IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 18:43
Jak ja kocham te nagrody. Muza alternatywna kandydat: Raz dwa trzy. No
comment. W polskim roku dziwne nominacje. Lubie Pogodno, ale ich "Tequila" to
średni album, ma tylko 5 piosenek (to akurat nie świadczy oczywiście o jego
"średniości"), z czego naprawdę dobre są dwie. Ckod to za to dno. No ale cóż
wymagać od polskiej fonografii. Jedno bym mnie ucieszyło na Fryderykach -
gdyby ogłosili że to było juz ostatnie rozdanie tych nagród.
Obserwuj wątek
    • nierymek Re: Fryderyki 09.02.04, 18:47
      fajny ostatnio czytałem artykuł o sekcji fryderyków od jazzu: siedzi kilku
      starych jazzmanów i decyduje co jest jazzem, a co nie. szczególnie podoba mi się
      takie kryterium, że musi grać muzyk jazzowy, żeby to był jazz hehe.
      • Gość: Kuba Re: Fryderyki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 19:02
        Bardzo intrygujące. A jaka jest definicja muzyka dżezowego? Pewnie trzeba
        nagrać jedna płytę jazzową.
      • Gość: Casals Re: Fryderyki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.02.04, 23:42
        Sorry..ale to nie Oni się wybierali by wybierać innych muzyków...poza tym ja
        się z Nimi zgadzam...dla mnie Milo Kurtis to etno,a nie jazz..poza tym ja znam
        wielu z tych "dziadków"...najlepiej jest się wypowiadać nie mając pojęcia o
        realiach,nie?żałosne...panowie i panie,żałosne...
        • nierymek Re: Fryderyki 10.02.04, 01:22
          no ja niestety nie znam osobiście żadnego z tych panów. nie przeszkadza mi to
          jednak śmiać się z faktu, iż kilku gość decyduje, czy płyta jest jazzowa, czy
          też nie. no i nadal uważam, że kryterium muzyka jazzowego jest co najmniej zabawne.
        • wojtek_kosynier A widziałeś wypowiedź T. Stańki w "Przekroju"? 10.02.04, 08:07
          Nie pozostawił na twoich faworytach suchej nitki. Zresztą muzycy wywodzący się
          ze sceny jassowej (i pewnie też ich młodsi bracia – np. Pink Freud) w ogóle
          olewają takie imprezy. Zresztą, abstrahując od jazzu, tzw. rozrywkowe kategorie
          Fryderyków również są gówno warte. Ja emocjonowałem się jedynie pierwszą
          edycją. Jak zobaczyłem o co tam chodzi, machnąłem ręką. Układy i układziki, a
          przede wszystkim nagradzanie – za paroma wyjątkami – miernoty, epigoństwa, a
          czasami wręcz grafomaństwa. Czy to prawda, że autorami (tekściarzami) roku
          obwołano w poprzednich latach Kayah i Kozidrak?! Jak tak, to ja wysiadam!
          • Gość: obs hmmm IP: *.udn.pl 10.02.04, 12:10
            hmm co do Kayah nie sadze ze powinienes ja tak zle oceniac....
            Co do Kozidrak zgadzam sie w 100%...
            • wojtek_kosynier Jeszcze powiedź, że jest poetką:) 10.02.04, 13:23
    • peter.steele Re: Fryderyki 09.02.04, 23:53
      Zwowu te Fryderyki przyszły moje sasiadki. Fryderyka Antczak I Fryderyka
      Ratajczak
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka