Dodaj do ulubionych

Niedocenione, zapomniane...

26.01.04, 22:45
...a znakomite i Wasze ulubione utwory ulubionych wykonawców. Ukryte gdzieś
tam na mniej znanych albumach, znane tylko grupie wiernych fanów, zauważone
przez niewielu...

New Order "Age Of Consent" - fanastyczny opener albumu "Power Corruption and
Lies" z kapitalnym otwierającym go riffem basowym Petera Hooka... Pierwsza
piątka moich kawałków tego zespołu - w której nie ma "Blue Monday",
legendarnego utworu z tej płyty...

R.E.M. "Harborcoat" - otwierający zapomnianą płytę "Reckoning" z 1984 roku, z
której ostał się tylko grany na koncertach "So. Central Rain"... A przecież
ta piosenka nie ma tam sobie równych...

Primal Scream "Call On Me" - z najbardziej tradycyjnej, rollingstonesowsko-
bluesowo-soulowej "Give Out But Don't Give Up". Numer siódmy. Uwielbiam ten
riff, klawisze, brzmienie całości... Wiem że wszystko to już było i wiem że
na tej płycie jest "Rocks". I tak najbardziej lubię ten kawałek.
Obserwuj wątek
    • ihopeyouwilllikeme Re: Niedocenione, zapomniane... 27.01.04, 09:34
      Mark Knopfler - " Small Potatoes " - utwór z B strony singla " Why Aye Man " z
      dość przeciętnej płyty " The Ragpicker's Dream ". Gdyby znalazł się na niej,
      byłby tam najlepszym utworem.

      U2 - nikt już nie pamięta piosenek, jakie zespół U2 nagrał w latach 1978 - 1980
      ( jeszcze przed wydaniem albumu " Boy " ). A przecież " The Fool " i " Street
      Mission " to jedne z najlepszych utworów jakie kiedykolwiek napisali. Mam
      nadzieję, że kiedyś jeszcze ujrzą oficjalnie światło dzienne.
    • jazzkam Re: Niedocenione, zapomniane... 27.01.04, 19:50
      nie uwazam sie za "prawdziwego fana" wielu zespolow, ale mysle ze umiarkowanie
      mozna tak powiedziec o Kent i Travis. Ulubioną piosenką moją Travis jest
      bonustrack na The man who - Blue Flashing Light i pewnie ci co sciagaja z netu
      nie zawsze sciagali go; do tego bardzo ladny cover pt. River; jeśli chodzi o
      Kent to oprocz tego ze niedoceniany jest caly zespol wink)) to pewnie takie B
      Side'y singli jak Chans, December, fortepianowe Timekill to Die For i
      zrealizowane dla Amnesty Int. - Längtan skala 3:1
      • vulture ano tak 27.01.04, 19:54
        jazzkam napisał:

        > nie uwazam sie za "prawdziwego fana" wielu zespolow, ale mysle ze
        umiarkowanie
        > mozna tak powiedziec o Kent i Travis.

        Ja na przykład z radością zaopomniałem o Travis.
      • Gość: kubasa Re: Niedocenione, zapomniane... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.04, 20:04
        Tom Waits "Grapefruit Moon" - najpiekniejsza piosenka na jego debiutanckiej
        plycie, troche juz zapomnianej i przykrytej slawa "Swordfishtrombones" i "rain
        Dogs"

        Radiohead "Polyethylene" - b-side "Paranoid Android". Moglby byc smialo
        prebojem i smialo mopglby sie ukazac na The Bends.

        Bruce Springsteen "Lost In The Flood" - niedocenianu utwor z zapomnianego
        debiutu.

      • cze67 Re: Niedocenione, zapomniane... 27.01.04, 20:07
        Beatles - Rain (druga strona singla Peperback Writer). W sumie po ściągnięciu
        chyba z ośmiu coverów tego utworu nie powinienem pisać, że jest on zapomniany,
        ale na pewno nie jest tak popularny, jak na to zasługuje. Jeden z najlepszych
        numerów Beatlesów (kompozytorem był Lennon), zapowiadający okres
        psychodeliczny w ich tówrczości. Ciekwostką jest fakt, że to w nim po raz
        pierwszy w historii rocka zastosowano taśmę puszczoną od tyłu.
        Genesis - Evidence Of Autumn - utwór, który byłby ozdobą każdego albumu
        zespołu w składzie z Collinsem zagościł jedynie na singlu (maxisinglu?).
        Wspaniały, eteryczny, kilkuwątkowy numer z okresu Duke.
        Marillion - Going Under - prześliczna miniaturka z czasów Cluthing At Strawbs,
        która nie znalazła się na winylowej wersji tej płyty, zagościła dopiero na
        kompakcie. Uwielbiam.
        • miecio4 Re: Niedocenione, zapomniane... 27.01.04, 22:38
          cze67 napisał:

          > Genesis - Evidence Of Autumn - utwór, który byłby ozdobą każdego albumu
          > zespołu w składzie z Collinsem zagościł jedynie na singlu (maxisinglu?).
          > Wspaniały, eteryczny, kilkuwątkowy numer z okresu Duke.



          Też uwielbiam ten kawałek. Jednak chciałem tylko sprostować że piosenka ta
          ukazała sie na jednym z dwóch wydań płyty "Three Sides Live", obok
          m.in. "Paperlate" i "Open Door". I to zarówno w wersji analogowej jak i CD.
          • cze67 Re: Niedocenione, zapomniane... 28.01.04, 09:53
            Fakt, jakos mi to wylecialo z glowy. A moze to juz starosc...?
    • pixie Re: Niedocenione, zapomniane... 27.01.04, 23:04
      Peter Gabriel - I Go Swimming
      Wyjątkowo prosty tekst jak na Gabriela, ale muzyka ma niesamowitą energię i
      porywający rytm. Utwór, utrzymany w stylu new wave, powstał w okolicach 1980 i
      został wydany jedynie na płycie koncertowej „Plays Live” oraz pod nazwą „Ga Ga”
      jako wersja instrumentalna na stronie B singla „Red Rain”.

      The Pixies - Manta Ray
      Umieszczenie tak świetnej piosenki na stronie B singla zakrawałoby na zbrodnię,
      gdyby nie było to „Monkey Gone to Heaven” smile

      Smashing Pumpkins - Landslide
      Kower Fleetwood Mac pojawił się na stronie B singla „Disarm” (w Wielkiej
      Brytanii). Wykonana bardzo prosto, pod akustyczną gitarę, piosenka mogłaby być
      autorstwa Corgana, tak doskonale do niego pasuje. Oryginał mniej mi się podoba.

      Metallica - Hero of the Day
      Nie znam całego „Load” i zdaje się, że ,delikatnie mówiąc, nie jest dobrze
      oceniany, ale ten kawałek naprawdę mnie porusza.

      Beck i Jamiroquai to artyści, których cenię, ale nie słucham smile i mam tylko po
      jednym ich utworze. „Runners Dial Zero” Becka pojawia się chyba wyłącznie na
      japońskiej wersji albumu „Mutations”. Cudownie oniryczny, szumy w tle,
      fortepian i głos Becka... Szkoda tej zagubionej piosenki.
      „King for a Day” Jamiroquai z albumu „Synkronized”- może to nie był hit, ale ja
      uwielbiam, przede wszystkim ze względu na wspaniałe „barokowe” klawisze.
    • Gość: Pan Henryk Re: Niedocenione, zapomniane... IP: *.hestia.pl / 213.17.194.* 28.01.04, 17:36
      Morrissey: Speedway (album: Vauxhall and I)
      • jmarr Re: Niedocenione, zapomniane... 28.01.04, 21:39
        The Smiths - "Jeane" i "Wonderful Woman" - wydane tylko jako strony B singli,
        nie umieszczone na żadnych składankach i szkoda, że nieznane szerzej.
        Blur - "Resigned" - leniwo-smutna końcówka albumu "Modern Life Is Rubbish".
        Suede - "Still Life" z "Dog Man Star"
        • ilhan Re: Niedocenione, zapomniane... 28.01.04, 22:46
          jmarr napisał:

          > The Smiths - "Jeane" i "Wonderful Woman" - wydane tylko jako strony B singli,
          > nie umieszczone na żadnych składankach i szkoda, że nieznane szerzej.

          "Wonderful Woman" jest przepiękne, klasyczna piosenka The Smiths, szczególnie
          jeśli chodzi o początkowy okres... "Jeane" też popieram że ladne smile
    • vulture Niu Łorder 28.01.04, 21:44
      ilhan napisał:

      > New Order "Age Of Consent" - fanastyczny opener albumu "Power Corruption and
      > Lies" z kapitalnym otwierającym go riffem basowym Petera Hooka... Pierwsza
      > piątka moich kawałków tego zespołu - w której nie ma "Blue Monday",
      > legendarnego utworu z tej płyty...

      Ja wiem czy takie to niezauważone? "Age Of Consent" pojawiło się na którejś ze
      składanek grupy, chyba na tej remiksowej też... a że utwór świetny, to inna
      sprawa. Co do "Blue Monday", też nie ma go nawet w top 10 moich ulubionych
      kawałków New Order, o ile bym takową układał.

      A do tej kategorii z New Order, zresztą, dorzucam "Here To Stay", może nieco za
      bardzo utaneczniony, ale całkiem udany, moim zdaniem, utwór, który wyszedł na
      singlu w zeszłym roku i wielkiej furory nie zrobił. Jest bonusem do składanki.
      • ilhan Re: Niu Łorder 28.01.04, 22:51
        vulture napisał:

        > A do tej kategorii z New Order, zresztą, dorzucam "Here To Stay", może nieco
        > za bardzo utaneczniony, ale całkiem udany, moim zdaniem, utwór, który wyszedł
        > na singlu w zeszłym roku i wielkiej furory nie zrobił. Jest bonusem do
        > składanki.

        Mi się też bardzo podoba. I lubię jego densowatość. Bo to densowatość
        niuorderowa smile
        • Gość: Pan Henryk Re: Niu Łorder IP: *.hestia.pl / 195.116.171.* 29.01.04, 08:56
          New Order to wielka kapela.

          Pamietam jak kiedys Marek Wiernik mial pierwsza rock'owa aducje w TVP. Mowi:
          zaczniemy od czegos mocnego. I puscil ... Blue Monday!
          Rany. Dla mnie wtedy byl to kompletny obciach
          Dopiero po kilku latach dotarlo do mnie ile ta kapelka znaczy.

          Na walentynki wszyskich polecam
          Ian Browm: Northen Lights (album Music of the Spheres)

          • ilhan Re: Niu Łorder 29.01.04, 08:59
            Gość portalu: Pan Henryk napisał(a):

            > Na walentynki wszyskich polecam
            > Ian Brown: Northen Lights (album Music of the Spheres)

            Fantastyczny kawałek!
        • Gość: Pan Henryk Re: Niu Łorder IP: *.hestia.pl / 195.116.171.* 29.01.04, 08:57
          New Order to wielka kapela.

          Pamietam jak kiedys Marek Wiernik mial pierwsza rock'owa aducje w TVP. Mowi:
          zaczniemy od czegos mocnego. I puscil ... Blue Monday!
          Rany. Dla mnie wtedy byl to kompletny obciach
          Dopiero po kilku latach dotarlo do mnie ile ta kapelka znaczy.

          Na walentynki wszyskich polecam
          Ian Brown: Northen Lights (album Music of the Spheres)

    • jazzkam Smolik & Projekt SI 29.01.04, 10:24
      smolik to na pewno nie moj ulubiony artysta ale niechtam wink mysle ze przy calym
      szalenstwie i modzie na smolika niewydanie na singlu piosenki wykonywanej przez
      Rojka na ostatniej plycie - Dig i Din bylo nieporozumieniem, no chyba ze nie
      zauwazylem takiegoż singla. a Projekt SI 031, heh, jak dla mnie wszystkie trzy
      single byly nietrafione i prawie kazda inna piosenka niz one moglaby byc
      singlowa.
    • srootootoo Re: Niedocenione, zapomniane... 29.01.04, 14:14
      Dla mnie instrumentalny numer "Transylvania" z pierwszej płyty Iron Maiden.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Niedocenione, zapomniane... 29.01.04, 17:05
        srootootoo napisał:

        > Dla mnie instrumentalny numer "Transylvania" z pierwszej płyty Iron Maiden.

        Ja wiem czy taki zapomniany ? Nawet coveru się doczekał, bodajże Iced Earth...
        Co do Iron Maiden, obstawiłbym " Invasion " - podobno pierwszy utwór napisany
        przez Harrisa w ogóle, spokojnie mógłby iść na pierwszą płytę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka