Gość: ipytron IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 21:46 ][ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piecyk.gazowy Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 13.01.04, 22:23 ROTFL )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 11:03 1. Fell In Love With An Alien 2. Thunder 3. I Can't Help Myself 4. Life Is Hard Enough 5. Why Why Why 6. Ego 7. First Time 8. Another World 9. Stars Fall From Heaven 10. You Belong To Me Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drek Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 12:05 Gdyby wydali płyte na której ani się nie odzywali, ani nie próbowali dotykać żadnych instrumentów muzycznych (czyli idealnie cichą) to bym sobie wybrał 10, ulubionych przeze mnie, utworów w ich wykonaniu. Tylko raczej byłyby to te krótsze kawałki Odpowiedz Link Zgłoś
nancyboy Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 12:22 A ja pamietam taka piosenke "Roses of red". Mysle, ze jakby na przyklad the Corrs ja nagralo, to nikt by sie tego nie wstydzil. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 13:22 nancyboy napisał: > A ja pamietam taka piosenke "Roses of red". Mysle, ze jakby na przyklad the > Corrs ja nagralo, to nikt by sie tego nie wstydzil. Ktoś się wstydzi tej piosenki ? Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 14.01.04, 17:12 THE COORS TO NIE KICHA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jazzkam THE COORS KICHA!!! I TO JAK!!! 14.01.04, 17:48 Aaaaapsik!!! goł goł. leaf me brat les(bian) Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Ani The Corrs ani Kelly Family nie jest kicha, i.. 14.01.04, 18:57 ... na tym zakończmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ilhan Re: Ani The Corrs ani Kelly Family nie jest kicha 16.01.04, 13:03 Wokalistka The Corrs wizualnie na pewno nie jest żadną kichą. Wręcz przeciwnie Odpowiedz Link Zgłoś
vulture to ja może słówko o The Corrs 14.01.04, 19:47 Zespół The Corrs, gdy ukazywała się płyta "Forgiven Not Forgotten", która odniosła wielki sukces rynkowy, był niezmanierowaną popową grupą z Irlandii, która wplatała w kompozycje nutkę pseudofolkowej melancholii (śladowe użycie instrumentów tradycyjnych), która dodawała im bardzo wiele uroku i przyjemnie się tego słuchało. Niestety, później grupa zapragnęła być fabryką przebojów i następne propozycje The Corrs wyprane są z wszelkiego rodzaju subtelności - np. "Breathless" brzmi jak Belinda Carlisle; o fatalnej, masakrycznej przeróbce "Dreams" Fleetwood Mac nawet się nie chce wspominać. Cała magia i urok uleciały z The Corrs natychmiastowo i od tej pory dostarczali tylko miałkie, nieciekawe piosenki, nie zapadające na dłużej w pamięć. A szkoda. Zespół The Corrs nie powinien nagrywać przeróbek cudzych utworów. Do tej pory dokonał kilka (m.in. "The Long And Winding Road" The Beatles, "Summer Wine" Nancy Sinatry & Lee Hazlewooda, wykonane z Bono, czy wspomniane "Dreams" Fleetwood Mac"). Wszystkie są bez wyjątku okropne i albo są wymiauczane, albo - jak w przypadku "Dreams" - przerobione na radosne umc umc. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: to ja może słówko o The Corrs 15.01.04, 13:37 Mam tylko dwa albumy The Corrs," Forgiven Not Forgotten "i " MTV Unplugged " nie czuję potrzeby posiadania innych, choć wszystkie słyszałem. " MTV Unplugged " jest świetne. Fantastyczne i absolutnie perfekcyjne wykonanie, a do tego bardzo przyjemne utwory, w tym najwieksze hity, do których nigdy nie miałem zastrzeżeń. Jest też parę coverów, w tym " Little Wing " Hendrixa i " Everybody Hurts " R.E.M., które ( nie boję się tego napisać ) są lepsze od oryginałów. Zawsze podobał mi się też śpiew pań. Ogólnie nie mam do zespołu zastrzeżeń, ostatniej płyty " In Blue " słuchałem swego czasu często, i bardzo mi przypadła do gustu. > Zespół The Corrs nie powinien nagrywać przeróbek cudzych utworów. Do tej pory > dokonał kilka (m.in. "The Long And Winding Road" The Beatles, "Summer Wine" > Nancy Sinatry & Lee Hazlewooda, wykonane z Bono, czy wspomniane "Dreams" > Fleetwood Mac"). Wszystkie są bez wyjątku okropne i albo są wymiauczane, > albo jak w przypadku "Dreams" - przerobione na radosne umc umc. " The Long And Winding Road " rzeczywiście im niespecjalnie wyszło, ale słyszałem gorsze wersje ( Will Young grrrrrr... ). Za to ich " Dreams " nawet się Mickowi Fleetwoodowi chyba spodobało, bo nawet kiedys to z nimi zagrał ( mam . A " Summer Wine " im bardzo fajnie wyszło. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture rotfl 15.01.04, 20:30 ihopeyouwilllikeme napisał: >Jest też parę coverów, w tym " Little Wing " Hendrixa i " > Everybody Hurts " R.E.M., które ( nie boję się tego napisać ) są lepsze od > oryginałów. Sądzę, że Hendrix mógł się w ogóle nie rodzić, bo zespół The Corrs i tak by go zmiótł. A "Everybody Hurts" jeszcze lepiej zaśpiewała - nie boję się tego napisać - Bonnie Tyler w ubiegłym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: rotfl 16.01.04, 12:59 vulture napisał: > Sądzę, że Hendrix mógł się w ogóle nie rodzić, bo zespół The Corrs i tak by go > zmiótł. A "Everybody Hurts" jeszcze lepiej zaśpiewała - nie boję się tego > napisać - Bonnie Tyler w ubiegłym roku. To co tu napisałeś jest kompletnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
vulture Re: rotfl 16.01.04, 18:28 ihopeyouwilllikeme napisał: > To co tu napisałeś jest kompletnie bez sensu. Chciałem się dopasować stylistycznie do tego, co napisałeś powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: rotfl 16.01.04, 22:18 vulture napisał: > Chciałem się dopasować stylistycznie do tego, co napisałeś powyżej. Stylistycznie ? Chrzani Ci się coś... Odpowiedz Link Zgłoś
vulture fakenszit 17.01.04, 14:12 ihopeyouwilllikeme napisał: > Stylistycznie ? Chrzani Ci się coś... Nic mi się nie chrzani, ale skoro są pewne wątpliwości, napiszę jeszcze raz: w moim mniemaniu większość repertuaru The Corrs oraz ich wersje cudzych utworów, to szajs. Dziękuję za uwagę. Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring To może ja słówko o Kelly Family 19.02.04, 22:44 29 lat pracy artystycznej ponad 25 wydanych płyt, sprzedanych w sumie w około 40 milionowym nakładzie Początki na ulicy, wybili się, bo ludzie naprawdę CHCIELI ich słuchać około 250 nagranych utworów około 170 autorskich utworów Mam wszystkie te płyty, słyszałam wszystkie utwory. Ostatnio puściłam najnowszą płytę fankom metalu. Nie tylko nie poznały wykonawców, ale spytały się, co to za zespół, czy utwór jest na singlu i gdzie można kupić. Słucham ich od 8 lat, nie ma na rynku zespołu, który proponowałby alternatywną muzykę, może ewentualnie niszowy folk metal, ale to inna sprawa. Kelly Family są jednym z nielicznych zespołów mających wiernych fanów od kilku lat i mimo, że szał na ten zespół minał już jakiś czas temu, to wielbiciele nie znikli w ziemiankach. Jedynym zespołem, którego covery grali Kellysi (pod koniec lat 80 i na początku 90) byli The Beatles. Ciekawe ilu z was, sznowni krytycy, słyszeli takie piosenki jak "What's the matter you people" , "Lord, can you hear my pray" albo "No fuzz, no buzz, back to rock'n'roll" (to akurat solowa płyta Patricka) a 10 moich ulubionych piosenek: 1. Please don't go /"From their hearts" 1998 2. First Time / "Over the Hump" 1994 3. No one but you / "La patata" 2002 4. Looking for love / "Wow" 1993 5. The Rose / po raz pierwszy na "Live" 1988 6. Give us rain / "New World" 1991 7. When you sleep / Paddy Kelly "In Exile" 2003 8. Calling Heaven / "Almost Heaven" 1996 9. Thrills / "Street Life" 1992 10. Crisis / "Street Life" 1992 PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP I gadajcie sobie co chcecie, ja i tak uważam, że oni są the best PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: To może ja słówko o Kelly Family 20.02.04, 13:42 hellyspring napisała: > 29 lat pracy artystycznej > ponad 25 wydanych płyt, sprzedanych w sumie w około 40 milionowym nakładzie > Początki na ulicy, wybili się, bo ludzie naprawdę CHCIELI ich słuchać > około 250 nagranych utworów > około 170 autorskich utworów Dorobek imponujący, nie wiedziałem. > Ostatnio puściłam najnowszą płytę fankom metalu. Chodzi o " La Patata " ? Słyszałem ją tylko we fragmentach i, prawdę powiedziawszy, nie brzmiała zbyt obiecująco. Taki zwykły pop, nie to co kiedyś... a może się mylę ? > Słucham ich od 8 lat, nie ma na rynku zespołu, który proponowałby > alternatywną muzykę, może ewentualnie niszowy folk metal, ale to inna sprawa. No, rzeczywiście nie ma. Natomiast odniesienia do metalu uważam za cokolwiek zabawne > Kelly Family są jednym z nielicznych zespołów mających wiernych fanów od > kilku lat i mimo, że szał na ten zespół minał już jakiś czas temu, to > wielbiciele nie znikli w ziemiankach. Bez przesady, takich zespołów co to mają wiernych fanów od paru ( -nastu, - dziesięciu ) lat są setki. > Jedynym zespołem, którego covery grali Kellysi (pod koniec lat 80 i na > początku 90) byli The Beatles. Ale nie można zapominać o dziesiątkach piosenek i melodii ludowych, jakie nagrali. > Ciekawe ilu z was, sznowni krytycy, słyszeli takie piosenki jak "What's the > matter you people" , "Lord, can you hear my pray" albo "No fuzz, no buzz, > back to rock'n'roll" (to akurat solowa płyta Patricka) Słyszałem pierwszą i trzecią, no ale ja nie jestem krytykiem > a 10 moich ulubionych piosenek: > > 1. Please don't go /"From their hearts" 1998 Kurde, miałem gdzieś tą piosenkę, ale mi zginęła zanim zdążyłem posłuchać... albumu nie mam, warto ? > 2. First Time / "Over the Hump" 1994 Zgoda, w ogóle Patricia Kelly zawsze była moją ulubioną członkinią rodziny. W ogóle ten album lubię dość " nierówno " - są naprawdę świetne fragmenty, ale nie jestem w stanie znieść dziecinnych głosików Angelo i Paddy'ego ( np. bardzo bym chciał, żeby takie " Once In A While " nagrali jeszcze raz... ) > 7. When you sleep / Paddy Kelly "In Exile" 2003 Hmm... byłbym ostrożniejszy w umieszczaniu solowych dokonań Paddy'ego w rankingu piosenek Kelfam. To jednak nie to samo. Zresztą ten utwór niespecjalnie mi się podoba - dla mnie troche przynudnawa, wtórna ballada. Natomiast pierwszy singiel " Pray, pray, pray " bardzo lubię, do tego świetny teledysk. > 8. Calling Heaven / "Almost Heaven" 1996 Nic dodać, nic ująć. Ale " Fell In Love With An Alien " i tak jest lepsze ) > 9. Thrills / "Street Life" 1992 > 10. Crisis / "Street Life" 1992 Nie słyszałem tej płyty, myślałem że to live jakiś... > I gadajcie sobie co chcecie, ja i tak uważam, że oni są the best Ależ nie słuchaj co gadają )) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 15.01.04, 14:11 Czyli tak jak pisalam THE COORS to nie lipaa przynajmniej nie w calosci Wyszlo na moje O Kelsach sie nie wypowiem bo szkoda klawisze scierac Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 10 ulubionych piosenek The Kelly Family 17.01.04, 02:16 Kelly Family nadal zywe... dzis w poczekalni lekarskiej lezaly gazety plotkarskie i w jednej z nich byl reportaz dosyc spory: jakis cyrk teraz odpieprzaja.."circus costam", rewelacja... najbardziej wstretnie wyglada niejaki Angelo))))) no prawde mowiac cala rodzinka malo twarzowa aa..i w gazecie owej (tytul gazety "bunte") bylo tez zdjecie wspomnianej w tym watku Bonnie Tyler, az zaluje ze nie wyrwalam tej strony by listem poleconym nie wyslac jej Vulturowi! cacko...!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
vulture wracaj i przyślij mi koniecznie!!! 19.01.04, 19:49 mallina napisała: > aa..i w gazecie owej (tytul gazety "bunte") bylo tez zdjecie wspomnianej w tym > > watku Bonnie Tyler, az zaluje ze nie wyrwalam tej strony by listem poleconym > nie wyslac jej Vulturowi! > cacko...!!!!!!!! A skąd wiesz, że to była Bonnie? Może po prostu któraś z sióstr Kelly miała gorszy dzień? Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: wracaj i przyślij mi koniecznie!!! 22.02.04, 20:58 to byla napewno ona, Bonnie!! fotka byla podpisana..zreszta pomylic sie trudno..ona ma taka charakterystyczna twarz.. a teraz widuje czasem taka piosenke tej pani z mloda dzieczyna (cover), no niestety czas nie dla wszystkich jest milosciwy Odpowiedz Link Zgłoś
vulture my bonnie is over the ocean 22.02.04, 21:02 mallina napisała: > a teraz widuje czasem taka piosenke tej pani z mloda dzieczyna (cover), no > niestety czas nie dla wszystkich jest milosciwy No co Ty, przecież ta młoda całkiem nieźle tam wygląda Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: my bonnie is over the ocean 22.02.04, 21:06 hehehee kto by przy Bonnie fajnie nie wygladal...) Odpowiedz Link Zgłoś
vulture ep... 22.02.04, 21:13 mallina napisała: > hehehee > kto by przy Bonnie fajnie nie wygladal...) A Maleńczuk? Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring Circus Roncalli 19.02.04, 22:59 Grali z nimi w latach 70 i teraz wystepują wspólnie na przedstawieniach tego cyrku, jako zaprzyjaźniony zespół i fani z całej Europy jeżdżą na przedstawienia do Berlina iOberhausen żeby ich zobaczyć. Niestety, show wkrótce się kończy, było tylko 20 pokazów. Jaka to była gazeta? Polska? Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Do Hellyspring 20.02.04, 13:50 A propos: słyszałaś może najnowszy singiel, " Flip A Coin " ?? Dla mnie był sporym zaskoczeniem... ciekawe jak będzie płyta wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring Jasne :) 20.02.04, 21:53 Szczerze mówiąc : dla mnie średnio. Mam nadzieję, że płyta będzie równie zróżnicowana jak "La patata" bo akurat "Flip a coin" nie bardzo mi podszedł. Wolałabym, żeby mniej eksperymantowali, bo są dobrzy w tym co robią, a nowych zespołów próbujących w nowych stylach jest aż nadto. Ale podobnie było z albumem Patricka: mnie z kolei "Pray,pray,pray" średnio zachwycił, za to "When you sleep" uwielbiam, a z "In Exile" lubię zdecydowaną większość utworów, mam nadzieję, że tak będzie też z nową płytą. Jeśli chodzi o "From Their Hearts" to wg. mnie jeden z bardziej udanych albumów, chociaż, podobnie jak w przypadku "la patata" singiel promujący ("I will be your bride") nie był porywający. Ja nie wiem, czy to były fanki metalu, dość jednak, że gdy usłyszały "Kelly Family" to udawały, że robi im się niedobrze i nosiły glany) Może troszkę z tym metalem przesadziłam. pozdr. Hellyspring Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Jasne :) 21.02.04, 12:29 hellyspring napisała: > Szczerze mówiąc : dla mnie średnio. Mam nadzieję, że płyta będzie równie > zróżnicowana jak "La patata" bo akurat "Flip a coin" nie bardzo mi podszedł. > Wolałabym, żeby mniej eksperymantowali, bo są dobrzy w tym co robią, a nowych > zespołów próbujących w nowych stylach jest aż nadto. Mi się bardzo spodobał. Takie wyostrzenie brzmienia dobrze im robi moim zdaniem. Jasne, że są dobrzy w tym co robią, nie neguję tego, jednak lubię, kiedy zespół próbuje nowych rozwiązań ( oczywiście bez przesady - żadnych remixów > Ja nie wiem, czy to były fanki metalu, dość jednak, że gdy > usłyszały "Kelly Family" to udawały, że robi im się niedobrze i nosiły > glany) Może troszkę z tym metalem przesadziłam. Hehe, noszenie glanów jeszcze o niczym nie świadczy Ja bardzo lubię metal, a nawet nie wiem co to są glany ) Grunt to być sobą, i tyle. Pozdrowienia. Johnny Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Właśnie przeczytałem, że... 21.02.04, 12:52 ... ulubionym zespołem Patricii jest U2 Ale fajnie )) Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring Ja to już wiedziałam:)) 21.02.04, 18:29 A Paddy i John (kurczę, ja chcę, żeby on wrócił(( ) słuchali Springsteena i słuchają go nadal. No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" ))) Acha, jeszcze apropos Twojego pierwszego postu: mając na myśli, że jako nieliczni mają wiernych fanów źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o ogół kapel, tylko o młodzieżowe zespoły, najczęściej sztuczne słodkie twory, które mają swoje pięć minut, a potem się o nich zapomina. Do takiej własnie grupy zaliczano a i do dziś niektórzy zaliczają Kelly Family, przy czym są w błędzie )) pozdrawiam Hellyspring Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Ja to już wiedziałam:)) 22.02.04, 18:29 hellyspring napisała: > A Paddy i John (kurczę, ja chcę, żeby on wrócił(( No fajny był, taki romantyk > No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" ))) Ekhm... skąd się wziął ? )))) > Acha, jeszcze apropos Twojego pierwszego postu: mając na myśli, że jako > nieliczni mają wiernych fanów źle się wyraziłam. Nie chodziło mi o ogół > kapel, tylko o młodzieżowe zespoły, najczęściej sztuczne słodkie twory, które > mają swoje pięć minut, a potem się o nich zapomina. Do takiej własnie grupy > zaliczano a i do dziś niektórzy zaliczają Kelly Family, przy czym są w > błędzie )) Tu masz o tyle rację, iż fani Kelly Family chyba zawsze wyróżniali się spośród fanów innych zespołów, czy wykonawców określanych mianem " młodzieżowych " ( co to właściwie znaczy ? ). Widziałem parę koncertów tego zespołu ( w TV, na żadnym nie byłem, niestety... ), i znałem kilkoro fanek ( ciekawa rzecz: chyba 90% fanów Kelfam jest płci żeńskiej , i byli tam/to ludzie naprawdę gotowi skoczyć za swymi ulubieńcami w ogień lub wodę, kochający ich wręcz fanatyczną miłością... pamietam, jak kiedyś pojawiła się wiadomość, że na jednym z koncertów Wspaniałej i Niepowtarzalnej Britnej wysiadło światło. Gwiazda została przez swych " fanów "... zwyzywana Podobna rzecz zdarzyła się zespołowi U2 w 1992 roku, podczas trasy Zoo Tv. Publiczność na wygaśnięcie świateł odpowiedziała salwą radości, a zespół nie tylko koncertu nie przerwał, dokończywszy go w całkowitych ciemnościach, ale często na kolejnych koncertach tamtej trasy Bono zwykł kazywać oświetleniowcom gaszenie świateł np. podczas " One " ( często robił to także podczas kolejnej trasy POPmart ). To była mniej więcej taka różnica. Miedzy innymi dlatego porównywanie Kelfam z tamtymi, i obecnym gwiazdami pop jest nieporozumieniem. Niemniej jednak trudno zaprzeczyć, że dziś Kellysi nie są nawet w połowie tak popularni, jak za najlepszych lat ( w mediach nie ma ich w ogóle, ostatnia płyta przeszła bez najmniejszego choćby echa ), a nie wiem, jak przedstawia się obecnie sprawa z ich fanami, zwłaszcza w Polsce ( w Niemczech, jak mozna się przekonać na oficjalnej stronie, Kelclub działa całkiem prężnie ). Jesteście gdzieś ? Jeśli tak, to odezwijcie się ! Pozdrowienia Johnny P.S. Słucham sobie właśnie dwóch piosenek z " La Patata " - " True Love " i " Oh God ". O ile pierwsza jest fajną balladą w starym stylu, to druga mnie zaskoczyła - funkowe, nowoczesne brzmienie, kontrastujące z mocno religijnym tekstem ( charakterystycznym dla Patricka ). Ciekawy utwór. P.S. 2 Odbierz maila ) Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring Re: Ja to już wiedziałam:)) 22.02.04, 23:54 > > No i pamiętajmy skąd się wziął tytuł płyty "Wow" ))) > > Ekhm... skąd się wziął ? )))) W 1993 roku Kellysi, jeszcze nie byli bardzo popularni, grali jako support na jakiejś większej imprezie muzycznej w USA. Zza kulis ich wytęp obserwował Steven Tyler z Aerosmith i jego reakcja na niego brzmiała własnie "WOW". Pstanoiwili zatem nazwać tak swój najnowszy labum, który nawiasem mówiąc osiągnął świetne wyniki i był wstępem do wielkiej kariery. > > P.S. 2 Odbierz maila ) Odebrałam, patrz GG pozdr. Hellyspring Odpowiedz Link Zgłoś
ihopeyouwilllikeme Re: Ja to już wiedziałam:)) 23.02.04, 16:34 hellyspring napisała: > Odebrałam, patrz GG Patrzę, ale nie widzę ) Odpowiedz Link Zgłoś
hellyspring Ale gafa:(((( 28.02.04, 23:04 Zza kulis ich wytęp obserwował > Steven Tyler z Aerosmith Ale gafa nie był to rzecz jasna Steven Tyler, ale Jon Bon Jovi i to jemy płyta zawdzęcza swój tytuł. Nie umniejsza to jednak faktu, że Steven Tyler także podziwiał był twórczość Kellysów i bardzo pochlebnie sie o niej wypowiadał. Odpowiedz Link Zgłoś