taka charakterystyczna twarz..
          a teraz widuje czasem taka piosenke tej pani z mloda dzieczyna (cover), no
          niestety czas nie dla wszystkich jest milosciwysmile
          • vulture my bonnie is over the ocean 22.02.04, 21:02
            mallina napisała:

            > a teraz widuje czasem taka piosenke tej pani z mloda dzieczyna (cover), no
            > niestety czas nie dla wszystkich jest milosciwysmile

            No co Ty, przecież ta młoda całkiem nieźle tam wygląda big_grin
            • mallina Re: my bonnie is over the ocean 22.02.04, 21:06
              hehehee
              kto by przy Bonnie fajnie nie wygladal...wink)
              • vulture ep... 22.02.04, 21:13
                mallina napisała:

                > hehehee
                > kto by przy Bonnie fajnie nie wygladal...wink)

                A Maleńczuk?
      • hellyspring Circus Roncalli 19.02.04, 22:59
        Grali z nimi w latach 70 i teraz wystepują wspólnie na przedstawieniach tego
        cyrku, jako zaprzyjaźniony zespół i fani z całej Europy jeżdżą na
        przedstawienia do Berlina iOberhausen żeby ich zobaczyć.
        Niestety, show wkrótce się kończy, było tylko 20 pokazów.

        Jaka to była gazeta? Polska?
        • ihopeyouwilllikeme Do Hellyspring 20.02.04, 13:50
          A propos: słyszałaś może najnowszy singiel, " Flip A Coin " ?? Dla mnie był
          sporym zaskoczeniem... ciekawe jak będzie płyta wyglądać.
          • hellyspring Jasne :) 20.02.04, 21:53
            Szczerze mówiąc : dla mnie średnio. Mam nadzieję, że płyta będzie równie
            zróżnicowana jak "La patata" bo akurat "Flip a coin" nie bardzo mi podszedł.
            Wolałabym, żeby mniej eksperymantowali, bo są dobrzy w tym co robią, a nowych
            zespołów próbujących w nowych stylach jest aż nadto.
            Ale podobnie było z albumem Patricka: mnie z kolei "Pray,pray,pray" średnio
            zachwycił, za to "When you sleep" uwielbiam, a z "In Exile" lubię zdecydowaną
            większość utworów, mam nadzieję, że tak będzie też z nową płytą.
            Jeśli chodzi o "From Their Hearts" to wg. mnie jeden z bardziej udanych
            albumów, chociaż, podobnie jak w przypadku "la patata" singiel promujący ("I
            will be your bride") nie był porywający.
            Ja nie wiem, czy to były fanki metalu, dość jednak, że gdy usłyszały "Kelly
            Family" to udawały, że robi im się niedobrze i nosiły glanysmile) Może troszkę z
            tym metalem przesadziłam.

            pozdr.
            Hellyspring
            • ihopeyouwilllikeme Re: Jasne :) 21.02.04, 12:29
              hellyspring napisała:

              > Szczerze mówiąc : dla mnie średnio. Mam nadzieję, że płyta będzie równie
              > zróżnicowana jak "La patata" bo akurat "Flip a coin" nie bardzo mi podszedł.
              > Wolałabym, żeby mniej eksperymantowali, bo są dobrzy w tym co robią, a nowych
              > zespołów próbujących w nowych stylach jest aż nadto.

              Mi się bardzo spodobał. Takie wyostrzenie brzmienia dobrze im robi moim
              zdaniem. Jasne, że są dobrzy w tym co robią, nie neguję tego, jednak lubię,
              kiedy zespół próbuje nowych rozwiązań ( oczywiście bez przesady - żadnych
              remixów smile

              > Ja nie wiem, czy to były fanki metalu, dość jednak, że gdy
              > usłyszały "Kelly Family" to udawały, że robi im się niedobrze i nosiły
              > glanysmile) Może troszkę z tym metalem przesadziłam.

              Hehe, noszenie glanów jeszcze o niczym nie świadczy smile Ja bardzo lubię metal, a
              nawet nie wiem co to są glany smile) Grunt to być sobą, i tyle. Pozdrowienia.

              Johnny
              • ihopeyouwilllikeme Właśnie przeczytałem, że... 21.02.04, 12:52
                ... ulubionym zespołem Patricii jest U2 smile Ale fajnie smile))
                • hellyspring Ja to już wiedziałam:)) 21.02.04, 18:29
                  A Paddy i John (kurczę, ja chcę, żeby on wróciłsad(( ) słuchali Springsteena i
                  słuchają go nadal.
                  No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" smile)))

                  Acha, jeszcze apropos Twojego pierwszego postu: mając na myśli, że jako
                  nieliczni mają wiernych fanów źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o ogół kapel,
                  tylko o młodzieżowe zespoły, najczęściej sztuczne słodkie twory, które mają
                  swoje pięć minut, a potem się o nich zapomina. Do takiej własnie grupy
                  zaliczano a i do dziś niektórzy zaliczają Kelly Family, przy czym są w
                  błędzie smile))

                  pozdrawiam
                  Hellyspring
                  • ihopeyouwilllikeme Re: Ja to już wiedziałam:)) 22.02.04, 18:29
                    hellyspring napisała:

                    > A Paddy i John (kurczę, ja chcę, żeby on wróciłsad((

                    No fajny był, taki romantyk smile

                    > No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" smile)))

                    Ekhm... skąd się wziął ? smile))))

                    > Acha, jeszcze apropos Twojego pierwszego postu: mając na myśli, że jako
                    > nieliczni mają wiernych fanów źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o ogół
                    > kapel, tylko o młodzieżowe zespoły, najczęściej sztuczne słodkie twory, które
                    > mają swoje pięć minut, a potem się o nich zapomina. Do takiej własnie grupy
                    > zaliczano a i do dziś niektórzy zaliczają Kelly Family, przy czym są w
                    > błędzie smile))

                    Tu masz o tyle rację, iż fani Kelly Family chyba zawsze wyróżniali się spośród
                    fanów innych zespołów, czy wykonawców określanych mianem " młodzieżowych " ( co
                    to właściwie znaczy ? ). Widziałem parę koncertów tego zespołu ( w TV, na
                    żadnym nie byłem, niestety... ), i znałem kilkoro fanek ( ciekawa rzecz: chyba
                    90% fanów Kelfam jest płci żeńskiej smile, i byli tam/to ludzie naprawdę gotowi
                    skoczyć za swymi ulubieńcami w ogień lub wodę, kochający ich wręcz fanatyczną
                    miłością... pamietam, jak kiedyś pojawiła się wiadomość, że na jednym z
                    koncertów Wspaniałej i Niepowtarzalnej Britnej wysiadło światło. Gwiazda
                    została przez swych " fanów "... zwyzywana smile Podobna rzecz zdarzyła się
                    zespołowi U2 w 1992 roku, podczas trasy Zoo Tv. Publiczność na wygaśnięcie
                    świateł odpowiedziała salwą radości, a zespół nie tylko koncertu nie przerwał,
                    dokończywszy go w całkowitych ciemnościach, ale często na kolejnych koncertach
                    tamtej trasy Bono zwykł kazywać oświetleniowcom gaszenie świateł np. podczas "
                    One " ( często robił to także podczas kolejnej trasy POPmart ). To była mniej
                    więcej taka różnica. Miedzy innymi dlatego porównywanie Kelfam z tamtymi, i
                    obecnym gwiazdami pop jest nieporozumieniem. Niemniej jednak trudno zaprzeczyć,
                    że dziś Kellysi nie są nawet w połowie tak popularni, jak za najlepszych lat (
                    w mediach nie ma ich w ogóle, ostatnia płyta przeszła bez najmniejszego choćby
                    echa ), a nie wiem, jak przedstawia się obecnie sprawa z ich fanami, zwłaszcza
                    w Polsce ( w Niemczech, jak mozna się przekonać na oficjalnej stronie, Kelclub
                    działa całkiem prężnie ). Jesteście gdzieś ? Jeśli tak, to odezwijcie się !

                    Pozdrowienia
                    Johnny

                    P.S. Słucham sobie właśnie dwóch piosenek z " La Patata " - " True Love " i "
                    Oh God ". O ile pierwsza jest fajną balladą w starym stylu, to druga mnie
                    zaskoczyła - funkowe, nowoczesne brzmienie, kontrastujące z mocno religijnym
                    tekstem ( charakterystycznym dla Patricka ). Ciekawy utwór.

                    P.S. 2 Odbierz maila smile)
                    • hellyspring Re: Ja to już wiedziałam:)) 22.02.04, 23:54

                      > > No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" smile)))
                      >
                      > Ekhm... skąd się wziął ? smile))))

                      W 1993 roku Kellysi, jeszcze nie byli bardzo popularni, grali jako support na
                      jakiejś większej imprezie muzycznej w USA. Zza kulis ich wytęp obserwował
                      Steven Tyler z Aerosmith i jego reakcja na niego brzmiała własnie "WOW".
                      Pstanoiwili zatem nazwać tak swój najnowszy labum, który nawiasem mówiąc
                      osiągnął świetne wyniki i był wstępem do wielkiej kariery.
                      >
                      > P.S. 2 Odbierz maila smile)
                      Odebrałam, patrz GG smile

                      pozdr.
                      Hellyspring
                      • ihopeyouwilllikeme Re: Ja to już wiedziałam:)) 23.02.04, 16:34
                        hellyspring napisała:

                        > Odebrałam, patrz GG smile

                        Patrzę, ale nie widzę smile)
                      • hellyspring Ale gafa:(((( 28.02.04, 23:04
                        Zza kulis ich wytęp obserwował
                        > Steven Tyler z Aerosmith

                        Ale gafasad nie był to rzecz jasna Steven Tyler, ale Jon Bon Jovi i to jemy
                        płyta zawdzęcza swój tytuł. Nie umniejsza to jednak faktu, że Steven Tyler
                        także podziwiał był twórczość Kellysów i bardzo pochlebnie sie o niej
                        wypowiadał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka