Dodaj do ulubionych

Living Colour w Polsce

IP: *.man.polbox.pl 26.01.04, 13:38
3 kwietnia - Wrocław
4 kwietnia - Warszawa
Obserwuj wątek
    • peternurek1 Re: Living Colour w Polsce 26.01.04, 22:18
      z 2 lata temu na starówce w Warszawie grali, było nieźle , teraz przynajmniej
      wiadomo że mają grać , wtedy znalazłem przypadkiem malusieńką wzmiankę w
      gazecie wyborczej, podobnie z The Animals i Blues Brothers... dużo ludzi było
      delikatnie mówiąc wkurzonych , bo nie mieli pojęcia o tych koncertach
    • mallina greg... 27.01.04, 01:56
      czy w sprawie trasy koncertowej Myslovitz (polskiej czesci) moge miec do Ciebie
      zapytanie?
      • Gość: greg Re: greg... IP: *.man.polbox.pl 27.01.04, 09:55
        proszę Cię bardzosmile
        • mallina Re: greg... 28.01.04, 02:01
          wyslalam wlasnie owe zapytaniesmile
    • Gość: dev1 skąd ten news? IP: *.acn.pl 27.01.04, 18:55
      Na warszawskim Placu Zamkowym zagrali fenomenalnie!!
      Polecam ich jeśli faktycznie znów się pojawią!!

      A gdzie zagrają w Warszawie tym razem?
      • Gość: greg Re: skąd ten news? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.01.04, 21:30
        Najprawdopodobniej w Stodole. Być może będzie to wogóle jedyny koncert w
        Polsce, pomimo tego co jest tu napisane: www.livingcolour.com
    • Gość: dev1 Re: Living Colour w Polsce IP: *.acn.pl 28.01.04, 00:02
      thx

      ludzie!!! zasuwajcie na ten koncert!!
    • grzesiu_markowski Re: Living Colour w Polsce 28.01.04, 00:03
      A co oni graja za utwory?
    • Gość: greg OFICJALNE INFO IP: *.man.polbox.pl 28.01.04, 11:26
      Living Colour w Warszawie!

      Living Colour zagra 4 kwietnia br. w warszawskim klubie Stodoła. Jedyny koncert
      amerykańskiej formacji w naszym kraju, odbędzie się w ramach europejskiej trasy
      promującej „Collideoscope” - nowy fenomenalny album, którym ten wybitny zespół
      powrócił na scenę po ośmiu latach milczenia.

      Nie ma drugiego takiego zespołu na rockowej scenie. Nikt tak jak oni nie
      potrafi łączyć metalu, funky, jazzu, reggae, soulu, dubu i rapu w jedną,
      zwalającą z nóg całość. Ba! Nikt przed nimi nie pomyślał nawet, że tak odległe
      gatunki muzyczne w ogóle można połączyć...
      Living Colour powstał w połowie lat 80. z inicjatywy wybitnego gitarzysty
      Vernona Reida, współtwórcy organizacji Black Rock Coalition (skupiającej
      zespoły rockowe tworzone przez czarnoskórych muzyków). Grupa z miejsca
      wzbudziła sensację w kręgach nowojorskiego muzycznego undergoundu, a Mick
      Jagger zakochał się w ich muzyce do tego stopnia, że wyprodukował demo Living
      Colour i pilotował sprawę kontaktu płytowego grupy. Trzeba przyznać, że
      wokalista The Rolling Stones miał nosa. Wydany w 1988 roku debiutancki album
      grupy „Vivid” uzyskał status Platynowej Płyty i przyniósł zespołowi nagrodę
      Grammy (nie ostatnią). Dwa lata później Living Colour poszli za ciosem
      nagrywając płytę „Time’s Up”, z której pochodził hit „Love Rears It's Ugly
      Head”. Nie mniejszym sukcesem artystycznym był wydany w 1993 roku
      album „Stain", jak się miało wkrótce okazać – pożegnalny materiał grupy. W 1995
      roku każdy z muzyków poszedł swoją drogą, realizując ambitne projekty solowe.
      Ale powrót Living Colour, jak twierdzi perkusista grupy William Calhoun, był
      tylko kwestią czasu: Gdziekolwiek bym się nie udał, pod każdą szerokością
      geograficzną, pytano mnie, kiedy znów zagramy razem. Odkrywanie jak daleko
      dotarła stworzona przez nas muzyka było wspaniałym doświadczeniem. Zacząłem
      poważnie myśleć o energii Living Colour i wpływie jaki wywarliśmy na innych.
      Musieliśmy to uszanować.
      Zaczęło się od koncertów w 2000 roku, a tragedia, która wstrząsnęła Ameryką 11
      września 2001 zainspirowała zespół do napisania nowego materiału. Tak
      powstał „Collideoscope”, album pełen dramatyzmu, ale i szalonej zabawy
      dźwiękami. Smutny i ciemny, ale równocześnie pełen energii i podszyty nutą
      optymizmu.

      Już 4 kwietnia Corey Glover, Vernon Reid, Doug Wimbish i Will Calhoun
      zaprezentują na deskach warszawskiej Stodoły przegląd najlepszych numerów ze
      swojego repertuaru. Będzie to jedyny koncert w Polsce w ramach trasy
      koncertowej promującej album „Collideoscope”. Wejściówki na imprezę kosztować
      będą 70 zł w przedsprzedaży, 90 zł w dniu koncertu.
      Więcej informacji na stronie internetowej: www.mystic.com.pl

      What’s your favorite colour, baby? Living Colour!
      • Gość: dev1 co grają? ich płyty bywają w Nice Price!! IP: *.acn.pl 28.01.04, 22:24
        Warto kupić!! Fantastyczny rock, jazzująco-funkujący - hipergenialnie spisujący
        się na koncertach!!
        • srootootoo Re: Zazdroszczę... 29.01.04, 14:23
          Ja pierdziu?!!! Kurwa nie będę mógł być, a pojechałbym, żeby usłyszeć
          chociaż "Time's up"!!!!! Kolesie mają zajebisty groove, jadą do spodu...
    • Gość: gośka Re: Living Colour w Polsce IP: *.legionowo.eu.org 08.02.04, 14:48
      Bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła i jestem w stanie zrujnować się na bilet smile
      Gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka